Gość: mesco
IP: *.ub.uni-leipzig.de
25.07.02, 19:37
to oczywiscie na razie utopijna wizja, która moze dopiero po oczyszczeniu tej pieknej krainy z obcych
elementów, nie wladajacych literacka polszczyzna, stac sie faktem i to juz za kilka lat.
Slazacy sa elementem zanikajacym, rozplywajacym sie intensywnie w silnym genetycznie elemencie
polskim. Element slaski jest politycznie slaby i od lat rozdarty, nie majacy sily przebicia. To brakujace
lobby spowodowalo ze co kilka lat zmienia sie wersja co do przynaleznosci narodowej bylych
autochtonów. Mit blyskotliwej kariery w ich mniemanej niemieckiej ojczyznie powoduje ich dalsza, w
sumie w gruncie rzeczy sluszna emigracje zarobkowa do zachodniej czesci Niemiec, skad juz prawie
nikt nie wraca, o czym mozna sie tylko wyrazac w superlatywach.
Po wejsciu Polski do EU moze sie wiele zmienic. Futurystyczne prognozy juz dzisiaj mówia o
emigracji zarobkowej, nie wymieniajac przy tym struktury nacjonalnej tychze to emigrantów.
Juz dzisa mozna zanlesc na internetowych stronach jak np. jobs.pl oferty dla posiadaczy niemieckich
paszportów. Chodzi tu o ludzi przynajmniej pojmujacych proste niemieckie zwroty, potrzebnych do
prostych prac fizycznych. Zapotrzebowanie na takich robotników nie oslabnie tez w najblizszych latach,
skad mozna wyciagnac wnioski ze tzw. autochtoni w zwiekszonej liczbie opuszcza Slask, co
przyspieszy tylko jego polonizacje. Oby sie to proroctwo sprawdzilo.