Dodaj do ulubionych

Miała raka, leczyli ją na opryszczkę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:10
No prosze - mecenas Krupanek znowu przemówił piórem redaktora
Pietraszewskiego... Ile taki abonament kosztuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: medicus Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.lostinthenoise.net 26.05.08, 22:32
      Polskie konowały, potrafią tylko brać łapówki. Mam kolegę, konowała niestety. W
      szkole ledwo, ledwo dawał sobie radę. Ale tatuś i mamusia to szyszki, synusia
      upchnęli na studiach, skończył za pieniążki - tam prawie każdy bierze i
      większość daje. Teraz jest doktór pełną gębą, ostatnio leczył zapalenie wyrostka
      tabletkami na lambliozę. Pacjenta ledwo odratowano, dostał biedak zapalenia
      otrzewnej - jak mi przekazali koledzy.
      • Gość: inkwizycja! Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.autocom.pl 27.05.08, 07:58
        Podwyżki dla konowałów! Koniecznie! Bo odejdą!
        • Gość: toudi Konowały powinny stracic dożywotnio prawo IP: 194.119.254.* 27.05.08, 17:11
          wykonywania zawodu!!! Ale co sie stanie w naszej polskiej
          rzeczywistosci? Oto co sie stanie:
          sad bedzie musial powolac bieglych czyli innych lekarzy, ktorzy beda
          musieli wydac orzeczenie czy doszlo czy nie doszlo do bledu. Wszyscy
          ci lekarze naleza do tego samego samorzadu lekarskiego, wiec biegli
          orzekna, ze bledu zasadniczo nie bylo, co prawda male niedopatrzenie
          ale to wina aparatu/sprzetu/braku sprzetu/nadmiar sprzetu/niskich
          wynagrodzen/pogody/premiera/PO/PiS/spoleczenstwa ale nie lekarzy.
          Jak sie poszkodowana (jej prawnik) uprze to co najwyzej samorzad
          lekarski zastosuje wobec tych konowałow... nagane. Sprawa sie
          rozmyje i za pare miesiecy nikt juz o tym nie bedzie pamietal.
          Pacjentka umrze, a oni dalej beda "leczyli". Tak jest od lat w calej
          Polsce.

          Aha, jakby sie ktos pytal, to oni oczywiscie za malo zarabiaja ;-)
          oraz nie biora kopert ;-) bo sa uczciwi! ( Byla taka reklama piwa ;-
          ) bezalkoholowego. )

          t.
      • Gość: K Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:43
        Rozumiem ,że uratowali go znachorzy ,bo przecież nie te konowały....
        • Gość: medicus Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.ncsrv.de 27.05.08, 17:14
          Uratował go lekarz który pracuje aktualnie w jednej z klinik w Goteborgu
      • Gość: pandoktor Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.crowley.pl 27.05.08, 09:55
        twoi rodzice niestety nie byli szyszkami, wiec jedyne do czego w zyciu doszedłeś
        to funkcja internetowego szczekacza
        tyle twoje, co sobie poszczekasz
        • xnonorx Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 27.05.08, 13:45
          > twoi rodzice niestety nie byli szyszkami, wiec jedyne do czego w
          >zyciu doszedłe to funkcja internetowego szczekacza
          > tyle twoje, co sobie poszczekasz
          Ulżyło? Duma wróciła?
          Normalni ludzie wiedzą o czym piszą. Nienormalni piszą co wiedzą.
        • Gość: toudi do konowała IP: 194.119.254.* 27.05.08, 17:14
          tak, ty jestes gora, bo twoi rownie nieporadni kolesie z samorzadu
          lekarskiego w imie solidarnosci zawodowej zawsze ukryja twoje bledy.
          A jak nie oni, to ukryje je cmentarz. Mysle, ze kiedys ktos w Polsce
          nie wytrzyma i dokona samosadu na jakims konowale. Zobaczymy jak sie
          wtedy bedziecie czuli...

          t.
        • Gość: medicus Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.ncsrv.de 27.05.08, 17:18
          Racja, nie byli szyszkami. Nie miałem znajomości, brzydzę się układami i
          łapówkami. Chciałem się rozwijać i być dobry w swoim fachu. A to możliwe było
          tylko poza granicami kraju
      • Gość: Justyffa Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.chello.pl 27.05.08, 10:08
        Szczerze - boję się chodzić do lekarzy. Lekarka rodzinna z mojej miejscowości ma
        szczęście, że wyemigrowała. Moja ciocia (zmarła na raka jelita grubego), kiedy
        chodziła do niej i mówiła że jest coś nie tak, źle się czuje itd, w odpowiedzi
        słyszała, ze powinna dostać skierowanie, ale do psychiatry. Nawpier... się
        czegoś, a teraz przychodzi i symuluje. Kuzynka do końca życia jest skazana przez
        nią na dializy (kolejna symulantka, podobno nerki przeziębiła jedynie), a ja...
        na ból spowodowany skrzywieniem kręgosłupa, miałam przepisane zastrzyki na
        półpaśca. Całe szczęście nie wykupiłam, zmieniłam całkiem przychodnię. Niestety
        ludzie na wsi skazani są na tylko jednego lekarza. Najgorzej, jeżeli "szarlatan"
        nie ma pojęcia, a próbuje leczyć wszystkich po swojemu.
        • mr.creosote Na raka - Zovirax, na Alzheimera - ziółka 27.05.08, 11:10
          Gość portalu: Justyffa napisał(a):

          > Szczerze - boję się chodzić do lekarzy. Lekarka rodzinna z mojej miejscowości m
          > a
          > szczęście, że wyemigrowała. Moja ciocia (zmarła na raka jelita grubego), kiedy
          > chodziła do niej i mówiła że jest coś nie tak, źle się czuje itd, w odpowiedzi
          > słyszała, ze powinna dostać skierowanie, ale do psychiatry. Nawpier... się
          > czegoś, a teraz przychodzi i symuluje. Kuzynka do końca życia jest skazana prze
          > z
          > nią na dializy (kolejna symulantka, podobno nerki przeziębiła jedynie), a ja...
          > na ból spowodowany skrzywieniem kręgosłupa, miałam przepisane zastrzyki na
          > półpaśca. Całe szczęście nie wykupiłam, zmieniłam całkiem przychodnię. Niestety
          > ludzie na wsi skazani są na tylko jednego lekarza. Najgorzej, jeżeli "szarlatan
          > "
          > nie ma pojęcia, a próbuje leczyć wszystkich po swojemu.

          Na prowincji w ogóle nie leczy się ludzi starych, bo według lekarzy, człowiek powyżej 70. powinien już umrzeć. Tam np. chorobę Alzheimera uważa się za fanaberię, którą można wyleczyć ziółkami.
          Chyba nigdzie głupota i ignorancja nie jest tak dokuczliwa, jak w środowisku lekarskim.
      • onychofag to tak jak w dowcipie 27.05.08, 13:48
        jeden student po obronie pracy mowi do drugiego:
        - jak sobie pomysle jaki ze mnie imzynier to sie boje isc do lekarza...
    • kato28 Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 26.05.08, 22:53
      "W piśmie skierowanym do sądu prawnik szpitala tłumaczył jednak, że
      konsultacje onkologiczne nie były konieczne, gdyż lekarze pracujący
      w klinice dermatologii są doświadczeni i na podstawie oględzin
      potrafią rozpoznać charakter zmian skórnych."

      No Bóg zapłać za takich wybitnych doświadczonych medyków!!!
    • Gość: Ja Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.chello.pl 26.05.08, 22:55
      Nie o profesjonaliźmie a o kolesiostwie!
    • Gość: wnuczka razace odszkodowanie IP: *.fbx.proxad.net 26.05.08, 23:02
      mnie jako obywatela tego kraju razi wysokosc odszkodowania jest ZA NISKIE, ta
      kobiet teraz umrze, bo jest za pozno, a moglaby jescze z 20 lat zyc SKNDAL,
      zadne pieniadze tego nie zwroca (co do wieku, to patrze na mich dziadkow 98, 97
      i 89 lat pelni zycia :-))
      • megasceptyk Rażąco niskie odszkodowanie 27.05.08, 09:36
        Zgadzam się, powinno być 500tyś albo 1mln.
        • Gość: mz Re: Rażąco niskie odszkodowanie IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 11:40
          Powinno być tyle, by zapewnić jej rekonstrukcję twarzy, najlepszą
          protezę oka i zadośćuczynienie szkód psychicznych , moralnych,
          cierpienia fizycznego...
          Parę milionów dolarów w takiej sprawie postawiłoby do pionu
          niektórych lekkomyślnych i bezczelnych lekarzy.

          Szczytem bezczelności jest wypowiedź o dysproporcji.
          Może należałoby wykastrować takiego lekarza przez pomyłkę a potem mu
          zapłacić 20tyś zł, żeby nie było dysproporcji...
          Bo stracić penisa, to przecież żadna szkoda, ciągle może żyć.
          • Gość: x Re: Rażąco niskie odszkodowanie IP: *.chello.pl 27.05.08, 13:11
            Chciałabym, żeby to odszkodowanie musiał zapłacić sam lekarz. I żeby podwyższało
            mu to w przyszłości stawkę za ubezpieczenie od odpowiedzialności zawodowej,
            wtedy może zacząłby myśleć jak leczy
            • Gość: lekarz Chcialbym zarabiac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 21:18
              ...dziesiata czesc takiego odszkodowania.ROCZNIE.

              Dwa:ja dermatologiem nie jestem,ale z tego co pamietam,to rak podstawnokomorkowy raczej z zalozenia ma b.nieciekawe rokowanie...

              Trzy:w bzdury,ze ktokolwiek po zobaczeniu takiego rozpoznania /zwlaszcza dermatolog/ kazal smarowac acyklovirem,to ja nie uwierze.Za stary jestem na bajki...
              • Gość: lekarz Re: Chcialbym zarabiac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 21:30
                Poprawka-oczywiscie,rak kolczystokomorkowy /podstawnokomorkowy to basocelulare/.Mea culpa.Reszta,jak wyzej...
                • Gość: x Re: Chcialbym zarabiac... IP: *.chello.pl 27.05.08, 22:09
                  No to się ubezpiecz od odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanego zawodu -
                  tak jak inżynierowie budowlani.
    • Gość: ofiara Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.netmax.net.pl 27.05.08, 00:02
      "Z tego co wiemy, zasądzających je wyroków jest jednak niewiele, co
      dobrze świadczy o profesjonalizmie naszych lekarzy - podkreśla szef
      Rady Lekarskiej."
      Jak dochodzi do sprawy w sądzie, to sąd powołuje biegłego z
      dziedziny medycyny, a więc kumpla jednego z tych partaczy. Przecież
      taki nie wyda opinii, że kolega schrzanił.
      • Gość: bolo Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 10:13
        Gość portalu: ofiara napisał(a):

        > "Z tego co wiemy, zasądzających je wyroków jest jednak niewiele, co
        > dobrze świadczy o profesjonalizmie naszych lekarzy - podkreśla szef
        > Rady Lekarskiej."

        masz racje, to zdanie podsumowuje zadufanie polskich "lekarzy"

        Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
        Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
    • alex-alexander Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 27.05.08, 06:57
      No coz, leczyla sie u polskch lekarzy. Na raka dawali jej krem Nivea.
    • Gość: obserwator999 Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.admc.us.edu.pl 27.05.08, 07:11
      O d...pie swiadczy a nie o profesjonaliźmie lekarzy!
      sądy jeszcze nie wyszły z pojmowania świata post komunistycznie dlatego nie
      wiedzą jak się zachować, a przepisy i kodeks lekarski jest tak mętny że na jego
      podstawie trudno mówić o winie lekarza. ponadto kto to widział żeby jeden lekarz
      wystawiał opinie drugiemu to tak jakby jeden policjant zapewniał że kolega
      owszem pałował małoletniego po głowie ale tak żeby fryzury nie zniszczyć!

      PRL
    • Gość: gość portalu Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.opi.org.pl 27.05.08, 07:24
      Może ktoś zrealizuje odpowiednik programu "usterka" w środowisku medycznym?
    • stokrotka2201 Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 27.05.08, 07:26
      i oni chcą podwyżek za co? jest niewielu prawdziwych lekarzy z
      powołaniem, wspolczuje kobiecie ale takich przypadków jest niestety
      więcej...
      • megasceptyk Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 27.05.08, 09:41
        Nie więcej ale większość. Tylko prywatnie cokolwiek robicie, opłaci się, zaoszczędzamy mnóstwo czasu na niepotrzbne chodzenie do państwowego lekarza, kasy na niewłaściwe leki, nerwów i cierpienia. Leczę się prywatnie od kilku lat i jest to całkowicie inny świat, jak z bajki wręcz, a państwowa służba zdrowia to jakiś koszmar, sale tortur, średniowiecze, azerbejdżan, sybir, nie wiem jak to nazwać nawet.
        • tbernard Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 27.05.08, 11:51
          Przy takich sobie średnich chorobach to można prywatnie. Tam gdzie wymagana jest
          zaawansowana technologia to nawet bardzo zamożny pacjent szybko popadnie w ruinę
          finansową opierając się tylko na leczeniu prywatnym.
          • megasceptyk Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 28.05.08, 10:22
            Zgadzam się, dlatego zdiagnozowac trzeba się wcześnie i prawidłowo u lekarza prywatnego. Jeśli pójdziesz do państwowego, to będzie juz po tobie. Tak samo jak w artykule, zanim trafisz na takiego, który ci powie co ci dolega, będzie już za późno.
    • kot_prezesa W Polsce nie ma lekarzy, tylko weterynarze 27.05.08, 07:30
      lekarze wyjechali już do Anglii, Niemiec i Skandynawii. Może się
      jakiś jeszcze ostał w którymś szpitalu przy którejś akedemii
      medycznej, a reszta do niczego sie nie nadaje
      • smurrfff Re: W Polsce nie ma lekarzy 27.05.08, 08:38
        kot_prezesa napisała:

        > lekarze wyjechali już do Anglii, Niemiec i Skandynawii.

        I tyłki tam starym dziadom myją, bo się do niczego innego nie nadają.
        • Gość: vicheer glupi leszczu-inaczej nie moge IP: *.elpos.net 27.05.08, 09:58
          mieszkam w Londynie, znam kilku polskich medykow osobiscie. Na dzien dobry maja kontrakty od 55000F rocznie za 40 godz/tyg, dentysci zaczynaja od 65000F. Jezeli chce mu sie jeszcze brac dyzury lub weekendy, moze bez trudu dociagnac do 100000F rocznie. Moze i jest miedzy nimi jakis hobbysta, ktory zmywa, ale najczesciej robi to taka pani co przychodzi sprzatac im dom. jak sie nadajesz, to ci pomoge taka pace znalezc.
          • Gość: rozbawiony głupotą Re: glupi leszczu-inaczej nie moge IP: 84.38.160.* 27.05.08, 11:25
            hihihi, uderzono w stół i nożyce się odezwały? Ale jaja, że też
            zawsze jakiś głupi leszcz da się nabrać na prowokację. Chłopie,
            fajnie, że z Polski wyjechałeś im mniej prostaków tym lepiej dla
            tego kraju.
            Niech jeszcze paru niedouczonych konowałów wyjedzie i będzie cacy.
      • Gość: bellla Re: W Polsce nie ma lekarzy, tylko weterynarze IP: *.chello.pl 27.05.08, 09:08
        Mylisz sie weterynarze są o wiele lepszymi diagnostami.
        • Gość: krm Re: W Polsce nie ma lekarzy, tylko weterynarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 10:18
          oczywiście, muszą być aby wyleczyć pacjenta, tu nie mogą się spytać co panu/pani
          dolega, muszą wykazać się wiedzą i wyleczyć skutecznie
          • po.prostu.ona Re: W Polsce nie ma lekarzy, tylko weterynarze 27.05.08, 11:28
            Gość portalu: krm napisał(a):

            > oczywiście, muszą być aby wyleczyć pacjenta, tu nie mogą się
            spytać co panu/pan
            > i
            > dolega, muszą wykazać się wiedzą i wyleczyć skutecznie

            Nie mówiąc o tym, że weterynarze zazwyczaj wykazują o wiele wiecej
            troski, zrozumienia i współczucia dla swych pacjentów.
            • Gość: misiek nastepnym razem ide do weterynarza! IP: 80.247.87.* 27.05.08, 16:07
              serio!
    • Gość: meg Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 07:41
      To pokazuje jaka jest niesprawiedliwość w życiu, bo czasami można
      trafić na lekarza, który dobrze zdiagnozuje i wyleczy, ale w Polsce
      to jest loteria i chyba trzeba mieć szczęście jak w teleturnieju, a
      tak wogóle to jest bardzo smutne.
    • Gość: Jack to sa ci polscy specjalisci poszukiwani w UE ??? IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.08, 07:45
    • Gość: ala Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: 193.201.167.* 27.05.08, 08:24
      Moją mamę 2 lata leczyli antybiotykami twierdząc że staruszka to
      hipohondryczka, aż w końcu trafiła w ostrym stanie na stół
      operacyjny (rak z przerzutami) i wyszła ze szpitala jako wrak
      człowieka. Dziś nie ma już dla niej ratunku.
      Moje ciężko chore dziecko leczyłam u "doświadczonych" dermatologów
      przez 4 lata i było coraz gorzej. W końcu sama podedukowałam się w
      necie i doprowadziłam dzieciaka do stanu używalności w przeciągu
      miesiąca (tak by mógł wstać z łóżka a nocą normalnie spać). Czy też
      powinnam iść do sądu?
      Od tego czasu lekarze są mi potrzebni jedynie do wystawiania
      recept.
      • Gość: mojżesz z gór Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.crowley.pl 27.05.08, 09:58
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > Moją mamę 2 lata leczyli antybiotykami twierdząc że staruszka to
        > hipohondryczka, aż w końcu trafiła w ostrym stanie na stół
        > operacyjny (rak z przerzutami) i wyszła ze szpitala jako wrak
        > człowieka. Dziś nie ma już dla niej ratunku.
        > Moje ciężko chore dziecko leczyłam u "doświadczonych" dermatologów
        > przez 4 lata i było coraz gorzej. W końcu sama podedukowałam się w
        > necie i doprowadziłam dzieciaka do stanu używalności w przeciągu
        > miesiąca (tak by mógł wstać z łóżka a nocą normalnie spać). Czy też
        > powinnam iść do sądu?
        > Od tego czasu lekarze są mi potrzebni jedynie do wystawiania
        > recept.

        moze zamiast do sądu idź na medycyne, nie będziesz musiała chodzić po recepty
        wiesz, takich jak ty jest na pęczki - łażą tylko po recepty, leczą się sami, na
        różne sposoby a potem jak już nie ma ratunku to winni lekarze...
        a wyzdychajcie wszyscy w cholere
      • Gość: pucek Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.as.kn.pl 27.05.08, 12:17
        Gratuluję i życzę dużo zdrowia. I obyś nie miała nieszczęścia zachorować nagle,
        bo wtedy nawet nie zdążysz zajrzeć do netu. I co wtedy ?
    • Gość: kiko Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:27
      Ten prawnik to chyba jakiś troglodyta skoro twierdzi, że 150 tys. to
      duża kwota. Prawniku, ile ty więc zarabiasz rocznie. dwa
      tysiące ?????
      • turpin Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 27.05.08, 09:41
        No cóż
    • Gość: gosc zyczliwy Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.socal.res.rr.com 27.05.08, 08:31
      gdybym ja byl na jej miejscu za ten blad medyczny zazadalbym 1.5 ml
      zl.nie interesuje mnie kontekst spoleczny , to sa bzdury ktore
      obrona probuje wmawiac ludziom
    • Gość: mbpPolka Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.markom.krakow.pl 27.05.08, 08:32
      Obywatelu, lecz sie sam. Jak nie wiesz co ci jest to czesto leczony jesteś na co
      innego. Lekarze tzw. 1-go kontaktu to w olbrzymiej większości niedouki. Rada,
      jak ci nie pomaga w ciągu kilku tygodni, idź do specjalisty. Ich niedouctwo
      przerabiałam nieraz na własnym organiźmie.
    • Gość: aska znam kilka tego typu przypadków! Granda! IP: 195.85.249.* 27.05.08, 08:33
      Moją mamę leczyli przez 2 lata na tocznia - sterydami i pięknie
      wychodowali jej raka. Jak go rozpoznali było już za późno. Dwa lata
      co trzy tygodnie robiła badania krwi, raz na miesiąc spędzała
      przynajmniej tydzień w szpitalu. Jak wreszcie znaleźli raka- to guz
      miał 15 cm średnicy a przerzuty były w płucach i wątrobie.
      Dwa lata pod bezpośrednią, ciągłą opieką lekarzy!

      Koleżanki ojca leczyli na zwyrodnienie kręgosłupa - miał raka nerek.
      Kolegi mamę na hemoroidy - miała raka odbytu.

      Rozpoznawalność nowotworów w Polsce stoi po prostu na takim
      poziomie, że to powinno podlegać osobnej statystyce. A wspaniałych
      specjalistów wieszać na latarninach.
      • Gość: ack Re: znam kilka tego typu przypadków! Granda! IP: *.chello.pl 27.05.08, 09:45
        Bo to jest problem ksztalcenia - w programie nauki lekarzy bardzo mało czasu
        poświeca się nowotworom. A szybko rozpoznany nowotwor do spora szansa
        wyleczenie/przedluzenia zycia.
        • Gość: olo Re: znam kilka tego typu przypadków! Granda! IP: *.portnet.pl 27.05.08, 11:23
          lekarz sam powinien sie nieustannie doksztalcać!!! jesli jakis lekarz "starszej
          daty" stosuje leki i procedy sprzed 40lat bo wtedy skonczyl studia to pogratulowac
    • Gość: MEK [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:37
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Gepe Kryjecie się nawzajem, dranie! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.05.08, 08:48
      Dlatego tak mało jest odszkodowań. Ręka rękę myje. Gdyby nie to, wielu z was zostałoby już dawno pozbawionych uprawnień.
    • Gość: rozum Nikt na studiach tego z nimi nie przerabiał IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.08, 08:50
      samodzielność myślenia nie wszystkim jest dana
    • przeciwcialo Miała raka, leczyli ją na opryszczkę 27.05.08, 09:08
      Patolog aby postawic diagnoze korzysta z mikroskopu a dermatolodzy
      na visus nazywają nowotwór. Ot, wyższa szkoła jazdy. Omnibusy jak
      nic. I jeszcze onkologa zastapią w razie potrzeby...
    • Gość: Monia Jakiś Lekarz z Opola w Zielonej Górze usuwa IP: 57.66.78.* 27.05.08, 09:11
      pieprzyki laserem. Poszłam, usunęłam 5szt za 850zł. Wizytę
      ozpoczęłam od pytań czy to bezpieczne, czy wycinki się bada itd.
      Powiedział, że lepiej nie mieć niż mieć więc zdecydowałam się. Jak
      już się położyłam, wbił mi igłę bez uprzedzenia, niby znieczulił i
      wypalił laserem. Bolało jak cholera. Próbowałam się jeszcze coś
      zapytać ale skwitował mnie tekstem że jak będę słuchać a nie pytać
      to będzie szybciej i się więcej dowiem... Z zegarkiem na ręku byłam
      w gabinecie 8 minut. Teraz po wygojeniu mam pozostałości po 3
      pieprzykach, które haczą o ubrania. Ciekawa jestem jakim znowu rzuci
      tekstem, dupek.
      W kolejce było 7 osób. Niezłe zarobki, prawda?
      • Gość: mama Wyplakalas sie? IP: 80.247.87.* 27.05.08, 16:27
        No wiesz co, jak mozna Twoja wypowiedz traktowac powaznie? Poszlas
        do "jakiegos" lekarza? Nie zodrientowalas sie w temacie uprawnien,
        rekomendacji?? Dalas sie potraktowac jak dzieciak i jeszcze za to
        zaplacilas, zamiast domagac sie informacji? I teraz do kogo masz
        wlasciwie pretensje? Pomijajac fakt, ze zupelnie nie na temat, to
        zjechalas kogos na tym forum i moze Ci lepiej - i to jedyny plus tej
        wypowiedzi kochana.
    • Gość: Krzych Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: 77.79.213.* 27.05.08, 09:18
      To tak jak ci dentyści od pasty Sensodyne która jest dobra na każdy
      ból... Najwyższy czas zabrać się za tą mafię medyczną, powstawiać im
      kasy fiskalne i rozliczać z wyników leczenia, bez chronienia tyłków
      tych którzy nigdy nie powinni być lekarzami.
    • Gość: Puchatek Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:20
      Ja rozumiem, że czasami nowotwór może "zmylić", że zdarza się błędna diagnoza. Ale w tym przypadku to jakis kosmos. Cytuję:

      "Lekarze usunęli je i wysłali do badań histopatologicznych. Ich wynik wskazywał na Ca Spinocellulare - złośliwą zmianę nowotworową. Genowefa Ś. nie została jednak skierowana na konsultacje onkologiczne oraz radioterapię. Podawano jej tylko antybiotyk"

      No do cholery, ten nowotwór był WYKRYTY!!!! Badania histopatologiczne JEDNOZCAZNIE wskazywały nawet rodzaj nowotworu. W zasadzie cały proces powinien sprowadzać sie do tego, żeby znaleźć TEGO JEDNEGO lekarza, który WIDZIAŁ te wyniki i nie zaordynował właściwego leczenia.
      • Gość: paskudek1 Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 12:18
        "W zasadzie cały proces powinien sprowadz
        > ać sie do tego, żeby znaleźć TEGO JEDNEGO lekarza, który WIDZIAŁ te wyniki i ni
        > e zaordynował właściwego leczenia."
        a potem zasądzic odszkodowanie Z KIESZENI lekarza. Może wtedy zaczną porządnie leczyć. Niedawno pojawiła się na necie historia kobiety, której dziecko w 40 tygodniu ciąży zmarło w macicy bo lekrza ODSTĄPIŁ OD WYWOŁANIA PORODU bo nie czuł ruchów dziecka. A potem pomimo skazującego wyroku sądu powszechnego sąd lekarski go UNIEWINNIŁ i zwalili wszystko na.... procedury i bałagan w szpitalu. Dwa dni kobieta w 40 tygodniu ciązy (to jest końcówka) leżała na patologii a dziecko umierało.
      • Gość: piter Re: Miała raka, leczyli ją na opryszczkę IP: *.chello.pl 28.05.08, 22:35
        a czy spinocellulare jest promienioczuły?? Czy radioterapia jest leczniem z wyboru w tym rodzaju nowotworu??? A może leczeniem z wyboru jest chemioterapia - albo - leczenie operacyjne???
        Bo je sie tego z artykułu nie dowiedziałem. A powinienem - a dziennikarz powinien chyba zapytać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka