Dodaj do ulubionych

mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje

IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 22:21
Blogi Czat Gwar Poczta + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
Wyborcza






Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka |
Pomoc | Zaloguj się |


Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Śląskie > Katowice Sobota, 29 lipca
2006


Katowice

W obecnej formie dworzec PKP Katowice będzie kloaką podobnie jak wszystkie
inne dworce PKP w całej Polsce.
Przede wszystkim trzeba powrócić do zarzuconych biletów peronowych.
Polegało to na tym ,że ogólnodostępne były tylko pomieszczenia kas dworcowych
natomiast ,żeby przejść do poczekalni i dalej w głąb dworca należało mieć
wykupiony bilet na podróż lub w przypadku osób odprowadzających czy
odbierających tak zwany bilet peronowy.
Z kas przechodziło się przez bramkę dozorowaną przez kolejarza któremu
okazywało sie bilet i który kasował te peronówki
Na peronach porządku pilnowali sokiści, którzy łatwo mogli wychwycić i usunąć
tych co się prześlizgnęli bez biletu.
Ten system gwarantował porządek na dworcu i spokój dla pasażerów a w
restauracjach dworcowych posiłki i jakość porównywalną z dobrymi lokalami w
mieście.
Zaś dworzec jako taki był hermetyczny a obecny dworzec Katowicki to de facto
pasaż łaczący dwie części miasta transportujący swymi tunelami dziesiątki
tysięcy ludzi dziennie i przez to niemożliwy do zamknięcia tylko dla
pasażerów .
W dodatku dworzec w obecnej bryle jest zbyt wielki jak na obecne potrzeby PKP.
Ruch podróżnych obsłużyłby spokojnie obiekt o 2/3 mniejszy
W tej sytuacji przebudowa jest konieczna ale nie burzenie.
Ja zrobiłbym następująco:Rozdzieliłbym dworzec na część dla PKP i część
niezbędną do przenoszenia obecnego ruchu pieszych .
Środkowy tunel oraz tunel od strony ulicy Młyńskiej pozostawiłbym dla PKP ale
zakończyłbym je schodami bezpośrednio na peron 4 i ścianą odcinającą od
obecnie
istniejących wejść nas peron 4 i tunelu.
Obecne wejścia na peron 4 zostałyby zlikwidowane tak aby tunel idący od ulicy
Kościuszki łączył się bezpośrednio z pierwszym tunelem tym co łączy plac OMP
z
wyjciem na ul Stanisława bez możliwości opuszczenia go wcześniej.
Halę główną podzieliłbym ścianą na dwie nierówne części ta nieco większa z
wejściem głównym i zejściem do tych dwóch tuneli byłaby dworcem PKP który
dawałby się kontrolować oraz hermetycznie zamknąć i za ten rejon
odpowiadałoby PKP
Za każdym wejściem podróżnego witałaby kasa za kasą bramka z dozorującym.
Druga część czyli tunel łączący ulicę Kościuszki z obecnym tunelem nr 1 z
którego nie byłoby wyjścia na perony oraz mniejsza część obecnej hali głównej
która mogłaby zostać otwarta poprzez demontaż obecnych szklanych ścian
słuzyłyby jak obecnie do przenoszenia ruchu pieszych i za ten odcinek
odpowiadałby Urząd Miasta Katowic.
Jak Urząd zaaranżowałby ten teren w jaki sposób utrzymał porządek i z czego
czerpał zyski byłoby jego sprawą.
Jedyne co obydwaj użytkownicy musieliby ze soba ustalać to kolor elewacji
odnawianej co parę lat.
Mój pomysł nie jest kosztowny ,nie wymaga rewolucjnych czynności i jest
szybki do zrealizowania.













------------------------------------------------------------------------------
--

Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

------------------------------------------------------------------------------
--



Obserwuj wątek
    • Gość: Olo Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.kat.3s.pl 30.07.06, 11:40
      mój plan jest taki, żeby zanim podejmie się decyzje o wyłonieniu inwestora
      stworzyć przemyślaną koncepcję uwzględniającą stworzenie nowoczesnych rozwiązań
      komunikacyjnych, tak aby ten teren służył jak najlepiej mieszkańcom i był
      reprezentacyjnym miejscem miasta jak przystało na dworzec PKP i jego okolice.
      Dopiero w oparciu o te wytyczne można brać się za wciskanie galerii handlowej
      tam gdzie to będzie możliwe, tak , żeby interes nowego inwestora nie przysłonił
      interesu miasta. Ale do tego potrzebne jest zaangażowanie miasta, którego brak,
      bo Uszok twierdzi, że to problem PKP. Jak widać PKP to taka enklawa w mieście,
      na którą miasto nie ma zupełnie wpływu, nawet w jego centralnym miejscu, co
      jest oczywiście bzdurą do kwadratu i odsuwaniem problemu byle dalej od siebie.
      Urzednicy miejscy sądzą że to PKP i KZKGOP wybudują im nowoczesną
      infrastrukturę komunikacji miejskiej m.in z centrami przesiadkowymi różnych
      form komunikacji i Katowice samoistnie będą wreszcie posiadały rozwiązania w
      tej materii godne miasta stanowiącego centrum komunikacyjne dla całej
      aglomeracji. Kpina!
      • Gość: Pyjter Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.dip.t-dialin.net 30.07.06, 11:49
        typowe,gorolskie kwa kwa-duzo godki malo picia!
        • Gość: tadeusz Pyjter! jo żech pedzioł co bych zrobił IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 13:33
          więc nie godej o gorolskim kwa, kwa tylko som coś wymyśl
        • Gość: Olo Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.kat.3s.pl 30.07.06, 16:01
          to tyle w temacie z Twojej strony? zapewne, bo problemu już zapewne nie znasz,
          prawda? teraz masz inne..., mniej katowickie.
          • Gość: Pyjter Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.dip.t-dialin.net 30.07.06, 16:35
            racja Olo,ale problym w duszy boli,znom tez Breslau i krew zalewo czymu tam a
            tu nie idzie?
            • Gość: Olo Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.kat.3s.pl 30.07.06, 17:43
              Wrocław na dzień dzisiejszy ma bardzo kreatywne i chyba najsprawniejsze władze
              samorządowe w Polsce. Ich pomysły na sciągnięcie nowych, młodych mieszkańców,
              uczniów, studentów, inwestorów, promocja nauki itp. i do tego świetne działania
              promujące miasto, to nierealne marzenia w przypadku P.Uszoka. Wiele bym dał,
              żeby ich ściągnąć do Katowic ;-), bo potencjał jest tylko trzeba umieć go
              wykorzystać.
              • arnold7 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 30.07.06, 17:59
                Tragedia tego miasta polega na tym, ze czeka nas kolejna zmarowana kadencja.
                • Gość: lalka Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 18:22
                  Masz rację, ale czy cała opozycja jest teraz na urlopach?Nie ma komu pomyśleć,
                  że właśnie sprawą dworca można zająć? CHOĆBY PUBLICZNIE ZADAĆ PANU USZOKOWI
                  KILKA NIEWYGODNYCH PYTAŃ ???
              • ph29 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 31.07.06, 12:12
                Wrocław ma bardzo sprawne władze w dziedzinie kreowania PR. Nieco gorzej im
                wychodzi zarządzanie miastem.

                airborell.blox.pl/2006/07/Nowe-wroclawskie-stypendia.html
                • Gość: Olo Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.kat.3s.pl 31.07.06, 17:14
                  prawie cały ten tekst opiera się o zarzut wysokiego bezrobocia. Nalezy jedynie
                  zwrócić uwage z jakiego pułapu Wrocław startował jeszcze kilka lat temu, jakie
                  miał wskaźniki ekonomiczne, wizerunek, zadłużenie itp i dopiero wtedy ocenić
                  jaki postęp nastapił w każdej z tych dziedzin. Bozrobocie sytematycznie i
                  szybko maleje (w Katowicach nie za bardzo bo np. Kraków który kiedyś miał
                  podobne a nawet większe bezrobocie teraz znacznie nas wyprzedza, z miesiąca na
                  mniesiac). budżet tak samo. We Wrocławiu kilka lat temu był marny w
                  przeliczeniu na mieszkańca-dzisiaj notuje bardzo dużą dynamikę wzrostu. W
                  Katowicach stagnacja, bo praktycznie nie ma nowych inwestorów prywatnych, a
                  liczba mieszkańców spada systematycznie i mozna powiedzieć szybko. A co do PR,
                  to często jest to połowa sukcesu, tak wiec można sie tylko z tego cieszyć, bo w
                  Katowicach coś takiego nie istnieje. Inne zarzuty tego tekstu, to defacto nie
                  zarzuty, a atuty.
                  • ph29 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 01.08.06, 08:20
                    Gość portalu: Olo napisał(a):

                    Żeby było jasne: ja nie mam zamiaru porównywać Katowic z Wrocławiem. Katowice
                    cierpią na brak wizji rozwoju i marnują swoje szanse (częściowo to wynika ze
                    specyfiki GOP i niedostosowania do niej polskiego prawa, ale tylko częściowo).
                    Mnie tylko bawi, jak Wrocław - ten Wrocław z dziurawymi i źle remontowanymi
                    drogami czy stojącą na tragicznym poziomie w porównaniu np. z Poznaniem czy
                    Krakowem komunikacją miejską - staje się wzorem "dobrze zarządzanego" miasta.
                    Ale skoro ludzie dobrze oceniają rząd Marcinkiewicza... widać, że PR i robienie
                    szumu jest istotniejsze niż _rzeczywiste_ osiągnięcia.

                    Aha, jeszcze jedno. Marudzicie, że DTŚ i A4 nie są zasługą władz Katowic.
                    Wrocław czeka już jakieś dziesięć lat na dwie obwodnice - autostradową
                    (zachodnią) i tak zwaną trasę BŁD (wschodnią). AOW ma być, wg najnowszych
                    ustaleń, płatna, co oczywiście spowoduje znaczne mniejsze odciążenie Wrocławia
                    niż byłoby to możliwe. Władze Katowic wywalczyły: po pierwsze, prowadzenie A4
                    przez miasto, po drugie - to, że jest ona bezpłatna.

                    >
                    • Gość: Olo Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.kat.3s.pl 01.08.06, 10:09
                      zaczne od doopy strony. Katowice nic nie wywalczyły jesli chodzi o przebieg A4.
                      Chyba Ci się coś pokręciło. Katowice sie po prostu zgodziły na taki przebieg i
                      takie są fakty, bo nie każdemu podoba się przecięcie A4 środka miasta i o nic
                      tutaj nie trzeba było walczyć. Pomijając już specyfikę GOP, gdzie praktycznie
                      nie ma terenów poza miastem. To, ze Wrocław był niewątpliwie na marginesie pod
                      niemal każdym względem łącznie z infrastrukturą, niepodlega faktom. My
                      natomiast oceniamy teraźniejszość i najbliższe minione kilka lat. Po tym
                      względem Wrocław znacznie przyspieszył, natomiast Katowice jakoś tracą na
                      znaczeniu. Wskaż mi jakiekolwiek inwestycje prywatne ulokowane w Katowicach
                      ostatnio. Już pisałem, ze ewidentnym i niepodważalnym aspektem udowadniającym
                      rozwój Wrocławia jest m.in. szybki przyrost wpływów do budżetu miasta. Co
                      chwile słychać o nowych inwestycjach, ostatnimi dniami np. swoją siedzibę
                      przeniósł tam z Warszawy Microstar. Z Katowic do Wrocławia przenosi się
                      GetinBank. Takie rzeczy adażają sie tam można tzec regularnie. Wystarczy
                      zajrzeć na strony
                      www.gkw.katowice.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=555&postdays=0&postorder=asc&start=0
                      www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=45
                      żeby zobaczyc co się tam dzieje, a dzieje sie kilka razy więcej.
                      Katowice i Uszok niestety jadą na potencjale Katowic z przesłości, a Wrocław
                      się rozwija teraz. I nie wyskakuj prosze Cię z Marcinkiewiczem. Jesli nie masz
                      argumentów to nie pisz nic. Poza tym nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z faktu,
                      ze tak naprawde to zmianę na lepsze i rozwój miasta powodują prywatne
                      inwestycje, a we Wrocławiu jest ich bez liku w przeciwieństwie do Katowic.
                      • ph29 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 01.08.06, 10:33
                        Gość portalu: Olo napisał(a):

                        > zaczne od doopy strony. Katowice nic nie wywalczyły jesli chodzi o przebieg
                        A4. Chyba Ci się coś pokręciło. Katowice sie po prostu zgodziły na taki
                        przebieg i takie są fakty, bo nie każdemu podoba się przecięcie A4 środka
                        miasta i o nic tutaj nie trzeba było walczyć.

                        Nieprawda. Były dwie wersje A4, jedna omijała cały okręg przemysłowy od
                        południa.
                        I nie porównuję Wrocławia do Katowic, mówiłem wyraźnie przecież. Porównuję go
                        do np. Krakowa czy Poznania.
                        • Gość: YouzeQ By dworzec był tak czysty jak jego toalety IP: *.std.tsi.tychy.pl 22.08.06, 07:46
                          Byłem (niestety) jakiś czas temu na tym dworcu i pozytywne aspekty tej
                          konstrukcji to:
                          a) czyste ubikacje
                          b) patrol policji (nic nie zrobią kieszonkowcom bo niby na jakiej podstawie
                          prawnej, ale przynajmniej ich poobserwują)
                        • Gość: YouzeQ A co do (fatalnego) projektu PRLowskiego IP: *.std.tsi.tychy.pl 22.08.06, 07:50
                          Jest on owszem dość oryginalny, tylko że niepraktyczny, niebezpieczny i drogi w
                          utrzymaniu.

                          Bez zbudowania od nowa przejść podziemnych po prostu nie da się pozbyć wilgoci,
                          zasikanych zakamarków i zapewnić bezpieczeństwa pasażerów w przypadku
                          jakiegokolwiek nieszczęścia.
    • Gość: tadeusz Nie politykujcie tylko zajmijcie się projektami IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 07:49
      Jak przebudowalibyście obecny Dworzec PKP?
      Ja jeszcze zlikwidowałbym estakadę a co w zamian to powiem jak przeczytam
      chciaż jeden "konkurencyjny" projekt
      • Gość: ~?~ Re: Nie politykujcie tylko zajmijcie się projekta IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.08.06, 01:05
        Pierwotne zalozenia dworca kolejowego w Katowicach bylo wzorowe. Poczekalnie
        dla uczni,poczekalnie dla matek z dziecmi, pkt sanitarne, Kawiarnia ,
        restojracja nawet z dobrym posilkiem. duzy przeszczenny fol z wieloma kasami
        biletowymi. Byla mala galerjia handlowa. Sklepy byly dobrze wkomponowane w
        uklad budynku.
        Gdzie to teraz wszystko jest. Kto usmiercil caloksztalt dworcowy. Co z tego
        zrobiono? Hala targowa ! Hala dla narkomanow , ejcowcow! Juz nie pisze o
        natretnych cyganow. Dla wielu osob liczy sie tylko biznes.Wlasnie ten skur.....
        biznes zniszczyl koncepcje dworco kolejoweg z wieloma udogodnieniami >dla ludzi
        ktorzy korzystaja z uslug P.K.P< Poco to caly majdan hanlowy w pomieszczeniu
        dworcowym.
        A pomysl z peronowkami to tez idiotyczny pomysl.
        Dzisiaj widac tylko wielkie zaniedbania wladz P.K.P. I to bez przesady na calej
        lini ich dzialalnosci. Brudne zaniedbane sklady pociagowe, arogancja obslugi
        pociagow. Wyludzanie mandatow przy zgloszeniach o nie kupnie biletu na stacji
        kolejowej i chec zakupu w/w biletu u konduktora.
        O czym chcemy dyskutowac? kiedy MY mozemy tylko sobie pomarzyc o wielkiej
        swiatlosci P.K.P . O wygodnych dworcach o bezpiecznej podruzy , o czystych
        wagonach, o milej obsludze pociagu. Marzenie scietej glowy.
        • ben00 Re: Nie politykujcie tylko zajmijcie się projekta 01.08.06, 09:30
          Co do dworca PKP w Katowicach to:
          1. powinien powstać projekt obejmujący co najmniej obszar ograniczony ulicami:
          Matejki, 3 Maja, Pocztową, torami kolejowymi,
          2. projekt powinien przeanalizować powiązania komunikacyjne tego obszaru z
          wszystkimi istotnymi kierunkami (w kier. południowym: Mikołowska – Kościuszki –
          A4; północnym: Sokolska – Korfantego – DTŚ; zachodnim: Gliwicka; wschodnim:
          Warszawska),
          3. musi powstać zintegrowany węzeł przesiadkowy: kolej, autobusy miejskie i
          dalekobieżne, tramwaj, taxi. Rozwiązanie musi być rozwiązanie w najwyższym
          możliwym stopniu winno uwzględniać zasadą bezkolizyjności ruchu. Powinien
          uwzględniać ruch pieszy wewnętrzny i miejski oraz dostępność dla rowerów.
          4. musi przewidzieć miejsca parkingowe w ilości minimum 500 miejsc,
          5. wszystkie funkcje tak pod względem rozmieszczenia jak ilości winny być
          podporządkowane funkcji podstawowej – węzła komunikacyjnego,
          6. istniejący budynek dworca należ wykorzystać – propozycja wprowadzenie nowych
          funkcji na parter budynku jest właściwa. Poszedłbym jeszcze dalej – wprowadzić
          tam komunikację autobusową, oczywiście wymagałoby to rozbudowy części
          parterowej i wprowadzenia do obiektu klimatyzacji. Można by wykorzystać górną
          płaszczyznę do organizacji placu z zielenią i fontannami (nic tak dobrze nie
          pasuje w centrum jak zieleń i woda) a przestrzennie przedłużyć funkcję ul.
          Stawowej. Można by też np. część tej przestrzeni przekryć dachem którego
          podpory mogłyby nawiązywać kształtem do kielichów istniejącego dworca (nie
          jestem tu oryginalny ale zobaczcie sobie -
          www.vegasexperience.com/film3.cfm ).

          To naprawdę mogłaby być perełka tylko do realizacji trzeba ludzi z wizją i
          fantazją, mądrych ale i trochę szalonych, energicznych ale też rozważnych.
          Jak jednak zakałapućkamy się dyskusjach to nie widzę dobrego rozwiązania.

          ben
          • ben00 Re: Nie politykujcie tylko zajmijcie się projekta 01.08.06, 09:37
            nie sczytałem wcześniejszego postu stąd błędy.
            No to jeszcze raz:

            Co do dworca PKP w Katowicach to:
            1. powinien powstać projekt obejmujący co najmniej obszar ograniczony ulicami:
            Matejki, 3 Maja, Pocztową, torami kolejowymi,
            2. projekt powinien przeanalizować powiązania komunikacyjne tego obszaru z
            wszystkimi istotnymi kierunkami (w kier. południowym: Mikołowska – Kościuszki –
            A4; północnym: Sokolska – Korfantego – DTŚ; zachodnim: Gliwicka; wschodnim:
            Warszawska),
            3. musi powstać zintegrowany węzeł przesiadkowy: kolej, autobusy miejskie i
            dalekobieżne, tramwaj, taxi. Rozwiązanie winno w najwyższym możliwym stopniu
            uwzględniać zasadę bezkolizyjności ruchu. Powinieno uwzględniać ruch pieszy
            wewnętrzny i miejski oraz dostępność dla rowerów.
            4. musi przewidzieć miejsca parkingowe w ilości minimum 500 miejsc (oczywiści w
            wielopoziomowych podziemnych parkinach),
            5. wszystkie funkcje tak pod względem rozmieszczenia jak ilości winny być
            podporządkowane funkcji podstawowej – węzła komunikacyjnego,
            6. istniejący budynek dworca należ wykorzystać – propozycja wprowadzenie nowych
            funkcji na parter budynku jest właściwa. Poszedłbym jeszcze dalej – wprowadzić
            tam nie tylko tramwaj ale też komunikację autobusową, oczywiście wymagałoby to
            rozbudowy części parterowej i wprowadzenia do obiektu klimatyzacji. Można by
            wykorzystać górną płaszczyznę do organizacji placu z zielenią i fontannami (nic
            tak dobrze nie pasuje w centrum jak zieleń i woda) a przestrzennie przedłużyć
            funkcję ul. Stawowej. Można by też np. część tej przestrzeni przekryć dachem
            którego podpory mogłyby nawiązywać kształtem do kielichów istniejącego dworca
            (nie jestem tu oryginalny ale zobaczcie sobie -
            www.vegasexperience.com/film3.cfm obejrzyjcie filmik - super! W
            rzeczywistości efekt jest piorunujący!!).

            To naprawdę mogłaby być perełka tylko do realizacji trzeba ludzi z wizją i
            fantazją, mądrych ale i trochę szalonych, energicznych ale też rozważnych.
            Jak jednak zakałapućkamy się dyskusjach to nie widzę dobrego rozwiązania.

            Pozdr
            ben
            • Gość: ~?~ Re: Nie politykujcie tylko zajmijcie się projekta IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.08.06, 13:59
              Wybacz , ale z Ciebie optymista. Przeciez to bedzie budowla 100lecia. Tak
              stulecia. Jeszcze w Katowicach! A wiesz jaki haos bedzie przy tej budowie?
              Jeszcze raz podnosze inne zagadnienie. Remont budynku dworcowego. Jest wielu
              architektow ktorzy moze by potrafili zaadaptowac obecny obiekt do potrzeb
              dzisiejszych wymogow. Przeciez ten obiekt jest obiektem stabilnym o dobrych
              fundamentach. Moze byscie chcieli powtorke z Hali wystawowej w Chorzowskim
              WPKiW! Czy jak kto woli w Katowicach. Troche rosadku i umiarkowania. Wiecie jak
              dzisial w zyciu bywy .Oszczednosci i jeszcze raz oszczednosci , apoznie wielkie
              zdziwienie dlaczego sie wali.
              • ben00 Re: Nie politykujcie tylko zajmijcie się projekta 01.08.06, 14:34
                Rzadko sie zdarza by zamierzenia zostały zrealizowane w 100% ale jeśli się
                minimalizuje zamierzenia to realizacja jest pod zdechłym psem.
                Przykłady proszę bardzo:
                1. Rondo - wielka inwestycja! XXI wiek! Ale rozwiązanie przebiegu tramwaju -
                wiek XIX. Kolizja za kolizją (np. przebieg z północy na południe).
                2. Wiadukt na Skolskiej - wielka inwestycja! Ile medialnego szumu - a to samo.
                Nie można było puścić tramwaju dołem z wyjściem z peronów na górny poziom.
                3. Skrzyżowanie DTŚ z ul. Bocheńskiego - wielka inwestycja! Potężna estakada!
                Ile to musiało kosztować? Aż boję się mysleć. (przez litość nie będę wspomnał o
                dziurach na przejeździe tramaju - w jedna i drugą stronę - i osakramenckich
                dziurach jadąc z południa, bo to totalkompromitacja miasta!). powiem jednak, że
                inżynieryjne rozwiązanie wjazdu na DTŚ z ul. Bocheńskiego jest poniżej poziomiu
                XIX wiecznych projektów modernizacji komunikacji Paryża (a wtedy jeszcze nie
                było samochodów!). No i efekt - cała Bocheńskiego to jeden totalny korek (a
                pewnie budowa tej drogi sporo kosztowała).
                4. Realizowane przedłużenie ul. Grundmana - zaraz będzie wielkie hallo!
                Inwestycja oddana. Pieniądz wydany. I co jak korki na Matejki - Mikołowskiej
                były tak będą (efekt będzie taki jak na Bocheńskiego).
                5. Nawet remontu nie można zrobić porządnie - przykład: ul. Kościuszki, od
                strony parku wzdłuż ulicy utwardzono miejsca parkingowe - i słusznie. Ale
                wjeżdżał ktoś na nie? Krawężniki są skandalicznie wysokie!! To nie można było
                zastosować krawężników dostosowanych do wjazdu samochodu! A ruch na Kościuszki
                jest tęgi, chcąc wjechać i nie uszkodzić opony lub felgi trzeba zrobić to b.
                wolno i od zupełnego zatrzymania. Taki drobiazg ale nie było komu o tym
                pomysleć. A przecież taki sztab ludzi w magistracie i nikt tego nie zauważył?!
                Tylko patrzeć jak ktoś komuś w d... wjedzie.

                Zróbmy może jedną rzecz ale DOBRZE.
                No to tyle.
                Myślmy już dzisiaj kategoriami XXII wieku a może uda nam się coś zrobić na
                miarę końca wieku XX (bo o XXI to nawet ja nie marzę)

                Pozdr
                ben
                • ben00 Re: Nie politykujcie tylko zajmijcie się projekta 01.08.06, 14:38
                  Acha jeszcze jeden przykład, muszę go podać bo to kolejne miejsce gdzie tylko
                  patrzec a dojdzie do wypadku:
                  5. wyjazd w SCC na DTŚ (chyba) z ul. Ściegiennego - spod kół tramwaju wprost
                  pod koła pędzących Deteeśką samochodów - bez pasa włączeniowego - to powinno
                  być wręcz karane!!

                  ben
          • Gość: tadeusz zgadzam się z benem00 IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 22:18
            to prawda ,że trzeba przeprojektowac nie tylko dworzec ale jego otoczenie także
          • Gość: Staruszek Re: Nie politykujcie tylko zajmijcie się projekta IP: *.sympatico.ca 17.08.06, 17:20
            ben00 proponujesz nam Las Vegas .....a mamy sie przeciez przemieszczac w miare
            sprawnym i pozytecznym obiekcie jakim jest dworzec kolejowy .....:o)
            .....Wczesniejsze propozycje jakie przedstawiles maja zrozumienie , polaczyc
            jednak nalezy caly Twoj pomysl z przyszlosciowymi planami i architektura
            regionalna.....co o tym wiemy , dokad miasto zmierza , jakie kierunki rozwoju
            sa na "tapecie"....te i inne "dylematy" musza miec istotne znaczenie w planach
            takich obiektow rowniez .
    • mieszko966 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 01.08.06, 23:11
      Kiedyś mi się wydawało, że dworzec trzeba koniecznie wyburzyć, ale już tak nie
      myślę. Spodobała mi się koncepcja tego Włocha, który wypowiadał się w GW, żeby
      w dolnym holu puścić tramwaj. Poza tym, wyburzyć estakadę, bo to ona
      najbardziej psuje wygląd dworca - jest stara, brzydka i tandetna.

      Samą bryłę dworca zostawiłbym taką, jaka jest. Wstawiłbym tylko nowe okna i
      wszystko dokładnie wymył. Ze środka należałoby oczywiście powyrzucać wszystkie
      kioski itp., doprowadzić dworzec do sytuacji, że będzie jedna olbrzymia hala i
      wtedy wpuścić tam jakichś speców od aranżacji wnętrz, żeby zrobili w niej coś
      ładnego. Do tego, przydałoby się więcej światła (może jakieś świetliki w
      dachu??)

      Perony, zadaszenia i tunele do renowacji. Nowa nawierzchnia peronów z jakiejś
      estetycznej kostki, nowe wiaty, nowe kioski, wszystko nowe. Trzeba by jeszcze
      zrobić coś z tym ciemnym tunelem prowadzącym do ulicy Kościuszki. Chyba
      najprościej byłoby go zasypać - nie sądzę, żeby był on niezbędny, chociaż sam
      często z niego korzystam. Zostawić tylko wylot na placu Oddziałów Młodzieży
      Powstańczej.

      Jeśli chodzi o otoczenie, to trzeba by przede wszystkim przeprojektować dworzec
      autobusowy, tak żeby nie była już potrzebna estakada. Przede wszystkim,
      wymyślić coś, żeby te wszystkie autobusy nie musiały tam zalegać - zorganizować
      im jakiś inny plac postojowy, tudzież powydłużać trasy poza centrum. Zwolnione
      w ten sposób miejsce urządzić w jakiś ładny sposób: zasadzić trochę zieleni,
      postawić jakieś kioski, ławeczki itp. No i wszystko to zespolić z deptaczkiem,
      który powstałby w miejscu ulicy 3-maja (też według pomysłu tego Włocha).
    • Gość: sqro Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 13:12
      1. wsadzić tory pod ziemie tak jak www.citytunnelleipzig.de/
      2. Stary dworzec potraktować jako wejście do nowego całkowicie _podziemnego_ obiektu
      3. Obecnego zdehumanizwanego, bunkrowato-szklarnianego gniota rozebrać
      4. Plac przed zabudować - czy tez nawet odbudować - Katowicom brakuje miejsckie
      zabudowy pierzejowej - obecnie hulają tam przeciągi jak nie przymierzając na
      blokowiskach
      5. Autobusowo-tramwajowe centrum przesiadkowe zrobic na obrzeżach śródmieścia a
      nie w jego centrum
      6. W pasie po nasypie kolejowym stworzyć zielone aleje z ruchem tramwajowym W-Z
      i niewielkim autobusowo-samochodowym
      • Gość: sqro Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 13:20
        a o kosztach tunelu tutaj
        www.citytunnelleipzig.de/CTLArtikel_54.html
        • ben00 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 02.08.06, 14:01
          choć z częścią Twoich (sqro) pomysłów się nie zgadzam, inne są do rozważenia to:
          "5. Autobusowo-tramwajowe centrum przesiadkowe zrobic na obrzeżach śródmieścia a
          nie w jego centrum" - chyba tego nie przemyślałeś bo rejon dzisiejszego dworca
          to istniejące i FUNKCJONUJĄCE centrum komunikacyjne miasta, wiele miast
          chciałoby taki punkt mieć - trzeba tylko rozwiązać je a to zrobić się da, choć
          trzeba ludzi z wizją (są tacy w Ratuszu?)
          pozdr
          ben
          • Gość: sqro Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 14:41
            przemyślałem - nie ma konieczności by punkt przesiadkowy komunikacji miejskiej
            był w ścisłym centrum tak jak obecnie - po co pchać potężny ruch autobusowy
            wiozący w dużej części ludzi tranzytem w ciasno zabudowany obszar, śródmiecie
            powinno mieć 'mały' punkt węzłowy dowożący i wywożący ludzi natomiast, duży
            węzeł powinien być na obrzeżach śródmieścia - tak jak widziałem to w miastach w
            krajach znacznie od nas bardziej rozwiniętych, nie pamietam lokalizacji wielkich
            węzłów autobusowych w ścisłych centrach.
            Gdyby np chciec zintegrować autobusy pociagi i tramwaje można by taki punkt
            stworzyc budując nowy dworzec pkp na pograniczu śródmieścia i Załęża
            (Stęślickiego), gdzie kolej ma potężne tereny wolne (co wymagało by rezygnacji z
            pkt.2 - )
            • Gość: Olo Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.kat.3s.pl 02.08.06, 14:52
              ja takie rozwiązania widzę na sądowej. Duży niezagospodarowany teren, dobry
              dojazd z DTŚ przez Grundmanna i planowana droga do A4(równoległa do
              Mikołowskiej. Doprowadzenie tramwaju też nie byłoby trudne. Ale to chyba
              marzenia ściętej głowy zwłaszcza przy podejściu do spraw transportu publicznego
              władz Katowic.
              • Gość: sqro Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 15:16
                o toto - miałem na myśli tę okolice - tylko nazwa ulicy mi uciekła - ten
                budowany łącznik + przyszła 'nowomikołowska' bylyby chyba idealnym punktem
                węzłowym szczególnie pod kątem autobusów

                pzdr
                sqro

                dobra wracam do roboty - kreskówki same się nie obejrzą
                • ben00 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 02.08.06, 18:09
                  dobrze funkcjonujący węzeł komunikacyjny MUSI byc węzłem zintegrowanym.
                  Wszystkie środki transportu w jednym miejscu - przesiadki wyłącznie za pomocą
                  wewnetrznych ruchomych schodów i chodników. To co proponujecie to dwa węzły -
                  jest to możliwe ale wymagałoby to dodatkowej komunikacji między węzłami. Tak
                  jest np. na niektórych lotniskach gdzie ruchome chodniki (chyba Roterdam lub
                  któreś z niemieckich dużych lotnisk przesiadkowych)lub szybkie kursujące
                  nieustannie i wahadłowo szybkie kolejki (np. lotnisko w Las Vegas)zapewniają
                  komunikację między odległymi terminalami tego samego lotniska.
                  Uważam to rozwiązanie za zbyt drogie i w naszych warunkach zawodne.
                  Niemniej w takim zlokalizowanym jednym węźle nie ma mowy o postojach autobusów -
                  autobus ma podjechać na stanowisko - ludzie mają wsiąść i odjazd. Żadnych
                  parkujących pojazdów!!! Taki parking możnaby zorganizować w miejscach o których
                  mówicie.

                  ben
                  • Gość: ~?~ Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 03.08.06, 19:53
                    Ale masz bujna wyobraznie. Same rarytasy architektoniczne. Tylko czy to co Ty
                    opisujesz jest do realizacji w dzisiejszej rzeczywistosci? Wiesz jak dlugo
                    trwala budowa Katowickiego dworca? Jakie fundamenty ma ten budynek? Jakie brano
                    kryterjia przy stawianiu tej archiktektonichnej bryly? Teren jak wiesz jest
                    podatny na wszasy, na obwite opady sniegu. I jakos o dziwo stoi bez szwanku.
                    Moja propozycja to jest taka ze mozna wykorzystac istniejaca bryle do niej
                    mozna dokoptowac inne bryly i przez to stworzyc cos nowego na starej ale jarej
                    bryle. Jest wiele architektow ktorzy by sie podjeli takiej operacji.
                    Ja Tobie podam rowniez pare przykladow. Dworzec kolejowy Kolonia. Dworzec
                    kolejowa Amsterdam. Ba juz nie mowiac o takim czyms jak Boston. Boston
                    przykladem dworcow. Typowo wyposazony pod katem podruznego.Brak wielkich uslug
                    handlowych, bud jarmacznych. Po prostu Dworzec kolejowy.
                    • Gość: sqro Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:54
                      no taki bunkier to wiele zniesie - ale pomijając branżowców to znakomitą
                      większość odbiorców ten budynek mierzi - dlatego optuję za pozbyciem sie go a
                      nie ratowaniem na siłe straszydła.

                      A czy zbyt ambitne pomysły? no cóż metro w budapeszcie uruchomiono w XIX wieku -
                      jeśli chodzi o ambicję widocznie jesteśmy opóźnieni względem węgrów o dobrze
                      ponad sto lat
                      • ben00 Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje 04.08.06, 07:48
                        Każdy z nas jeżdżących po świecie może podać przykłady świetnych rozwiązań. Z
                        dobrych przykładów trzeba czerpać inspiracje.
                        A czy nas na to stać - A DLACZEGO NIE?
                        Przecież (a o takim podejściu myślałem dając przykłady naszych katowickich
                        bubli inwestycyjnych) nie trzeba wszystkiego robić od razu w całości - zawsze
                        inwestycje się etapuje - rzecz w tym by takie dzieło kontynuować. Trzeba tylko
                        mieć odpowiednio rozwiniętą wyobraźnię by widzieć jak powinno wyglądać
                        rozwiązanie docelowe. Sagrada Familia w Barcelonie jest budowana do dzisiaj a
                        od 100 lat jest atrakcją miasta, gotycką katedrę a Kolonii dokończono bodajże w
                        końcu XIX wieku a też jest w każdym liczącym się podręczniku architektury.
                        Oczywiście nie życzyłbym sobie tak długich cykli inwestycyjnych :-) .
                        Nie chciałbym tylko ograniczać wyobraźni bo to już przerabialiśmy.
                        Stać nas na coś wyjątkowego!!!
                        Katowice zasłużyły by mieć inną wizytówkę!!!
                        Trzeba tylko do tego dopasować decydentów a to chyba zadanie znacznie
                        trudniejsze niż rozwiązanie problemu dworca PKP.

                        pozdr
                        ben
    • Gość: sceptyk mam pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 22:21
      Zburzyć, zaorać, wyrównać. I posadzić kwiatki.
      • Gość: tadeusz taki pomysł to każdy głupi potrafi mieć IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 22:51
        ja proponuję przedzielić szklana ścianą halę główną na trzecim filarze patrząc
        od ul. Słowackiego i to będzie dworzec wraz z tunelami środkowym oraz od ul.
        Młyńskiej które zakończy sie schodami wiodącymi na peron 4.
        Dotychczasowy tunel nr 1 będzie łączył bezpośrednio Plac OMP z ul Słowackiego
        bez wyjścia na perony oraz przez tunel pod peronem 4 z ul Konopnickiej.
        Ulicę 3-go Maja , Rynek i Warszawską otworzyć dla samochodów osobowych, wtedy
        jezdnia przy dworcu stanie się prawie pusta i będzie można zdemontować tę
        ochydną estakadę
    • Gość: tadeusz Rysunek planu zmian Dworca według mnie IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 21:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=733&w=45292424&a=46424666
      oto link do galerii zdjęć gdzie umieściłem swoją koncepcję
      • holtze Re: Rysunek planu zmian Dworca według mnie 06.08.06, 18:41
        koncepcja tadeusza w polaczeniu z koncepcja 'wlocha' (tramwaj) mialaby rece i
        nogi. taki remont i zmiane sposobu uzytkowania czesci dworca daloby sie zrobic
        w jeden rok.

        nowy dworzec w okolicach sadowej (musi byc sfinansowany przez prywatnego
        inwestora - ani miasto ani pkp nigdy nie dadza sobie rady z taka inwestycja).
        jedyna gwarancja by prywatny inwestor nie stawial miasta 'pod sciana' jest nowy
        niezalezny dworzec pkp.

        przygotowanie projektu i zdobycie wszelkich uzgodnien (nie wspominajac o
        funduszach potencjalnego inwestora) potrwa minimum piec szesc lat (w przypadku
        wyburzenia istniejacego dworca jeszcze dluzej!). nie dajmy sie oszukiwac ze
        ktos zbuduje nam dworzec za dwa lata. miasto i pkp musza zrobic remont
        generalny dworca teraz!

        w przyszlosci nowy dworzec i centrum przesiadkowe na sadowej (katowice
        centralne...a moze inna nazwa?) bedzie obslugiwal ruch krajowy i miedzynarodowy
        a stary dworzec (katowice srodmiescie) bedzie wezlem kolei ruchu regionalnego -
        slaskiego metra. taki uklad zaplanowano juz lata temu! dlaczego dzisiaj
        urzednicy bredza cos o burzeniu itd!!!
        • holtze a moze katowice silesia (dworzec slaski) 06.08.06, 19:31
          a moze katowice silesia, to moja propozycja na nazwe nowego dworca tego na
          sadowej (tzn w jej okolicach). to brzmi jak london victoria czy london
          waterloo...
          • Gość: tadeusz Od strony Kozielskiej jest plac po zakładach mięsn IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 21:58
            Ale po co równać z ziemią gotową infrastrukturę skoro za niewielkie pieniądze
            można zrobić z tego obiekt na obecne czasy.
            Stara część ul. Sądowej mogłaby służyć pod torowisko dla tramwaju
            dojeżdżającego do Dworca gdyby nie to wąskie gardło jakim pozostanie
            skrzyżowanie Sądowej Mikołowskiej Matejki i Słowackiego
    • Gość: Krzysiek Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.um.katowice.pl 07.08.06, 11:11
      Dziś Miasto powoli kończy połączenie przedłużenie ul. Grundmana z ul. Sądową, w
      planie inwestycji drogowych jest również połączenie tych ulic z rondem
      Mikołowskim a co za tym idze z A4. Jak już wyżej zauważono wokół tych terenów
      są olbrzymie nie użytki należące do PKP. Walące się budynki infrastruktury
      kolejowej, garaże, krzaki, etc. Wystarczy spojrzeć na fotki:
      www.gkw.katowice.pl/modules.php?name=coppermine&file=thumbnails&album=101
      Uważam że na tym obszarze powinien powstać centrum komunikacji publicznej
      Miasta Katowice. Tzn. Dworzec PKP, Dworzec PKS, Międzynarodowy Dworzec
      Autobusowy, do tego jeszcze autobusy i tramwaje (o taksówkach nie wspomnę). Na
      tym obszarze architekci mogli by dać popis tworząc nową wizytówkę Miasta oraz
      dając możliwość do pozyskania dla Katowic nowych obszarów dla rozwoju miasta.
      Wiem budując Dworze na obszarze od ul. Kozielskiej na zachód narażamy się na
      zarzut ze zbuduje się go na jakimś zadupiu. Ten obszar nie jest w cale tak
      daleko od Centrum, a dla pasażerów i tak najważniejsze jest to by mieli blisko
      na inne środki transportu. Wystarczy przypomnieć tu że inwestorzy chcą zbudować
      np. Międzynarodowy Dworzec Autobusowy na ul. Rzepakowej(dla tych co nie wiedzą
      gdzie to jest to Ochojec).
      Po zdecydowaniu się na rozpoczęcie tej inwestycji trzeba tylko dopilnować by
      nowo powstała budowla nie okazała się jakimś bublem architektonicznym i
      nawiązywała do poprzednio istniejących już w naszym Mieście Dworców (chodzi mi
      zarówno o Stary jaki i o Nowy)oraz by nie zamienił się w bazar i siedlisko
      mentów społecznych. Trzeba by zainstalować monitoring a także zatrudnić ochronę
      która zapobiegnie dewastacji budynku.
      Po oddaniu do użytku nowo wybudowanego dworca można brać się za rewitalizacje
      placu Szewczyka, opuszczonej już Hali Dworca oraz pl. OMP. Hale dworca
      przemienił bym na Hale Targowe (Katowice nie mają prawdziwego Targowiska w
      Centrum, a te prowizoryczne jak na pl. Synadgogi jest obrzydliwe) a jego fasadę
      wyremontować i ładnie podświetlić. Sam plac zamienić w zielony skwer z
      fontannami. Także warto by było otworzyć kilka wyburzonych kamienic stojących
      niegdyś przy Młyńskiej, Słowackiego, Stawowej i 3 Maja tak by znikły te puste
      ściany, odsłonięte podwórka i oficyny.
      • Gość: Krzysiek Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.um.katowice.pl 07.08.06, 11:16
        Wiem, że to jest łatwe ani tym bardziej tanie czy szybkie rozwiązanie. Ale
        ponoć tanie mięso psy jedzą. Postawić blaszaną budę zawsze można a to by było
        rozwiązanie tylko prowizoryczne. Niestety prowizorki są zawsze najtrwalszym
        rozwiązaniem :(
        • Gość: tadeusz Twoje zdjęcia przedstawiają drugą część Kozielskie IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:01
          Ongi czasu Kozielska porzez obecny teren szpitala oraz poprzez tory kolejowe
          biegła sobie do dzisiejszej ulicy Pukowca jeszcze w 1990 roku skracałem sobie
          tamtędy drogę do pracy chociaż Kozielską przecięli jeszcze w latach 60.
          Gdybyś trochę w okolicach tego wiaduktu pokopał to byś zauważył kostki brukowe
          z których ta droga była zbudowana.
          Paręnaście lat temu ten teren został zalany przez wody gruntowe i drogę
          zatopiło a kolej to wykorzystała i przeorała zamykając ją dla ruchu na amen
          Ale ta droga to doskonały skrót pomiędzy ulicą Raciborską i Kozielską a ulicą
          Pukowca
    • Gość: and Poczekalnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 23:52
      Ja z innej beczki-w ciągu ostatniego roku zdarzało mi się kilka razy przesiadać
      w Katowicach i musiałem czekać około godziny na pociąg. Czy na dworcu jest jakaś
      ZWYKłA poczekalnia? Jeżeli tak, to gdzie?
      • Gość: tadeusz no właśnie "Zwykłej" nie ma IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 07:32
        jeszcze w ubiegłym wieku na górnym pasażu stały rzędy ławek gdzie podróżni
        siedzieli sobie w cieple i oglądali telewizję.
        Ale kiedy uszczęśliwili nas "wolnością" Dworzec i poczekalnię opanowały setki
        bezdomnych , meneli i narkomanów więc jak tam teraz jest to sam widzisz.
        Dlatego moim zdaniem obecny teren trzeba rozseparować na ścisły dworzec oraz na
        teren ogólnodostępny.
    • Gość: sqro Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 11.08.06, 14:19
      w temacie

      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,3543895.html
      ja tam dodam (przypomne) tylko ze w mojej ocenie:
      1. jest to monstrum bunkrowato-szklarniowate całkowicie odczłowieczone
      2. zbudowano je zupełnie bez szacunku dla miasta pod hasłem "my wam pokażemy" -
      no i pokazali - tylko miasta żal,
      3. wiadomo fascynaci żałują że przebudowy okolicy nie przeprowadzono do końca to
      pozostaje sie tylko cieszyć, gdyż wowczas nie zostało by już nic ze starej
      zabudowy w okolicach rynku - a miasto wchłonęła by szara betonowa pustynia.

      a i jeszcze jedno wielbicielom popłuczyn po modernie z lat 60 polecam pod
      rozwage dwie rzeczy:
      1. ludzie głosują nogami - dziwnie nie gromadzą sie stadnie podziwiać
      "zachwycającą" urbanistyczną koncepcje placu z widokiem na spodek zwanego
      rynkiem ba nie lubią tam w większości przebywać - dotyczy to zarówno takich
      zaniedbanych lokalizacji jak to co mamy w katowicach jak równiez "La defense"
      wymierającego po zamknięciu biur
      2. To nie moderna jako styl odrzuca ludzi - nie słychac głosów krytycznych ani
      nawoływania do burzenia dotyczących budowenictwa przedwojennego bądź spodka -
      głosy te dotyczą obiektów powstałych kosztem miasta, bez szacunku dla tego co
      zastano - jest to na tyle rażące że np nawet ludzie dla których obecny dworzec
      istnieje od zawsze odczuwają go jako bolesny 'zgrzyt' w tkance miasta
      • Gość: tadeusz mój plan zagospodarowania placu dworcowego IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.06, 22:04
        Plac stanowi całość dostępną dla piszych , jedynie autobusy tam jeżdżą.
        Plac zyskuje miejsce po zdemontowanej części estakady, można go ekonomicznej
        wykorzystać
        • Gość: tadeusz sorry zapomniałem o linku do Planu IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.06, 22:05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=733&w=45292424&a=46851091
        • Gość: Krzysiek Re: mój plan zagospodarowania placu dworcowego IP: *.um.katowice.pl 16.08.06, 12:38
          Wszystko ładnie i cudownie funkcjonalnie. Doskonale pod względem ludzi
          korzystających z Dworca! Jednak całkowicie przeciw ludziom mieszkającym w
          mieście. Powinniśmy pójść w drugą stronę. Starać się właśnie ograniczyć ruch w
          Śródmieściu tak by mogły powstać deptaki, skwery. Przestrzeń przyjazna ludziom,
          tam gdzie ich nogi będą się kierować, skąd nie będą chcieli uciec, tylko usiądź
          i napić się piwa, kawy... Przywrócenie ul. 3 Maja, Rynku do normalnego ruchu to
          krok w tył. Centrum nie może pełnić funkcji węzła komunikacyjnego. W Katowicach
          tak było i w znacznej mierze jest ciągle. Jak by wyglądał Kraków po którego
          Rynku jeździły by normalnie samochody?? Takie fajne rondo zrobić wokół
          Sukiennic?? I tak Katowickie Centrum jest dostatecznie zdewastowane i należy je
          poddać rewitalizacji. Warto raczej starać się by stało się ono miejscem, które
          przyciąga ludzi. Dlatego wydaje mi się że warto by pomyśleć o innej lokalizacji
          Dworca tak by było blisko Centrum ale ruch samochodów nie obciążał jego. Takim
          miejscem mogło by być właśnie tereny należące do PKP za ulicami Sądową i
          Kozielską. Nie spełniający swej funkcji Dworzec wyremontować, zmodernizować i
          zaadoptować do innej funkcji pożytecznej Miastu.
      • Gość: Krzysiek Re: mój pomysł na Dworzec - Podawajcie swoje IP: *.um.katowice.pl 16.08.06, 12:54
        sqro w dużej mierze masz racje.
        Piszerz że:
        "1. jest to monstrum bunkrowato-szklarniowate całkowicie odczłowieczone
        2. zbudowano je zupełnie bez szacunku dla miasta pod hasłem "my wam pokażemy" -
        no i pokazali - tylko miasta żal,
        3. wiadomo fascynaci żałują że przebudowy okolicy nie przeprowadzono do końca
        to
        pozostaje sie tylko cieszyć, gdyż wowczas nie zostało by już nic ze starej
        zabudowy w okolicach rynku - a miasto wchłonęła by szara betonowa pustynia."
        Masz całkowitą racje. Obecnie Dworzec jest straszydłem straszącym w
        Śródmieściu, decyzja o jego lokalizacji była barbarzyństwem, pozostaje
        mieszkańca dziękować Bogu że nie zrealizowano całości planu. Jednak że jego
        rozbiórka nie naprawi tego co się stało. Wątpię czy ktoś odtworzy zniszczone
        kamienice. Niszcząc Hale Dworca w Katowicach popełnimy takie samo barbarzyństwo
        jak jego budowniczowie. Powinniśmy się raczej zastanowić co zrobić z pl.
        Szewczyka by blizny jakie Miasto doznało w czasie budowy i eksploatacji Dworca
        zniwelować maksymalnie. Jeśli ktoś chce budować Nowy Dworzec niech to zrobi
        gdzieś gdzie nic nie ma. Wyżej już proponowałem lokalizację.
        • ben00 Re: mój pomysł na Dworzec 16.08.06, 15:50
          a właściwie na układ komunikacyjny wokół Dworca
          tu jest schemat tego układu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=733&w=46654654&a=46654654
          a tu wyjaśnienie o co chodzi:
          Może nie jest to zbyt czytelne ale chyba wystarczająco by razem z paroma
          zdaniami wyjaśnienia przedstawić o co chodzi.

          W schemacie u góry jest północ.
          Środkowy ciąg północ-południe to Mikołowska-Matejki-Pl.Wolności- Sokolska; ciąg
          zachodni to Grundmana a wschodni to Kościuszki-Rynek-Rondo.
          Kierunek wschód-zachód: środkowy to Gliwicka-pl.Wolności-3 Maja-Rynek-
          Warszawska; północny to DTŚ a południowy to Sądowa-Dworcowa.

          Istota tego schematu to propozycja rozwiązania węzła Mikołowska-Matejki(jeden
          kierunek na północ; możliwość przejazdu z pl. Wolności w kier. Mikołowskiej w
          tynelu dwukierunkowym)-Sądowa. Generalnie opiera się na poprowadzeniu przejazdu
          z ul. Sądowej do dworca nad ulicą Mikołowską równolegle do torów na ich
          poziomie oraz przejazdu kierunku na północ z Mikołowskiej do pl. Wolności
          poniżej poziomu wyjazdu z kierunku dworca w Mikołowską i Sądową (tunel jedno
          lub dwukierunkowy). Rezygnując z lewoskrętu z Mikołowskiej w Sądową (na zachód
          można jechać przez pl. Wolności i Gliwicką) wszystkie kierunki są bezkolizyjne.

          Oczywiście taka propozycja łatwo wygląda na schemacie. W rzeczywistości jest tu
          do rozwiązania parę problemów technicznych - np.: tunel północ-południe w osi
          ul. Mikołowskiej, czy prawoskręt z Sądowej w Mikołowską a w szczególności ciąg
          z Sądowej do Dworca który przebiegając na poziomie torów nad ul. Mikołowską
          musi "zjechać" na plac Dworcowy.
          Schemat nie precyzuje rozwiązania samego placu Dworcowego bo to problem odrębny
          wymagający różnych analiz. Niemniej wydaje się, iż bez smiałych rozwiązań
          wielopoziomowych się nie obejdzie.

          To na razie tyle.
          przepraszam za opóźnienie ale czas urlopu...

          Pozdr.
          ben
          • Gość: tadeusz To co nazywacie Rynkiem jest tylko skrzyżowaniem IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 18:25
            To co uparcie nazywacie Rynkiem jest tylko skrzyżowaniem o ruchu okrężnym
            i niczym więcej.
            Nie rozumię dlaczego ktoś się upiera od 35 lat żeby skrzyżowanie szerokich ulic
            3-go Maja ,Warszawskiej, Korfantego Mickiewicza oraz ,św Jana i Pocztowej które
            są osią komunikacyjną miasta uczynić deptakiem?
            W efekcie miasto musi borykać się z coraz nowymi wynalazkami na usprawnienie
            ruchu które efekty dają marne.
            W ogóle po niedawnym pomyśle żeby całą Korfantego od Ronda do Rynku włącznie
            uczynić zielonym deptakiem Katowic na całej szerokości z pozostawieniem linni
            tramwajowej podejrzewam ,że miasto opanowują przedstawiciele "wrogiego"
            Sosnowca których jedynym celem jest unicestwienie Katowic.
            Szczęśliwie po zadanym pytaniu Po co w takim razie budowano 600 metrowy tunel
            skoro równocześnie likwiduje się powód dla którego go zbudowano pomysł umarł
            śmiercią naturalną .
            Ludzie !! Wyobraźcie sobie park pomiędzy dwoma ciągami budynków użyteczności
            publicznej i delikatesami a przez środek biegnie linia tramwajowa a pomiędzy
            tym snują się zakochane pary , biegają dzieci i ... jak tu nie zwątpić w zdrowe
            zmysły co niektórych.
            • ben00 Re: To co nazywacie Rynkiem jest tylko skrzyżowan 17.08.06, 18:14
              istotnie.
              To to z przyzwyczajenia nazywamy Rynkiem w istocie rynkiem nie jest od kiedy
              rozwalono budynki zamykające jego północną pierzeję. Pomysł na spacerowy pasaż
              do Ronda jest tyle wart jak nadrawiańskie buwary.
              Jest jednak pytanie: czym zatem ten tzw. Rynek ma być?
              Węzłem komunikacyjnym?
              Rynkiem z pierzejami i wychodzącymi z niego ulicami?
              Rynkiem odtworzonym czy nowym?

              Na razie jest węzłem ale gordyjskim.
              Ciekawe czy z takim nakładem pieniędzy i anielskiej cierpliwości mieszkańców
              Katowic wykonana kanalizacja będzie zgodna z ewentualnymi nowymi pomysłami
              rozwiązania tego problemu czy nie?
              Bo tak na mój chłopski rozum to najpierw się planuje, co chce się zrobić a
              potem się robi to co się zaplanowało.
              Ale u nas w Katowicach to panuje jakaś inna niechłopska moda na rozum.

              Pozdr.
              ben
              • Gość: tadeusz Takwygląda oś komunikacyjna Katowic IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 20:29
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=733&w=45292424&a=47002627
                Wąziuteńkie objazdy jako to ulica Szkolna - objazd Rynku i Sądowa- objazd
                Placu Wolności są bez sensu.
                One jedynie generują korki i nic więcej.
                Proponuję otworzyć Rynek i 3-go Maja a "Rynek" jako taki przenieść na Dworcową
                i Mariacką z ulicami przyległymi
                • pytong1 Rozwiązanie najprostsze.. 18.08.06, 11:05
                  bywa czasem najlepsze.
                  Ja osobiście proponowałbym powrót do stanu sprzed epoki Gierka tzn.
                  1) przywrócenie funkcjio kolejowej staremu dworcowi
                  2) przeniesienie dworca autobusowego sprzed obecnego dworca bądź na Sądową bądź na Mickiewicza (tereny obecnej zajezdni autobusowej);
                  3)zabudowanie kamienicami przestrzeni pomiędzy 3 maja a młyńską na kórej obecnie straszy estakada i przystanki autobusowe
                  4) wyburzenie nowego dworca z pozostawineiem jedynie przejścia pod torami kolejowymi...
                  a całe Centrum powinno byc wyłączone z ruchu kołowego, który powinien kończyć się na linii tory kolejowe (od południa)-Plac Wolności-Sokolska-Rondo-Francuska ...
                  • Gość: Krzysiek Re: Rozwiązanie najprostsze.. IP: *.um.katowice.pl 18.08.06, 12:11
                    Zadam jedno pytanie. Jak wyobrażasz sobie komunikację z Starym Dworcem skoro
                    ruch ma być zamknięty?? Ulica Wojewódzka ma przejąć ciężar komunikacji?? Ale
                    przyznam że koncepcja otworzenia kamienic na 3 maja jest intrygująca. Może nie
                    wszystkich ale kilku tak by plac Szewczyka przestał być wyrwą w ciele miasta.
                    Jednak co do operacji odtwarzania stanu przed(...) osobiście wolałbym by to
                    Rynek był jej poddany. O ile dałem się przekonać co do walorów
                    architektonicznych Dworca to nic mnie nie przekona do Skarbka, Zenita i Domu
                    Prasy. Jak ktoś coś w tym Mieście chce wysadzać proszę niech weźmie pod uwagę
                    te gmachy! Stary dworzec może i mógłby pełnić funkcje do jakiej został
                    stworzony, ale ulice Dworcowa i Wojewódzka nie podołają zwiększonemu ruchowi.
                    • pytong1 Re: Rozwiązanie najprostsze.. 18.08.06, 12:51
                      zdecydowanie nie jestem specem od komunikacji, co szczerze przyznaję ...
                      Co do ulicy wojewódzkiej pełna zgoda. Pytaine tylko jak daleko możemy odsuwac od centrum ruch kołowy? następna ulica jaka by sie kwalifikowała to dopiero Powstańców ...
                      Ogólnie rzecz biorąc bez całkowitego wyłaczenia z ruchu samochodów osobowych ścisłego centrum nie da się rozwiązać gordysjkiego węzła jakim jest ta kwestia w dzisiejszych Katowicach. Wydaj mi się, że jedynym rozwązaniem byłoby:
                      1) wyłączenie z ruchu ścisłego centrum
                      2) budowa bezpłatnych(!) miejskich parkingów wielopoziomowych -doskonałym miejscem byłby np. pusty plac przed biurowcami Stalexportu na Mickiewicza 29 ...
                      Ale to temat na osobą dyskusję...
                      • Gość: Krzysiek jak bym puścić wodze fantacji mógł... IP: *.siec2000.pl 18.08.06, 21:12
                        Jak bym mógł puścić wodze fantazji a posiadałbym przy tym miliardy :P to co bym
                        z miastem uczynił :)
                        1. Otworzenie Rynku do stanu z przed wybuchu II wojny;
                        2. Tramwaje: linia północ-południe w tunelu po Rynkiem, linia wschód-zachód
                        biegnie po nasypie kolejowym;
                        3. Nowy Dworzec PKP i PKS/międzynarodowy w okolicach Sądowa i Kozielska;
                        4. Połączenie Dworca z miastem tramwajami i autobusami komunikacji miejskiej;
                        5. Nowa droga wschód i zachód wzdłuż torów kolejowych;
                        6. Dworcową przemienić w mały rynek a Stary Dworzec pełnić będzie rolę tylko w
                        lokalnej komunikacji (przystanek osobówki) i funkcje kulturalno/handlową;
                        7. Obecnie Dworzec przebudować / zmodernizować i uczynić Miejskie Targowisko;
                        8. Pl. Szewczyka uczynić zielony skwer i uzupełnić plombami wyburzenia po jego
                        budowie tak by nie raził w oczy;
                        9. pozostaje coś zrobić z pl. Synagogi. Może odbudować??;
                        10. Jeszcze kompletna przebudowa kwadratu Sokolska, P. Skargi, Chorzowska,
                        Korfantego. Najlepiej przy pomocy TNT :D
                        • Gość: Krzysiek Re: jak bym puścić wodze fantacji mógł... IP: *.siec2000.pl 18.08.06, 21:14
                          wiem nie realne może zbyt szalone ... no ale każdy może mieć marzenia...
                    • ben00 Re: Rozwiązanie najprostsze.. 18.08.06, 12:56
                      nie znam przykładów dobrych rozwiązań komukacyjnych (a w gruncie rzeczy to jest
                      istota problemów w centrum Katowic) i urbanistycznych implantujących do wieku
                      XXI pomysły rodem z wieku XIX.
                      ale w każdym szaleństwie jest metoda...

                      pozdr.
                      ben
                      • pytong1 Re: Rozwiązanie najprostsze.. 18.08.06, 13:25
                        Określenie mojego pomysłu mianem koncepcji z XIX wieku uważam za bardzo pochlebne... Wydaje mi się, że Katowice długo jeszcze będa odchorowywac urbanistyczne eksperymenty zafundowane temu miastu w drugiej połowie XX wieku ...
                        • lmalczewski Projekt pierwotny dworca w Katowicach 18.08.06, 13:51
                          Pierwotny projekt dworca www.scdk.pl/makieta.jpg

                          • Gość: tadeusz Nie da się wrócić do koncepcji pierwotnej bo: IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 12:51
                            Nie da się wrócić do koncepcji pierwotnej dworca PKP bo :
                            Była nowatorska i nowoczesna na ówczesne czasy ale nie na dzisiejsze czasy.
                            Dzisiejszy dworzec musi być wielkość na liczbę obsługiwanych pasażerów ale
                            jednocześnie musi być łatwy do kontroli i w miarę hermetyczny.
                            Musi być tak zbudowany żeby ewentualny napastnik nie miał za bardzo gdzie
                            przygotować ataku i na tyle mocny żeby napastnik nie miał możliwości dostarczyc
                            w krótkim czasie potrzebnej ilości materiałów pirotechnicznych.
                            Chodzi o terroryzm który jest napewno w sporej części bardziej napędzany przez
                            zainteresowane służby specjalne niż realny ale jeśli tak dalej pójdzie
                            spowoduje wzrost liczby pasażerów kolei bo w pociągu jest większa szansa na
                            przeżycie.
                            Jeśli chodzi o bezpieczeństwo przciwbombowe to obecny dworzec jest zbudowany ze
                            sporym zapasem wytrzymałości
                            W tej hali o której Smolorz tak pogardliwie się wypowiada odległość filarów
                            od siebie i ich kształt zostały tak jakoś przypadkowo zaprojektowane i
                            rozmieszczone że kształtem działają wygaszająco na fale generowane ładunkami
                            stałymi palnymi czyli TNT , Dynamit, Plastik
                            a nawet ładunkiem wybuchowym w rodzaju heksogenu które zawsze detonują
                            kierunkowo w zależności od kształtu.
                            Ładunki gazowe które detonują przestrzennie nie znajdą zastosowania z uwagi na
                            wielkość ale nawet gdyby to zapas ciśnienia powinien zostać uwolniony przez te
                            świetliki na samej górze pomiędzy segmentami filarów.
                            No jeśli ktoś nie wierzy niech sobie policzy długość fali przy szybkości 2170
                            m/sek do 3200 m/s i założy ,że ładunek jednego kilograma został założony na
                            powiedzmy na czwartym filarze w hali gównej i zobaczy jak to ma się do filarów
                            sąsiednich rzecz jasna chodzi o to na jakiej długości lambda znajduje się
                            sasiedni filar co gwarantuje naprzykład zdetonowanie falą uderzeniową
                            następnego ładunku.
                            Ponieważ nie jest moim zadaniem szkolenie domorosłych terrorystów to wam tylko
                            powiem że efekt rozproszenia i fala gasząca zredukuje szkody do mniej więcej
                            ładunku stugramowego tak więc jeśli zginą ludzie to w najbliższym sąsiedztwie
                            a nie wsutek zawalenia np się dachu.
                            Swoją drogą do podcięcia filara bez wiercenia otworów potrzebna byłaby
                            furgonetka TNT.
                            Jeśli zatem obecny dworzec zostanie podzielony zgodnie z koncepcją na część PKP
                            i część miejską a nadto objęty monitoringiem to na dobrą sprawę tam nie ma
                            wnęki czy cichej wydzielonej poczekalni gdzie ewentualny terrorysta mógłby w
                            spokoju i ... skupieniu / bo tu idzie o jego życie/ zaktywizować ładunek i
                            przenieśc go w miejsce gdzie spowoduje duże straty po czym zostawić.
                            Dworzec obecny jest tak zbudowany że może plecak zostawić pod ścianą albo
                            gdzieś w hali głównej ale ryzykuje ,że mu tę bombę ktoś rąbnie w pięć minut.
                            zatem obecny dworzec chociaż jest brzydki i śmierdzący to jest BEZPIECZNY
                        • ben00 Re: Rozwiązanie najprostsze.. 21.08.06, 08:38
                          skoro tak to wróćmy do dorożek, riksz, spacerujacych damulek z parasolami
                          przeciwsłonecznymi i całym sztafarzem XIX wiecznym.
                          Piękne to i malownicze ale choćbyśmy się nie wiem jak starali to jest już XXI
                          wiek i trzeba upływ czasu wziąć po uwagę.
                          A wracając do pomysłów XIX wiecznych - to gdzie jest metro?
                          no gdzie jesteśmy?

                          Pozdr.
                          ben
                          • pytong1 metro? 21.08.06, 09:47
                            metro drogi kolego już od bardzo dawna istnieje w Katowicach, nie jest tylko powszechnie dostępne-mamy przecież sieć kopalnianych tuneli z niezbędna infrastrukturą.Wystarczy tylko zamienić wagoniki z towarowych na osobowe:-)
                            A poważnie mówiąc-nie widzę specjalnie sensu tego typu przedsięwzięć w ramach sanych Katowic- to po prostu zbyt małe miasto. Zamiast ttego rozsadniej byoby rozszerzyć sieć tramwajową o południowe dzielnice miasta czego nie możemy się doczekać już od kilkudziesięciu lat ...
                            • ben00 Re: metro? 21.08.06, 15:07
                              pierwsza część - ha, ha - dobre.
                              A GOP Kolego? - aglomeracja ponad 3 mln ludzi, ale mówiąc poważnie metro
                              podałem tylko tak dla przykłądu XIX wiecznych rozwiązań

                              Pozdr
                              ben
                              • Gość: tadeusz I zainteresowanie dworcem spadło do zera IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:43
                                Taki sam zapał przejawia każda władza więc mamy co mamy
                                • ben00 Re: I zainteresowanie dworcem spadło do zera 24.08.06, 07:34
                                  tyle słów o tym tu napisano na różnych wątkach. problem jednak nie w tym by
                                  dyskutować w nieskończoność ale by z tych dyskusji coś wynikło.
                                  Można powiedzieć że myśmy się napracowali a ci do których te słowa były
                                  adresowane - śpią.
                                  PKP - śpi snem głębokim
                                  Magistrat katowicki - śpi
                                  Pani Poseł specjalistka od spraw komunikacji - śpi jeszcze snem zimowym

                                  itd., itd., itd.,
                                  ben
    • kapitan.kirk Mój pomysł na Dworzec - I 30.08.06, 15:10
      Kontynuując temat z jednego z sąsiednich wątków (
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=47482934&a=47730386 ) chciałbym
      zaproponować swoją koncepcję. Najpierw jednak muszę rozprawić się z koncepcjami
      uparcie tu czasem lansowanymi, a nie mającymi większego uzasadnienia.

      Po pierwsze, często poruszana jest tu sprawa przywrócenia funkcji komunikacyjnej
      staremu dworcowi. Uparte powracanie do tego tematu m.in. przez red. Smolorza
      dowodzi zupełniej ignorancji w sprawach komunikacji zbiorowej: stary dworzec w
      epoce parowych pociągów osobowych był dostosowany do obsługi
      kilkudziesięciotysięcznych Katowic, będących wówczas jeszcze samodzielnym
      organizmem miejskim, odizolowanym od sąsiednich miast i miasteczek. Obecnie
      dworzec obsługuje w szybkim ruchu dalekobieżnym ok. 1/3 obszaru całej
      kilkumilionowej aglomeracji i pomimo spadku przewozów kolejowych, nadal liczba
      obsługiwanych pasażerów wydaje się być znacząco wyższa niż 100 lat temu. Tym
      bardziej, że w Europie nastepuje burzliwy renesans kolei i nawet niektóre
      polskie prognozy długoterminowe szacują wielkość przewozów pasażerskich w
      trzecim dziesięcioleciu wieku na ok. 750 mln, co oznacza blisko czterokrotny
      wzrost w porównaniu ze stanem obecnym. Dworzec musi przy tym zachować rezerwę na
      obsługę w przyszłości pociągów wielkich predkości (być może) i szybkiej kolei
      miejskiej (koniecznie, bo bez niej GOP się za 10-15 lat udusi komunikacyjnie na
      amen). Tymczasem wielkość terenu przy starym dworcu jest taka, że chcąc
      odtworzyć tam stację o chociażby połowie tej przepustowości co obecna, trzeba by
      - oprócz całkowitej przebudowy obecnego węzła - wyburzyć większość zabudowy
      pomiędzy ul. Wojewódzką a torami, co nie miałoby raczej sensu. Litościwie nie
      będę się wgłębiał w to, że obok starego dworca nie ma ani spłachetka terenu na
      parking czy węzeł przesiadkowy z komunikacją miejską, co m.in. było właśnie
      powodem tego, że kilkadziesiat lat temu zdecydowano się nie modernizować starego
      dworca tylko wybudować nowy. Rewitalizację starego dworca można (i trzeba)
      przeprowadzić na wiele sposobów, bez cofania się w rozwoju o stulecie.

      Po wtóre, sprawa odtworzenia pierzei ul. 3 Maja: nie wydaje mi się, aby miało to
      wiekszy sens. Zachowane zdjęcia wskazują, że nie były to jakieś "pompeje" godne
      odtworzenia z pietyzmem na podstawie zachowanych fotografii, ale raczej zabudowa
      dość przeciętna. Obecne rozwiązanie przestrzenne ma tam wg mnie swoje wartości i
      nie ma chyba sensu na siłę wracać do starej linii zabudowy - ale o tym za
      chwilę. zaś jeżeli są jakieś środki na odbudowę kamienic, to sugerowałbym raczej
      przeznaczyć je na remonty prawdziwych, istniejących dotąd, a sypiących się na
      potęgę zabytkowych kamienic, których w Katowicach wszak nie brakuje.

      Reasumując, dworzec powinien pozostać w obecnym miejscu, a posiadanie wspólnego
      węzła kolejowo-tramwajowo-autobusowo-pieszego jest wartością zbyt wielką, by na
      siłę to psuć. Ale o tym w nastepnej części, bo na razie mi palce drętwieją :-P

      Pzdr
      • kapitan.kirk Mój pomysł na Dworzec - II 30.08.06, 16:28
        Mój pomysł z grubsza polega na uzupełnieniu obecnego budynku dworca (nazwijmy do
        roboczo A) o dwa inne obiekty, łączące w sobie funkcje komunikacyje i
        komercyjne, które oznaczę literami B (obiekt na północ od dworca) i C (na
        południe od dworca).

        Budynek A, czyli obecnie istniejący, należałoby przede wszystkim wyczyścić i
        odremontować, z zastosowaniem nowych technologii przeszklenia, pokrycia ścian,
        klimatyzacji itd. Hali głównej należy przywrócić jej operacyno-poczekalniowy
        charakter, przede wszystkim przez usunięcie labiryntu kiosko-sklepików i powrót
        do stanu pierwotnego (ławki). Część funkcji komercyjnych oraz te nieobecne dziś
        na dworcu, a pożądane mogła by przejąć hala dolna, która po doprowadzeniu obok
        tramwaju - jak w owej arcyciekawej "włoskiej" propozycji - uległaby dzięki temu
        rewitalizacji. Należy także zabudować ułatwienia dla niepełnosprawnych. Poza tym
        oczywiście monitoring, regularne sprzatanie, patrolowanie itp. Niech nikt mi nie
        wmawia, że "nie da siem" rozwiązać problemu brudu i lumpów - w ogólnodostępnych
        galeriach handlowych jakoś nie widać bezdomnych śpiących na ławkach, nie sądzę
        też aby w biurowcach PKP pozwalano narkomanom sikać po korytarzach; a skoro tam
        można, to można i na dworcu. Trzeba tylko odpowiedniego zarządcy - mogłby to być
        inwestor prywatny, który w zamian za remont dworca i otoczenie go opieką
        wybudowałby pozostałe obiekty komercyjne. Btw., pomysł z powrotem do peronówiek
        wydaje mi się raczej chybiony, po po pierwsze niby z jakiej racji miałoby się
        płacić za wstęp na peron (to może i na przystaek tramwajowy także? ;-), po
        drugie zaś cały dworzec zaprojektowany jest tak, że nie da się go po prostu
        sensownie rozdzielić na strefy publiczną i dla podróżnych bez rozpieprzenia
        całej funkcjonalności.

        Budynek B powstać by miał nad obecnym dworcem autobusowym i Pl. Szewczyka, na
        planie ok. 50x80 m. Podział funkcjonalny widzę nastepująco:
        - Poziom 0 - obecny dworzec autobusowy, którego usytuowanie jest tak dobre, że
        byłoby grzechem je zmieniać. Można by jednie wyklarować jego funkcję jako dworca
        wyłącznie dla autobusów i busów miejskich, z zachowaniem może 2-3 stanowisk dla
        przelotowych autobusów dalekobieznych. Można też śmiało planować przełożenie na
        ten poziom tramwaju, lepszy byłby chyba jednak poziom -1, o czym dalej.
        - Poziom +1 - powstały na poziomie obecnej etakady, przejąłby jej funkcję
        komunikacyjną w postaci przecinającego wnętrze budynku szerokiego pasażu, po
        wschodniej i zachodniej stronie którego powstałyby dwa wnętrza o charakterze
        komercyjnym (supermarket, galerie handlowe itp.) o powierzchni całkowitej ok.
        1.700 m2 każdy.
        - poziom +2 - parking dla ok. 160 samochodów. Optymalne byłoby umieszczenie
        właśnie tam dworca dla autobusów międzymiastowych, jednak powierzchnia ok. 4.000
        m2 wystarczyłaby zaledwie na kilkanaście stanowisk, a więc o wiele za mało jak
        na potrzeby Katowic.
        Piszę to ze słonecznego Krakowa i nie pamiętam zbyt dobrze wysokości bryły
        dworca ani wysokości pierzei okolicznej zabudowy. Wskazane jest w każdym razie,
        aby budynek B nie stanowił dominanty przytłaczającej otoczenie - musi mieć
        "wypośrodkowaną" wyskość, a więc trzeba by się zastanowić czy między poziomem
        pasażu i sklepów a parkingiem na dachu nie zmieściłby się jeszcze jeden poziom
        komercyjny, co dodatkowo poprawiłoby opłacalnośc przedsięwzięcia. Budynek
        zasłoniłby z większości punktów dostępnych dla obserwatora nieestetyczne tyły
        kamienic przy ul.ul. Słowackiego i 3 Maja, nie lubiącym fasady obecnego dworca
        zasłoniłby ją od strony ul. 3 Maja, zaś lubiącym ją umożliwiałby jej
        kontemplację z okien po południowej stronie :-P Ze względów estetycznych i
        funkcjonalnych właściwe byłoby wg mnie zrealizowanie go w formie obiektu
        całkowicie wolno stojącego, z zachowaniem małego placyku w miejscu obecnych
        przystanków tramwajowych, równie dobrze można sobie jednak wyobrazić jego
        północną fasadę na linii zabudowy ul. 3 Maja, odtwarzającą kształt fasad
        stojących tam dawniej kamienic, oczywiście z zupełnie innym programem wewnątrz.

        Budynek C proponowałbym postawić "na palach" nad peronami stacji Katowice, w
        analogiczny sposób jak np. centrum Carrefour-Wileńska nadbudowane jest nad jedną
        z warszawskich stacji kolejowych - tyle że na większą skalę. Gabaryty budynku C
        - bardzo płaskiego - powinny być takie, by od północnej strony nie wystawał on
        ponad bryłę dotychczasowego dworca, a od południowej stanowił dominantę
        architektoniczną pl. OMP. Powierzchni jest tam a powierzchni: zabudowanie jej
        tak, by nie wystawała poza szerokośc frontonu dworca pozwoliłoby na pierwszym
        poziomie ponad torami i peronami na powstanie hipermarketu (lub innej
        "komercji") o powierzchni całkowitej nawet ponad 11.000 m2! Na dachu zaś tego
        ustrojstwa znaleźć by się mogło miejsce podzielone na parking i dworzec
        autobusów międzymiastowych, w proporcjach np. 300 samochodów i 24 stanowiska
        autobusowe. Ze względów funkcjonalnych korzystne by było dodatkowe połączenie
        między budynkiem C a halą dworcową w budynku A, z dodatkowym wejściem od strony
        pl. OMP, dublujące obecne przejścia podziemne. Pozwoliłoby to uniknąć
        "przesiadkowiczom" i innym osobom kłopotliwego przemieszczania się co chwila do
        góry i na dół, co np. jest wielką bolączką rozwiązania zastosowanego w Krakowie.

        Oczywiście tak duża rozbudowa kompleksu dworcowo-komercyjnego wszerz i wzwyż
        wymaga zapewnienia odpowiednich dojazdów, co nie jest łatwe, jako że teren jest
        dookoła ścisle obudowany dziewiętnastowiecznymi kwartałami kamienic. Ale o tym w
        następnej części, bo zaraz mi znowu ręka uschnie ;-)
        • kapitan.kirk Re: Mój pomysł na Dworzec - III 30.08.06, 17:06
          Końcową kwestię modyfikacji układu ruchu w otoczeniu nowego kompleksu
          przedstawię, tak jak ją widzę, w rozbiciu na kolejne elementy.

          RUCH KOLEJOWY
          Ruch ten prowadzony byłby na podobnych zasadach co obecnie. Jeśli dojdzie - a
          raczej KIEDY W KOŃCU dojdzie ;-) - do powstania szybkiej kolei miejskiej,
          wskazane jest by jej pociągi zatrzymywały sie zawsze na jednym, wyraźnie
          odróżnionym od innych peronie.

          RUCH TRAMWAJOWY
          Bardzo dobry jest wspomniany pomysł przynajmniej częściowego przesunięcia linii
          tramwajowej z ul. 3 Maja pod sam budynek dworca. W obecnym kształcie koncepcja
          ta ma jednak pewną słabość, jaką jest kolizja nowego przebiegu torów z ruchem
          kołowym - dlatego też sugerowałbym, wzorem krakowskim, przesunięcie tramwaju na
          dodatkowy poziom -1, tj. pod obecny poziom gruntu (nie wiem co prawda jak tam
          wygląda sprawa z uzbrojeniem terenu). Umożliwiłoby to uniknięcie krzyżowania się
          torów i ulic doprowadzających ruch do dworca autobusów miejskich, a także
          pozwoliłoby wyprowadzić ruch pieszy z dolnej hali dworca na podziemne perony
          tramwajowe w sposób bezkolizyjny.
          Nieśmiało proponowałbym też rozważenie jeszcze jednego pomysłu: przełożenia
          linii tramwajowej z ulic Pocztowej/Św.Jana w taki sposób, by tramwaje zdążające
          do centrum od strony Pl. Miarki zaraz za wiaduktem kolejowym skręcały w lewo ku
          dworcowi, następnie wzdłuż wschodniej pierzei obecnego Pl. Szewczyka zdążały do
          ul. 3 Maja, którą wracałyby do obecnej trasy na Rynku. Umożliwiłoby to
          przesiadkę na dworcu na linię tramwajową w orientacji N-S, która wszak pod
          względem komunikacji wewnątrzaglomeracyjnej ma daleko wieksze znaczenie niż
          linia w ciągu ul.ul. 3 Maja/Warszawskiej. Przy tym przynajmniej południową część
          Rynku udałoby się w ten spsób całkowicie "spieszyć". Minusem jest tu jedynie
          konieczność pozostawienia tramwaju (lub przynajmniej wjazdu do tunelu
          tramwajowego) na odcinku ul. 3 Maja od ul. Stawowej do Rynku, który to odcinek w
          założeniu stać się ma jednym z głównych ciągów pieszych w centrum. Wydaje mi się
          jednak, że tramwaje obecnie i tak nie przeszkadzają tam specjalnie w ruchu
          pieszym, a jak ktoś już koniecznie chce mieć ciąg wyłącznie dla "perpedesów" to
          zawsze może go sobie urządzić na rónoległej ul. Młyńskiej.

          AUTOBUSY MIEJSKIE
          Dobrze jest, jak jest ;-)

          AUTOBUSY MIĘDZYMIASTOWE I RUCH SAMOCHODOWY
          Zaproponowana przeze mnie realizacja parkingów i dworca autobusów dalekobieżnych
          na dachach powstających budynków budzi pewne trudności, bowiem różnica poziomów
          między nimi a obecnym poziomem ulic jest w tym przypadku duża. Jedynym wyjściem
          wydaje się być budowa estakady o długości ok. 400 m, która wyprowadzałaby ruch
          ze specjalnego węzła u zbiegu ul. Sądowej i ul. Grundmana, nad torami
          dojazdowymi do stacji, z rozgałęzieniem w okolicach południowej części ul.
          Słowackiego, dzielącym ruch do nowych budynków B i C. Podobne inżynieryjnie
          rzeczy się buduje; także w Polsce. Problemem byłby natomiast dojazd od strony
          południowo-wschodniej, no ale cóż - obecnie i tak też jest ten problem ;-)

          RUCH PIESZY
          Pozostałby w zasadzie na podobnych relacjach co obecnie, z rozbudowaniem
          pionowym pomiędzy kolejne poziomy nowych obiektów. Duża różnica poziomów
          zmuszałaby do zastosowania na szeroką skalę transportu mechanicznego, tj. przede
          wszystkim schodów ruchomych i wind - co jednak i tak jest przecież normą w
          nowych realizacjach tego rodzaju.

          Mam nadzieję, że nie nawymądrzałem się tu zanadto :-) A jakby, nie daj Boże,
          któryś mój prezes to przeczytał, zastrzegam z całą mocą, że moje pomysły są
          wyłącznie moje, a nie prezentują opinii całej redakcji miesięcznika
          "Architektura & Biznes" ;-P

          Pozdrawiam ciepło wszystkie piekne Katowiczaninki i wszystkich mężnych
          Katowiczaninów :-)
          • Gość: tadeusz kapitanie - to jest dobra koncepcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 20:19
            Musisz zapewne w tym siedzieć bo masz niezwykłą łatwość w malowaniu słowem
            spójnej koncepcji rozbudowy i zaospodarowania dworca.
          • Gość: sqro Re: Mój pomysł na Dworzec - III IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 31.08.06, 15:08
            brzmi interesująco - jest tylko małe ale... - chyba nie zdajesz sobie sprawy co
            sie dzieje w tych okolicach (choć może zdajesz) i to niekoniecznie w godzinach
            szczytu komunikacyjnego - władowanie tak dużego ruchu kołowego w ścisłe
            śródmieście, a sugerujesz jeszcze jego intensyfikację to jest zgroza - stąd
            m.in. poza dosyć powszechną antypatią do bryły obecnego dworca PKP biorą sie
            pomysły przenosin głównego węzła komunikacyjnego w zupełnie inne miejsce - na
            skraj śródmieścia
            • kapitan.kirk Re: Mój pomysł na Dworzec - III 31.08.06, 16:03
              Historia uczy, iż tego rodzaju pomysły na deglomerację (przenoszenie uciążliwych
              funkcji śródmiejskich daleko od śródmieścia) kończą się w większości przypadków
              tym, że stare centrum powoli wygasa, a nowe - wraz ze wszystkimi jego
              uciążliwościami - tworzy się wokół nowego węzła komunikacyjnego; i tak da capo
              al fine ;-) W Katowicach zresztą nie bardzo widzę "wolnego" terenu, który
              nadawałby się pod taką inwestycję, a jednoczesnie położony byłby w dającej się
              zaakceptować odległości od centrum (Załęże? Okolice Murckowskiej? Hmm... :-/)

              W mojej kocepcji nie chodzi o intensyfikację ruchu samochodowego, a wręcz
              przeciwnie - parkingi dla przybyszów byłyby oczywiście płatne, tak by dojeżdżali
              tam jedynie ci ludzie, którzy naprawdę muszą, wyjątek zaś można by zrobić dla
              okolicznych mieszkańców i taksówek. Dzięki temu ostatecznie by można zlikwidować
              parkowanie, postoje i ruch na wiekszości uliczek przyległych do centrum.
              Przykładowo, w Krakowie w analogicznej sytuacji (duży parking nad stacją
              kolejową, powiększany obecnie o jeszcze większy, dwukondygnacyjny na dachu
              przyległej galerii handlowej) przyjęto rozwiązanie, że krótki postój (do 10
              minut) w celu wysadzenia kogoś czy odebrania z pociągu jest bezpłatny, a za
              dłuższe już się płaci - i sprawdza się to całkiem nieźle. Oczywiście masz rację
              sugerując, że obsługę centrum powinien w jak największym stopniu zapewnić
              transport zbiorowy - i dlatego właśnie korzystne jest, by w miarę możliwości
              wszystkie środki komunikacji "zebrać" w jednym miejscu.

              Pozdrawiam
            • kapitan.kirk Re: Mój pomysł na Dworzec - III 31.08.06, 16:04
              Pisząc "Załęże" miałem, rzecz prosta, na myśli "Zawodzie" :-P
              Pzdr
              • Gość: sqro Re: Mój pomysł na Dworzec - III IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 31.08.06, 16:52
                właśnie o toto - najcześciej przewijają sie pomysły wykonania "ruchu dworcem" w
                kierunku załęża - niedaleko czyli nie dojdzie do degradacji centrum - bo to
                bliziutko, a i załęże na tym skorzysta

                o tu masz dywagacje "manaiaków katowic" na ten temat
                tinyurl.com/pvh2x
                a sam obrazek tu
                images2.fotosik.pl/131/8f0d0aeb4131e575.jpg
                • Gość: Krzysiek Re: Mój pomysł na Dworzec - III IP: *.siec2000.pl 31.08.06, 23:55
                  Kapitanie ciekawa koncepcja. sqro nie rozumiem tylko czemu większość ludzi nie
                  dostrzega tych terenów nadających się pod dalszy rozwój miasta. Przeniesienie
                  Dworca PKP na te tereny pozwoli nie tylko bardziej efektywnie scalić
                  komunikacje w Katowicach ale również odzyska dla miasta tereny które są
                  pozostawione samym sobie.
                  • Gość: sqro Re: Mój pomysł na Dworzec - III IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 01.09.06, 01:05
                    nie mojego autorstwa - choc przyzjnaje że sam przemyśliwałem to i owo. niestety
                    strona GKW jest chwilowo zamknieta wiec nie możan poczytać tamtejszych dyskusji
                    na temat dworca
                    • kapitan.kirk Re: Mój pomysł na Dworzec - III 01.09.06, 09:19
                      Bardzo ciekawy pomysł - nie pomyślałem o tym jakoś, cały czas mając w
                      podświadomości, że są tam tory postojowe dla stacji Katowice. A w sumie racja,
                      że wcale tam być nie muszą, a w każdym razie niekoniecznie w aż takiej liczbie.
                      Minus owej lokalizacji widzę w tym, że jakkolwiek uproszczony byłby dojazd do
                      nowego węzła od północy (pod warunkiem zadbania o to, by nie zaćkano go jakąś
                      zbyt intensywną zabudową), to byłby on jednak całkowicie odcięty od południowych
                      Katowic: wydaje mi się, że chcąc dojechać doń z Brynowa i dzielnic przyległych,
                      i tak trzeba by przeciskać się jakoś przez stare centrum lub omijać je
                      absurdalnie szerokim łukiem od północnego wschodu... Jest to jednakże temat do
                      dalszych studiów, którym z przyjemnością poświęcę się w weekend :-D

                      W takiej sytuacji budowa czegoś w okolicach obecnego dworca byłaby oczywiście
                      prostsza, gdyż w miejscu dotychczasowej stacji pozostać by mógł np. tylko
                      przystanek przyszłej SKM. A jednak obecnego budynku byłoby mi dalej żal; dlatego
                      postulowałbym wówczas zachowanie go i tak, przy adaptacji do celów całkowicie
                      komercyjnych lub pokrewnych (może np. jako hali wystawowej?).

                      Pzdr :-)
                      • Gość: sqro Re: Mój pomysł na Dworzec - III IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 01.09.06, 10:31
                        1. ma powstać droga równoległa do mikołowskiej wchodząca w
                        grundmanna/stęślickiego i patrzac na ciśnienie z jakim budowane sa drogi w
                        katowicach są to raczej plany realne (już teraz jest przedłużana do sądowej)

                        2. No ja mam o tym budynku jak najgorsze zdanie i nie mówie o jego zapuszczeniu
                        tylko o bryle. Moim zdaniem jest to koszmarek wybudowany całkowicie bez szacunku
                        dla otoczenia także bardzo bym sie ucieszył gdyby zniknął, zresztą podobne
                        zdanie mam o dużej częsci popłuczyn po modernie zbudowanych po wojnie w katowicach
                        • Gość: Krzysiek Re: Mój pomysł na Dworzec - III IP: *.siec2000.pl 01.09.06, 12:39
                          Plusy lokalizacji nowego Dworca PKP na obszarze Sądowa-Kozielska:
                          - brak zabudowy pozwalający puścić wodze fantazji architektą
                          - bliskość Centrum
                          - łatwe połączenie z A4, DTŚką oraz Mikołowską (planowane jest z tego co
                          pamiętam do 2011 roku zakończenie inwestycji drogowych)
                          - teren pod budowę jest na tyle duży że łatwością można tam postawić również
                          dworzec PKS oraz Międzynarodowy Autobusów ( zamiast na Rzepakowej)
                          Tam może spokojnie powstać Nowe Centrum Miasta. Są oprócz tego pewne
                          niebezpieczeństwa takiej lokalizacji. ale można im zaradzić przy rozsądnej
                          polityce Władz Miasta. Chodzi mi o nie bezpieczeństwo degradacji obszarów
                          obecnego Centrum oraz to że gmach nowego Dworca będzie Metalową Budą w stylu
                          SCC.
                          Co do bryły obecnego Dworca, po oddaniu do użytku nowego, to proponował bym
                          zachować bryłę dla następnych pokoleń ale jako Hale Targową. Dziś Katowice nie
                          mają Targowiska z prawdziwego zdarzenia(nie mówię o czymś takim jak na
                          Obrokach), dla tego na placu Synagogi powstało dzikie targowisko. Hala Główna
                          Dworca mogła by się stać takim Targowiskiem (już jest zresztą).
                          Wyobraź Sobie gdyby rozebrać estakadę oraz taras który otacza budynek, tak by
                          grzybki wyrastały prosto z poziomu ulicy. Bure szyby zamieć na błękitne.
                          Budynek zmienia wygląd diametralnie.

                          Co do bryły obecnego Dworca, po oddaniu do użytku nowego, to proponował bym
                          zachować bryłę dla następnych pokoleń ale jako Hale Targową. Dziś Katowice nie
                          mają Targowiska z prawdziwego zdarzenia(nie mówię o czymś takim jak na
                          Obrokach), dla tego na placu Synagogi powstało dzikie targowisko. Hala Główna
                          Dworca mogła by się stać takim Targowiskiem (już jest zresztą).
                          Wyobraź Sobie gdyby rozebrać estakadę oraz taras który otacza budynek, tak by
                          grzybki wyrastały prosto z poziomu ulicy. Bure szyby zamieć na błękitne.
                          Budynek zmienia wygląd diametralnie.
                          • Gość: Krzysiek Re: Mój pomysł na Dworzec - III IP: *.siec2000.pl 01.09.06, 12:47
                            Jedynym problemem wtedy byłby już pl. Szewczyka i Rynek :D
                            Co do pierwszego proponował bym rozwiązanie pośrednie. Odbudowa całego kwartału
                            wyburzonych kamienic była troszkę bezsensowna. Jednak nie wolno bo puścić by
                            straszyły bure podwórka, oficyny oraz nagie ściany. Trzeba to zabudować.
                            Częściowo opierając się na rekonstrukcji częściowo tworząc nowe. Resztę placu
                            zamienić w zielony skwer.
                            Rynek wolałbym widzieć takim jak na pocztówkach z dwudziestolecia przed tym jak
                            południowa jego pierzeja dzięki Czerwono Armistą stała się czasem przeszłym a
                            północna została wysadzona dla poszerzania dróg.
                          • Gość: Krzysiek mgliste plany IP: *.siec2000.pl 01.09.06, 12:50
                            A zapomniał bym są jeszcze jakieś mgliste plany na temat drogi Wschód-Zachód po
                            torach biegnącej. To też może ułatwić komunikację.
                            • kapitan.kirk Ciekawe, ciekawe... 01.09.06, 17:35
                              Tylko, że jak na razie wychodzi to na ekonomiczne perpertuum mobile trochę -
                              kolej i miasto nie mają pieniędzy na utrzymanie i modernizację dworca, więc chcą
                              sprzedać teren komercyjnemu inwestorowi - i wybudować za to nowy dworzec? :-D A
                              gdy okaże się, że nie ma środków na jego utrzymanie, to... itp.

                              No, tak się tylko czepiam ;-)
                              Pzdr
                              • Gość: ~?~ Re: Ciekawe, ciekawe... IP: *.proxy.aol.com 01.09.06, 18:20
                                Jeszcze jeden szpetny obiekt? Ludzie czy wyscie juz nie oszaleli? Czy niektorym
                                sie juz poprzewracojo w glowach? Krzysiu piznij sie w jeb. Moze sie Tobie cos
                                oswieci.Zas jeden co chce wszystko walic, bo .... . Ten obiekt jest bardzo
                                dobra konstrukcja o duzej wytrzymalosci. Jego fundamety sa zabezpieczone przed
                                ruchami tektonicznymi. Jego powieszchnia dachowa nie grozi jej zawaleniem pod
                                naciskiem sniegu. To jest jeden powazny argument ktory kwalifikuje do remontu
                                dworca i do adaptacji do dzisiejszych realji. Drugi aspekt to to ze jest
                                polozony w centrum Katowic. Nalezy talko popracowac nad ulepszeniem drog i
                                polaczen komunikacyjnych. Czlowieku szanuj Ty prace innych ludzi, ich mysli
                                techniczne, bo jak widac to Ty masz to gdzies. Bo to budowali komunisci, to w/g
                                niektorych jest wielka ochydna budowla . Jak dzisiaj sie widzi Rondo to az
                                szlag czlowieka chce trafic to jest ochyda. Zadnej w tej budowli nie widac
                                slaskosci, czy cos co by moglo symbolizowac z regionem.
                                Ludzie szanujmy naprawde nasze stare obiekty, obiekty ruznego typu. Sa niektory
                                piekne i przy odrobinie pomyslunku mozna jeszcze je upiekszyc. Ba nawet stare
                                hale po produkcyjne. Juz wiele na slasku zniszczono piekne zabytki.
                                • Gość: Krzysiek Re: Ciekawe, ciekawe... IP: *.um.katowice.pl 05.09.06, 11:07
                                  Po pierwsze przydało by Ci się odrobinę kultury. Jeśli ja z kimś się nie
                                  zgadzam to go nie obrażam tylko staram się racjonalnie uzasadnić moje
                                  stanowisko i obalić jego argumenty. Na temat walorów estetycznych nie będę
                                  dyskutował bo "De gustibus non disputante est" chyba że chodzi o czynniki
                                  obiektywne (chyba nie ma ludzi lubiących brud, zapach moczu i powybijane
                                  szyby). Co do: "Czlowieku szanuj Ty prace innych ludzi, ich mysli techniczne,
                                  bo jak widac to Ty masz to gdzies. Bo to budowali komunisci, to w/g niektorych
                                  jest wielka ochydna budowla..." Prace innych zawsze szanowałem, z myślą
                                  techniczną bywa różnie bo kiedy zwycięża ona ze zdrowym rozsądkiem jestem jej
                                  wrogiem. Co do architektury okresu "Polski Ludowej" nie jestem jej wrogiem z
                                  założenie. Są obiekty które uważam za interesujące i ciekawe (np. Spodek i
                                  Główną Halę Dworca PKP). Nigdy nie mówiłem o wyburzeniu Głównej Hali Dworca!!
                                  Mój pogląd o konieczności budowy nowego dworca nie oznacza wcale wyburzenia
                                  obecnego jedynie zmiany funkcji jaką pełni (proponowałem tu Hale Targowe,
                                  których miasto nie ma). Polepszenie komunikacji i dróg wiązała by się z dalszym
                                  zapychaniem Śródmieścia Katowic. Z lokalizowanie Dworca w okolicy Kozielska-
                                  Sądowa (to też Centrum) nie doprowadzi do tego.
                              • Gość: sqro Re: Ciekawe, ciekawe... IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 02.09.06, 13:03
                                > Tylko, że jak na razie wychodzi to na ekonomiczne perpertuum mobile trochę -
                                > kolej i miasto nie mają pieniędzy na utrzymanie i modernizację dworca, więc chc
                                > ą
                                > sprzedać teren komercyjnemu inwestorowi - i wybudować za to nowy dworzec? :-D A
                                > gdy okaże się, że nie ma środków na jego utrzymanie, to... itp.

                                kurcze i to właśnie jest śmiech, ze nie ma środków. UE daje gigantyczna kase na
                                modernizacje infrastruktury kolejowej - wiecie jak wygladaja tory (i
                                infrastruktura) na odcinku strzelce opolskie do wricławia - normalnie szok -
                                czyli jak sie chce to sie da.
                                Tylko u nas jakoś da sie zdobyc kase a na budowe autostrad czy na tramwaje czy
                                kolej kiepsko - lobby motoryzacyjne jest jednak bardzo silne.
    • erwin_kce Zapraszamy na stronę GKW/SMM - już działa :) 05.09.06, 20:13
      gkw.katowice.pl
      wrzucajcie swoje koncepcje, mile widziane graficzne zobrazowanie myśli :)
    • Gość: tadeusz i pomysły o dworcu zdechły- ogień był słomiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:16
      teraz władze Katowic a raczej jeden Władza lata jak kot z pęcherzem ,żeby
      dopilnować skończenia robót na tyle krótko przed wyborami samorządowymi żeby
      miał co otwierać najlepiej codziennie i żeby całe miasto mogło GO podziwiać
      Dlatego kolej na Dworzec przyjdzie potem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka