Gość: Zymi
IP: 136.131.240.*
29.06.01, 16:08
Wyobrazmy sobie taka bajeczke!
W ciagu najblizszych 5 lat Polska rozwinie sie gospodarczo w takim stopniu, ze
przegoni Niency! Co sie tedy stanie?
Wiekszosc Slazakow, ktorzy teraz tak glosno krzycza, jacy to och z nich Niemcy,
zmieni w ciagu nocy ich poglady.
I tak z Johanna Tschyschewsky, ktory szczegolnie to y na koncu akcentuje, nagle
zrobi sie Janusz Czyzewski, ktory nic innego nie pragnie jak wrocic do ojczyzny
przodkow. Na dnie szuflady znajda sie nagle dokumenty poswiadczajace, ze
przodkowie naszego nawroconego Januszka, co do jednego byli powstancami
slaskimi, juz w XVII wieku pielegnowali tradycje polskie, wystepowali w polskim
chorze Lutnia, a jak byli (przymusowo oczywiscie) wcielani do Reichswehry albo
Wehrmachtu i musieli (pfuj) obcy mundur nosic, to walczyli szczegolnie
niechetnie a przedewszystkim nie tak mocno!
Bajeczka??? A moze nam wszystkim to cos przypomina??!!