Dodaj do ulubionych

Śląsk od morza do morza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 00:10
A nie pisałem pod wątkiem "Dlaczego Wyborcza o tym nie pisze", że "to się nie
może udać?". I oto odpowiedź. To się udać nie może. A dlaczego? Bo nie podoba
się Wyborczej i Wyborcza w to nie wierzy;-) Już widzę, jak przenoszą redakcję
z Tych do Bierunia i proszą o azyl...
Obserwuj wątek
    • Gość: roro68 Re: Śląsk od morza do morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 00:15
      PS. Porównywanie takich faktów, jak wchłonięcie Radzionkowa przez Bytom z
      obecnym projektem związku miast tak się ma do rzeczywistości jak Związek
      Radziecki do Unii Europejskiej. Niektórym się nawet kojarzą, ale red. Krzyka
      nie posądzam;-)
      • settembrini Re: Śląsk od morza do morza 23.07.05, 00:40
        poki co to jest tylko kanapowe gledzenie. niech powstanie projekt ustawy, bysmy
        choc mgliscie wiedzieli na czym oprzec dyskusje. z krzykiem zgodze sie co do
        tego, ze tworzenie kolejnych nadbudowek administracji to absurd, bo juz dzis w
        gopie mamy pewnie okolo 1000 radnych czyli 1000% wiecej niz nakazuje rozsadek,
        nie mowiac o wszystkich etatach obslugujacych radnych, zarzady etc. kazdego
        roku cieple samorzadowe posadki daja utrzymanie darmozjadom. a te darmozjady
        latwo swoich fotelikow nie oddadza.
        • Gość: pompka Re: Śląsk od morza do morza IP: *.welnowiec.net 23.07.05, 05:02
          Krzyk ty osle patentowany.
    • aliveinchains Re: Śląsk od morza do morza 23.07.05, 13:08
      A czy trzeba jakiejś specjalnej ustawy? Miasta śląska i zagłębia w jednym
      powiecie? A co to da? Powiat to taki kwiatek do kapelusza....75% wpłat z
      naszych podatków na rzecz powiatu przeznacza se na wypłaty dla urzędników.

      Trójmiasto nie potrzebuje jakiś specjalnych ustaw - integracja ma charakter
      oddolny. Przykładem jest kolejka miejska...
      • Gość: pompka Re: Śląsk od morza do morza IP: *.welnowiec.net 23.07.05, 13:35
        A co ma tytul artykulu do idei scislejszej wspolpracy miast w ramach
        aglomeracji?
      • settembrini Re: Śląsk od morza do morza 23.07.05, 14:16
        niestety my nie mamy do czynienia z 3 miastami, co czyni wszelkie porozumienia
        trudniejszymi do osiagniecia. nawet w sprawie wspolfinansowania komunikacji
        miejskiej gminy sie nie potrafia porozumiec. jeden superpowiat na pewno
        ograniczylby liczbowo administracje, bo obecnie wiele stanowisk sie dubluje w
        kazdym z miast i usprawnilby decyzyjnosc. oczywiscie to podstawowe wnioski, ale
        tudno snuc inne na takim etapie.
        • broneknotgeld Re: Śląsk od morza do morza 23.07.05, 14:22
          No to możno realniejsze som te Sosnowice
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=26374674
          Co dwa w jednym to niy czi.
          • Gość: roro68 Re: Śląsk od morza do morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 17:26
            Oczywiście, że taka integracja musi mieć oddolny napęd. Ale właśnie pojawia się
            taki impuls oddolny, kruchy na razie, może mglisty, ale jest. I jest na starcie
            zażynany m.in. argumentem, że... to musi być oddolne! I że prezydent Katowic
            nie przyjechał (to nic, że Katowice były należycie reprezentowane, ważne są
            PLOTKI). W krytyce ja widzę na razie tylko złą wolę. Jedyny argumnet rzeczowy
            to ten, że nie ma sensu przyrost administracji. Ale to właśnie są ważne detale,
            nad którymi trzeba się zastanowić - gdzie ująć, gdzie dodać, żeby nam nie
            wyrosła czapa administracyjna.
            Ja to widzę tak: GW spóźniła się, przeoczyła temat, więc teraz stara się
            namotać krytykę, że niby nic ważnego sie nie stało. Rzeczywistość jest taka, że
            się stało, tylko oni to przegapili.
            • Gość: link'er Re: Śląsk od morza do morza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 19:14
              Gość portalu: roro68 napisał(a):

              > Oczywiście, że taka integracja musi mieć oddolny napęd. Ale właśnie pojawia
              się
              >
              > taki impuls oddolny, kruchy na razie, może mglisty, ale jest. I jest na
              starcie
              >
              > zażynany m.in. argumentem, że... to musi być oddolne! I że prezydent Katowic
              > nie przyjechał (to nic, że Katowice były należycie reprezentowane, ważne są
              > PLOTKI). W krytyce ja widzę na razie tylko złą wolę. Jedyny argumnet rzeczowy
              > to ten, że nie ma sensu przyrost administracji. Ale to właśnie są ważne
              detale,
              >
              > nad którymi trzeba się zastanowić - gdzie ująć, gdzie dodać, żeby nam nie
              > wyrosła czapa administracyjna.
              > Ja to widzę tak: GW spóźniła się, przeoczyła temat, więc teraz stara się
              > namotać krytykę, że niby nic ważnego sie nie stało. Rzeczywistość jest taka,
              że
              >
              > się stało, tylko oni to przegapili.


              DZ ich ubiegl o jakis tydzien, niebezposredni link: tinyurl.com/8j45o
    • slonski_slonzok_ajnfach_stond Re: Śląsk od morza do morza 23.07.05, 22:04
      1) Jedyne oryginalne w tym gupim blablaniu:

      Trzeba tylko obmyślić krój mundurów dla straży miejskiej, własną walutę,
      ordery, no i nazwę miasta. Powinna być prosta i chwytająca za serce, żeby się
      każdy mieszkaniec z nią utożsamiał, a przy tym mająca historyczne uzasadnienie.
      Jednym słowem nowe miasto nie może się nazywać inaczej jak SOSNOWIEC.
      :)))))


      2) Co za poroniony pomys "lonczyc" sie z Zagymbiym !
      To jusz pryndzyj z Ostrawom, z "Czeskim" Slonskiym.
      • Gość: blessssss Re: Śląsk od morza do morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:07
        ty z ostrawa swoja puszysta dupe polacz!!!
      • Gość: jaktochce Re: Śląsk od morza do morza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 18:29
        slonski_slonzok_ajnfach_stond napisał:

        > 1) Jedyne oryginalne w tym gupim blablaniu:
        >
        > Trzeba tylko obmyślić krój mundurów dla straży miejskiej, własną walutę,
        > ordery, no i nazwę miasta. Powinna być prosta i chwytająca za serce, żeby się
        > każdy mieszkaniec z nią utożsamiał, a przy tym mająca historyczne
        uzasadnienie.
        >
        > Jednym słowem nowe miasto nie może się nazywać inaczej jak SOSNOWIEC.
        > :)))))
        >
        >
        > 2) Co za poroniony pomys "lonczyc" sie z Zagymbiym !
        > To jusz pryndzyj z Ostrawom, z "Czeskim" Slonskiym.

        Z Zagłębiem Ruhry bydzie bardziej praktycznie, te same doświadczenia mają.
    • broneknotgeld Re: Śląsk od morza do morza 24.07.05, 11:28
      Jako za ślonskich Hynrykow bywało

      Było to przeca downymi laty
      Ślonzek bez Polski zdoł sie sagaty
      Dusze Hynrykow czego by chciały?
      Możno by wpiyrw tyn Ślonzek był cały?!
      • Gość: boruta Re: Śląsk od morza do morza IP: *.welnowiec.net 24.07.05, 15:36
        Kiedy slaskie metro, dzielnica wiezowcow biznesowych?
    • eichendorff Re: Śląsk od morza do morza 25.07.05, 18:21
      Pomysł może i dobry, z tym SUPERPOWIATEM.
      Mam tylko jedno pytanie: dlaczegóż to powiaty mają się zrzekać swoich
      kompetencji i pieniędzy na strukturę, która będzie ponad nimi. One już sobie
      tego nie zrekompensują w żaden sposób. Po prostu będą biedniejsze i mniej
      władne. A gdyby tak województwo przekazało część swoich kompetencji (i
      pieniędzy) na taki superpowiat i zrekompensowało sobie tę stratę poprzez
      uzyskanie dodatkowych kompetencji (i pieniędzy) ze stolicy???
      Przenoszenie kompetencji na wyższy szczebel administracji (choćby i
      nowopowstały) pachnie mi pełzającą centralizacją. Czy w ten sposób doczekamy
      się wreszcie PRAWDZIWYCH samorządów???
      • Gość: kreol Re: Śląsk od morza do morza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 00:30
        eichendorff napisał:

        > Pomysł może i dobry, z tym SUPERPOWIATEM.
        > Mam tylko jedno pytanie: dlaczegóż to powiaty mają się zrzekać swoich
        > kompetencji i pieniędzy na strukturę, która będzie ponad nimi. One już sobie
        > tego nie zrekompensują w żaden sposób. Po prostu będą biedniejsze i mniej
        > władne. A gdyby tak województwo przekazało część swoich kompetencji (i
        > pieniędzy) na taki superpowiat i zrekompensowało sobie tę stratę poprzez
        > uzyskanie dodatkowych kompetencji (i pieniędzy) ze stolicy???
        > Przenoszenie kompetencji na wyższy szczebel administracji (choćby i
        > nowopowstały) pachnie mi pełzającą centralizacją. Czy w ten sposób doczekamy
        > się wreszcie PRAWDZIWYCH samorządów???

        Powstanie jednego giga-powiatu jest możliwe przy reformie, gdzie dotychczasowe
        ziemskie połączą się z grodzkimi, a maleńkie mieściny powiatowe (do 20-50 tys.)
        zostaną wessane do większych powiatów. W przypadku województwa śląskiego taki
        los spotkałby m.in. bliski Ci Lubliniec. Nie widzę sensu istnienia powiatów,
        gdzie "miasta" typu Kolbuszowa (k. Rzeszowa) były równorzędne z Tarnowskimi
        Górami - a tak jest w istocie. (w TG jest burmistrz!!!)

        Likwidacja czterych kolejno województw też coraz częściej bywa na językach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka