Gość: saint
IP: *.freedom2surf.net
26.05.08, 20:02
takie scierwo przylapane na malowaniu swiezo odnowionych tynkow powinni
obciazac kosztami za absolutnie wszystkie szkody, ktore powstaly w przeciagu
ostatniego roku. dodatkowo taki lysy dresik musialby pracowac spolecznie
przez przynajmniej 500h i nosic kamizelke z napisem "jestem bezuzytecznym
smieciem bo dla frajdy niszcze spoleczna wlasnosc". to by rozwiazalo problem.
druga strona medalu jest to, ze gdyby wprowadzic taka procedure to wtedy
wszyscy nawiedzeni psychologowie podniesli by wielkie larum o gnebienie
mlodego pokolenia.
radze wam drodzy mieszkancy osiedla paderewskiego...podczas wieczornego
spaceru, jak tylko zobaczycie gowniarzy malujacych po scianach to wygloscie
komende "bierz go, gryz!" i zwolnijcie swoje psy ze smyczy!