Dodaj do ulubionych

Łacina wraca do kościoła

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 20:40
Jak zwykle są realne zagrożenia (wywyższanie się tradycjonalistów), ale są
możliwe i pożytki. Prawdopodobnie więcej dobrego może wyniknąć z dopuszczenia
odmiany trydenckiej. Novus Ordo wprowadzono zaledwie 38 lat temu, więc ludzie,
którzy modlili się po łacinie jako 10-15 latkowie nie są wcale sędziwymi
staruszkami, tylko mają po ok. 50 lat! Warto podkreślić, że argument o
niezrozumieniu łaciny podczas mszy jest chybiony, bo każdy mszalik posiadał
układ dwujęzyczny, dzięki czemu wierni mogli nawet lepiej skoncentrować się na
słowach liturgii, gdyż musieli je nie tylko usłyszeć, ale też przeczytać i
synchronicznie porównać! Wniosek: na łacińskiej mszy nie da się myśleć o
niebieskich migdałkach;-) Osobiście łaciny nauczyłem się jako małe dziecko na
mszaliku, można powiedzieć, że dzięki liturgii trydenckiej czytałem później
Owidiusza!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ada Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 22:50
      Przed kilkoma laty jeden z wikarych co jakiś czas odprawiał mszę po łacinie. Dla
      mnie był to czas stracony. Starałam się je omijać. Lubię wiedzieć co się do mnie
      mówi, a nie domyślać się po gestach i melodii, w którym miejscu mszy jestem. Ja
      na łacińskiej mszy myślałam o migdałach, a o mszaliku dowiedziałam się od Ciebie.
      Nie ma co przeceniać pamięci 50 latków, a młodzi uczący się łaciny, to niewielki
      ułamek %.
      • pieron.slonski Re: Łacina wraca do kościoła 08.07.07, 23:05
        Msza Wszechczasów powraca. Ryt trydencki pełniej i piękniej daje mistyczny
        wymiar ofiary Chrystusa niż Novus Ordo. Tysiące katolików jest wdzięcznych
        Benedyktowi XVI.
        • Gość: roro68 Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 23:56
          "Wszechczasów" skodyfikowana w 1570 roku;-)Faktem jest, że sięgała do
          najstarszych znanych obyczajów liturgicznych, ale do odwzorowania Ostatniej
          Wieczerzy trochę jeszcze daleko. Jest pewnym paradoksem, że wprowadzając mszę
          rzymską-trydencką stanowczo zakazano uprawiania jakichkolwiek innych odmian
          liturgicznych a zmianę ustalonego wzorca trydenckiego obłożono prewencyjnie
          ekskomuniką! Symetrycznie postąpili ojcowie po II Soborze znosząc zupełnie ryt
          trydencki na rzecz nowej litrugii. (Zachowano w obu przypadkach nieliczne
          wyjątki od zasady m.in. w klasztorach, ale możemy pominąć je praktycznie). To by
          oznaczało, że decyzja Benedykta XVI rzeczywiście oznacza rzecz nową i dotąd
          nieoglądaną - po raz pierwszy w dziejach dojdzie do usankcjonowanej
          koegzystencji rytów. Kościół zaznacza wprawdzie, że msza trydencka i posoborowa
          są dwiema odmianami tego samego, ale katolicy na co dzień mogą mieć problemy ze
          zrozumieniem tej idei dwójcy mszalnej.
          • opt Re: Łacina wraca do kościoła 09.07.07, 00:48
            O czym wy piszecie?Problemy to wy macie i kilku wam podobnych.Porozmawiajcie z
            wracającymi po mszy wiernymi,to przekonacie się co z niej wynoszą,co
            zrozumieli,o czym była ewangelia i jakie było jej przesłanie.Jedni chodzą na
            mszę,bo tak wypada z różnych powodów,inni z tradycji,a część z bezmyślnej
            tradycji.Dla nich to obojętne w jakim będzie języku.
          • Gość: m_q Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 09:45
            > "Wszechczasów" skodyfikowana w 1570 roku;-)Faktem jest, że sięgała do
            > najstarszych znanych obyczajów liturgicznych, ale do odwzorowania Ostatniej
            > Wieczerzy trochę jeszcze daleko.

            Msza nie jest "odwzorowaniem wieczerzy" - jest UOBECNIENIEM OFIARY.

            > Jest pewnym paradoksem, że wprowadzając mszę
            > rzymską-trydencką stanowczo zakazano uprawiania jakichkolwiek innych odmian
            > liturgicznych

            Nieprawda - zachowano ryty starsze niż 200 lat a sam Mszał Piusa V był
            skodyfikowaniem już istniejącej liturgii rzymskiej.

            > Symetrycznie postąpili ojcowie po II Soborze znosząc zupełnie ryt
            > trydencki na rzecz nowej litrugii.

            Czyi ojcowie? Bo na pewno nie byli to Ojcowie Soborowi.
            Konstytucja o Liturgii Świętej zachowuje łacinę i dopuszcza języki narodowe w
            Lekcji i Ewangelii (czyli tak, jak J.Św. Benedykt XVI w Summorum Pontificum) a
            ś+p abp Marcel Lefebvre zaakceptował te zmiany i popierał je (o czym świadczą
            jego ówczesne wypowiedzi i artykuły). To, co zrobił ks. Hanibal Bugnini ze
            swoimi protestanckimi konsultantami PO Soborze to zupełnie insza inszość. A to,
            co robi się teraz (w celu "uatrakcyjnienia i przyciągnięcia ludzi" - a jakże)
            ze "zwyczajnym" Mszałem Rzymskim na Zachodzie (a i do Polski te nowinki
            zaglądają) to jeszcze insza inszość.

            Średnio w co drugiej "nowej" Mszy w której mam okazję uczestniczyć celebrans
            dowolnie zmienia słowa modlitw z Mszału (często dokonując poważnych nadużyć
            teologicznych) a dobór świątecznej Modlitwy Eucharystycznej dowodzi, że OWMR
            jest w Polsce dokumentem albo zupełnie nieznanym albo świadomie lekceważonym.
        • Gość: k-lite Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.smstv.pl 09.07.07, 15:45
          Ryty to w obediencjach lóż masońskich, hehe:)
      • Gość: m_q Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 08:51
        > młodzi uczący się łaciny, to niewielki
        > ułamek %.

        Zgodnie z zaleceniami Konstytucji o Liturgii Świętej Soboru Watykańskiego
        Drugiego katolik ma znać po łacinie zarówno stałe części Mszy św. jak i
        podstawowe modlitwy.

        Jeśli ktoś kupił "Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego" wydane przez
        J.Św. Benedykta XVI po to by je przeczytac a nie tylko postawić na półce, to
        znajdzie tam podstawowe modlitwy łacińskie - Ojciec Święty umieścił je tam nie
        bez powodu.

        A modlitwy łacińskie w stopniu umożliwiającym aktywny udział w "starej" Mszy
        (w "nowej" jest o dwie odpowiedzi więcej) bez kłopotu opanowuje już 10-latek.

        • Gość: Jan Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.tktelekom.pl 09.07.07, 09:11
          Gość portalu: m_q napisał(a):
          > Zgodnie z zaleceniami Konstytucji o Liturgii Świętej Soboru Watykańskiego
          > Drugiego katolik ma znać po łacinie zarówno stałe części Mszy św. jak i
          > podstawowe modlitwy.

          Ilu katolików zna? Śmiem twierdzić, że prawie nikt. Społeczeństwo się laicyzuje
          i nie ma co liczyć, że wierni zaczną studiować łacińskie modlitewniki jeżeli
          nie znajdują czasu na katechizm wydany w j.polskim.

          > A modlitwy łacińskie w stopniu umożliwiającym aktywny udział w "starej" Mszy
          > (w "nowej" jest o dwie odpowiedzi więcej) bez kłopotu opanowuje już 10-latek.

          Popytaj, jak wyglądają lekcje religii? Uczniowie w 5, 6-tej klasie nie potrafią
          odmówić Ojcze nasz. Zakuli katechizm do I komunii i odłożyli go w kąt.
          • Gość: m_q Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 09:24
            > > Drugiego katolik ma znać po łacinie zarówno stałe części Mszy św. jak i
            > > podstawowe modlitwy.
            >
            > Ilu katolików zna? Śmiem twierdzić, że prawie nikt.

            To najwyższy czas nadrobić zaległości po "największym pontyfikacie w dziejach
            Kościoła" (jak reklamuje się książkę pewnego kardynała kolportowaną przez
            Agorę).

            > i nie ma co liczyć, że wierni zaczną studiować łacińskie modlitewniki jeżeli
            > nie znajdują czasu na katechizm wydany w j.polskim.

            Pytanie, czy można ich nazwać katolikami... Chyba,że katolicyzm ogranicza się
            do śledzika, jajeczka, choinki i kibolskich okrzyków na widok papieża...

            > Popytaj, jak wyglądają lekcje religii? Uczniowie w 5, 6-tej klasie nie
            > potrafią odmówić Ojcze nasz. Zakuli katechizm do I komunii i odłożyli go
            > w kąt.

            To najwyższy czas zabrać się za porządna katechizację - prowadzoną jak dawniej -
            przez księży w parafii a nie niedouczone paniusie katechetki w szkole między
            lekcją matematyki a plastyki. Obecna degrengolada to powinien być impuls do
            pracy a nie odpuszczenia sobie...

            Czas "bycia rodakiem papieża" się skończył. Trzeba zacząć być katolikiem...

    • pilsko1 Łacina wraca do kościoła 09.07.07, 10:25
      Te wszystkie teatralne problemy kościoła katolickiego są niepoważne. Nie sądzę,
      żeby to służyło uduchowieniu wiary w Boga. Inne wyznania przyglądają się tym
      poczynaniom delikatnie mówiąc ze sceptycyzmem.
      • m_q Re: Łacina wraca do kościoła 09.07.07, 10:27
        > Inne wyznania przyglądają się tym
        > poczynaniom delikatnie mówiąc ze sceptycyzmem.

        Jakie "inne wyznania"?

        I dlaczego "przyglądają się" zamiast zająć się sobą?
      • Gość: Baarbarella Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.speed.planet.nl 09.07.07, 19:55
        ...i bez teatranych gestow, rozumiem.... Ciekawa teza, lecz latwa do obalenia
    • Gość: kiczka Łacina wraca do kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 16:17
      Chciałam zauważyć, że mszę trydencką można odprawiać przy każdym ołtarzu. Co
      za problem stanąć na schodkach od drugiej strony??
    • Gość: Baarbarella Łacina wraca do kościoła IP: *.speed.planet.nl 09.07.07, 19:53
      W Panewnikach u Ojcow Franciszkanow o 11 w niedziele. Uwielbialam ta msze i
      chodzilam tylko na nia.
      • Gość: a. Re: Łacina wraca do kościoła IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.07, 22:41
        To nie jest Msza Trydencka!!! To tylko Novus(msza posoborowa)po łacinie. To są
        zupełnie odmienne liturgie. Na Mszę wg Ordo 1962 zapraszamy do Chorzowa lub
        Bytomia. Sprawdź tutaj - www.tradycja.org lub www.adalbertus.net
    • Gość: Aborygyn Re: Łacina wraca do kościoła IP: 83.17.148.* 10.07.07, 11:22
      Powinna jak najprędzej wrócić w regiony, gdzie kolejne nacjonalizmy powodują
      napięcia wśród uczestników Mszy św.

      Szczególnie istotne jest to na Górnym Śląsku, gdzie aż trzy nacjonalizmy
      rywalizują o rządy Dusz!

      A przecież powinna to być domeną ... Kościoła?!
      • Gość: m_q Tego akurat łacina nie załatwi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 11:38
        > Powinna jak najprędzej wrócić w regiony, gdzie kolejne nacjonalizmy powodują
        > napięcia wśród uczestników Mszy św.

        To nie do końca tak - kiedyż na Śląsku i w Krakowie Msza była po łacinie a
        spierano się o język kazań...

        Za to żenujące są "Msze dla mniejszości". Czasami bywam na Mszy w języku
        słowackim - ksiądz (Polak) duka teksty mszalne przekręcając słowa a kazanie i
        ogłoszenia (czyli to, co powinno być w języku miejscowym) są po polsku.

        Ale papież słusznie dąży do tego, by w Mszach międzynarodowych używać łaciny
        zamiast robić dotychczasową "janapawłową" wieżę Babel...
    • Gość: eurofanatik a co, po co plebs ma rozumiec co sie do niego mowi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.07.07, 23:18
      Watpie aby po samym mszalniku ktokolwiek byl w stanie z jakakolwiek doza
      sprawnosci czytac Owidiusza. Ale to tak na boku. Jak widac kosciol to
      instytucja bez przyszlosci bo zamiast isc do przodu to sie cofa. Ja odczytuja
      to pozytywnie bo sprawi to zapewne, ze wiecej ludzi przejzy na oczy i przestanie
      poddawac sie klerykalnej propagandzie. Ja tez kiedys wierzylem w bajeczki o
      bogu ale udalo mi sie z tego wybrnac. Tego samego zycze tez innym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka