Dodaj do ulubionych

Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów

IP: *.3s.pl 01.08.07, 23:06
Będzie ślisko... Po każdych opadach statystyki stłuczek, kolzji i wypadków bedą rosnąc... Bruk odsłaniac, proszę bardzo, ale tylko na ulicach zamkniętych dla ruchu samochodowego.
Obserwuj wątek
    • Gość: bytek po pierwsze to wyłączyć ruch kołowy z centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 23:49
      i masz problem z głowy automobilisto...
    • giuseppe53 Fantaści, bruk w Bytomiu był szlifowany z odpływem 01.08.07, 23:51
      deszczówki i odpowiednim profilem (przy krawężniku były kanały do odprowadzenia
      deszczówki!) a nie żadne kocie łby. Szyny tramwajowe były wpuszczone w kostkę
      BEZ śladu. Ulice na dodatek były pięknie oświetlone latarniami gazowymi.
      Jak polscy "specjaliści" wzięli się po wojnie za te ulice to je po prostu
      zdewastowali (jak wszystko inne na Ziemiach Zrabowanych). Oni załatwili te kocie
      łby właśnie. Bytom przed 1945 był jednym z najładniejszych miast przemysłowych
      Niemiec. Zobaczcie sobie jego siostrzane miasto Recklinghausen.
      A w Polsce? Jeden wielki syf po prostu. Gorzej chyba tylko zachowywały sie
      kacapy rodem z Azji w 1945 roku.
      • Gość: eustachy Re: Fantaści, bruk w Bytomiu był szlifowany z odp IP: 83.238.180.* 02.08.07, 10:20
        Przemysłowe miasta NRD były jeszcze większym syfem i to, że były niemieckie nie
        ma żadnego znaczenia

        W zachodnioniemieckich miastach przemysłowych mniej, co prawda, ohydny obraz
        niż u nas, ale również syfiasty, zaczął się zmieniać po upadku przemysłu i po
        odżyciu miast. Bytom jeszcze do tego nie doszedł, bo zwiadomych względów
        wszystko zaczęło się zmieniać później i ciężej.

        Jak można porównywać przedwojenny świat do powojennego, do komunistycznego
        definiując to pluciem na Polskę. Jakim wielkim debilem musisz być?!!!


        "Ziemie Zrabowane"? Tak piszą mułowaci niemieccy neonaziści, to są kretyni, ale
        przynajmniej to wszyscy wiedzą. Tak piszący Polak to musi być wyjątkowo podła
        kreatura, dobrym określeniem na niego jest "sprzedajna ku.."
        • Gość: MaD aus Schlesien Do Eustachego zza rzeki i innych goroli: IP: *.b-ras1.cld.dublin.eircom.net 02.08.07, 10:50
          No i momy patryjoty. Suchej, tu ciulu zza rzeki: na Slonsku bolo spoleczenstwo
          wielokulturowe. Cos takigo, czego nie bolo nikaj potym w azjatycki czynsci RP.
          Niewazne czy to bolo niemieckie czy polskie - nikomu to nie przeszkadzalo,
          rodziny mieszkaly po obu stronach granicy i bolo dobrze, bo i poloki i niymce
          scigali sie coby lepi zrobic, coby nom dogodzic i coby my pedzieli ze my som
          wszystkie poloki abo niymce. nojlepszo bola autonomio, bo nikogo niy wywyzszala
          i bola nojlepszom demokracjom na obecnych ziemiach polskich. a jak ciule zza
          rzeki sie wziynli za nasz kochany Slonsk, to wypompowali go a na koniec
          nadzistali na nos. do teroz dzistajom.... POKORZYMY ze sam jest prawdziwo
          demokracjo, nie tako berlinsko-warszawsko, ale nasza, lokalo, ODPOWIEDZIALNO!!!
          • Gość: z daleka Re: Do Eustachego zza rzeki i innych goroli: IP: *.kredytbank.pl 02.08.07, 11:06
            Ta twoja gwara to taka cyganiona; przeszkadzać = wadzić i jeszcze tam kilka
            byków wsadziłeś. Gdybyś naciskał "alt" to byłoby inaczej niż "bolo" - bo tak to
            sie nie godo.

            I niestety wazne jest czy Ślaski byłby polski czy niemiecki.
          • Gość: eustachy Re: Do Eustachego zza rzeki i innych goroli: IP: 83.238.180.* 02.08.07, 11:30
            "ciulu" "goroli" - tak wygląda twoj stosunek do wielokulturowosci. Pierwsza
            lepsza pipidówa gdziekolwiek w RP, była bardziej różnorodna kulturowo niż
            Śląsk, więc skończ pie..ć o wielokulturowości Śląska jak o jakimś wyjątkowym
            atucie. A teksty o wzajemnym dopingowaniu się, o uśmiechniętej koegzystencji
            niemiecko-polskiej i wiecznej tęczy na niebie wciskaj dzieciom na religii, nie
            mnie. Niemcy byli warstwą rządzącą, a Polacy fiziolami i co w tym jest do
            śmiechu? Żałosna to zgodność.
            Głupi po prostu jesteś i niestety głupotę rozsiewasz.


            • Gość: MaD aus Schlesien Re: Do Eustachego zza rzeki i innych goroli: IP: 89.100.28.* 02.08.07, 19:42
              Do 'Eustachego':
              1. "Ciul" to po śląsku fajtłapa lub przemądrzały ignorant.
              2. "Gorol" to po śląsku "przyjezdny". Ale żeby zostać gorolem, trzeba się
              jeszcze wykazać pogardą wobec rdzennych Ślązaków i brakiem szacunku dla naszej
              odmiennej tradycji, gwary i wartości. Kilku przyjezdnych w rodzinie miałem i
              mam, ale żaden z nich nie zasłużył na to miano. Życzliwością, dobrym słowem i
              ciężką pracą sprawiali, że nikt nie myślał nawet ich tak nazwać. Między nimi był
              mój śp. dziadek z Lubartowa, któremu zawdzięczam bardzo wiele, a który pewnie
              chciałby, żebym to tu napisał. Ślązacy to nie naród, lecz prawdziwa wspólnota.
              3. Nie odmawiam tradycji wielokulturowości miastom takim jak Wrocław, Poznań,
              Gdańsk, Łódź.
              4. Podoba mi się logika zdania:
              "Pierwsza lepsza pipidówa gdziekolwiek w RP, była bardziej różnorodna kulturowo
              niż Śląsk".
              a. Śląsk był wielkulturowy (ale mniej niż...)
              b. Śląsk to nie RP (też wolałbyś anutonomię)
              5. Polecam doczytać o historii dominacji pruskiej nad innymi państwami
              niemieckimi, o stosunku tych drugich do Powstania Listopadowego, Wiosny Ludów,
              na początek np. u S. Bratkowskiego [Kim chcą być Niemcy. Warszawa 2006]. Niemcy
              to nie tylko Prusy.
              6. Lekcja religii nie jest lekcją historii ani politologii.
              7. Kim byli w takim razie Korfanty, Rymer, Fojkis i Ziętek? Na pewno wskoczysz
              zaraz na Jorga, bo reszta jest czysta i na nich nie potrafiłbyś wykorzystać
              prostej konstrukcji czerwony-nieczerwony. Przypominam też, że przed I WŚ nie
              było opcji wyboru, więc oszczędź przywoływanie tych czasów w potencjalnej
              odpowiedzi. Poczytaj i zapoznaj się z ich dokonaniach i powodami, dla których
              Ślązacy dażą ich szacunkiem.
              8. Nie czuję się teraz głupim, a ty?
              9. Poniższym komentarzem potwierdziłeś się wedle definicji w pkt. 1 i 2.
              Mieszkosz na Rozbarku (IP) i plujesz na swojo ziymia i ludzi, kerzy ciebie i
              twojich łojców i ołpów sam przijynli bez godki?

              Do 'z daleka':
              1. Gwara umiera, gdy zapomina się poszczególnych słów. A każdy coś niechcący
              "spolszcza".
              2. Brak ALT - pośpiech na angielskiej maszynie (IP: *.b-ras1.cld.dublin.eircom.net)
              3. Moja rodzina ma korzenie w Bytomiu, Zabrzu-Mikulczycach, Siemianowicach i nie
              było ważne gdzie się urodziłeś. Mi po równi żal moich przodków, którzy polegli w
              Powstaniach Śląskich i we Wermachcie. A jeśli nie dałeś się nabrać Kurskiemu z
              jego "tuskowym dziadkiem w Wermachcie", to znaczy, że rozumiesz dramat takich
              właśnie Ślązaków, Kaszubów i innych wspólnot wmieszanych w nacjonalizmy
              wszelkiej maści. Nie dziwcie się, że tylu ludzi zadeklarowało narodowość śląską.
              Sam jednak uważam, że to nie jest właściwa droga, żeby wyrazić dumę ze swojej
              wspólnoty lokalnej i z tradycji regionu.

              Pedziołch tyla i wiyncy nic niy godom.
              • Gość: eustachy Re: Do Eustachego zza rzeki i innych goroli: IP: 83.238.180.* 02.08.07, 21:13
                > 1. "Ciul" to po śląsku fajtłapa lub przemądrzały ignorant.
                > 2. "Gorol" to po śląsku "przyjezdny". Ale żeby zostać gorolem, trzeba się
                > jeszcze wykazać pogardą wobec rdzennych Ślązaków i brakiem szacunku dla naszej
                > odmiennej tradycji, gwary i wartości

                ojej "a nad wszystkim tęcza jawi się".
                A prawda jest taka, że każdy pretekst jest dobry by pluć.

                Kilku przyjezdnych w rodzinie miałem i
                > mam,

                Kilku to sporo. To już właściwie mogłeś napisać, że w rodzinie miałeś "kilku
                Ślązaków"


                > "Pierwsza lepsza pipidówa gdziekolwiek w RP, była bardziej różnorodna
                kulturowo
                > niż Śląsk".
                > a. Śląsk był wielkulturowy (ale mniej niż...)
                > b. Śląsk to nie RP (też wolałbyś anutonomię)

                a- tak przecież napisałem,
                b- nigdzie nie pisałem, że był dawniej częścią rp, ślimoku.

                > 6. Lekcja religii nie jest lekcją historii ani politologii.

                Ale wciska się tam bajki takie jak twoje.


                > 9. Poniższym komentarzem potwierdziłeś się wedle definicji w pkt. 1 i 2.
                > Mieszkosz na Rozbarku (IP) i plujesz na swojo ziymia i ludzi, kerzy ciebie i
                > twojich łojców i ołpów sam przijynli bez godki?

                Poniższym? Antycypujesz?
                Tak mieszkam na robarku i nikt mnie tu nie przyjmował, a jesli nawet to miałbym
                to głęboko w dupie, jeśli rozbark miałby świadczyć o śląskości, to śląskość
                powinna się spalić ze wstydu. Rozbark jest fuj.

                A temat jest o bruku bytomskim
                • Gość: MaD aus Schlesien Re: Do Eustachego zza rzeki i innych goroli: IP: 89.100.28.* 02.08.07, 23:29
                  Niczego nie antycypuje, jak pisałem to twój post był poniżej.

                  A jak Rozbark jest fuj... to ty go tworzysz.
                  Śląsk to nie cegły, Śląsk to wartości.
                  Takiego Śląska doświadczam, taki Śląsk szanuję.
                  Moje Siemianowice to też dzielnice brudu z "balkonem aż do szosy", jak śpiewał
                  Janek "Kyks" Skrzek.

                  A że Rozbark jest fuj, to co to ma do bruku w centrum?
                  Każdy pretekst jest dobry by pluć na Śląsk.
                  • Gość: eustachy Re: Do Eustachego zza rzeki i innych goroli: IP: 83.238.180.* 03.08.07, 08:25
                    > Każdy pretekst jest dobry by pluć na Śląsk.

                    Właśnie oto chodzi, że ja nie pluje na Śląsk, tylko ty się tego plucia
                    doszukujesz. Tak samo w Polsce nikt specjalnie Śląska nie beszta, nie obchodzi
                    bardziej niż inne dzielnice, tylko na Śląsku dużo jest ludzi, którzy dopatrują
                    się ataku i pogardy, tacy ludzie zachowują się jak matka dziecka z zespołem
                    downa, która w każde spojrzenie czyta jako atak. Ty wynajdujesz problem, od
                    razu zacząłeś mnie wyzywać od ciuli i goroli.

                    Rozbark jest fuj i to jest racjonalne podejście, jeśli twierdzisz, że jest
                    inaczej to jesteś ślepy, a ślepym samouwielbieniem Rozbarkowi się jedynie
                    szkodzi.

                    > A że Rozbark jest fuj, to co to ma do bruku w centrum?

                    Nic poza tym, że tyczy jednego miasta.
        • Gość: autochton Eustachy, jak coś weźmiesz co nie jest twoje to po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 11:20
          prostu ukradłeś a jeżeli weźmiesz to z użyciem broni (rosyjskich bagnetów tak
          jak Polska po 1945r) to po prostu zrabowałeś.
          I nie podkładaj tu patriotyzmu bo w takim razie Polacy kradnąc do dzisiaj
          samochody robią to z pobudek patriotycznych pewnie ;-)
          • Gość: eustachy Re: Eustachy, jak coś weźmiesz co nie jest twoje IP: 83.238.180.* 02.08.07, 11:44
            Tak tylko najpierw to Niemcy podebrali. Stopniowo, pomału, ale konsekwentnie
            podebrali czy jak napisałeś "kradli". Niemcy przegrały wojnę, krórą same
            wywołały. Dokonując wyjątkowych bestialstw, spaliły za sobą mosty współczucia,
            zachowania twarzy. Mimo to istnieją - to jest prezent od losu, dar drugiego
            życia, który zwykle uczy pokory. Niestety są tacy, którzy potrzebują jeszcze
            kilku lekcji.
            • Gość: do eustachy Re: Eustachy, jak coś weźmiesz co nie jest twoje IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.07, 16:29
              jakich lekcji? na mózg upadłeś?
              i po co wtrącasz tu Niemcy. Czy Polacy zawsze muszą wciskać "Niemcy zaczęły..."
              do dowolnego tematu? Skoro Niemcy zacząły to po co brano odwet na Śląsku?
              Pieprzysz też pisząc o niemieckich neonazistach. "Ziemie Odzyskane" to była
              zwykła propaganda dla takich jak ty. "Ziemie zrabowane" oddaje stosunek
              powojenny do tych ziem. Poczytaj sobie głąbie ile ludzi jechało z centralnej
              Polski na Śląsk by kraść. O tym piszą polscy historycy. A może też ich
              nazwiesz "sprzedajna ku..."?
              Porównanie z DDR jest już kompletnie bez sensu. Dla przykładu w Bytomiu
              wyburzono kilka kamienic koło rynku, choć ich remont był dużo tańszy od
              rozbiórki. A wyburzono, bo były PONIEMIECKIE.
              • Gość: sąsiad Bytomia Re: Eustachy, jak coś weźmiesz co nie jest twoje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 17:44
                Z ubolewniem czytam posty Eustachego, któremu nie podoba się Rozbark, a kto go
                do takiego stanu doprowadził, ciekawe czy Eustachy wie kto? Poza tym jak mało
                czuje ten człowiek śląskość, może wogóle. Już setki razy było tu pisane, że nas
                Ślązaków interesuje tylko ten z zarządców naszej krainy, który nam i naszej
                ziemii nie szkodzi. Boli też nas, gdy widzimy, że wyrównywanie rachunków
                pomiędzy Warszawą a Berlinem dzieje się kosztem Śląska. Nie róbcie tak, wtedy
                będą się czuli tuatj dużo lepiej miejscowi i przyjezdni.
              • Gość: eu Re: Eustachy, jak coś weźmiesz co nie jest twoje IP: 83.238.180.* 04.08.07, 14:51
                Twoja nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem jest tak porazajaca, ze musialbym
                specjalnie dla ciebie kazde slowo na tomiki obrazkowe przekladac. 1to nie
                miejsce, 2nie temat, 3nie chce mi sie. 4 ogranicze sie do kilku

                1 nie ja zaczalem o Niemcach
                2 ziemie zrabowane - wojna to sa czynniki prowadzace do niej, wojna wlasciwa,
                jej wszelakie skutki, a nie tylko strzelanka.
                Ziemie zrabowane - w takim razie tak mozesz napisac o kazdym miejscu na ziemi.

                3 porownanie do Recklinghausen to dopiero bezsens, to zupelnie dwie planety,
                rozne dzieje i inne skutki, a Nrd bylo wzglednie podobne stąd porównanie i tego
                sie trzymaj zamiast jatrzyc.
                4 Ziemie Odzyskane - propaganda jest dla ludzi ktorych skutecznie nauczono
                wierzyc, a ja termin Ziemie Odzyskane rozumiem, szanuje okres niemieckiej
                historii, ale sam termin rozumiem.

                a co "poniemieckie". Nie znam tych danych co ty, myślę że twoj powod jest zbyt
                blahy, aczkolwiek wowczas bardzo racjonlany. Zreszta zaraz po wojnie zbudowano
                tam domy (na socjalistyczna modle, ale jednak).

                a temat jest o odnowieniu bruku.
    • Gość: miki Kocie lby??? IP: *.ppp.dion.ne.jp 02.08.07, 00:18
      Kocie lby? Pan redaktor chyba zza Wisly na Slask przyjechal.
      Dawno sie z takim ignorantem nie spotkalem.
    • mieszko966 Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów 02.08.07, 00:26
      Piesi będą pewnie zachwyceni, a kierowcy będą kląć na czym świat stoi. Ciekaw
      jestem rezultatu tego całkiem kosztownego eksperymentu.
      • Gość: Andrew !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 07:10
        precz z asfaltem i samochodami z centrum miasta !!! juz mam dość debili, którzy
        po mieście jeżdżą swoimi 30 letnimi "cudami" ile tylko mozna wyciągnąć z tego
        złomu !!!
        • Gość: A NIE dla Prywatyzacji i Zabudowy Al. Korfantego!!! IP: *.eimperium.pl 02.08.07, 09:17
          szkoda, że zabudowują Plac Kościuszki. fajnie jest napisane na tym banerze -
          "handel WRACA na plac..." jak ładnie brzmi. szkoda, że nie buduja centrum
          handl. przy placu zamiast na jego środku - tak jest łatwiej. kamienice wokół
          placu są straszne! trudno rozróznić które są zamieszkane a gdzie są pustostany.
          pod brudem ślady cywilizacji - bogatej cywilizacji - nie takiej jak nasza.

          podobno bytom upadł bo lobby wozaków nie dopuściło do przepuszczenia kolei
          przez miasto - zostało na uboczu i straciło. czy to prawda? teraz też
          mieszakńcy wolą supermarket na placu niż nic.

          szkoda, że nie ma gospodarza, ktory powiedziałby supermarketowcom, że
          supermarket zbudujemy przy placu na miejscu pustostanów i popękanych kamienic
          ale za to dołożycie się do przebudowy Placu! to trudniejsze... ale czy
          niemozliwe? mielibyśmy coś uporządkowane.

          na rynku trochę lepiej (ładne drzewa) ale po piątkowych i sobotnich balach ktoś
          powinien przejść się z miotłą po rynku i mieście...- np. w niedzielę goście z
          NRD i RFN spacerują a tu brudne chodniki, papiery... Panie Prezydencie co ze
          sprzątaniem? przejdz się Pan raz po rynku!

          szkoda mi bytomia. ale będzie lepiej!
          • Gość: max Re: NIE dla Prywatyzacji i Zabudowy Al. Korfanteg IP: 193.24.24.* 02.08.07, 11:22
            Gdybys zadal sobie chociaz troche trudu to latwo bys sie dowiedzial gdzie lezy
            plac kosciuszki. Piszesz "szkoda, ze zabudowuja plac kosciuszki". Placu nie
            zabudowuja, plac to miejsce zdegradowane obecnie do roli postoju taksowek i
            przez ktory biegna tory tramwajowe. A miejsce o ktorym myslisz to pustynia po
            zniszczonym rabunkowym wydobyciem wegla i zburzonym przez komunistow centrum
            miasta. Nie wiem czy jestes zza czy sprzed rzeki ale zes ciul to pewne.
          • Gość: MephiR Re: NIE dla Prywatyzacji i Zabudowy Al. Korfanteg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 17:05
            CZAS NA LEKCJĘ HISTORII. Plac Kościuszki to do dziś jedynie obszar pomiędzy
            m.in. budynkiem BPK, a postojem taksówek (taki asfaltowy trójkąt). Tam gdzie
            jeszcze jest skwer, przed 20 laty stały kamienice, ale niestety władze
            PRL-owskie zdecydowały się na ich wyburzenie. Do dziś funkcjonuje dawna
            numeracja, dlatego Sąd Rejonowy znajduje się przy ul. Piekarskiej, Piwiarnia i
            Betako przy ul. Jainty, a zielony ogródek piwny stoi w miejscu dawnej kamienicy
            przy ul. Dzieci Lwowskich. Galeria handlowo-rozrywkowa przywróci dawny kształt i
            funkcję tego miejsca. Polecam książki prof. Drabiny - sporo można się dowiedzieć
            o historii Bytomia.
            • Gość: A NIE dla Prywatyzacji i Zabudowy Al. Korfantego!!! IP: *.eimperium.pl 03.08.07, 13:44
              chodzi mi o to w jakim kierunku pójdzie przebudowa placu. czy idzie w kierunku
              przestrzeni publicznej czy komercji? tylko tyle. jasne, że wszyscy sa za
              przebudową ale chodzi o to na co? obok stoją jakieś ruiny nowych budynków ale
              walą nowe na środku placu bo to pusty plac i to łatwizna.
              • Gość: max Re: NIE dla Prywatyzacji i Zabudowy Al. Korfanteg IP: 193.24.24.* 03.08.07, 15:54
                Juz sie nie kompromituj z tymi ruinami i latwizna. Daj sobie juz spokoj. Jak
                sie nudzisz - poczytaj ksiazke, np na temat historii Bytomia.
              • Gość: MephiR Re: NIE dla Prywatyzacji i Zabudowy Al. Korfanteg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 20:43
                Budynki po Kwartale są właśnie zagospodarowywane. Polecam przejść się kiedyś
                obok nich i zajrzenie do środka... Obiekt przy Kwietniewskiego i teren wokół
                niego - też po Kwartale - będzie niebawem zabudowany budynkiem biurowym i
                parkingiem piętrowym. Podobno projekt jest bardzo dobry.

                A przestrzeń komercyjna też może być publiczna. Galeria przy pl. Kościuszki
                będzie służyć ludziom. Gdyby ludzie jej nie potrzebowali, to taki obiekt nie
                byłby w planach.
      • Gość: kornn Brawo brawo brawo IP: *.katowice.n4a.pl 02.08.07, 20:00
        Zawsze uwazalem ze Bytom to ladne ale zaniedbane miasto. Tez kocham granitowe
        bruki i mysle ze to dobry krok w kierunku przywrocenia urody temu miastu.
    • Gość: bruk Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.e-zabrze.pl 02.08.07, 08:09
      wyrzucone pieniądze. To śiwadczy o jednym- o braku pomysłu na rozwój miasta.
      Ale kogo wybrali tego mają. Przyjdzie następny nauczyciel do zasfaltuje i
      historia zatoczy koło. Ale paru znajomych zarobi.
      • Gość: Miechowitz Bytom-miasto przeklęte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 11:11
        Słyszeliście o tej klątwie?Podobno to przez nią Bytom to najbrudniejsze,
        najbardziej zaniedbane miasto na świecie;-))
        No , ale naprawdę tak zdewstowanego, smutnego miejsca chyba nie spotkałam
        jeszcze...jedyne pocieszenie to pizeria Fat Mama's i ten skwer za nią...ale co z
        samym centrum i dzielnicami biedy i nędzy jak Miechowice, Bobrek?A ten cały Pan
        Prezydent wygląda na miłego;-))ale co z tego??!!
        • Gość: MephiR Re: Bytom-miasto przeklęte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 20:51
          Klątwa została ściągnięta przez papieża kilka lat temu. Po ożywieniu na
          bytomskim rynku nieruchomości widać, że jednak na coś się to zdało :P. Za kilka
          lat to będzie ładne miasto, tylko trzeba się zabrać do roboty. Nie mówię tu
          tylko o politykach i urzędnikach, ale też o mieszkańcach, którzy najbardziej
          niszczą Bytom dewastując budynki i kradnąc złom.
    • Gość: HH Wpływ to będzie na pieszych i rowerzystów! IP: *.comarch.com 02.08.07, 08:16
      A nie na kierowców! To piesi i rowerzyści mają największy problem z kostką na
      chodnikach i drogach. Nie mówiąc o tym, że jedyny wpływ na kierowców będzie
      taki, że podczas deszczu będzie hamować zdecydowanie na dłuższym odcinku na czym
      najprawdopodobniej znowu ucierpi pieszy, który zostanie potrącony.
      Ale co tam piesi i rowerzyści - przecież królewicze z rady miasta jeżdżą tylko
      samochodami.
    • Gość: joł brawa dla Bytomia ! IP: 213.227.87.* 02.08.07, 09:17
      marudom polecam miasta w cywilizowanej części świata, żaden asfalt i badziewne
      kosteczki z betonu na kilka lat tylko naturalny kamień, elegancki, trwały

      jeśli liczycie koszty to porównajcie je do zakupu nowej kostki (już nawet w
      Polsce i to małe miasta się brukują) i do remontów co parę lat asfaltu i betonków,

      opłaca się robić raz a solidnie
    • Gość: masakra Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: 62.148.89.* 02.08.07, 09:25
      To jakiś absurd jest! Przecież będzie dużo gorzej dla samochodów - będzie ślisko a przez to niebezpiecznie. Dla pieszych się nie polepszy ani o jotę - wystarczy przejść się conieco po kostce - to nie jest lepsze również dla nich. Rozumiem, że można tak zrobić z ulicami, po których niewiele osób porusza się, ale w centrum takie pomysły?? Fakt, że w razie robót drogowych jest to tańsze i szybsze rozwiązanie, ale jest to chyba jedyne zalety.
      • Gość: eustachy Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: 83.238.180.* 02.08.07, 10:35
        a dlaczego dbac o samochody? Smrodzą, są niebezbieczne, hałasują, zastawiają
        chodniki,trzeba ciągle na nie uważać. dlaczego ciagle mamy ulegac wygodnictwu
        kierowcow? parkingi trza zbudowac na obrzezach (moze byc przy marketach), a do
        centrum miejska komunikacja.
        • Gość: MephiR Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 16:57
          Ze Śródmieścia trzeba wyprowadzić ruch samochodowy. Oczywiście nie jest to do
          końca możliwe, ale da się znacznie zminimalizować liczbę samochodów na ulicach,
          poprzez budowę obwodnic. Obwodnica północna za kilka lat będzie gotowa i czas
          zabrać się za kolejne, tak by za kilkanaście lat przez Kolejową, Pow.
          Warszawskich, pl. Wolskiego, Karola Miarki, Witczaka itp. nie przejeżdżało tyle
          samochodów, co dziś. Wtedy kostka nikomu nie będzie przeszkadzać, a założę się,
          że projekt odsłonięcia bruku tyczy się tylko mniej ruchliwych ulic. Nikt
          normalny nie zdecydowałby się na odkrycie kostki np. na Wrocławskiej. Trochę
          pomyślunku ludzie, a nie od razu się burzyć i wyzywać urzędników od półmózgów...
    • Gość: pr51 Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.bmj.net.pl 02.08.07, 09:51
      Pan Redaktor jakiś zupełny nieuk. Nie odróżnia szlifowanego bruku od kocich
      łebków układanych z nieobrobionych kamieni polnych. I powtarza bzdury, jakoby
      po remoncie układanie bruku było tańsze od kładzenia asfaltu.
      Zachowanie bruku ma sens tylko ze względów estetycznych w otoczeniu niektórych
      zabytków, a tych w Bytomiu nie ma w nadmiarze.
      • Gość: MephiR Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.pogodanet.pl 02.08.07, 16:01
        Ty za to też jesteś nieuk, bo całe śródmieście Bytomia jest zabytkowe, dlatego
        nie wiem, czemu uważasz, że w Bytomiu jest mało zabytków... Polecam książki
        prof. Drabiny, to się co nieco dowiesz o tym mieście, bo widać, że nie masz
        żadnego pojęcia o nim.
    • gajane4 Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów 02.08.07, 10:48
      Dziwne sa te opinie "fachowców" od dróg. Czy żaden z nich nie wie jak śliska,
      nawet w stanie suchym - nie mówiąc o deszczu czy łatwości zalodzenia, jest
      kostka granitowa? Czy żaden z nich nie wie, że owszem łatwo ją zdjąć, gorze
      juzupełnić nieodwracalne straty, a znośne wyrównanie powierzchni uzyskuje się
      po wielokrotnym "przełożeniu"? W skansenie to może nawet ładnie i stylowo
      wygląda, ale jedyną cechą użytkowa jest trwałość.
    • Gość: Marcin Zamknac ruch!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.07, 15:00
      Kostka OK, ladnie wyglada, ale powinna byc tam gdzie nie ma ruchu samochodowego.
      Rynek, Plac Kosciuszki, Gliwicka, Dworcowa i moze jeszcze kilka uliczek powinny
      byc wolne od samochodow. Czesto widac zaparkowane samochody na rynku, kto na to
      zezwala!!!
      • Gość: befer Re: ulica dworcowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:57
        może wcześniej zrobić rewitalizację bruku na ulicy dworcowej,w czasie remontu
        tej ulicy pisało się,że remontu nie bedzie przez 20 lat,teraz w kilku miejscach
        po usuwaniu awarii kanalizacyjnych i telekomunikacyjnych są dziury i połamane
        kostki brukowe,no i jeszcze BRUD i odpadki wszelakiego rodzaju.
        • Gość: MephiR Re: ulica dworcowa IP: *.pogodanet.pl 02.08.07, 16:04
          Płyty na Dworcowej są już naprawione i to od dawna. Tam akurat nie trzeba
          zmieniać nawierzchni, bo jest ładna i schludna. Trzeba tylko częściej czyścić i
          wymienić te ohydne latarnie (a przy okazji kładkę zastąpić przejściem podziemnym).
          • Gość: belfer Re: ulica dworcowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 16:22
            do mephir,nie rozumiem jak mozna uwazać za schludne połamane i byle jak
            naprawiane płyty chodnikowe
    • Gość: tete Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:50
      czy to da się ukraść?
      • Gość: pp Bytom jest miastem starszym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.07, 16:20
        od takiego np Krakowa ! Oczywiscie malo kogo to w Polsce obchodzi .
        Tylko na przedwojennych pocztowkach widac jak piekne bylo to kiedys miasto...
    • Gość: archicon Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 19:18
      Nareszcie człowiek z głową! Przywrócić to co kiedyś było dobre, brukowane ulice
      to najbardziej reprezenracyjne ulice miast Europy. W Niemczech wydaje się
      miliony ECU na brukowanie ulic w centrum miast (częściowo kostką sprowadzaną z
      Polski). Taki materiał w naszym klimacie świetnie się sprawdza i przy odrobinie
      wysiłku naprawdę pięknie wygląda.
      • neptus Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów 03.08.07, 09:54
        Miasto nie jest do oglądania z daleka, ma słuzyć mieszkańcom. Ani to do
        jeżdżenia, ani do chodzenia. Omijam, jak tylko mogę te paskudne kostki, bo nie
        daje się po tym normalnie chodzić. Dworcowa jest teraz niewygodna i brzydka,
        piekny rynek już zniszczyli przerabiając na ochydny Plac Czerwony, który nadaje
        sie tylko na gierkowskie spędy. Teraz chcą reszte ulic przerobić na skansen.
        Czas opuścić Bytom na zawsze i poszukać miasta dla ludzi.
    • Gość: tete Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:24
      brudno brzydko bytom :)
      • Gość: Dede Re: Bytomskie ulice zalśnią od kocich łbów IP: *.devs.futuro.pl 04.08.07, 13:10
        1. Plac Kościuszki w przedwojennym kształcie sie już nie wróci, będzie
        nowoczesny blok który przesłoni widok na zabytkowe kamienice.
        2. Dworcowa jest krzywa jak nie wiem co, a kostka zapaprana cementem to juz
        profanacja.
        3. Bruk w Bytomiu jest super ale ten położony za czasów Niemieckich bo tam gdzie
        go dosięgła ręka obecnego drogowca wygląda paskudnie, nie wiem czy wyjętej
        kostki nie można ułożyć tak samo po remoncie drogi?
        4. Dla piratów informacja, jak pojadą 40 km/h to nic nikomu się nie stanie, a
        jak chcą jechać 100 to nawet asfalt nie pomoże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka