Dodaj do ulubionych

Prędkość to adrenalina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 00:22
Oj, przycisnąć śrubę im w szkołach, to nie będą mieli czasu na takie bzdury.
A adrenalina? Sam zwykle jeżdżę powyżej 200 km/h (zwykle 230 więcej silnik
nie pozwala) po autostradach - głównie w Niemczech. To normalna prędkość
podróżna - wszystko zależy od warunków na drodze, pogody i natężenia ruchu.
Mimo, że takich kierowców, którzy pędzą powyżej 200 w Niemczech jest dużo, to
wypadków stosunkowo mało, jest bezpiecznie i ciągle z większą kulturą niż w
Polsce. Ale na takich drogach, jak I-ka nikt normalny nie jedzie więcej niż
130 km/h, to nie autostrada.
Obserwuj wątek
    • Gość: lucek Re: Prędkość to adrenalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 08:54
      Jak to nie ma na tym odcinku przejść dla pieszych. A przejście dla pieszych w
      Murckach na wysokości rezerwatu to co !!!
      • Gość: Esss Re: Prędkość to adrenalina IP: *.orange.pl 24.11.05, 09:07
        Radzilbym autorowi tekstu najpierw spojrzec na mape i zorientowac sie gdzie jest krajowa "jedynka"- droga o takim numerze nie prowdzi ani do Murcek, ani do Giszowca.
        Naglowek rownie dobrze moglby brzmiec: "Na Trasie Lazienkowskiej w Poznaniu..."
    • Gość: miki Re: Prędkość to adrenalina IP: 195.94.208.* 24.11.05, 10:13
      200-230 km/h jako "normalna prędkość podróżna"? Nawet na niemieckiej
      autostradzie, bo w innych krajach dopuszczalna prędkość ograniczona jest do 120-
      130 km/h? 230 km/h to dobra prędkość podróżna dla ekspresów ICE prowadzonych
      komputerowo po szynach. Dla chłopka-roztropka w szybkim samochodzie
      zdecydowanie nie polecam, raz ci dupnie oponka i juz jestes u Św. Piotra razem
      z rodzinką. Te 130km/h jest naprawdę dobrze przemyślanym ograniczeniem pod
      kątem działania ludzkiego mózgu przy dłuższej jeździe. Oczywiście, możesz
      pomknąć 200 od czasu do czasu, ale jeśli nie jesteś skończonym idiotą i
      dupkiem, zadaj sobie pytanie, czy Twoi pasażerowie jeżdżą z tobą z przymusu,
      czy z przyjemności.
    • Gość: Jerzy Prędkość to adrenalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:28
      Jak nie stanowią zagrożenia dla innych to czy warto angażować w to biedną
      policję ? Dziwne jest tylko że trzeba aż robić takie wściekłe wyścigi żeby
      podnieść sobie adrenalinę. Może wyprodukować tabletki podnoszące adrenalinę.
      • Gość: potvoor Re: Prędkość to adrenalina IP: *.net 24.11.05, 20:22
        hehehe, mi do podniesienia adrenaliny wystarcza codzienne podroze ta trase ale autobusem linii 1 , pozdrowienia dla MZK! ;)
    • Gość: jb Re: Prędkość to adrenalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:59
      Krajowa jedynka nie biegnie przez Katowice.
    • Gość: Rysiek z Klanu Re: Prędkość to adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:04
      Łojezu, co z tego ze se synki pojezdza szybciej. Tez nie macie o czym pisac w
      tej gazecie. Wielkie mi halo 200 km/h polecieć z Katowic do Tychów w nocy. W
      dzien tam mam nieraz 160 km/h i nic wielkiego sie nie dzieje.
    • Gość: A Re: Prędkość to adrenalina IP: *.siec2000.pl 27.11.05, 23:54
      Swego czasu na tym odcinku drogi było pełno idiotów.
      Potem pojawiły się nieoznakowane radiowozy, policjanci wlepiali mandat za każde
      złamanie przepisów ruchu drogowego.
      Efekt. Dosyć szybko się uspokoiło i można było bezpiecznie i bez nerwów
      przejachać od Katowic do Tychów i z Tychów do Katowic.
      Tylko łapanie za każde złamanie przepisów zmniejszy ilośc idiotów na drogach i
      sprawi naszego drogi bezpieczniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka