Gość: nikt
IP: *.access.de.clara.net
16.12.01, 10:48
Super Express nie zna winnych...
- Panie prezydencie, tutaj zginął mój kolega i nadal nie ma winnych jego śmierci -
rzucił wczoraj prosto w twarz do Aleksandra Kwaśniewskiego emerytowany górnik z "Wujka" Stanisław Wysztyngiel.
- To trudna sprawa - odpowiedział prezydent.
Emeryt się zapytał - ekspert mu odpowidział - pan dziennikarz napisał - czytelnik się dowiedział:
Dymał ich Jaruzelski - Lechu prywatyzował; współwłaściciel - radziecki ze wspólnikiem żartował...
Pan Prokurator Kraj stracił rozum społeczny - wykonał cichy strzał - dla Papały - bezpieczny.
Trybuni Trybunału grali na jedną bramkę; piłeczki kapitału - który mówił im: Danke!
Przepraszali - pytali - odczytywali księgi - które szybko pisali - żeby bronić przysięgi:
Mundurowy z obrazka - człowiek powszechnie znany w mieście Biała Podlaska został - aresztowany!
Porwał go wieki świat - szukać sprawiedliwości - której "Słowik" i "Dziad" nadwyrężyli kości.
Koledzy wykonawcy - kozaki z Wołomina - w ramach zleconej pracy - ochraniali Olina.
Panowie pracodawcy kręcili duże lody - podczas gdy demokracji pilnował w sejmie - "Młody".
Komisje były chore - psy w gazetach szczekały - premier był dyrektorem generała Papały.
Prezydent mówi prawdę - ma w sądzie trudną sprawę; jest europejskim "Dziadem" - wrzodem na państwa prawie.
Nie będąc emerytem - zapytał się kolegów - od kiedy Adolf Hitler używa ruskich szpiegów?
Zrobiła sie poruta; wcinała komputery - żeby w nich ludzi szukać - którzy nic nie wiedzieli.
Wielu się odnalazło - choć pozornie ich nie ma - bo uiszczają cło od ojczystego chleba.
Są wyeksportowani - płacą cła i podatki - nie mają tata - mamy - ani dobrej sąsiadki.
Za to nowe papiery! Nadwyrężone kości oraz nowe kamery przy ulicy - Wolności.
Ślepe jak sprawiedliwość - głuche jak prawo karne - obiecujące litość - za straty materialne.
Obiecanki - cacanki - okrągły ruski rok napadają na banki - za skokiem robiąc - skok.
Litość - pożyczył - "Dziad" - oddając - pusty banki - w którym siostra i brat oczekują - sielanki.
Chociaż całą rodzinę - wirus korupcji zdobi! Na Śląsku - jej ślad ginie... rzeczowy - jak dowody:
Kradzione samochody - przewalone kredyty - przemycik dochodowy oraz polskie kobiety.
Co pytają Florczaka: Kochany panie Andrzejku - czy rehabilitacja zależy od ich wieku?
Czy od zabawy w kulki? Których nie wystrzelono - gdyż ulicę Gomułki w Gliwicach zastraszono???
Na zasadzie korupcji - która kocha pieniądze - służyła konstytucji oraz zwierzęcej żądzy.
Stefan Damrot - Essen - Maciejów