Gość: agusia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.07.05, 18:02
Zgrabna opowiastka, która wydawać by się mogło nie posiada głębszej myśli.
Bo co też może być refleksyjnego w tym, że Ujek Baczko mieszka ze
zwierządkami i nauczył się latać? (w bajkach wszystko jest możliwe)
Ale znalazłam przesłanie:) - każdy ma prawo znaleść własne i to moje
absolutnie nie jest wiążące.
Otóż - dobry facet bez odrobinki szowinizmu dostaje od życia i Myszek to co
najlepsze i wszystko jest możliwe.....;)
Pozdrawiam