Dodaj do ulubionych

Architekci o rynku

IP: *.marelli.com.pl / 139.128.141.* 29.10.02, 09:02
Przywróćcie rynkowi wygląd sprzed wojny. Oczywiście na tyle, na
ile jest to możliwe. Odnowione i odbudowane kamienice
stworzyłyby klimat przyciąhający mieszkańców i turystów. Co
więcej przybyłoby mieszkań o wysokim standardzie, mógłby powstać
hotel z prawdziwego zdarzenia w centrum Katowic. Inwestycje te
wymagają dużo pieniędzy, ale jeszcze więcej przyniosą dochodów
gminie i jej mieszkańcom.
Obserwuj wątek
    • Gość: halm Re: Architekci o rynku IP: 62.148.88.* 30.10.02, 09:56
      Nie wiem w czym przeszkadza na katowickim "rynku" tramwaj.
      Trudno w obecnym układzie komunikacyjnym miasta o jego
      pzeniesienie na równoległe ulice bez niewykonalnych z punktu
      widzenia kosztów działań lub totalnego chaosu. Tramwaj jest
      podstawowym i najnowocześniejszym środkiem transportu
      publicznego jaki mają Katowice. To miasto to nie Sandomierz,
      panowie. Starówki na nim i tak nie zbudujecie bo jej nie było -
      w końcu w połowie XIX wieku Katowice były jeszcze zupełnie
      nieznaną wsią podległą Mysłowicom, a centrum Katowic stanowiło
      brudne bajoro. Mało chlubna tradycja.

      Tzw. Rynek wystarczyłoby przede wszystkim uporządkować - zrobić
      duże "coś" z koszmarnymi fasadami socrealistycznych budynków,
      byc może zrekonstruować kształt przepięknych przedwojennych
      kamienic w tym miejscu. Odpowiednio rozmieszczoną zielenią
      miejską i szerokimi alejkami uporządkować ruch pieszy. Tramwaj
      absolutnie zachować - tak jak to się robi obecnie w miastach na
      Zachodzie Europy (tam wręcz buduje się tramwaje w śródmieściach
      od zera lub przywraca tramwaje zlikwidowane w latach 60-tych w
      okresie chaotycznej motoryzacji. Nic głupszego niż zastąpienie
      tramwajów autobusami nie da się zrobić. Koniecznie oczywiście
      wprowadzić nowe zdobycze techniki - tor położony na doskonale
      wytłumionej płycie, tak jak sie to robi w Europie. Uporządkować
      układ przystanków tak, aby tramwaje w jednym kierunku odjeżdżały
      z tego samego "peronu" - w tym celu należałoby przystanek w
      kierunku Ronda przesunąć nieco wgłąb Alei Korfantego, może nawet
      rozszerzyć układ torowy tak aby osobne "perony" obsługiwały
      kierunki "Pętla Sloneczna" i "stadion Śląski". Absolutnie
      obowiązkowo uporządkować ruch samochodów w obrębie rynku -
      zbudować piętrowe lub podziemne parkingi...

      No i Rawa. To wstyd, że po 100 latach rzeka ta jest tak brudna,
      jak brudną widzieli ją opisujący miasto na poczatku wieku.
      Najpierw należałoby oczyścić rzekę, aby mozna ja bylo pokazać w
      centrum miasta, a nie ze wstydem puszczać jak ścieki.

      • Gość: Macza Re: Architekci o rynku IP: *.polkomtel.com.pl 20.11.02, 16:31
        Nie zgadzam się z tym, że Katowice nie mają żadnych tradycji
        jeżeli chodzi o rynek. Przecież ten z pierwszych lat XX w
        prezentował się całkiem okazale. Jeżeli chodzi o tramwaje to
        uważam. że wątpliwą przyjemnością byłoby picie kawy latem,
        siedząc w kawiarnianym ogródku a między stolikami przejeżdżałby
        tramwaj.
        • sandwich1 Re: Architekci o rynku 28.11.03, 08:44
          Nie kawy a piwa.
      • Gość: pasikonik Re: Architekci o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.03, 15:30
        Gość portalu: halm napisał(a):

        > Nie wiem w czym przeszkadza na katowickim "rynku" tramwaj.
        > Trudno w obecnym układzie komunikacyjnym miasta o jego
        > pzeniesienie na równoległe ulice bez niewykonalnych z punktu
        > widzenia kosztów działań lub totalnego chaosu. Tramwaj jest
        > podstawowym i najnowocześniejszym środkiem transportu
        > publicznego jaki mają Katowice. To miasto to nie Sandomierz,
        > panowie. Starówki na nim i tak nie zbudujecie bo jej nie było -
        > w końcu w połowie XIX wieku Katowice były jeszcze zupełnie
        > nieznaną wsią podległą Mysłowicom, a centrum Katowic stanowiło
        > brudne bajoro. Mało chlubna tradycja.
        >
        > Tzw. Rynek wystarczyłoby przede wszystkim uporządkować - zrobić
        > duże "coś" z koszmarnymi fasadami socrealistycznych budynków,
        > byc może zrekonstruować kształt przepięknych przedwojennych
        > kamienic w tym miejscu. Odpowiednio rozmieszczoną zielenią
        > miejską i szerokimi alejkami uporządkować ruch pieszy. Tramwaj
        > absolutnie zachować - tak jak to się robi obecnie w miastach na
        > Zachodzie Europy (tam wręcz buduje się tramwaje w śródmieściach
        > od zera lub przywraca tramwaje zlikwidowane w latach 60-tych w
        > okresie chaotycznej motoryzacji. Nic głupszego niż zastąpienie
        > tramwajów autobusami nie da się zrobić. Koniecznie oczywiście
        > wprowadzić nowe zdobycze techniki - tor położony na doskonale
        > wytłumionej płycie, tak jak sie to robi w Europie. Uporządkować
        > układ przystanków tak, aby tramwaje w jednym kierunku odjeżdżały
        > z tego samego "peronu" - w tym celu należałoby przystanek w
        > kierunku Ronda przesunąć nieco wgłąb Alei Korfantego, może nawet
        > rozszerzyć układ torowy tak aby osobne "perony" obsługiwały
        > kierunki "Pętla Sloneczna" i "stadion Śląski". Absolutnie
        > obowiązkowo uporządkować ruch samochodów w obrębie rynku -
        > zbudować piętrowe lub podziemne parkingi...
        >
        > No i Rawa. To wstyd, że po 100 latach rzeka ta jest tak brudna,
        > jak brudną widzieli ją opisujący miasto na poczatku wieku.
        > Najpierw należałoby oczyścić rzekę, aby mozna ja bylo pokazać w
        > centrum miasta, a nie ze wstydem puszczać jak ścieki.
        >
        >
        ..................................................................
        Bardzo mnie denerwują takie głosy, jak ten powyższy.
        Po pierwsze tramwaj nie jest cichy.

        Po drugie jego obecność na rynku(przystanek)przeszkadza w swobodnych spacerach,
        w ewentualnych wydarzeniach np.kulturalnych mogących się tam odbyć.

        Po trzecie nikt nie chce zastępować tramwajów autobusami.Chcemy zepchnąć
        tramwaje ze środka rynku.Obecność tramwaju nie jest chyba konieczna na rynku?

        Po czwarte, to jak rynek wygląd obecnie i czy ma tradycję conajmniej taką jak
        rynek sandomierski nie powinno przeszkazdać w dążeniu do jak najlepszego
        zagospodarowania centralnego miejsca w mieście.

        To co robią w niektórych miastach Europy nie powinno przesądzać o tym co my tu
        zorganizujemy.
        Najpiękniejsze i najbardziej funkcjonalne rynki nie mają kursującego po nich
        środka komunikacji.
        Zdecydowanie popieram wyznaczenie obszaru wokół rynku, o formie np.kwadratu
        czy prostokąta wolnego od środków komunikacji.
        Zalety takiego rozwiązania można by wymieniac długo...
        • Gość: pasikonik Re: Architekci o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.03, 15:50
          Uwolnienie pewnego centralnego obszaru miasta od ciągów komunikacyjnych( w
          rozsądnych granicach)spełni pozytywne funkcje:
          - nada sympatyczny klimat centrum
          - stworzenie pętli komunkacyjnej wokół centrum powiększy je, co koresponduje z
          metropolitarnymi ambicjami aglomeracji.
          Centrum jest za małe jak na tak dużą aglomerację(panowie rajcy powinni o tym
          wiedzieć od dawna...)
      • sandwich1 Re: Architekci o rynku 28.11.03, 08:43
        W Sandomierzu nikomu tramwaje nie przeszkadzają!
    • Gość: Przmeysław M. Re: Architekci o rynku IP: *.vpn.rmf 31.10.02, 10:35
      Zwoływanie pospolitego ruszenia architektów ,dyskusje nad tym co
      zrobićz "rynkiem" nie mają sensu.Skończy sie na kłótniach i
      sporach,a architektura...zwłaszcza jeśli chodzi o koncepcję
      śródmieścia...TO SZTUKA...sztuka nie jest kompromisem.To musi
      byc projekt jednego autora,czy grupy autorów,zresztą w
      Katowicach architktów z klasą nie ma.Jest wiele budynków,które
      doskonale wpisują sie w centrum miasta.Odnowiona kamienica na
      rogu Młyńskiej i Pocztowej,budynek Muzeum Śląskiego na
      Korfantego.Mają swój klimat,a miasto ma charakter gdy ma
      klimat.Stal,szkło i aluminium nie tworzą klimatu.Śląsk to
      cegła..i tu byc może trreba szukać rozwiązania.Zlikwidować
      pozostałości gierkowskiej architektury/Skarbek,Zenit i tym
      podobne/ kompromis w tym względzie doprowadzi do absolutnej
      porażki.
      • Gość: pixit Re: Architekci o rynku IP: *.chello.pl 31.10.02, 23:03
        Architektura nie jest sztuką. Miasto nie jest dziełem jednego człowieka, nie
        może być owocem indywidualnego szaleństwa.

        Pięknie że myślicie o rynku ponieważ myślicie o mieście.
        Zanim nasze miasta zamkną się w centrach handlowych.

        MIASTO to nie DUŻY BUDYNEK
        BUDYNEK to nie MAŁE MIASTO
        DUŻY PROGRAM to nie POJEDYNCZY BUDYNEK
        MIASTO nie może składać się z KORYTARZY i klimatyzowanych ATRIÓW
        M I A S T O składa się z:
        ULIC i PLACÓW
        KWARTAŁÓW i MONUMENTALNYCH BUDOWLI

        (Leon KRIER)
    • Gość: jurij Re: Architekci o rynku IP: *.t4d114.voas.fi 02.11.02, 19:54
      pan Kaminski chyba pomylil teren pod budowe budynku uzytecznosci
      publicznej z projektem urbanistycznym na tak wielka skale jak
      rynek i okolice rynku!!mozna postawic budynek ale to w
      najmnijszym stopniu nie zmieni obrazu rynku i otoczenia rynku.tu
      trzeba zmienic komunikacje, zajac sie istniejacymi budynkami i
      owszem mozna tez stworzyc nowe ale sam fakt budowy jednego
      budynku ktory mialby podniesc walory naszego rynku jest wedlug
      mnie bezsensowny bo bedzie to strata pieniedzy!!TU POTRZEBNA
      JEST ZMIANA CALEGO OBSZARU A NIE JEDNEGO MALEGO MIEJSCA..
    • Gość: Jan Brzost Re: Architekci o rynku IP: *.spinet.com.pl / 1.1.2.* 14.11.02, 09:47
      Na Rynku należy trasy tramwajowe i niektóre drogowe przykryć
      tunelami. Resztę Rynku zadaszyć na całym terenie i zrobić
      wielkie centrum handlowo-rozrywkowe.
      • Gość: olo genialne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.02, 12:56
        Geneialnie wymysliles
        wez tojeszcze narysuj
        i umow sie na rozmowe z Uszokiem
        tel 253 80 11 - od razu cie polacza
      • Gość: monia Re: Architekci o rynku IP: 217.17.28.* 11.04.03, 14:38
        rynek powinien miec jakis charakter, a nie byc centrum handlowo-
        rozrywkowym przykrytym szklanym dachem. Jak wielu poprzednikow
        uwazam, ze tramwaje powinny zostac, a olac powinien zostac
        wybrukowany kostka i nadawac miastu pewien styl. ja najchetniej
        pozbylabym sie Skarbka i Zenitu, gdyz one nie pasuja do
        niczego.w ich miejscu powinny powstac kawiarenki i klomby z
        kwiatami (ewentualnie jakas fontanna). Odkryta Rawa moglaby byc
        poprzecinana kilkoma mostami tylko dla pieszych. Uwazam tez, ze
        do calosci projektu nie pasuje ruch autobusowy na ulicy
        Korfantego w kierunku rynku.ten wlasnie ruch nalezaloby
        przeniesc na rownolegle ulice.Jak chodzic po rynku, skoro tam
        smrodza autobusy i samochody?
    • Gość: Tron Re: Architekci o rynku IP: 217.153.84.* 11.12.02, 15:35
      Panowie architaktci trujecie o przbudowie Katowic ,a katowicka
      władza nie potrafi się uporać z krzwymi chodnikami i brudem .
      A wasze wizje można zrealizować tylko na ekranie komputera .
    • anna85 Re: Architekci o rynku 07.02.03, 23:40
      Katowicki rynek to trudny problem. Moim zdaniem powinno się
      wyburzyc część domow i zrobic zieloną enklawę w srodku miasta.
      • Gość: ak Re: Architekci o rynku IP: *.bpsc.com.pl 12.02.03, 13:10
        W żadnym wypadku!!! To ma być miejsce żywe i do życia, a nie
        podmiejski las. Umówmy się, że wszystkie opinie dotyczące tzw.
        "rynku", a koncentrujące się na jego historycznym, przedwojennym
        kształcie dotyczą innego, już nie istniejącego, małego
        miasteczka. Myślmy raczej metropolitalnie - czemu nie stworzyć
        jedynych w Polsce "Pól Elizejskich" z całej - tak kojarzącej się
        ze Śląskiem przestrzeni Rynek-Spodek.
    • Gość: ak Re: Architekci o rynku IP: *.bpsc.com.pl 12.02.03, 13:19
      Umówmy się, że wszystkie opinie dotyczące tzw. "rynku", a
      koncentrujące się na jego historycznym, przedwojennym kształcie
      dotyczą innego, już nie istniejącego, małego miasteczka. Myślmy
      raczej metropolitalnie - czemu nie stworzyć jedynych w Polsce
      "Pól Elizejskich" z całej - tak kojarzącej się ze Śląskiem
      przestrzeni Rynek-Spodek. A wszystkim tym, którzych chcieliby
      odbudowy dawnego rynku przypominam, że dziś byłby to mały, szary,
      ciasny i brudny placyk i który z metropolią nie miałby nic
      wspólnego. Proszę wziąc pod uwagę ogrom przestrzeni rynku w
      Krakowie (tam także jest na nim supermarket (co prawda
      średniowieczny - ale jest). Mówmy więc tylko o takim "rynku",
      który, jako jedyny w Polsce i rozmiarami i urokiem - miałby
      szansę na ukazanie niezwykłej pozycji Śląska (a na pewno na
      podwyższenie pozycji obecnej) w Polsce i nie tylko.


      A paranoicznym nostalgikom starej architektury proponuję odbudowę
      huty "Marta" w miejscu Superjednostki. Z szacunkiem dla
      wszystkich. Andrzej Królicki
    • Gość: PawelN, srodmiescie Re: Architekci o rynku IP: *.katowice.pik-net.pl 17.06.03, 13:35
      Po pierwsze trzeba by zlikwidować ruch tramwajowy i samochodowy.
      Te pierwsze poprowadzić na zasadzie takiego "jednostronnego
      ronda" o kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. W czym rzecz?
      Otóż począwszy od Kościuszki: Dworcowa-Mielęckiego-Warszawska(tu
      rozjazd na Warszawską)-Szkolna-Moniuszki-Korfantego(tu rozjazd
      na Korfantego)-Skargi(choć ja bym nawet za Empikiem poprowadził)-
      Słowackiego(tu rozjazd na 3 Maja w stronę Gliwickiej oczywiście)-
      Dworcowa(rozjazd na Kościuszki). Innymi słowy żadnych tramwajów
      na ul. 3 Maja, Rynku, części Warszawskiej i części Korfantego.
      Dalej ruch samochodowy: Młynska, Pocztowa, Św. Jana bez
      samochodów! Dworcowa od Św. Jana w stronę Mariackiej
      jednokierunkowa, od Św. Jana w stronę Słowackiego dwukierunkowa,
      przy czym ruch odbywałby sie w tunelu. W miejsce obecnej sieci
      dróg i dworca autobusowego albo jakiś plac, ogródki piwne lub po
      prostu zabudowania, pasaże handlowe.
      Pod ziemią poza drogą oczywiście mógłby byc postój taksówek. O
      dworcu autobusowym w tym miejscu raczej nie myślę, gdyż
      umieściłbym go na terenach między torami, Mikołowską i
      Kozielską. O pomyśle na dworzec nie będę mówił bo nie tu miejsce
      na to. Poza tym problem Rynku nie jest skończony. Od ruchu
      kołowego wyzwoliłbym również Słowackiego, Mickiewicza, Teatralną
      i przynajmniej tą część Korfantego od Rynku do Moniuszki. OBJAZD
      ściśle lokalny miałby charakter podobny do wcześniej założonego
      tramwajowego, natomiast globalny (między dzielnicowy) jest już
      zdaje się planowany poprzez połączenie min. Mikołowskiej z
      Gliwicką i z DTŚ nawet prowadzoną przez tory. Dalej warto by
      połaczenie pn-pd po stronie zachodniej rozwazanego obszaru
      poprowadzić Sokolską pod pl. Wolności. Za to DOJAZD realizowany
      kończyłby się na parkingach wielowpoziomowych. Wyrzeczeniem
      dużym w całych tych rozważaniach jest przerzucenie ruchu zachód-
      wschód na Mariacką która z Kościołem wieńczącym ją ogła by się
      prezentować całkiem całkiem ale cóż. Drugie wyrzeczenie to część
      od Moniuszki do Korfantego - o ile tory tramwajowe nie wadziły
      by tak bardzo, to ruch samochodowy nie może być inaczej
      rozładowany bo przecież nie przez Bankową.
      Tyle w sumie odnośnie infrastruktury komunikacyjnej, może
      jeszcze kwestia parkingów wielopoziomowych ale to innym razem ;)
      Pozostał jeszcze aspekt zabudowań i charakteru wizytówki
      miejskiej, jaką jest Rynek. Myślę, że koniecznie trzeba zburzyć
      takie "symbole" jak Skarbek czy Zenit. Następnie widzę to krótko
      część obecnie zwna Rynkiem to mogłyby być odrestaurwane
      kamienice. Ba nawet słyszałem kiedyś pomysł o "wybudowaniu
      nowych zabytków" :) Dalej od Teatralnej przez Rawę do Moniuszki
      taki mini-park z czystą rzeką (hehe). I właśnie gdyby dało się
      odciągnąć ruch z Korfantego do Ronda całkowicie to mogło by tam
      byc "nowe miasto" z futurystycznymi pasażami i budynkami (szkło,
      stal i tytan, ogrody na dachach).
      Dobra tyle koncepcji, może kiedyś dożyjemy tego. Tylko skąd
      wziąć kasę...........................
    • Gość: eM#85pn Tramwaj ! IP: *.tcz.pl / 10.8.243.* 07.09.03, 22:01
      Mimo budowy trasy srednicowej, miasto w najblizszych latach i
      tak bedzie mialo problemy z komunikacja. Pozbycie sie tramwaju,
      byloby krokiem odpowiednim tylko wtedy, gdy zastapiono by go
      innym srodkiem komunikacyjnym. Odpowiednim srodkiem na
      dzisiejsze czasy byloby metro... Jest to jednak droga
      inwestycja, lecz mysle ze mozliwa. Miasto mogloby wyemitowac
      obligacje, a do kupna kolejek mogloby stanac razem z warszawskim
      metrem do wsolnego przetaru...
      • Gość: Pablik Re: Tramwaj ! IP: *.podchorazych.katowice.pl 27.11.03, 23:21
        A myślałeś o tym jak położyc metro na zapadających się terenach pokopalnianych?
      • sandwich1 Re: Tramwaj ! 28.11.03, 09:19
        Nikt nie chce pozbyć się trawwaju. Myślimy tylko jak usunąć go z rynku.
    • Gość: rampampam Re: Architekci o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:13
      no i co, i co ?
    • Gość: lm light Re: Architekci o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:25
      plan.naszemiasto.pl/plan_katowice.html
      • Gość: katowiczanin Re: Architekci o rynku IP: 62.233.241.* 29.11.03, 16:33
        Nie wiem czy sensowna i czy w ogóle możliwa jest gruntowna przebudowa
        katowickiego rynku?
        Po nalocie dywanowym lub trzęsieniu ziemi w najwyższej skali, być może niektóre
        z efektownych wizji architektonicznych mogłyby być spełnione. Na razie nam to
        nie grozi. I bardzo dobrze!
        Zabudowa miastA tworzy się latami, jak rafa koralowa się nawarstwia i rozrasta.
        Taki proces urbanizacji jest naturalny i ewolucyjny. Ci, którzy kochają swoje
        miasto, dbają o jego wygląd zewnętrzny, o każdy szczegół, o każde miejsce
        tożsame i o takie, które mają swój klimat lub obrosły legendą.
        Nie jestem architektem, ale u niektórych ludzi z tej branży przeraża mnie
        dążność do ryzykownych i radykalnych posunięć. Tak może być z przebudową rynku
        Katowic, co nie byłoby dobre dla miasta i jego mieszkańców.
        Nie można wyrzucać tramwai, bo one są ozdobą podkreślającą miejskość i
        spełniają w sposób najepszy swoje funkcje komunikacyjne, własnie w mieście.
        Bezsensowne są również zapędy do wyburzania niedawno postawionych budowli, bo
        akurat komuś wymarzyło się odtworzyć stary wygląd Katowic. W tej mierze mądre
        wydaje się być odsłonięcie i przywrócenie centrum miastu wstydliwie ukrytej
        rzeki Rawy - bo cóż to za miasto bez własnej rzeki (Festiwal Rawa-Blues,
        Katowice nad Rawą itp.). Ważne jest, oczywiście, żeby Rawę oczyścić! No i
        zieleń, której w centrum miasta i w rynku jest tyle, co kot napłakał. Te
        klomby "przeciwpancerne", czy rachityczne drzewka z ławeczkami to stanowczo za
        mało, żeby nadać rynkowi miły wygląd. Dużo by można wymieniać... lecz na tym
        poprzestanę.
        Jak się będzie należycie dbało o to co już jest, to miasto naprawdę będzie z
        dnia na dzień piękniało, a z potrzeby racjonalności i funkcjonalności samo
        wyniknie, co trzeba ewentualnie usunąć lub zmodernizować.

        • Gość: -Q-C-Z- Re: Architekci o rynku IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 21:12
          Katowiczanin, z Tobą się zgadzam w 100%. Tworzenie struktury miejskiej,czy też
          pewnej architektury miejskiej jest długotrwały proces tworzeniowy. Moda niewiem
          skąd się to wzieło, Postawić „Starą strukturę Katowicką” Ten zamiar mija się z
          celem, mija się z rzeczywistoscią jutrzejszego dnia.
          Bo za pare lat wasze dzieci będą krzyczeć że Katowicki rynek to wielka staraść.
          Dlaczego nie tworzyć coś nowe, coś co będzie zdawało egzamin komunikacyjny,
          struktury handlowej , struktury rekreacyjno-odpoczynkowej. A to też nie musi
          być na już . Rynek a tzw.”Centrum” tez nie idzie dzisiaj w parze.
        • Gość: Pablik Re: Architekci o rynku IP: *.podchorazych.katowice.pl 06.12.03, 17:25
          Jest i sensowna i możliwa. Tylko najpierw kanalizacja, następnie komunikacja,
          parkingi podziemne, a dopiero potem kładzenie kostki robienie klombów burzenie
          zenitów. Aha tramwaje wyciepnąc trzeba. Ponadto centrum można by podzielić na
          część starą - rynek i okolice na zachód i południe, czesc srodkowa - park
          wzdłóż Rawy i część nowoczesną wzdłóż DTŚ budzące zazdrość przyjezdnych szklane
          domy w rodzaju banków śląskich, bibliotek i innych uni centrów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka