Gość: porschak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.11.05, 00:22
Oj, przycisnąć śrubę im w szkołach, to nie będą mieli czasu na takie bzdury.
A adrenalina? Sam zwykle jeżdżę powyżej 200 km/h (zwykle 230 więcej silnik
nie pozwala) po autostradach - głównie w Niemczech. To normalna prędkość
podróżna - wszystko zależy od warunków na drodze, pogody i natężenia ruchu.
Mimo, że takich kierowców, którzy pędzą powyżej 200 w Niemczech jest dużo, to
wypadków stosunkowo mało, jest bezpiecznie i ciągle z większą kulturą niż w
Polsce. Ale na takich drogach, jak I-ka nikt normalny nie jedzie więcej niż
130 km/h, to nie autostrada.