Dodaj do ulubionych

Gorole znaja gware slaska lepiej od hanysow

25.05.03, 13:01
ten tekst pokazal mi kiedys znajomy - przyznam, ze pare rzeczy stanowi dla
mnie zagadke do dzis ;)

Skuli gibkiego wyjazdu do Rajchu przedom drabko:

Wertiko na wysoki glanc, szrank z trzyma drzwiami, szeslong
łodwanckowany, dwa kromlojfry, dwa ligyszule, tepich wyklupany, sztyry
gardinsztangi, gramofon na korba ze trombom, jedyn blumsztynder z mertom,
bifij, romka, cedzidło do nudli, szuflodka na nici, szpangi do włosów,
szrancek na szczewiki, ausgus, tyglik, nachtop ze szpilongym, zalyjtowany
kibel, kokotki, badywanna, kołkastla, noże z mesingowymi gryfoma, żadło,
klajdersztynder, pelcmantel, oberchymdy ze zapasowymi kragloma i sztulpoma,
houzyntregle, kecka bez rosfleków, czi posztopowane fuzekle, cwist, śtyry
bindy na gomach, sfiter z rolkraglym, ślubny ancug ze zapasowymi galotoma,
mantelszyrca z gurtrym, szczewiki na wysokim kromfleku (srogo szłapa),
ploiśhut, holcbajn, kryka po fatrze, gybis po Mutrze, szkrubione taszyntuchy,
bigelbret, sztruzaki ze słomom, kista po piwie, pół krzinki sztrachycli,
broutbiksa, kloper, śliżdżuchy, bigle łobcheklowane, bryle po omie, dwa małe
lojfry, krałzy z apfylmusym, botki, harnec, waszbret, zygor z gywichtoma,
dwanoście zicherków, jedyn łobrozek na ftorym tyn łon, za tym łonym, ta łona
łonacy, jedyn bonclok łobdrutowany.
Wszystko to idzie połoglądać u Gryjty Charboł wele Kochłowic, Jungr
Aleja numer łozim, drugi sztok, przelyźć bez anfart do kinderhałzu, dźwirze
na kecie, czi razy klupać.


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=102&w=5983855&a=6001039


Z powodu pospiesznego wyjazdu do Niemiec sprzedam szybko:
komode na wysoki polysk, szafe z trzema drzwiami, odpluskwiony tapczan, dwa
biezniki, dwa lezaki, wytrzepany dywan, cztery szyny do firanek, gramofon na
korbke i z lejkiem, kwietnik z mirra, kredens, rame, durszlak, szufladka na
nici, klamry do wlosow, szafka na buty, zlewak, garnuszek z raczka, nocnik z
spuczka, zalotowane wiadro, krany do wody, wanne do kapieli, weglarka, noze z
mosieznymi trzonkami, lustro, wieszak futro, koszule z zapasowymi
kolnierzami,
szelki, sukienka bez plam z rdzy, trzy zacerowane skarpetki, nici, czery
opaski
na gumce, golf, slubna garnitur zzapasowymi spodniami, peleryna z paskiem,
buty
na wysokich obcasach (duzy rozmiar), pilsniowy kapelusz, drewniana noga,
laska
po ojcu, sztucza szczeka po matce, wykrochmalone husteczki do nosa, deska do
prasowania, materace do lozka ze slomy, skrzynka po piwie, pol pudelka
zapalek,
chlebownik, trzepak, lyzwy, wieszaki, okulary po babci, dwa male biezniki,
sloiki z powidlami jablkowymi, kapielowki, siatka na wlosy, tarka do prania,
zegar z ciezarkami, dwanascie agrafek, jeden obrazek na ktorym ten za tamtym,
ja "bierze" jeden dzban kamienny a to wszastka mozna sobie poogladac u
Malgrzaty Zdeptanybut kolo Kochlowic, Mloda Aleja numer osiem drugie pietro,
prosze przejsc przez wejscie domowe do mansardy , drzwi sa na lancuszku,
prosze
trzy razy zapukac.

Pozdrowienia lod Gorola ze Rajchu.


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=102&w=5983855&a=6010437



Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka