Gość: xyz
IP: 81.210.102.*
12.02.07, 13:46
Biedne te dzieci, ale też biedni wychowawcy. Myślę, że potrzebny byłby ktoś,
kto potrafiłby czymś zainteresować te dzieci. Wydaje mi się że dobrze byłoby
je popytać czym się interesują, co je ciekawi i pójść w tym kierunku, ale to
nie jest łatwe.