Gość: wysoki123 IP: *.icpnet.pl 05.07.07, 10:36 Znacie może tę firmę, jak tam się pracuje jaki jest klimat, ile mozna zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bokser Re: Ottensten Jak tam jest IP: *.elpos.net 05.09.07, 14:35 jak idziesz na rozmowę to dopytaj o weksle, bo mi kazali podpisać weksel in blanco na 60 tys.PARANOJA, ale jak zaproponowałem umowę o odpowiedzialności materialnej to już nie chcieli, a wiecie jak się ma sprawa weksli, nie radzę nikomu podpisywać, bo w każdym momencie moga iść do sądu i uruchomić i kasę ściągać. Poza tym dyrektora nikt nie toleruje ale głośno nie powiedzą, straszna menda Odpowiedz Link Zgłoś
astalavista666 Re: Ottensten Jak tam jest 22.11.15, 17:48 Zdecydowanie NIE polecam przynajmniej na stanowisku handlowca. Samochód, telefon, komputer (leciwe) otrzymujesz do dyspozycji zawodowej. Weksel musisz podpisać ale to już standard w firmach handlowych. Szkolenia wewnętrzne - produktowe, awans tylko finansowy dzięki własnej pracy opartej o prowizje, rozwój tylko osobisty na podstawie zarobków. Podstawa jest... ale marna około 1500 netto, prowizja od sprzedaży (wyfakturowanej, za którą otrzymano zapłatę) to już dramat, 2-4% brutto od sprzedaży netto. Na początku targety do wyrobienia ale z każdym miesiącem coraz bardziej tracisz nadzieję na polepszenie swojej egzystencji materialnej. Żeby zarobić coś ponad 2000 to wystarczy policzyć, że łatwo nie będzie, tym bardziej, że ceny oferowanych produktów są znacznie wyższe niż u konkurencji o dziwo i paradoksalnie często zaopatrującej się w opisywanej firmie. Negocjacje z klientami to katorga i ośmieszanie samego siebie i całego Ottenstena, co 2/3 klient firmę zna i nie chce mieć z nią nic wspólnego (nikt z potencjalnych klientów mi nie zdradził dlaczego, jednak po systemie "dbania" o pozyskanego klienta i zarządzania handlowcami przez Pana "Andrzeja' wcale się nie dziwię i mogę się tylko domyślać i domniemać, że palił za sobą mosty i pozostawiał smród, a dzięki ?nowemu narybkowi? [czyli nowym handlowcom nie znającym parszywej i wstydliwej przeszłości działań tej firmy] aby zakopał topór wojenny), kolejna sprawa to ceny produktów o których wcześniej już wspomniano, mimo że masz widełki cenowe to i tak najniższa granica jest zbyt wysoka aby cokolwiek sprzedać, a aby zejść poniżej określonych w cenniku handlowca kwot trzeba dzwonić do przełożonego "Andrzeja" (Sales Manager), który i tak nie zrobi na tyle dobrej ceny aby przekonać tym klienta. Również inne aspekty niż cena odgrywają rolę w pracy handlowca, jednak nie oszukujmy się uśmiechem i dobrym wrażeniem nie wyżywisz rodziny, żyjemy w kapitalizmie, wszystkiego jest w brud a wygrywasz najniższą ceną (i jakością jak klientowi na niej zależy). Znajdziesz "leszcza" to dołoży Ci do pensji kilka, a może nawet kilkaset złotych prowizji, ale przecież nie pracujesz jako "wędkarz - poławiacz leszczy" tylko jako w pełni profesjonalny i dopasowujący pod klienta gamę profesjonalnych, wysokiej jakości i komplementarnych produktów. W sprawie grup handlowców praktycznie pełną dowolność decyzyjną ma "Andrzej" zaraz po dyrektorze najwyższy zwierzchnik Duńskiego imperium nazywany dalej "Iwanem Groźnym". Dyrektora jako człowieka nie poznałem na tyle abym mógł cokolwiek więcej o nim powiedzieć coś złego czy też dobrego. Jeździ ładnym srebrnym CLS-em... to tyle. A teraz może wróćmy do poprzedniego osobnika i wtrąćmy krótką wzmiankę o naszym ?aniele stróżu?, zacierającym tylko ręce na coraz to wyższe wasze finansowe wyniki mające odzwierciedlenie w jego przychodach (coś na zasadzie MLM / strukturyzacji prowizyjnej działu handlowego). W pracy wzorowy sługus srebrnogrzbietego samca alfa OTT, wyjątkowo przywiązujący uwagę do tego abyś potrafił na pamięć ok. 10 stron A4 rozmiarów i typów zszywek, gwoździ, sztyftów i innej ?amunicji? plus szczegółowa specyfikacja wszystkich urządzeń zarówno pneumatycznych jak i innej maści, oczywiście też na ?BLACHĘ?, a i tak tego nie unikniesz bo trzeba zaliczyć test. Później dojdą Ci jeszcze zabawki, systemy wieszaków, odzież, a może i w niedługiej przyszłości będziesz musiał sprzedawać krem na hemoroidy i oscypki ?komplementarnie? z gwoździarką i pakietem palety gwoździ... taka uniwersalność filozofii sprzedaży tejże firmy. Wracając do naszego pryncypała. Nie polubisz go... a jeśli już to tylko na początku i miej się na baczności bo to tylko złudzenia i nieoczekiwanie wbije Ci nóż w plecy... Typ człowieka: w pracy o pracy, po pracy o pracy, ?...Zszywka, It's My Life...? Nudny typ, ale przecież nie chodzimy do pracy dla kolegów i dobrych relacji... tylko żeby zarabiać i ciężko pracować. Teraz stepując nieco niżej w hierarchii władzy, zmierzamy do naszych regionalnych przełożonych czyli kierowników oddziałów to niczym nie wyróżniający się osobowościowo i pod względem kwalifikacji i kompetencji handlowcy z pensją o ok. 500 zł wyższą i prowizją od waszej sprzedaży a na dodatek podkopujący "swoich podwładnych/współpracowników/początkowo nawet kolegów" - uwaga na nich, wyjątkowo wredne, dwulicowe, zdradzieckie, fałszywe i farbowane (Ruda z Łodzi) istoty. Ograniczać relacje z nimi tylko do minimum związanego z wykonywaniem swoich zawodowych obowiązków. Jeśli ta firma nie dostosuje się do rynku i zmieniających się na nim cen i konkurencji to nie będzie zdobywać nowych klientów (marka i idąca za nią jakość to nie wszystko). Rynek jest nasycony towarem, ludzie wiedza gdzie kupować, a jeśli jeszcze nie to już ktoś z konkurencji wie kto co potrzebuje. Firma opóźniona, zaniedbała dużą część Polski, ma potencjał ale za wysokie ceny. Produktów jest dużo są bardzo dobre, serwis też, tylko spróbuj to sprzedać i po wypłacie patrząc na konto bankowe spróbuj się uśmiechnąć... ale nie z rozczarowania tylko z osiągniętego sukcesu. Nawet jeśli już się uśmiechniesz... pamiętaj, że zaraz czyli 24 godziny na dobę może zadzwonić ?Iwan Groźny? i dokręcić ci ?śrubę-doczepić się o jakąś błachostkę? lub 'target? na następny miesiąc... tak więc zapomnij i tak o uśmiechu związanym z satysfakcją zawodową i finansową w firmie OTTENSTEN. Jeśli jednak chcesz nabyć doświadczenie i kolejny wpis do CV to spróbuj, a może okażesz się ?kurą znoszącą złote jajka? dla powyższej firmy, a przy okazji dla siebie . Nie jestem rozżalony nad swoim losem, sam zrezygnowałem z pracy w tej firmie na poczet innej. Uważaj odchodząc z tej firmy, aby mieć udokumentowane wszystkie koszty związane z podróżami, rozmowami telefonicznymi, noclegami, itd... zostaniesz poddany dogłębnej ?lustracji? czy byłeś aby na pewno uczciwy, a nawet jeśli byłeś to znajdą 2,3 km i 2,57 zł zaległego rozliczenia w stosunku do firmy, czego nie omieszkają Ci odliczyć od ostatniej wypłaty. Dużo nauczy was ta firma tego dobrego i tego złego w pracy handlowca jako szarej rzeczywistości nie tak bajkowej jak opowiadali wam starsi koledzy i koleżanki o pracy handlowca ? to już nie te czasy. Odpowiedz Link Zgłoś