psie.pole 24.02.06, 09:25 Janosch to taka sama grafomania jak to co pan opisuje. Czym to się różni? Opisują te same sprawy w ten sam prosty (czy nawet prostacki) sposób. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: roro68 Re: Pisać każdy może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 15:37 Co do Janoscha też mam wątpliwości. Ale jednak Janosch to jest inna jakość. Choćby przez prekursorstwo zajął inne miejsce w literaturze "górnośląskiej". I na pewno nie żongluje łatwymi motywami, które zauważa Smolorz: karasol, klopsztanga, haziel na placu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Strzał w dziesiatkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 09:03 Z przyjemnością przeczytałem felieton. Jest dowcipny, napisany z werwą. Nie ma w nim zgrzytów językowych, które trafiają się często sąsiadowi na tej samej stronie. Jako czytelnik jestem usatysfakcjonowany, tak trzymać. Kiedy jest coś dobrego, trzeba pochwalić, wypociny...skrytykować. Tym co mnie czasami od autora odtrąca, to lokalne zaślepienie i zacietrzewienie. Nie podoba mi się taka dziennikarska strategia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Strzał w dziesiatkę (przez lejek "abo lyjek")! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 09:22 Mały i banalny to problem. Dobrze, że im się jeszcze chce "po śląsku", czyli "po naszymu" g o d a ć (a nawet p i s a ć ). (HKP) ... CZUWAĆ I... TAK TRZYMAĆ ...MAĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok Re: Strzał w dziesiatkę (przez lejek "abo lyjek") 27.02.06, 17:04 Harcydupek: ty mosz tela spulnygo ze Slonskiym, co Araby majom z Egiptem i piramidami: null komma zero ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Strzał w dziesiatkę (przez lejek "abo lyjek") IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:54 Fyrlok, niy mieszoj w tyj śloonzkiyj... zupie. Mom ze Ślonskiym wiyncyj "spulnygo" nisz ty, zatracoony mamlasie! (HKP) ... CZUWEJ -I MIE NIE WK...RZEJ!!! Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Oczywiście, że każdy...! 26.02.06, 16:06 "Dlatego błagam wszystkich, których też świerzbi pióro: jeśli Pan Bóg poskąpił talentu, to miejcie litość, odpuśćcie sobie, zajmijcie się czymś innym, a nie pisaniem!" Pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem, Panie Michale. Oczywiście ma Pan prawo do subiektywnej, pełnej krytyki oceny każdego "dzieła literackiego". Oczywiście taka krytyka jest nawet Pana moralnym obowiązkiem. Dzięki temu wiele osób może ustrzec się błędu w postaci zakupu tej pozycji. Jednak nie ma Pan prawa do zniechęcania innych do przelewania na papier (czy dyski komputerów) swojej literackiej twórczości. Nikt nie ma do tego prawa. Łatwo sobie bowiem wyobrazić, że nowa władza w Warszawie, powoła - pod pretekstem walki z literacką chałturą - nowy urząd centralny, który będzie nową cenzurą w literaturze. Ocena wartości literackiej poszczególnych utworów może dokonywać się tylko w sposób naturalny: na wolnym rynku. Jeśli czytelnikom nie będzie się podobać dana pozycja po prostu nie będą jej kupować w księgarniach czy wypożyczać w bibliotekach. Tym samym wydawca nie wyda kolejnej pozycji tego autora. W końcu biznes to nie działalność charytatywna. Drugą sprawą jest to, że KAŻDY rynek (więc również i rynek wydawniczy) ma swoje "półki". Półki przeznaczone dla różnej klientali. Najwyższe półki dla osób najbardziej wymagających, oczekujących produktu/usługi najwyższej jakości, ale też półki niższe dla mniej wymagających odbiorców, oraz najniższe półki dla osób najmniej wymagających, nastawionych na "typową komercję". Również śląski rynek kultury ma swoje półki. Jest "górna półka", na której usadowili się Waniek, Kuczok, ale też Bienek, Janosch czy sam Eichendorff. Jest też niższa półka skierowana do wszystkich amatorów krupnioka w biesiadnej atmosferze Radia Piekary. Dla każdego coś miłego, a jeśli niektóre pozycje są niestrawne zarówno dla tych ambitniejszych czytelników, jak i dla tych - przepraszam za wyrażenie - "prostych ludków", to wtedy oczywiście ich autorzy szybko znikną z wydawniczego rynku. Tak właśnie działa wolny rynek i jedynie on może decydować o tym co będzie a co nie będzie się wydawać. Może kiedyś doczekamy się Kuczoka piszącego "po naszymu", a narazie - jeśli ktoś ma silną potrzebę obcowania z literaturą tworzoną po śląsku - zapraszam na forum "Króla śląskiej fraszki", naszego Bronka "Notgelda". Może to nie najwyższa półka, ale jak się dobrze poszuka, można znaleźć parę prawdziwych perełek... Odpowiedz Link Zgłoś
koneser12 Re: Pisać każdy może 01.03.06, 19:27 U nos w Lipinach to sie godało tak - nojlepi sie wypnońć i kogoś łobsmolić.Moi babie, mie i naszym sonsiadom ta ksionżka sie podobała. Bo tak kedyś u nos boło i tak sie tyż godało, a jak żescie som tacy mondrzy to sami napiszcie ksionżka po naszymu. Krytyka zaś łostowcie tym co po ślonsku na codziyń godajom. Chciołech Wom tyż pedzieć jeszcze sie taki mondry niy znod, kery by wyfedrowoł ślonsko gramatyka. Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Pisać każdy może 02.03.06, 11:04 koneser12 napisał: > wyfedrowoł ślonsko gramatyka. Już je bliżyj ńiż dalij... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_europejczyk4 Plakat 02.03.06, 14:14 Czy ten Wasz plakat nie jest trochę kiczowaty ? Czy nie za wiele żeście na nim upchnęli? Wizerunki Piastów pędzla,zdaje się,Jana Matejki,niemieccy nobliści, św. Jadwiga po lewej,antyklerykał Janosch po prawej... Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Plakat 02.03.06, 15:02 A co Ci się konkretnie w nim nie podoba? Dwóch śląskich władców, zresztą największych w historii? Czy to, że Matejko zaliczył ich w poczet "książąt polskich"? Urodzeni, wychowani i wykształceni na Górnym Śląsku nobliści? Czy to, że malutki Śląsk ma ich więcej (w naukach ścisłych) niż ogromna Polska? Święta Jadwiga czy Janosch? Czy może to, że Ślązacy potrafią kogoś docenić za to co zrobił dla Śląska, bez względu na jego poglądy polityczne / religijne / narodowe? Taka jest historia Śląska i nic na to nie poradzisz. Byli już tacy (i wciąż jeszcze są), którzy olbrzymią część dziejów Śląska całkowicie wymazali z kart (podręczników do) historii. Jednak wciąż są tacy, którzy tę historię odgrzebują. I chwała im za to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Plakat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:46 A gdzie symboliczna - wskrzeszająca t ę c z a ??? I gdzie, zapatrzone w nią (i czarną orlicę na niej) jasnowłose pacholęta płci obojga o niebiesko-błękitnych, jak flaga śląska, oczętach ??? (HKP) ... CZUJ, CZUJ, CZUWAJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schabowy i kluski Re: Plakat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 09:20 www.mythbuster.republika.pl/gody.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i modro... Re: Plakat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 09:21 www.mythbuster.republika.pl/gody.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Plakat 03.03.06, 10:17 Gość portalu: harc mistrz napisał(a): > A gdzie symboliczna - wskrzeszająca t ę c z a ??? Z tego co wiem, to w polskich organizacjach skautowych wiele jest przypadków "tęczowych" - kochających inaczej. Jednak Młodzież Górnoślaska to nie polska organizacja skautowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cirano Re: Pisać każdy może IP: 83.238.116.* 05.03.06, 13:10 To piyknie z Pana strony, ze sie tak zajmujesz ochroną "rodzimyj" mowy polskij. Czuja, że Medal "Orła Białego" już rychtujom i bydom Panu wiyszać. Ale odwol sie Pan z łaski swoji uod naszyj gwary, jak sie niy podobo - niy brać do rynki, a my i tak bydymy jom pieścić jak i cołko nasza kultura, chodzby ino besto, zeby podkryślić nasza inkszość i dziynki nij móc sie nazwac Slonzokym a niy- koniecznie Polokym jakby chyntnie gorole chcieli. Nom zależy na podkryślyniu naszyj indywidualności Panie Smolorz, czy sie to komuś podobo, czy niy. Ślonsk to Polska? Do mie ino polityczny podział-i chwilowy. Odpowiedz Link Zgłoś