Dodaj do ulubionych

Fotografowie walczą z szarą strefą

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.06.07, 20:33
Panie Ciszek, kredyt trzeba spłacać czy jak? A czy to do KN nie można
już robić zdjęć znajomym? Masz Pan podejście socjalistyczne nieco -
skoro spada popyt znaczy że usługa albo cena nie ten tego - może
trzeba myśleć jak tu walczyć z konkurencją, a nie kapować ją do
skarbowego.

Doprawdy żałosne, bronisz pan własnego tyłka przede wszystkim, bo nie
umiesz Pan się dostosować do zasad wolnego rynku, a to całe gadanie i
podpieranie się cechem to tylko przykrywka.
Obserwuj wątek
    • Gość: spliin Fotografowie walczą z szarą strefą IP: *.zabrze.net.pl 25.06.07, 20:43
      Niepłacenie podatków może jest argumentem ale czynsz opłaty za media itd - to
      już atrybuty studia - nikt nikomu nie każe utrzymywać studia, a jeśli tacy
      foto-wideoamatorzy potrafia konkurować z fachowcami tzn że takie jest
      zapotrzebowanie rynku. Ostatecznie to klient wybiera między ceną a jakością.
    • Gość: Degerotyp Re: Fotografowie walczą z szarą strefą IP: *.bsb.vectranet.pl 26.06.07, 08:00
      Dlatego że ja pracuję i płacę podatki. To uważam że z szarą strefą trzeba
      walczyć. Przecież nikt nie zabrania ci mieć aparat, czy kamerę. Ja też mam
      aparat a nawet dwa. Ale nie wmówisz mi, że ktoś ma w rodzinie czy w najomych co
      tydzień wesele.
      Można walczyć z konkurencją, która gra czysto - fair-play.
      Teraz jest afera z pielęgniarkami.
      Czy chcesz aby pielęgniarki wiecej zarabiały? Odp. TAK / NIE
      Czy chcesz płacić większy podatek?
      Według ciebie kto ma płacić? To proste, są jelenie to niech płacą.
      Nawet w wolnym rynku są pewne zasady.
      • Gość: Jonasz Re: Fotografowie walczą z szarą strefą IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 10:23
        Ja też pracuję i płacę podatki. I co W RZECZYWISTOŚCI mam w zamian za te
        podatki? NIC!!!!. Nawet za wymianę dowodu osobistego, który NIE CHCĘ, ALE MUSZĘ
        MUSZĘ mieć (w USA jest coś takiego?) muszę płacić. I za każdą duperelę ze
        strony tzw. Państwa (co to jest???) tez muszę płacić.

        Nie chcę, żeby pielęgniarki więcej zarabiały. To ja chcę więcej zarabiać. Nie
        chcę płacić ani grosza składki zdrowotnej, nie chcę NFOZ i chce płacić za
        leczenie z własnej kieszeni. Bo przecież i tak płącę, bo leczę się tylko
        prywatnie, a co mam DLA SIEBIE ze składki zdrowotnej? Jak pielęgniarkom za mało
        w szpitalu, niech pójdą do pracy, gdzie zarobią więcej (prywatna opieka). A co,
        nie ma takiej pracy? To znaczy, że nie są warte większych pieniędzy. Bo na rynku
        pracy człowiek wart jest tyle, ile chcą mu zapłacić.

        I to ja chcę wybierać fotografa, który będzie mi robił zdjęcia. Dobrego i
        taniego. Nie obchodzi mnie, w jakim trybie działa, mnie interesuje tylko cena i
        jakośc zdjęć.

        Takie są reguły wolnego rynku.
        • Gość: gosciu Re: Fotografowie walczą z szarą strefą IP: *.cpe.cableone.net 26.06.07, 15:40
          Ja też pracuję i płacę podatki. I co W RZECZYWISTOŚCI mam w zamian za te
          > podatki? NIC!!!!. Nawet za wymianę dowodu osobistego, który NIE CHCĘ, ALE MUSZĘ
          > MUSZĘ mieć (w USA jest coś takiego?) muszę płacić. I za każdą duperelę ze
          > strony tzw. Państwa (co to jest???) tez muszę płacić.

          Gdzie ty pracujesz? Nikt przy zdrowych zmyslach chyba nie powie ze nie ma nic z
          podatkow ktore placi? No chyba ze skonczylo sie te 5 klas szkloy podstawowej ale
          i wowczas jednak za cos sie do tej szkoly chodzilo nie? Ktos na te twoje 5 klas
          szkoily podstawowej musial zaplacic ze swoich podatkow? Ty teraz moze placisz na
          to zeby inni mogli chodzic do szkoly a poniewaz ucza sie pilniej i dluzej niz
          do 5 klasy to i podatki musisz niestety placic wieksze. Bylo sie uczyc !!!!!
      • Gość: AJK Re: Fotografowie walczą z szarą strefą IP: *.altec.pl 26.06.07, 10:37
        Wiesz wszystko fajnie ale ceny to walicie z kosmosu chyba ze stawiacie na to
        iz po zrobieniu jednego slubu na miesiac przez reszte sie obijacie bo za cene
        zdec slubnych kasujecie wiecej niz zarabiam przez miesiac wiec cos jest chyba
        nie tak z tymi cenami.
        • Gość: anka Re: Fotografowie walczą z szarą strefą IP: *.polkomtel.com.pl 26.06.07, 14:25
          Panie Ciszek, cos w tym jest z tym niedostosowaniem... zamykac zaklad tylko
          dlatego, ze gornicy kupili sobie kamery? no nie rozsmieszajcie mnie, jest tyle
          zlecen dla fotografow, wystarczy sie zakrecic, rozreklamowac, a nie siedziec na
          dupsku w zakladzie i czekac, az pojawia sie klienci, zeby sfotografowac sie na
          tle róz i kolumienek za 3 tysiące złowch (tu przesadziłam zapewne, ale niestety
          z tym najczęściej kojarzy się słowo zakład fotograficzny). Więcek kreatywnosci,
          idzie młoda konkurencja!!
    • Gość: fotograf zawory do zapalniczek IP: *.cpe.cableone.net 26.06.07, 15:33
      Kiedys byl taki zawod jak "wstawiacz zaworkow do zapalniczek" - Ten fach umarl
      wraz z pojawieniem sie zapalniczek za 30 groszy. Tak teraz po pojawieniu sie
      cyfrowych aparatow (lepsza jakosc , latwiej pstryknac jhakastam fotke i gratis
      mozna powtorzyc jak nie wyjdzie) upadaja pseudo zaklady fotograficzne zyjace z
      tego ze po prostu mieli jakistam aparat. na rynku zostana artysci ktorzy nie
      pstrykaja zdjec tylko przedstawiaja swoej wizje swiatla i cieni , maluja
      swietlem i rejestruja wspomnienia. Ci nie upadna. Faktem jest jednak ze
      nieplacenie podatkow jest sprzeczne z zasdami wspolzycia. Nie moze byc tak ze
      jeden placi podatki a drugi sie z niego smiejej ze jest sprytniejszy i nie musi
      placic.
    • Gość: los Fotografowie walczą z szarą strefą IP: *.piekary.net 26.06.07, 21:41
      Śmiechu warte to całe zamieszanie. Pewnie niebawem ucichnie i po problemie.
      Śmiać mi się chce, że za zdjecia ślubne + kamera za 1 dzień!!! mam zapłacić
      około 2000 - 2500 zł netto!!! To rozbój w biały dzień. Niekórzy tyle przez dwa
      miesiące nie zarobią pracując cieżko,a tu jakiś fotograf ma zbierać taką kasę
      za jeden wieczór? tylko dlatego, że ma studio i aparat? Z przyrością
      stwierdzam, ze trzeba być niezłym naiwniakiem, aby dawać taką kasę za taką
      usługę. Dziś PRL-u już nie ma, a mamy gospodarkę wolnorynkową. Ja sam jestem
      zleceniodawcą i sam wybieram zleceniobiorcę, sam płacę. Skoro mogę zapłacić
      mniej wybieram lepszą ofertę, lepszą bo tańszą a zdjecia są takiej samej
      jakości. Lepiej się z tym pogodzić niż pisać takie bzdury do Gazety...albo co
      gorsze, donosy do US.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka