Gość: spl
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.07, 22:36
czy ktoś z forumowiczów miał do czynienia z totalną ignorancją policji po tym
jak dzwonił w sprawie interwencji. Moje doświadczenia z nimi:
panowie przyjechali stanęli pod blokiem, w którym mieli interweniować nawet do
środka nie weszli i uznali, że sprawę załatwili, a na odchodne przyszli do
mnie zapytać po kiego grzyba wzywam ich jak nic się nie dzieje. A działo się i
to tak, że pół osiedla słyszało jaka jest ulubiona muzyka jednego z
mieszkańców i to przez całą poprzednią noc.
Czy ktoś też przeżył podobne interwencje, po których raczej dobrego zdania o
naszych stróżach prawa mieć nie będzie ?