michi3
09.04.03, 15:01
We wczorajszym "Dzienniku Zachodnim" mozna przeczytac artykul opisujacy
dazenia jakiegos komitetu do postawienia pomnika Jerzemu Zietkowi. Szczerze
mowiac nic mi do tego bo kazdy moze stawiac pomniki swoim idolom (Zietek na
pewno dla mnie nim jest!). Moj sprzeciw budzi jedynie motto artykulu: "Postac
ktora jednoczy". Nie wiem co autor mial na mysli? Mnie postac Zietka jednoczy
jedynie z tymi ktorzy czuja niechec czy nawet odraze do ludzi
ktorzy "gospodarzyli" Slaskiem w czasach PRL'u. Oczywiscie zaraz pojawia sie
tacy ktorzy stwierdza ze przeciez Zietek zrobil tyle dla Slaska. Ciekawe
tylko czego nie zrobil a jeszcze ciekawsze jest to co zniszczyl! Stawiam wiec
pytanie czy mam dziekowac zlodziejowi ktory ukradl mi portfel tylko za to ze
nie wybil mi zebow???