Gość: dąbrowianka Re: Kanapka z pleśnią w czeladzkim McDonaldzie? IP: *.chello.pl 08.02.08, 15:46 a ja dziś byłam w Mc Drive w Dąbrowie Górniczej. Umówiłam się tam z kimś w pewnej sprawie. Weszłam i zdębiałam: rodzice z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, no i młodzież, wszyscy wpadli na obiadek. Szok, szok, szok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAG DOLAND DUSK Re: Kanapka z pleśnią w czeladzkim McDonaldzie? IP: 212.180.160.* 08.02.08, 15:52 A SPERMOSZEJKI w MCD probowaliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krycha_z_Plutona Sorrki, ale kto jada w McDonaldzie? IP: *.cable.casema.nl 08.02.08, 16:11 Od czasu zjedzenia frytek, po ktorych o malo mi zoladka nie rozwalilo, trzymam sie od wszelkich siedzib McD z dala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poganin zastanawiające jest to, że w naszym kraju jest IP: *.rcb.vectranet.pl 08.02.08, 16:26 jeszcze tylu frajerów, którzy tam się stołują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krokiet Re: zastanawiające jest to, że w naszym kraju jes IP: *.chello.pl 08.02.08, 16:32 Lepsze gó.. byle "hamerykanske". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolita Niech żyją bary mleczne!!! IP: *.chello.pl 08.02.08, 16:27 Wielbiciele barów mlecznych łączcie się! Jak ja kocham ten słodki głos kucharki: "leniwe raz proszę" itp. Ten zapach kuchni, smażonego tłuszczu i skwarek...mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jontek Tzw. ekskluzywne knajpy nie są wiele lepsze! IP: *.chello.pl 08.02.08, 16:41 Mam za sobą parę lat imprezek wigilijnych w różnych miejscach stolicy:"Flik", "Blue Cactus", "Bazyliszek", hotelowe knajpy. Oni tam regularnie odświeżają stare żarcie, a na takich imprezkach firmowych to się nawet nie starają dobrze tego zakamuflować. Stare, zeschłe pierogi z poprzedniego dnia, podejrzanie wyglądające na odświeżone udka kurczęce i inne "przysmaki" jak z second-handu. Taką rozrywkę można sobie zafundować za parę złotych przychodząc do baru w hipermarkecie (na tzw. sklepie), gdzie po godz. 20.00 żarcie (i tak zrobione z odpadków) jest jeszcze przeceniane i robi się naprawdę hardcore'owo, ja ze znajomymi urządzałem zawody, kto kupi najbardziej niebezpieczny wiktuał i wygrałem z pomocą bigosu, drugie miejsce zajął koleś z kurczaczkiem, kolejne koleżanka z pizzą wegetariańską itd. Odpowiedz Link Zgłoś
fixumdyrdum2 Second hand - dobre! 03.05.08, 22:32 Nawiasem mówąc, mnie towyglądana tak zwaną "wynalaczość pracowniczą" , odgrzewanie, drugi obrót, dzielenie porcjina dwie, dopisywanie daty urodzenia itp. Gość portalu: Jontek napisał(a): > Mam za sobą parę lat imprezek wigilijnych w różnych miejscach > stolicy:"Flik", "Blue Cactus", "Bazyliszek", hotelowe knajpy. Oni > tam regularnie odświeżają stare żarcie, a na takich imprezkach > firmowych to się nawet nie starają dobrze tego zakamuflować. Stare, > zeschłe pierogi z poprzedniego dnia, podejrzanie wyglądające na > odświeżone udka kurczęce i inne "przysmaki" jak z second-handu. Taką > rozrywkę można sobie zafundować za parę złotych przychodząc do baru > w hipermarkecie (na tzw. sklepie), gdzie po godz. 20.00 żarcie (i > tak zrobione z odpadków) jest jeszcze przeceniane i robi się > naprawdę hardcore'owo, ja ze znajomymi urządzałem zawody, kto kupi > najbardziej niebezpieczny wiktuał i wygrałem z pomocą bigosu, drugie > miejsce zajął koleś z kurczaczkiem, kolejne koleżanka z pizzą > wegetariańską itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mrek Kanapka z pleśnią w czeladzkim McDonaldzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 14:31 No tak, w McDonaldzie żarcie jest paskudne, wiem o tym. A jak inne sieci? Zwłaszcza Subway... bo to jedyny fast-food (?) gdzie mi smakowało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rbaj Kanapka z pleśnią w czeladzkim McDonaldzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.08, 08:35 ja ktoś lubi świństwo z tej sieci to ma za swoje, ja unikam jak ognia sieci taki jak Mc Donalds Odpowiedz Link Zgłoś