Dodaj do ulubionych

Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków

IP: 83.19.38.* 17.07.08, 20:59
Mieszkam w bloku nr 9 na osiedlu Irys. Miałam na balkonie gniazdo jaskółek. Na
wiosnę, kiedy przyleciały ptaki i zaczęły się kręcić w pobliżu, zatkałam wlot
do gniazda. U sąsiadki, piętro niżej, nie zlikwidowano gniazda bo były w nim
małe. U sąsiadki obok, gniazdo z małymi zniszczono. Żal mi mojego gniazda, a
nie wiem czy ptaki będą je chciały odbudować.
Obserwuj wątek
    • Gość: jazmig Balkony są dla ludzi, a nie dla ptaków IP: *.gl.digi.pl 17.07.08, 21:02
      Podobnie w ogóle wszystkie budowle. Dlatego podczas remontów jak
      najbardziej mozna i należy wywalać szkodniki i ich gniazda. Także
      ptaki, bo one dla budynków są szkodnikami.
      • simon_r Re: Balkony są dla ludzi, a nie dla ptaków 18.07.08, 08:17
        Tak takj..
        pozbądź się wróbli a będziesz miał robactwo żżerajace drzewa na osiedlu
        pozbądź się jaskółek w będziesz miał robactwo latające
        pozbadź się kawek i wron a na trawnikach będą zalegać psie gówna i resztki
        wyrzuconego przez ludzu żarcia..
        a gołębie, które jako jedyne bardziej szkodzą niż dają pożytek tak czy inaczej
        sobie poradzą
        • Gość: gazaj Wróble nie muszą mieć gniazd na balkonach IP: *.gl.digi.pl 18.07.08, 10:13
          Mogą gniazdować w wielu innych miejscach
      • Gość: marii Re: Balkony są dla ludzi, a nie dla ptaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 23:29
        sam się wywal skoroś taki wraźliwy
      • Gość: jaskółka Re: Balkony są dla ludzi, a nie dla ptaków IP: 77.88.175.* 20.07.08, 21:41
        Sama babo jesteś szkodnikiem!!!
        Gdybym tylko dostała pozwolenie na wdeptanie cię w ziemię śmierdzielu, z ochotą
        bym to zrobiła.
    • Gość: administrator Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:02
      wcale mnie to nie martwi. drzew jest mnóstwo, więc ptaszyska maja gdzie siedzieć. natomiast zmora dla administratrów i zarządców nieruchomości są ptaszyska zanieczyszczajace bloki. ptasie odchody niszcza elewacje w sposób zastraszajacy, lokatorzy ustawicznie skarzą się na ptaki (nie tylko gołębie) obsiadajace gzymsy. ciągłe wizyty sanepidu, skargi to prawdziwa udręka.
      • marzaca Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków 18.07.08, 08:47
        no pelna ignorancja! gratuluje braku podstawowej wiedzy! czy ptaki w swoim zyciu
        tylko "siedza", i to tylko na drzewach???? widziales kiedys gniazdo jaskolki,
        jezyka czy nawet wrobla na drzewie????
        ups! pytanie retoryczne... pewnie nie jestes w stanie nawet odroznic tych ptakow....
      • Gość: jaskółka Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: 77.88.175.* 20.07.08, 22:00
        Odporność na wiedzę wielu ludzi jest zastraszająca.
        Warto by było usiąść do komputera skoro takie urządzenie w domu jest i sprawdzić
        potrzeby ptaków, jakie miejsca w przyrodzie na swoje gniazda zajmują a nie tylko
        znać adresy wszystkich pabów w okolicy.
    • Gość: Łobuz jazmigowi i administratorowi przypominam IP: 89.25.148.* 17.07.08, 21:36
      zasadę:
      Ile dobra dasz światu, tyle do ciebie wróci. Ile zła dasz światu, tyle też do
      ciebie wróci.
      Podobnie przypominam tę prawdę ograniczonym budowlańcom. Macie rodziny, osoby
      które kochacie, zatem macie kogo stracić. Przyroda naprawdę potrafi sobie z wami
      poradzić.
      Życzę miłego weekendu.
      • Gość: szmatan Re: jazmigowi i administratorowi przypominam IP: 91.198.246.* 18.07.08, 07:58
        zasada ta działa tylko w komiksach.

        a jak ptaków zabraknie to się zacznie sprowadzanie ich ze wsi, lasów i miast w
        których jeszcze żyją. nie będzie komu robali zjadać to robale będą zjadać ludzi.
        głupotą jest tępić gatunek, który w danym ekosystemie naturalnie się osiedlił -
        na 99% pełni w nim ważną rolę i jego brak spowoduje jakieś skutki. pytanie czy
        teraz czy za np. 17 lat?

        rozwiązanie jest proste jak głowica nuklearna: gniazda usuwać z elewacji wiosną,
        kiedy nie są dla nikogo uciążliwe - nie usuwać ich wcale.
        w niższych budynkach rozwiązaniem może też być kot - wtedy ptaki osiedlają się
        jakimś cudem odrobinkę dalej od ludzkich siedzib
        • nowak11 Koty też wytępili 18.07.08, 08:06
          Ci, co niszczą gniazda, wcześniej pozbyli się kotów! Większość Polaków to
          prymitywne bezmózgowia chlejące wódę, sikające w bramach i mające w du...e
          przyrodę! Widzą tylko czubek swojego tłustego i zarośniętego brzuszyska:)
          • Gość: Pinezka Właśnie sikanie w bramach jest jednym z... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 10:26
            ...przejawów łaczności z naturą. Ostatnio do sikających na stojaka
            samców dołaczyły kucające samice. Równouprawnienie nie jest 100%.
            Natura na to raczej nie pozwala ale wyzwolone samice niedługo
            zdobędą ostatni bastion samczości. Pierwsze próby miałam okazję
            ostatnio oglądać. Okazuje się, że wystarczy stanąć w odpowiednio
            szerokim rozkroku.
            Poza tym w naszym narodzie jest osobliwe zamiłowanie do wydzialania
            naturalnych zapachów, które pochodzą z naturalnych procesów
            gnilnych. Wymienię dla przykładu pachy, stopy lub usta. Czasami
            zapachy te są pomieszane z (maskującym w zamyśle) zapachem tanich
            dezodorantów z hipermarketów. Biorąc pod uwagę oszczędności w praniu
            ubrań oraz smród dymu tytoniowego i piwnego potu - daje to wątpliwie
            przyjemny bukiet zapachowy. Ma to jednak tę dobra stronę, że za
            granicą da się bezbłednie rozpoznać milczacego rodaka na emigracji
            zarobkowej. Normalnie - oprócz smrodu - wydziela on z dużą
            częstotliwością - słowa na "k".
            Nie ma się zatem co dziwić, że robotnicy bez skrupułów zamurowują
            pisklęta. Intelekt ma sporo wspólnego z wydzielanym smrodem.
            • Gość: agnilein Re: Właśnie sikanie w bramach jest jednym z... IP: 194.45.94.* 18.07.08, 14:59

