Dodaj do ulubionych

czytaliscie kiedys ECHO MIASTA KATOWICE

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 11:19
toż to straszne przeżycie jest. Roi się tam od błędów! Kiedyś pomylili
marszałka województwa z wojewodą, rozumiem w końcu panowie obaj są tak
bezbarwni, nie licząc barw partyjnych SLD że można ich pomylić, ale żeby pisać
taki komentarz jak w czwartek do tekstu o ankietach w Katowicach to jest
dramat. To elementarny brak wiedzy. O tym że nie ma już zarządu miasta wie
każdy student politologii 3 roku, nie mówiąc o tym że autor pisze o czymś o
czym nie ma pojęcia. Przecież te pół tysiąca podpisów mieszkańców miało
pozwalać na wniesienie projektu uchwały pod obrady Rady Miasta, a nie zarządu
i o tym czy będzie to możliwe decyduje Rada Miasta, a nie Prezydent
(jednoosobowy organ wykonanwczy, w formie zmiany Stautu Miasta i Regulaminu
Rady. Ale to trzeba wiedzieć, wystarczy przeczytać trochę ustaw aby pisać z
sensem i najważniejsze zgodnie z obowiązującym prawem. Cóż jakie
społeczeństwo, taki poziom prasy
Obserwuj wątek
    • Gość: olek Re: czytaliscie kiedys ECHO MIASTA KATOWICE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 11:23
      to po co to czytasz ? nie liepiej nie brac tego do rąk i nie zawracać sobie
      glowy ?
      • rumun20 Re: czytaliscie kiedys ECHO MIASTA KATOWICE 06.11.05, 11:48
        sprobujmy zatem przeanalizowac sobotnie wydanie, na pierwszej stronie, bo nie
        powiem kolumnie zeby nie urazic prawdziwych gazet, zardzewiale auto prezydenta
        Mysłowic i naiwne pytanie autora tekstu, dlaczego gość wstydzi się swojego
        zardzewiałego służbowego auta, no bo właśnie dlatego że jest zardzewiałe. Poza
        tym co to za hit i dlaczego właśnie teraz się ukazuje ten tekst, lepiej może
        było zamieścić coś o wypadku w Dąbrowie Górniczej, ale z perspektywy jakiś
        szczegółów których nie było w normalnych gazetach, np.skrzyżowania którego nie
        można było przebudować przez kilka lat bo się urzedasom nie chciało ruszyć
        tyłków i pomyśleć mimo że pracownicy koksowni od lat informowali o zagrożeniu.
        Felieton na drugiej stronie o gołych babach, o co w tym chodzi, niema innych
        tematów chociażby takiego, ze taka reklama parkuje w centrum miasta w postaci
        auta stojącego namiejscu dla inwalidów przy hotelu monopol i nikt tego nie
        widzi, a parkingowi pobierają zwyczajną opłatę za parkowanie? A tekt o złotych
        piaskach w Katowicach, przecież to sztandarowy przykład braku profesonalizmu
        dziennikarskiego, gdzie tam jest opinia drugiej i trzeciej strony sprawy tj.
        miasta i właściciela terenu. Jest tylko żal kogoś kto podpisuje się WN(widac nie
        ma odwagi przyznać się, że nie jest dziennikarzem bo gdyby był to byłyby te
        opinie), że projekt futurystyczny młodej dziewczyny nie będzie realizowany.
        Kolejne strony zajmują teksty, które można już było kiedyś przeczytać w
        regionalnej prasie: o karczmie na giszowcu (nic nowego w temacie), przesądach
        aktorów (o których wie każdy kto chodzi do teatru albo cokolwiek wie o tej
        dziedzienie sztuki), a i bryki prezydentów miast. To już w ogóle dramat. Na
        pierwszej stronie zarzut dla osyry, że nie ma służbowego, na rozkładówce z
        luboscią opis że prezydenci jeżdżą drogimi brykami. Temat dobry, ale trzeba było
        go pociągnąc dalej, ile samochodów jest we flocie urzędowej np. Sosnowca i
        urzedu wojewódzkiego, ile administracja wydaje na takie auta i benzyne, ostatnio
        przeczytałem że wojewoda obniżył zużycie sumaryczne beznyny w autach jego
        urzędu. Reszta tekstów to zbiór ploteczek z życia wątpliwego formatu gwiazd typu
        Anna Popek (kuriozalnie zwana dziennikarką!) czy Dariusz Michalczewski i rozmowa
        z nim, aha i jeszcze jakieś zjawy w Muzeum Katowic i domniemane skarby
        hitlerowców w Bytomiu. To pachnie z kilometra "Życiem na gorąco". Jedyne co się
        nadaje do czytania w tym periodyku, mówię o dotychczasowych numerach tego pożal
        się Boże czasopisma, to sport i...reklamy. I na koniec, co oznacza autoreklama
        Echa: Czytają nas najwięksi w mieście. Kto największy mam nadzieję, że nie jest
        to kalka z reklamy MediaMarkt
        • Gość: olek Re: czytaliscie kiedys ECHO MIASTA KATOWICE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 12:34
          no i po co sie mecysz? I tak nikt tego nie czyta, a ty zapisujesz kolumny.
          olej to, bo jeszcze redkacja pomysli ze jest taka wazna
        • Gość: olo Re: czytaliscie kiedys ECHO MIASTA KATOWICE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 19:43
          WN to Wioletta Niziołek, eks gwiazda Gazety W Katowicach
          • Gość: kermit [...] IP: *.localdomain / *.versanet.de 10.11.05, 17:50
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: kermit Re: czytaliscie kiedys ECHO MIASTA KATOWICE IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.05, 17:34
            admin mnie wymazal, ale odpowiem raz jescze Tomek daj spokoj Wioli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka