Gość: Hans Kloss
IP: *.proxnet.pl
08.05.06, 22:15
Nie chcę go bronić bo za alkohol należy mu się po dziobie, ale telefoniczne zapowiadanie pociągu dróżnikom odbywa się na wariackich papierach. Jeden dzwonek - pociąg jedzie po torze nieparzystym, dwa dzwonki - pociąg jedzie po torze parzystym. Ruch po jednym torze też ma swoje reguły. A on te dzwonki odpisuje sobie w śmiesznym kajecie. A często , gęsto dyżurny ruchu zapomni puścić tego smętnego dzwonka. I przy takich wypadkach PROROK faktycznie powinien przyjrzeć się zapowiedziom pociągów dla obsług przejazdów , a także wymusić inne metody przekazywania informacji.