              co do smierdzacych Polakow na emigracji zarobkowej
              kiedys przydazyla mi sie glupia sytuacja przy kasie w niemieckim
              supermarkecie - powiedzialam do mojej mamy, niezbyt cicho, bo
              myslalam, ze nikt oprocz nas po polsku nie zrozumie, ze ten facet za
              nami strasznie smierdzi
              w odpowiedzi uslyszalalysmy - wlasnie wracam z pracy...
              • Gość: Marynarz Re: Właśnie sikanie w bramach jest jednym z... IP: 88.220.32.* 18.07.08, 21:46
                Na drugi raz mów po chińsku, mało kto cię zrozumie.
                • Gość: agnilein Re: Właśnie sikanie w bramach jest jednym z... IP: 194.45.94.* 22.07.08, 14:58
                  Glupek ty nie marynarz
        • Gość: gazaj dlaczego ma zabraknąć ptaków? IP: *.gl.digi.pl 18.07.08, 10:19
          wyginą te, które są szkodnikami, bo jazmig ma rację, że ptaki
          gniazdujące w różnych częściach budynku są szkodnikami (ich odchody
          niszczą elewacje i konstrukcje, a robactwo z nich przenosi się do
          mieszkań). Natomiast te, które gniazdują poza budynkami spokojnie
          przeżyją.
      • Gość: anty Re: jazmigowi i administratorowi przypominam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 08:25
        dobre sobie, nie ma to jak porównać budowlańca z wróblem. budowlaniec przynajmniej nie ryczy mi o 4 rano na balkonie. sam miej miły weekend
      • Gość: jazmig Zło jest wtedy, gdy chroni się szkodniki IP: *.gl.digi.pl 18.07.08, 10:16
        a ptaki są szkodnikami dla budynków. Tak samo gołębie, jak wróble.
        Wróble nie muszą budować gniazd na budynkach, więc ta ich część,
        która popełniła błąd, budując je na budynku mieszkalnym, zginie,
        zgodnie z zasadami ewolucji. Przeżyją te, które budują gniazda na
        drzewach itp. miejscach.
    • burakpl4 Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków 17.07.08, 23:27
      nie jest tak źle - u mnie w mieście po masowych remontach wyginęły
      niemal - to fakt - wróble, ale populacja pomału się odradza.
      Za to pojawiły się sierpówki, sroki, sójki - których wcześniej nie
      było pomiędzy blokami.
      • Gość: eureka! a propos wróbli i blokowisk IP: *.speed-net.pl 18.07.08, 15:42
        Też się zastanawiałem gdzie zniknęły wróble z mojego osiedla, kiedys było ich
        mnóstwo, obecnie to rzadkość. Myslałem, że to wina sporej ilości dzikich
        kotów-dachowców. Nie powiązałem ze sobą tych faktów, a kilka lat temu bloki w
        dzielnicy przeszły remont elewacji. No i teraz wszystko jasne. Dobrze, że
        chociaż jaskółki i kawki jako tako to przetrwały.
    • Gość: NIEPTAK Remonty bloków to prawdziwe piekło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 07:33
      Remonty są piekłem także dla ludzi. W Lądku Zdroju 2 klatki budynku o 4 kondygnacjach ocieplanie trwa już blisko rok. Ekipa niszczy wszystko, zostawia brud, beton na na szybach, balkonie, styropian lata od roku nawet po talerzach, jeśli trzeba otworzyć okno, a jest lato. Balkon podziurawiony (panele), płytki odpadły, teraz jest walka z parapetem balkonowym, "musi być równa linia", więc parapet będzie miał uskok, pięterko,od środka ma być taki jak jest, a na zewnątrz będzie podniesiony o kilka cm, bo linia ma się zgadzać... . A mieszkańcy? Nawet nie ptaki, tylko ludzie, więc można im nawet zakleić okna.
      • Gość: gość Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 08:42
        o rany, współczuję! u mnie robili blok jakiś rok temu i zajęło im to ze 4 miesiące. a tym roku robili sąsiedni i zajęło im to 36 dni(!). tylko, ze nie robili tego fachowcy ze spółdzielni, lecz brygady lotne i robili od 7 do 20. widocznie da się, pozdr i życzę cierpliwości
      • Gość: o rety parapet musi mieć spad IP: *.eti.pg.gda.pl 18.07.08, 13:42
        koniecznie na zewnątrz bo odprowadza wodę deszczową spływającą z okna! Jeżeli
        podniosą ci zewnętrzną krawędź a wewnętrzną pozostawią bez zmian to wkrótce
        będziesz walczyć z grzybem.
    • Gość: gość Ptactwo ważniejsze od ludzi - typowe dla GW IP: *.aster.pl 18.07.08, 08:02
      Czy może to mieć związek z ptasimi móżdżkami redaktorów?
      • anka1 Re: Ptactwo ważniejsze od ludzi - typowe dla GW 18.07.08, 08:20
        nie obrazaj Redaktorow i ptakow, bezmozgiem to ty jestes. pogadamy
        jak ci robale zjedza wszystko co moga. przyroda doskonale obchodzi
        sie bez nas i potrafi czlowiekowi pokazac gdzie jego miejsce,
        jeszcze to do ciebie nie dotarlo ?
        • Gość: Bilbo Re: Ptactwo ważniejsze od ludzi - typowe dla GW IP: *.brutele.be 18.07.08, 09:23
          Tobie anka ewidentnie "robale" mozg wyzarly...

          Masz takie pojecie o ekologii jak swinia o gwiazdach.
          • anka1 Re: Ptactwo ważniejsze od ludzi - typowe dla GW 18.07.08, 13:40
            to ze jestes chamem widac od pierwszego postu, robale nie musialy ci
            niczego wyzerac, bo nie bylo odpowiedniego obiektu
    • Gość: Mag Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 08:36
      U nas gołębie siadaja na parapecie, na gzymsach i sr........ gdzie popadnie. Na
      strych juz się wejsc nie da, bo aż odrzuca ich smród. Wszędzie na klatce są
      pióra i to dobijajace gruchanie...

      Ale nie można zakratować okienek strychowych (części nieużywanej przez
      mieszkańców), nie można gzymsów zabezpieczyć kolcami, bo trwa okres lęgowy!! Tak
      mi napisali z administracji. Nie wiedziałam, że gołębie są pod taka ochroną.
      Dopóki coś się nie stanie, jak w Rybniku, gdy kleszcze, które gołębie przenoszą,
      zalęgły sie w kamienicy i musieli mieszkańców ewakuować i kamienicę
      dezynfekować. Wcześniej nie mogli, bo trwał okres lęgowy, potem ochronny(zimowy)...

      Ptaki mają większe prawa niz ludzie!!!
      • anka1 Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków 18.07.08, 08:39
        u mnie w bloku poradzono sobie w golebiami : zakazano dokarmiania.
        szybko sie wyniosly i po problemie. zwykle jest tak, ze ludzie sa
        winni, a zwala sie wszystko na zwierzeta.
    • kakens Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków 18.07.08, 08:39
      Najgorsze jest to, że obrywają takie ptaki jak wróble, jaskółki, jeżyki, a te
      spasione, śmierdzące i brudne latające szczury (gołębie) jeszcze ludzie dokarmiają.
      • Gość: Pinezka Gołebie nie śmierdzą i wcale nie są brudne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 09:51
        Jak można takie brednie wypisywać publicznie? Nic o gołębiach nie
        wiesz poza oklepanymi opiniami.
        Wróble, jaskółki są OK; gołębie w kosmos? Gratuluję!
        • kakens Re: Gołebie nie śmierdzą i wcale nie są brudne 18.07.08, 10:23
          Może i nic nie wiem, wiem tylko, że jest ich dużo, są rozleniwione i zatraciły
          swój instynkt (nie uciekają przed samochodami, rowerzystami). Zrobiły się
          bezczelne, wlatują do mieszkań, brudzą odchodami wszystko dookoła.
          Nie twierdzę, że należy gołębie eksterminować, wystarczy je troszeczkę
          stresować, żeby zaczęły zachowywać się jak ptaki, a nie jak zwierzątka domowe.
          Wyjdzie to na dobre gołębiom (mniej ich zginie pod kołami) i ludziom.
          Np. bardzo lubię cukrówki zamieszkujące pobliskie parki.
          • Gość: Pinezka Gołębie sobie tego nie wymyśliły IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 10:39
            Ludzie sprowokowali je do takich zachowań. Skoro tak, ludzie powinni
            odpowiedzialnie zareagować. Istnieją takie programy w róznych
            maistach na świecie, które "stresują" gołębie i ograniczają ich
            populację. Nie są w 100% skuteczne, ale jednak działaja.
            Przyznaję rację, bo to rzeczywiście problem w polskich miastach.
            Jednak nazwywanie gołębi latającymi szczurami i rozmyślne ich
            rozjeżdżanie jest przejawem pospolitego chamstwa i prymitywu.
            Ale co tu deliberować. Chamstwo i prymityw są w Polsce jeszcze
            bardziej rozplenione niż gołębie. Od nas samych musimy zacząć.
            • kakens Re: Gołębie sobie tego nie wymyśliły 18.07.08, 10:45
              Ja próbowałam odtwarzać głosy dzikich drapieżników i faktycznie pomagało, miasta
              powinny chyba coś takiego wprowadzać.

              Nazywam gołębie latającymi szczurami, bo te które pasą się w okolicy są
              faktycznie obrzydliwe. Całe w kupach, postrzępione pierze, wyglądają po prostu
              obrzydliwie. Nigdy przez myśl mi nie przeszło żeby jakiekolwiek zwierze skrzywdzić.

              A wszystkiemu winne są litościwe staruszki, które wbrew moim apelom dokarmiają
              je ponad miarę. Nie dość, że koty są spasione jak Ryszard Kalisz i całymi dniami
              leżą na chodnikach, to jeszcze gołębie, które nawet nie próbują latać tylko chodzą.
        • Gość: jaskółka Re: Gołebie nie śmierdzą i wcale nie są brudne IP: 77.88.175.* 20.07.08, 22:14
          Masz rację gołąb to też bardzo czysty ptak ale potrafi się wybrudzić na brudnym
          podwórku lub ulicy zaśmieconej przez człowieka. Najczęściej karmiony spleśniałym
          chlebem. Jak ma wyglądać dobrze i czysto w śmierdzącym otoczeniu.
    • Gość: m. Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 09:05
      Prawdziwe piekło to ptaki żyjące w blokach - siedlisko brudu, odchodów itd.,
      nie tylko w tych dziurawych miejscach pod dachami, ale też na parapetach,
      balkonach, oknach lokatorów. Może warto pomyśleć nad zabezpieczeniem budynków
      przed tą ptasią inwazją, oczywiście nie w czasie lęgowym, a ptakom umożliwić
      zakładanie gniazd w odpowiedniejszych miejscach. To chyba godne zadanie dla
      ekologów?
      • Gość: Pinezka godne zadanie dla zarządców raczej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 09:57
        Przecież te wszystkie szpary i wnęki są najczęściej wynikiem
        wieloletnich zaniedbań remontowych. Ekolodzy - z tego co wiem - nie
        zajmują się bieżącym utrzymaniem budynków mieszkalnych.
        Ptaki nalezy przepędzać zanim założą gniazda na balkonie czy
        parapecie. I już. Zawsze tak robiłam i nigdy nie miałam problemu z
        odchodami na parapecie. Czasami przysiądzie jakiś młody wróbel czy
        gołąb ale to okazjonalne przypadki.
        Przestrzeń miejska nie należy wyłącznie do ludzi. W końcu jesteśmy
        częścią środowiska razem z naszą techniką. Trzeba sobie tylko to
        uświadomić. Nie będzie nas; będzie las.
      • Gość: jazmig Ależ należy niszczyć gniazda w okresie lęgowym IP: *.gl.digi.pl 18.07.08, 10:22
        Bo inaczej pozwala się wyrosnąć kolejnej grupie szkodników
        przyzwyczajonych do gniazdowania w budynkach.

        Skoro niszczymy szczury, różne robactwo, itp. nie oglądając się na
        wylęg młodych, to nie ma powodu do tego, aby ptaki traktować
        inaczej. Sa takimi samymi szkodnikami.
        • Gość: Pinezka Największymi szkodnikami są ludzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 10:33
          W naturze nie ma szkodników. To człowiek wymyślił takie pojęcie.
          Czytając to co napisałeś myslę sobie, że taki z ciebie mały hitlerek
          lub stalinek. Od razy przypomina mi się reklama prezerwatyw, która
          przedstawia małego Adolfa i która to reklama kończy się konkluzją,
          że gdyby jego rodzice używali - być może nie byłoby wojny.
          • Gość: Bilbo Re: Największymi szkodnikami są ludzie IP: *.brutele.be 18.07.08, 16:23
            A mi przypomina sie powiedzonko, ze jak ktos nie ma argumentow, to sprowadza
            dyskusje na dno porownaniem do hitlera, hitleryzmu, albo komunizmu i Stalina...
            Sofizmaty.


            Zalosne.
    • Gość: KArol [...] IP: 83.238.246.* 18.07.08, 09:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marzaca Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków 18.07.08, 09:18
        dziÓb
        beton to masz zamiast mózgu
    • Gość: Bilbo Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.brutele.be 18.07.08, 09:25
      Ptaki nie tylko robia na parapety. Jesli ktos musial przelakierowac auto z
      powodu wlasciwosci guana ptaka, wie o czym mowie.

      Plamy i przebarwienia na calym aucie. Precz z ptakami w miescie!
      • Gość: Wacuś Auto rzecz nabyta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 10:07
        Od tego jest, by się zużywało. Chcesz mieć piękny lakier - wstaw do
        garażu i poleruj codziennie o 17.30.
        Najgorszym guanem dla każdego auta są dziurawe ulice oraz
        bezmyślność innych. Wobec liczny zarysowań, wgłębień i otarć, kilka
        plam po ptasich kupach to naprawdę drobiazg. Ptaki przynajmniej nie
        robia tego z pustogłowia czy złośliwości.
        Ptak ma mały mózg a człowiek duży i na dodatek natura wyposażyla go
        w intelekt. Nie przeszkadza mu to jednak w przywaleniu drzwiami
        własnego auta w bok czyjegoś, bo przecież wsiąść musi wygodnie i ma
        gest. Nie wsponę o kładzeniu na maskę nieswojego samochodu zakupów,
        by się pożniej nie schylać.
        Odczep się więc od ptaków.
    • Gość: bolo Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 09:51
      wybijemy wróble, jaskółki, jerzyki....zostaną za to gołębie. Nienawidze tych
      latających szczurów


      Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
      Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
      • aurelia76 Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków 18.07.08, 10:05
        Jasne, już Mao w Chinach wróble wytępił. Szarańczy się to bardzo podobało, a że
        ludzie nie mieli potem co jeść, cóż... Jeśli tak bardzo lubimy komary, muchy i
        inne insekty, tępmy wróble czy jaskółki...
      • Gość: Pinzeka Nienawidzę gołębi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 10:11
        A ja nienawidzę piszących bzdury. Niekoniecznie latających choć
        podobno gdyby głupota umiała latać... .
        Sugeruję wypróbowanie testu na inteligencję, do którego podajesz
        łącze.
    • Gość: Leśnik Re: Co robi szkoła? IP: *.chello.pl 18.07.08, 10:17
      Ludzie a życie poczęte?
      Jak to możliwe że w kraju w którym losem jednokomórkowej zygoty z której może
      wyrosnąć alkoholik, bandyta lub drugi Adolf Hitler przejmują się miliony, grzmią
      o ich losie księża z ambony a nikogo nie rusza męczeńska śmierć zamurowanego
      zywcem pisklaka lub ranionego i umierającego godzinami ptaka zranionego przez
      półmózga z wiatrówki?
      Co za obłuda? Aż bierze obrzydzenie!
      Przejrzałem posty - same stereotypy! Ptaki s..ją a czy ktoś nie s.a? Żyją to
      muszą! Dawno dorbiliście się kanalizacji? a oczyszczalnie? Wiele miast ich
      jeszcze na oczy nie widziało. Czyścioszki a jak piesek łazi po trawniku to kto
      sprzata kupki? No ale to piesek, mój własny, jemu można to co mnie ...
      A ptaszek? a co mnie jakiś ptaszek. A podobno jak się hoduje pieska, kotka to ma
      się serce dla ludzi i zwierząt. Okazuje się że nie. Tu nie ma miejsca na serce -
      piesek nam służy do czegoś (dowartościowuje jak rasowy, służy i pokazuje że my
      jego pańcia itd ale serce? nic z tych rzeczy.
      Bezmyślność, brak wyobraźni i serca. To ludzie? Może czasami warto się nad sobą
      zastanowić

      Do rzeczy!
      Powstrzymywanie remontu na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem ale nie wierzę że
      pewnych rzeczy nie można przewidzieć.
      pewne czynności np. przy dachu, można zrobić jesienią. Budowlańcy inżynierowie
      powinni tak projektować budynki aby przewidzieć miejsca na gniazda i możliwość
      ich czyszczenia! Aby zmniejszyć liczbę ptaków takich jak zdziczałe gołębie
      domowe należy przewidywać na blokach skrzynki dla ptaków drapieżnych! Jaskółkom
      można zrobić specjalne osłony i w razie czego odczepić gniazdo na chwilę i po
      zatynkowaniu podczepić ponownie! (zobacz: wikipedia - hasło: skrzynka lęgowa).
      Trzeba tylko trochę pomyśleć i wszystko się da zrobić tak jak trzeba.Problem
      polega na tym że jeden pomaga a dziesięciu szkodzi. Gdyby każdy wystawił budkę
      albo pojnik to wszystkie ptaki z całego osiedla nie leciałby do jednego miejsca!
      (co za dużo to i świnia nie chce)
      Ja mam na balkonie ptaki i nie mam z nimi problemu. Początkowo się mnie bały i
      nie wlatywały do budki, później na mnie chrząkały wtedy gdy coś majsterkowałem
      na balkonie, przerywałem robotę i schodziłem teraz mogę stać przy budce a i tak
      one sobie wlatują i karmią małe. żyjemy w zgodzie. Pewnie, muszę sprzątać ale
      czy myślicie że bez nich nie musiałbym? Kurz z samochodów, pył z trawników bez
      trawy to mało? Fakt pobudkę mam o 5 ale jak ładnie śpiewają - myślicie że to
      gorsze niż huk motoru lub z samochodu bez tłumika albo pijackie przyśpiewki z
      pobliskiego pubu? albo sąsiedzi - od 4 rano na pełny regulator Radio Maryja?

      Ptaki muszą być, ba a z tego że są trzeba się cieszyć że mamy ich jeszcze dużo!
      Kiedy prymitywy to zauważą będzie już za późno! Warto posłuchać ekologów i robić
      jak mówią. Warto być prawdziwym człowiekiem a nie bezmyślnym przymułem. Potrzeba
      nam nowego Kopernika ekologii który oświeci tych co mówią że człowiek jest
      ważniejszy. Powiedz to swojemu szefowi!


      • Gość: Alex Re: Co robi szkoła? IP: *.gotadsl.co.uk 18.07.08, 12:23
        Ptaki, ktore legna sie na elewacjach i zakamarkach budynkow sa
        zwyklymi szkodnikami, ktore powinny zostac wytepione. Wprost nie do
        uwierzenia jest glupota ekologow oraz co niektorych piszacych na tym
        forum.
        • Gość: Olek Re: Co robi szkoła? IP: *.chello.pl 18.07.08, 15:50
          Święte słowa. Takich jak ty powinni wyeliminować w podstawówce z powodu niskiego
          IQ - zwykłe prawo ewolucji, nic osobistego.
    • Gość: krakus Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.pp.com.pl 18.07.08, 11:20
      w krakowie od tego roku panuje istny golebiowy koszmar - po centrum
      miasta az strach chodzic! i smrod taki ze oddychac sie nie da. czemu
      nikt nie wezmie przykladu z Pragi - od lipca jest tam zakaz
      dokarmiania golebi pod kara grzywny do 4.000 zl!! i tak tez pownno
      byc w krakowie.
    • Gość: Garion Ekoterroryzm IP: 193.164.157.* 18.07.08, 12:55
      Biedne ptaszki ... i żuczki i boberki i cokolwiek innego łazi po ziemi.
      Niedługo nie będzie można kroku zrobić, żeby nie być posądzonym o zamach na
      mrówce :/
    • Gość: zenn A czego się można spodziewać po polskich robolach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.08, 13:56
      Jw.
    • Gość: Maja Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.opole.internetia.pl 18.07.08, 14:28
      Jak czytam te wszystkie mądrości w stylu: ptaki to szkodniki, trzeba
      je wytępić, to po raz kolejny dochodzę do wniosku, że większość
      naszego społeczeństwa nie wyszła jeszcze z jaskini i raczej nie ma
      na to szans...No i mam nadzieję ze w 2012 lecący w naszą stronę
      meteoryt jednak celnie trafi w matkę Ziemię i będzie wielkie bum.
      Natura musi się w końcu pozbyć najgorszego gatunku czyli ludzi.
      • Gość: Bilbo Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.brutele.be 18.07.08, 16:24
        Jak ci ten gatunek nie pasuje mozesz zawsze zamieszkac w lesie i dobierac w pary
        z pawianami.
    • Gość: T A co z ludźmi? IP: 87.105.164.* 18.07.08, 15:18
      Dlaczego nikt się nie martwi o ludzi? Te remonty są potrzebne i
      tyle. Jak ptaki zakładają gniazda na blokach to same sobie szkodzą.
      Wogóle powinny być służby przeganiające te obsrywacze z bloków.
      • Gość: Leśnik Re: A co z ludźmi? IP: *.chello.pl 18.07.08, 16:08
        Ludzie odrobinę świadomości mówicie ptaki a z tego co piszecie wynika że chodzi
        o GOŁĘBIE. Informuję w związku z tym że gołębie te o których myślicie to są
        zdziczałe ptaki domowe - wytwór interesów człowieka. W Powstanie Warszawskie
        niejednemu AKowcowi życie uratowały bo miał się czego nażreć.
        Są to ptaki wywodzące się z gołębi amerykańskich zupełnie z innej sfery niż
        nasza. Mają swoich właścicieli a ci nawet specjalnego kapelana gołębiarza. Więc
        jak psioczycie to konkretnie i na temat.
        Są w Polsce gatunki gołębi rodzime ale te żyją w stadach nie przekraczających
        pary albo są płochliwe i w miastach się ich raczej nie spotyka i są
        rzadkie(grzywacz,sierpówka, turkawka). Mają też inną fizjologię bardziej
        nastawioną na oszczędzanie wody więc i s.ają inaczej.
        Inne ptaki są na tyle nieliczne że naprawdę nie ma o czym mówić.
        Co do gołębi jedyny na nie sposób to para jastrzębi - nie nas..ją ale gołębie
        wyjedzą albo wypłoszą!
        Co do robactwa to nie jest ono tak liczne jak niektórzy sugerują - jesteśmy
        trochę poza zasięgiem - te robale lubią ciepły a nawet gorący klimat a tak
        naprawdęprawdziwy problem robi się wtedy gdy się wytępi gołębie np. zakratuje
        okienka albo miejscowy gołębiarz umrze albo z innego powodu zrezygnuje. Wtedy
        robale są głodne i żrą co popadnie.

        I nie piszcie o szkodnikach bo szkodnikami są ludzie - budują się w środku lasu
        a później robią asfalty i inne udogodnienia jak w mieście i narzekają że ptaszek
        im narobił albo wąż wlazł do ogrodu. Kto komu wlazł pierwszy? Przypomnijcie
        teżsobie tego bydlaka co zamordował 3%populacji naszego niedźwiada w Parku
        Narodowym! To był szkodnik!

    • Gość: sara Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 15:54
      U nas egzekwowanie prawa to parodia. Dwukrotnie zgłaszałam sprawę w
      swoim mieście ( media, policja) w sprawie jerzyków. I dwukrotnie sąd
      umorzył sprawę ze względu na małą szkodliwośc czynu. W tych sprawach
      jesteśmy 100 lat za Murzynami. W kazdym razie jak oglądam Animal
      Planet, to sie tylko w tym utwierdzam.
      • Gość: Bilbo Re: Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.brutele.be 18.07.08, 16:26
        Ekoterroryzm i oglupiajaca papka pseudoargumentow...
        Ptaszki cierpia.

        Skoro tepi sie szczury to i szkodniki ze skrzydlami. Proste.
    • Gość: polonistka Remonty bloków to prawdziwe piekło dla ptaków IP: *.chello.pl 18.07.08, 16:14
      jeŻyki nie latają (latają jeRZyki)
    • wonderland Mój sposób na budowlańców. Sprawdzone:) 18.07.08, 18:24
      Na samowolkę budowlańców, znalazłam w zeszłym roku SKUTECZNY sposób.
      Polecam spróbować!

      Ponieważ wkurzyłam się, że na bank zniszczą gniazdo jaskółek na moim balkonie,
      wieczorem usiadłam do netu, poszperałam trochę, wzięłam 2 kartki i napisałam:

      JASKÓŁKA OKNÓWKA.
      GATUNEK OBJĘTY OCHRONĄ !!!

      Na drugiej:
      „Zabrania się: umyślnego zabijania dziko żyjących zwierząt (…) niszczenia
      legowisk i ptasich gniazd. Art. 27.
      Kto narusza zakazy (…) w stosunku do zwierząt objętych ochroną (…) podlega
      karze aresztu lub grzywny. Art. 27b Ustawy o Ochronie Przyrody”

      I wpięłam na ścianę pod gniazdem! Myślicie że nie podziałało???
      Panowie to nawet przeczepiali ją sobie, z miejsca na miejsce, w zależności
      którą ścianę robili hahaa.
      A gniazdo zostało. I nawet ładne wykończenie na ścianie przy gnieździe zrobili.
      Pozdrawiam!:)
      • Gość: Bilbo Re: Mój sposób na budowlańców. Sprawdzone:) IP: *.brutele.be 18.07.08, 18:56
        No to glupote pierwszorzedna walnelas. Naturalne srodowisko jaskolki to z
        pewnoscia nie twoj balkon.

        Mam nadzieje, ze ta jaskolka zasra Ci pranie, balkon i samochod. Sama ja wtedy
        odstrzelisz.
        • Gość: Olek Re: Mój sposób na budowlańców. Sprawdzone:) IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:55
          No tu strzeliłeś jak szczerbaty o szynę - właśnie balkon i podoknia są
          naturalnym środowiskiem jaskółek oknówek! przez wieki nie było problemu z
          otwieraniem okien i one w drodze ewolucji wykształciły taką formę. rzecz polega
          na tym że uważano że choroby biorą się z przeciągu i dlatego nie otwierano
          okien! Dopiero ostatnio ludzie majątką fanaberię ze te okna otwierają ale i
          wtedy otwiera się zwykle jedno reszta może być dla jaskółek.
          • Gość: Bilbo No to pieknie IP: *.brutele.be 18.07.08, 22:51
            Hahahahahha Przez wieki powiadasz??? Co za bzdura!

            TO sie dopiero usmialem.
            Jak myslisz ile czasu zajelo wyewoluowanie gatunku ptaka zwanego potocznie
            jaskolka? 300 lat?

            Powiedz jak rozmnazaly sie jaskolki 10000 lat temu? 20000??/ POd oknami i balkonami?

            Chlopcze... Radze zamykac okna w domu. Moze resztek mozgu nie wywieje.
      • Gość: . Re: Mój sposób na budowlańców. Sprawdzone:) IP: 77.223.227.* 18.07.08, 20:59
        A ja mam problem jak tego cholerstwa sie pozbyc. Lata mi to stadami, piszczy jak
        *&*(& od 6 rano do 21), napieprza kolka kolo moich okien tak blisko ze nawet nei
        moge go otworzyc (pare razy juz przylozyly w szybe), bo prawdopodobnie zalozyly
        gniazdo/a jakeis 1,5metra nad moim oknem we wglebieniu pokrycia bloku w ktorym
        mieszkam. Czy administracja ma obowiazek jakos zareagowac na moja skarge? Juz
        kiedys musialem odrobaczac jeden pokoj przez gniazda jaskolek przy oknie!
        • Gość: Lesio Re: Nawet sobie nie mogę wyobrazić sytuacji żeby IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:50
          jaskółka przeszkadzała.
          Odrobaczanie jest wskazane po zakończeniu lęgu - nastąpi to lada moment. Ale ty
          jesteś przewrażliwiony - ADM na to ci nie pomoże mam nadzieję że należysz do NFZ.
    • Gość: bezportek Ptasie gniazda i betonowe bloki - won! IP: *.unassigned.ntelos.net 18.07.08, 23:47
      Jedyny sposob na uratowanie srodowiska to natychmiastowe zniszczenie
      gniazd wraz z blokami. Tam sie gniezdza szkodniki, brudasy i
      flejtuchy. Taki czlowiek zanieczyszcza miasto bardziej niz dwa
      tuziny golebii, albo 144 wroble, czy cos kolo tego. Ludzie precz ze
      srodowiska, to najlepsze rozwiazanie, no nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka