Gość: Emilia
IP: *.mt.polsl.gliwice.pl
06.06.01, 09:20
Te pijane dzieci to katastrofa. Ale czy przypadkiem nie wpływa na to nadmiar
reklam różnego rodzaju piwa, gdzie nie wspomona sie słowem, że to nie zwykły
napój, ale przecież alkohol. I te cyniczne dopiski z boku ekranu "piwo
bezalkoholowe". Sama widziałam wczoraj w pociągu jak piętnostolatek gasił
pragnienie piwem podczas całej jazdy pociągiem. Wypił cztery duże puszki.