Dodaj do ulubionych

straż miejska i parkowanie

07.03.07, 12:31
Właśnie zostałam uraczona mandatem za parkowanie po niewłaściwej stronie
ulicy Sienkiewicza.
Jeśli nawet parkuję na zakazie, to tak, aby nie utrudniać ruchu na drodze i
przejścia pieszym. To nie jest sytuacja że mam do wyboru trzy wolne parkingi
wkoło ale mi się nie chce i bezmyślnie parkuję np. na środku trawnika akurat
pomiędzy nimi, bo tak mi się zachciało!
Mam jedno zasadnicze pytanie do Straży Miejskiej której główną czynnością
jest wlepianie mandatów za niewłaściwe parkowanie: jaki jest sens dowalania
ludziom kolejnych mandatów w sytuacji gdy NIE MA w centrum miejsc do
parkowania???????
Czy od tego przestaną jeździć, albo zaczną parkować samochody w powietrzu?
Samochodów nie ubywa, ale przybywa. I gdzie ludzie mają parkować te samochody
skoro tak mało jest miejsc gdzie można parkować?? Jakoś nie widzę żeby
budowane były jakiekolwiek nowe parkingi bądź ich namiastki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Greg Re: straż miejska i parkowanie IP: 80.48.243.* 07.03.07, 14:52
      Niestety straż miejska jest traktowana jako źródło dochodów kasy miejskiej, a
      nie jako narzędzie do utrzymania porządku na terenie miasta. Poza tym za
      łamanie przepisów ruchu drogowego jak najbardziej należy się mandat - co by
      było gdyby każdy parkował sobie gdzie popadnie? Te znaki stoją tam w jakimś
      celu i na pewno nie żeby nabijać kasę UM. Postaw się z drugiej strony - gdybyś
      mieszkała na tej ulicy, gdyby niedaj wybuchł pożar i jakies samochody blokowały
      by przejazd wozu strazy pożarnej mającej uratować kogoś z okna ? Wtedy
      psioczyłabyś że ulica wogóle jest otwarta dla ruchu samochodowego.

      Nie od dziś parkuję w różnych miejscach centrum Katowic i jakos nigdy nie
      miałem problemu z zaparkowaniem dużego samochodu. Niestety większośc ludzi jest
      wygodnicka i najlepiej samochodem chciałaby wjechać do samego sklepu, pracy,
      urzędu. To samo widzę na moim osiedlu gdzie nowobogaccy wielmożni Państwo robia
      sobie parkingi z osiedlowych trawników i mają gdzieś zasady wsółżycia
      sąsiedzkiego - dziwne, że ja jakoś nigdy nie mam problemu z parkowaniem - może
      dlatego, że nie muszę miec mojego auta 3m od okna.

      Parkingi są tylko trzeba trochę chcieć ruszyć 4 litery.

      Pozdrawiam
      Zmotoryzowany Katowiczanin ;)

    • Gość: lolo Re: straż miejska i parkowanie IP: *.chello.pl 07.03.07, 15:54
      nie no.. :D
      parkowac swiadomie na zakazie i miec pretensje o to, ze sie mandat dostalo!!?? :D
      • bajeranek Re: straż miejska i parkowanie 07.03.07, 16:02
        Liczba samochodów nie jest limitowana, w przeciwieństwie do liczby parkingów i
        dróg. Ci co niszczą dolinę Rospudy są be, ale nasze autko zajeżdżające trawę
        jest cacy. My zawsze jesteśmy OK.
    • iberia.pl Re: straż miejska i parkowanie 07.03.07, 18:31
      makaka74 napisała:

      > Właśnie zostałam uraczona mandatem za parkowanie po niewłaściwej stronie
      > ulicy Sienkiewicza.

      skoro zaparkowalas po prawej a o ile pamietam tam sie parkuje po lewej to co
      sie dziwisz???
      Bardzo dobrze zrobili, moze to Cie czegos nauczy,ze jak nie ma miejsca tam
      gdzie by sobie tego jasnie pani zyczyla to niestety albo zostaw auto pod domem
      i na piechote pomykaj, albo zaparkuj 3 ulice dalej i sie przespaceruj.

      W zeszlym tygoniu sama dzownilam po straz miejska bo pod urzedem wojewodzkim
      jakis kretyn z bialego MB na chorzowskich nuemrach zaparkowal niemal na pasach
      dla pieszych.

      > Jeśli nawet parkuję na zakazie, to tak, aby nie utrudniać ruchu na drodze i
      > przejścia pieszym.

      na drugi raz zastanow sie czy moze tn zakaz jest zasadny?
    • Gość: Ks. Piotr Re: straż miejska i parkowanie IP: *.c9.msk.pl 07.03.07, 18:58
      Jeśli miałaś mandat za wycieraczką wyrzuć go do kosza. Wielokrotnie tak
      zrobiłem i nic nigdy na plebanie nie przyszło. Jeśli podpisałaś to już gorzej,
      choć możesz nie płacić przez kila miesięcy i zobaczyć co się stanie. Najwyżej
      ściągną ci z wypłaty za czas jakiś (bez odsetek).
    • makaka74 Re: straż miejska i parkowanie 09.03.07, 16:56
      Greg>> nie parkuję tak żeby utrudnić komukolwiek ruch. może nie mam szczęścia,
      bo jak szukam miejsca przed dziewiątą, to nie szukam li tylko na tej jednej
      ulicy, ale w rejonie od Sienkiewicza do katedry i wolnego miejsca nie
      uświadczyłam.

      Lolo, Bajeranek>> gdyby były miejsca do parkowania to nikt normalny nie
      stawałby na zakazie. Wkurzyło mnie dlaczego mam płacić za to ze stałam i nikomu
      nie wadziłam, a np na poczatku listopada gdy wszyscy możliwi badylarze
      rozstawili straganiki wzdłuż i wszerz chodników i cześci ulicy, bez wzgledu na
      to że stała sie ona przez to jednokierunkową i były kosmiczne korki, nie
      zapłacili ani pół mandatu bo straży jako takiej tam nikt nie uświadczył. Nie
      mówię o parkowaniu na trawnikach. Zaparkowałam na ulicy, nikomu nie utrudniając
      ruchu, przejście dla pieszych było -nawiasem mówiąc większe niż po drugiej
      stonie gdzie można parkować a piesi chyba mają fruwać.

      Iberia.pl>> właśnie o to chodzi że wg mnie ten zakaz nijak nie jest zasadny.
      obydwie strony są identyczne. przy obydwu jest chodnik. parkować można po
      prawej, a po lewej jest zakaz. Na piechotę 20 km trochę by zajęło ;)

      Ks. Piotr>> za wycieraczką. choć widziałam że straż robiła fotki samochodom,
      więc pewnie w celu jakiegoś udokumentowania. Na razie jeździ ze mną leżąc w
      schowku. Poczekamy-zobaczymy.
      • bajeranek Re: straż miejska i parkowanie 09.03.07, 17:02
        > gdyby były miejsca do parkowania to nikt normalny nie
        stawałby na zakazie

        Gdyby miasto i planeta były z gumy, nie byłoby problemów z miejscami do
        parkowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka