Dodaj do ulubionych

Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici

    • Gość: mikimoto Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: 88.220.181.* 05.09.08, 10:11
      Tak sobie mysle czy by nie stworzyc jakiegos serwisu internetowego gdzie mozna by bylo gromadzic tego typu sprawy w jakis prosty sposob, potem tylko interesuje cie kupno ac to wchodzisz i patrzysz ktora z firm robi najwieksze problemy i ja omijasz, hmmm
      • Gość: agniecha dobry pomysl z tym serwisem IP: *.range86-153.btcentralplus.com 05.09.08, 10:35
        za domene czy info nie zaplacisz wiele, a faktycznie daloby to mozliwosci
        podzielenia sie "wrazeniami".

      • bbcc propozycja domeny www.zrobieniwbambuko.pl 05.09.08, 10:45
        propozycja domeny www.zrobieniwbambuko.pl
        • Gość: a Re: propozycja domeny www.zrobieniwbambuko.pl IP: *.inetaccess.pl 05.09.08, 11:18
          może lepiej www.nieczytamcopodpisuje.pl albo www.frajerzy.pl
      • Gość: grr Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:54
        takie forum natychmiast zaroii sie od falszywych opinii
        autorstwa "konkurencji"
    • Gość: tez Audi to moj ostatni rok z Alianzem IP: 151.193.120.* 05.09.08, 10:31
      przez 3 lata wplacilem im nieco ponad 10 tys!
      nie będę potem mam sie użerać z kolejnym "złodziejem"
      zmieniam ubezpieczyciela
    • Gość: Ponóry Szyderca Aliianz: daj forsę i zjeżdżaj IP: 217.149.242.* 05.09.08, 10:37
      Oto cała filozofia działania.
    • Gość: waz Wystrzegajcie się Allianza!!! To oszuści!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:41
      Z cegły prędzej wodę wydusisz niż z nich odszkodowanie.
    • Gość: agniecha mam znajoma agentke IP: *.range86-153.btcentralplus.com 05.09.08, 10:43
      w sensie osobe pracujaca jako agentka ubezpieczeniowa. Raz mnie zreszta tez
      wciagnela w polise ktora miala byc inwestycyjna a okazala sie ochronna (wiec ja
      zerwalam).
      Agenci sa czasem tak docisniecie do muru (targety, plany), ze w oczy klientowi
      powiedza KAZDE KLAMSTWO byle by tylko podpisac umowe. Sa agenci zawierajacy
      ubezpieczenie na zycie na duze sumy, ktorzy wiedza w momencie podpisania tej
      umowy, ze jak cos sie stanie, to odszkodowania i tak nie bedzie! To jest
      chamstwo, bezczelnosc i KLAMSTWO!
      ale od dawna wiadomo, ze jak umiesz dobrze bujac to sprzedawca samochodow i
      ubezpieczen jest dobrym fachem.
      • Gość: fila to samo mozna powiedziec o agencie dowolnego TU IP: *.zus.pl 05.09.08, 11:37
        Drodzy agenci wypowiadajacy się tutaj .... no koments.
        • Gość: alif Re: to samo mozna powiedziec o agencie dowolnego IP: 85.14.98.* 05.09.08, 13:09
          lol, nie dziwie sie, ze w zus-ie tez jest burdel, jesli ludzie tam siedzacy nie
          potrafia przeczytac i zrozumiec kilku linijek. Gdzie w powyzszym tekscie byla
          wskazana,z nazwy, jakakolwiek firma ubezpieczeniowa?
    • Gość: AntyPZU PZU jest jeszcze "lepsze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:44
      Zostałem poszkodowany w kolizji samochodowej i sprawca, który
      przyznał się do winy, skłamał w PZU, że przekazał mi polubowanie
      odszkodowanie w gotówce. Firma PZU, bez mojego pisemnego
      oświadczenia, że przyjąłem pieniądze, uznała, że nic mi się już nie
      należy. PZU przyjęło za wiarygodne oświadczenie sprawcy i
      odszkodowania nie otrzymałem. Swoją drogą powstał interesujący
      precedens. Wystarczy skłamać, że się dało do ręki i bezszkodowość
      zostanie zachowana. Jednak PRL-owskie korzenie PZU pokutują.

      Wycofałem z tej firmy wszystkie ubezpieczenia majątkowo. Nikt w
      mojej rodziny nie ma już tam żadnego ubezpieczenia. Wszędzie to
      opowiadam, na forach, wśród znajomych i jestem pewien, że PZU
      straciło i straci kilkukrotnie więcej niż należne mi odszkodowanie.
      Ekonomia doceniła siłę "marketingu szeptanego" ale widać PZU i taki
      Alianz muszą odczuć siłę "antymarketingu szeptanego". W Alianz też
      mam jedno ubezpieczenie i od kolejnego roku zrezygnuję z niego.
      • Gość: ello Re: PZU jest jeszcze "lepsze" IP: *.poczta-polska.pl 05.09.08, 11:14
        patrzac na nasz rynek ubezpieczeń powiem Ci jedno- niedługo
        zabraknie Ci firm ubezpieczeniowych ;)
    • Gość: Leszek Ja już się z Allianz wypisałem - czas na Ciebie IP: 195.47.201.* 05.09.08, 10:49
      Tańsze ubezpieczenia zawierane przez internet, zwłaszcza zniektórymi
      nowszymi firmami, które kłada nacisk na dobrą opinię, nie zakończą
      się jak w Allianz, bo taki Kolonko nie pokazałby się w reklamie - po
      skandalu z niewypłaceniem odszkodowania ;)
      Na odejściu z Allianz skorzystałem więc i finansowo i ze względu na
      bezpieczeństwo wypłaty.
    • 2504mm Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici 05.09.08, 10:50
      Przeczytałem, że roczny budżet Górnika Zabrze, którego
      większościowym właścicielem jest właśnie firma ubezp. Allianz,
      nieskłonna do wypłaty odszkodowania za skradzione auto, wynosi 20
      mln zł. Teraz G. Zabrze chce zatrudnić jako trenera p. Kasperczaka,
      który żąda 350 tys. euro rocznie za swoją pracę. Nic dziwnego, że
      Allianz musi "zaoszczędzić" na swoich klientach!
      • Gość: x Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 11:37
        Coś tu brzydko pachnie niebieską napinką
    • Gość: kierowca Do widzenia Allianz IP: 195.150.68.* 05.09.08, 10:51
      Właśnie kończy mi się ubezpieczenie OC I AC w Allianz. Płacę je od 5 lat. Czy
      biorąc pod uwagę taką postawę firmy przedłużę umowę? Bardzo wątpliwe. Na pewno
      sprawdzę wszystkie inne oferty, czego dotychczas nie robiłem
    • Gość: grr niemiecki Allianz ma tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:52
      Allianz niemiecki kiedys chcial mnie wydmuchac na odszkodowaniu po
      wypadku jaki mialem na niemieckiej autostradzie (nie ja bylm winny,
      chodzilo o wyplate odszkodowania z polisy sprawcy). szarpalem sie z
      nimi pare miesiecy, dopiero trick z prawnikiem pomogl... nie wiem
      czy wszystkie firmy ubezpieczeniowe tak dzialaja ale jezeli tak, to
      jest to wyjatkowa granda
    • Gość: Hans W Niemczech tez ich za zlodziei uwazamy! IP: *.anonymouse.org 05.09.08, 10:55
      Hoffentlich Allianz nicht versichert
      • Gość: ALLONE Re: W Niemczech tez ich za zlodziei uwazamy! IP: 91.208.10.* 02.03.10, 16:19
        To niby skąd taki udział na rynku ubezpieczeń Allianza w
        Niemczech??? Aż tak durni jesteście że ubezpieczacie się
        u "złodzieja"? Tak wielkiegiu udziału procentowego nie ma chyba
        ŻADNA FIRMA.Pomyśl zanim coś napiszesz PROWOKATORZE!!!
    • gaara_1976 Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici 05.09.08, 10:55
      hmmm, czyzby czas na nowego ubezpieczyciela ? Kilka razy sie zastanowie zanim
      przedluze w Allianz swoje obecne ubezpieczenie ;/
      • Gość: mik Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: 82.160.4.* 07.09.08, 17:34
        Wszyscy ubezpieczyciele to oszuści...:) To, że TU szukają jakiejś furtki, aby
        nie wypłacić odszkodowania jest normalne, wypłata odszkodowania powoduje
        zmniejszenie wpływów ze składek. Moi drodzy to nie jest tylko praktyka TU
        Allianz, ale wszystkich zakładów ubezpieczeń. Szukanie TU, które bez żadnych
        przeszkód, nie zwracając uwagi na o.w.u. i zakres objęty ochroną wypłaci
        odszkodowanie jest DAREMNE. A sprawa ewentualnych odmów wygląda tak: klient
        zawierając ubezpieczenie nawet nie czyta tego co podpisuje, a później domaga się
        kasy za coś co mu nie przysługuje. Dopiero w momencie odmowy uświadamia sobie,
        że jest jakiś zapis, który wyklucza wypłatę odszkodowania, ale nawet o nim nie
        wiedział, bo wychodzi z założenia, że płacąc składkę ma prawo do odszkodowania
        za powstałą szkodę choćby nie było objęte ochroną ubezpieczeniową. Inna sprawa z
        tym skradzionym autkiem, jeśli właściciele nie mają nic na sumieniu, a opłacali
        tyle czasu AC, to im współczuję, ale tutaj jedyne wyjście iść do sądu. U mojego
        kolegi również powodem odmowy były te badania, ale to chyba była Warta o ile
        dobrze pamiętam.
        Co do samochodów zastępczych sama byłam świadkiem jak klient w serwisie
        naprawczym mówił, ze odda samochód po gradobiciu do naprawy wynajmie sobie
        zastępczy, a że będzie stał w serwisie i czekał na naprawę 3 tyg. (bo są spore
        kolejki) to mu jak stwierdził "zwisa, bo TU zapłaci". A tu figa z makiem TU
        płacą za czas technologicznej naprawy, który wynosi zazwyczaj max do 7 dni. Gość
        próbował naciągnąć ubezpieczyciela, nie wiem jak się sprawa dalej potoczy, ale
        podejrzewam, że nie dostanie zwrotu kasy za 3 tyg.:) Wygląda na to, że i jedna i
        druga strona oszukuje, aby zatrzymać jak najwięcej kasy.
        Jaki z tego morał: jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi zawsze o kasę. Ludzie
        jak zawieracie ubezpieczenie dowiadujcie się od agentów jakie są warunki wypłat
        odszkodowań, męczcie ich, pytajcie o wszystko, żeby później "nie ocknąć się z
        ręką w nocniku"!!!
    • Gość: Stefan dobrze wiedzieć - nigdy Allianz!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:56
      dobrze wiedzieć - nigdy Allianz!!!
    • Gość: juras Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.icpnet.pl 05.09.08, 10:59
      no i macie TANIE firmy ubezpieczeniowe. Ubezpieczac się
      w "stacjonarnych" PZU,WARTA,HESTIA!!!
      • Gość: ello Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.poczta-polska.pl 05.09.08, 11:20
        Hestia?????? buhahahah no chyba raczysz zartować!!!!!
        Szkoda z OC sprawcy , do 3 letniej Imprezy STI kazali mojemu bratu
        szukać błotnika na szrocie albo kupić zamiennik.......bueheheheheh,
        wkońcu wypłacili odszkodowanie pokrywajace w 40% koszty naprawy auta.
      • autotaks Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici 05.09.08, 11:26
        HESTIA, wolne żarty, 2 lata temu skradziono mi rocznego Lancera Evo
        IX, stwierdzili że takiej wersji nie ma, jest tylko zwykła albo Evo
        VIII, i dali do wypłaty kwote z cennika jak za zwykłego lancera ,
        mimo że w momencie ubezpieczenia taki u nich niby figurował i
        składke wzieli, złamaali sie dopiero po kilku pisamch od prawnika i
        specdyfikacji przesłanej z mistubishi
      • piotr.lew.andowski Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici 05.09.08, 14:34
        WARTA!!!! Zdecydowanie odradzam. Miałem z nimi straszne przeboje. Kiedyś
        chciałem zlikwidować szkodę z OC sprawcy który był ubezpieczony w WARCIE. Szkoda
        była wyceniona przez warsztat na ok. 10000 PLN. W Warcie przyjęto zgłoszenie,
        oświadczenie sprawcy i wysłano rzeczoznawcę, który wycenił szkodę na uwaga ...
        700 PLN. Na początku myślałem, że pomylił samochody, ale okazało się, że nie.
        Ostatecznie szkodę zlikwidowałem z własnego AC w COMPENSIE, która pozwała Wartę
        do sądu.
        A w sprawie rzekomego podrobienia kluczyka do samochodu, który został skradziony
        to moja koleżanka miała analogiczną sytuację w COMPENSIE. Pozwała TU do sądu i
        sprawę wygrała, dostała odszkodowanie z odsetkami.
        Z firmą ALIANZ miał przeboje mój znajomy. Mieszka i pracuje w Niemczech. Kupił
        samochód i chciał go ubezpieczyć, więc poszedł do firmy ALIANZ, gdzie mu
        powiedziano, że oni Polaków nie ubezpieczają. W żadnej innej firmie nie robili
        takich problemów. Dlatego z założenia nie wykupie ŻADNEJ polisy w firmie Alianz
    • Gość: karol o rany allianz? chyba zmienie ubezpieczyciela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 11:19
      mialem ich za dobra firme, drugi rok mam u nich ubezpieczenie OC i AC, ale w
      takim razie musze rozwazyc zmiane ubezpieczyciela - moje kluczyki sa tez
      porysowane (wina zacietego zamka!)
    • Gość: m Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 11:30
      i znów ten sam ubezpieczyciel, rozstałem się z nimi po tym jak pracownik
      Katowickiej placówki wprowadził mnie w błąd który przyspożył mi spore straty
      finansowe. Oczywiśćie po fakcie ubezpieczyciel się wyparł i szedł w zaparte że
      nikt nie mógł mi podać błędnej informacji. Narobiłem trochę smrodu wokół
      sprawy i ciekawym trafem rzeczoznawca z w/w placówki został 'zesłany' do
      Bielska i nie było już z nim kontaktu.
      Wniosek? zmieniłem ubezpieczyciela na tanią nierenomowaną firmę bo tak to już
      niestety działa że jak dojdzie do wypłaty odszkodowania i tak znajdą sposób
      żeby nie wypłacili wszytskiego. Ubezpieczenie niestety kupuje się poto żeby
      spać spokojnie a nie poto żeby z niego korzystać.
    • Gość: agniecha to jest sprawdzanie na ile mozna sobie pozwolic IP: *.range86-153.btcentralplus.com 05.09.08, 11:33
      Nie wazne jaka firma ubezpieczeniowa, nie wazne jaki bank, czy urzad. 90%
      tychze w Polsce uwazaja Polakow za glupcow nieznajacych prawa,nieznajacych
      swoich praw, generalnie za "mieczakow". Wydaja taka a nie inna decyzje, bo
      logicznie, ze nie chca wyplacic odszkodowania (w koncu to ich kasa), wiec taka
      decyzja jest naturalna.
      Tym samym jednak odbijaja pileczke na strone klienta. I teraz od klienta
      zalezy co z nia zrobi. Wiekszosc ludzi jest albo tak zagoniona, ze oleje
      drobna sprawe, albo tak wierzy w firme i jej stanowisko ze nie bedzie walczyc
      dalej (np moja mama), albo boi sie prawnikow, sadow i nie ma ochoty sie bawic
      dalej. Wtedy firma wygrala, ma kase, najwyzej straci klienta (myslenie
      krotkowzroczne, bo pozyskanie nowego klienta zajmie jej wiecej czasu i energii
      niz utrzymanie istniejacego - to zasada marketingu, ale w przypadku niektorych
      "byznesmenow" to nie jest wazne).

      Rzecz w tym zeby walczyc. Z postow wynika ze faktycznie znalezienie prawnika,
      opinii rzeczoznawcy, w koncu pojscie do sadu raczej na 100% gwarantuje wygrana
      sprawde (argumenty firmy sa smieszne i latwe do obalenia), ale zajmuje troche
      czasu. Z ramienia firmy wystepuja ich dobrze oplacani prawnicy, dla ktorych
      jest to praca, ze strony klienta to praca, dodatkowy czas samego klienta.

      Ale trzeba walczyc! Bo mozna to wygrac. Natomiast jak powiedzialam na
      poczatku, oni zakladaja, ze ludzie nie beda walczyc, ze zaakaceptuja
      stanowisko firmy i firma kase zatrzyma.

      A tak zupelnie na marginesie - to jest CHAMSTOWO i chora sytacja i chory kraj,
      gdzie KLIENT jest z zalozenia traktowany jak idiota i zeby udowodnic swoje
      prawa, odzyskac rekompensate, ktora mu sie nalezy musi o to walczyc i tracic
      swoj czas i energie.
    • Gość: Marek Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.chello.pl 05.09.08, 11:35
      Co za bzdury! Może pan Luty dorobił sobie kluczyk ponieważ przy zakupie miał
      tylko jeden, a może kluczyk dorobił sobie poprzedni właściciel? AS przede
      wszystkim to panowie z firm ubezpieczeniowych wasz kluczyk złodziejowi
      zupełnie nie jest do niczego potrzebny! On świetnie jeździ bez kluczyka! To
      jak nic pretekst dla was aby robić klientów w wała! I odno9szę wrażenie iż to
      wami powinna zainteresować się prokuratura pod kątem przebadania czy wasze
      działania nie noszą znamion przestępstwa oszustwa!
    • ojciec_niedyrektor Bye, bye Alianz 05.09.08, 11:36
      Właśnie kończy mi się okres ubezpieczeniowy. Po tym artykule
      poszukam innego ubezpieczyciela.
      • Gość: slavo Re: Bye, bye Allianz IP: 80.48.221.* 07.03.09, 23:01
        No to uważaj. Złożyłem im wypowiedzenie umowy za OC na 10 dni przed końcem, a
        mimo to po roku ich dział windykacji wezwał mnie do zapłaty za kolejny rok. Nie
        polecam nikomu ubezpieczenia w Allianz - lepiej w ogóle się u nich nie
        ubezpieczać!!!
        • Gość: majka Re: Bye, bye Allianz IP: 93.179.214.* 20.05.09, 13:28
          Ja im wypowiedziałam w maj 2008 i ciągle mnie straszą jakimiś
          windykatorami.UWAŻAJCIE na TO wielkie G
      • Gość: halinka25 Re: Bye, bye Alianz IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 22:52
        Alians to oszusci i zlodzieje bogaca sie na biednych i uciwych ludziach.Wiem co
        pisze zostalam okradziona z moich pieniedzy wplacalam na 3 filar gdy chcialam
        odzyskac swoje pieniadze trwalo to kilka m\cy i jeszcze okradli mnie na ponad
        4tys zl ubezpieczenia po sprzedazy auta nie zwrocili .ludzie nie ubezpieczajcie
        sie ani zaden filar bo bedziecie szukac swoich pieniedzy.

      • Gość: brudas Re: Bye, bye Alianz IP: 213.5.43.* 30.10.09, 10:26
        jak rozwiazac z nimi umowe tez konczy mi sie ubezpieczenie
    • Gość: emes to jest największa firma ubezpieczeniowa?? Bojkot! IP: 83.238.109.* 05.09.08, 11:39
      trzeba zbojkotować dziadów. Sam się od nich wypisałem rok temu po 4 latach
      bytności. Wkurzyli mnie tym że każdą polisę wypisywali przez 1,5 godziny. Taka
      wielka firma i nie ma swojego programu u agentów. U konkurencji załatwiłem
      wszystko przez telefon, nie musiałem nawet zaświadczenia o bezszkodowości
      przedstawiać i tak uznali mi zniżki.
      Za to agenci Allianz maja teraz więcej przyjaciół... :)
      • Gość: 123 Re: to jest największa firma ubezpieczeniowa?? Bo IP: *.chello.pl 07.09.08, 16:36
        taaa... to chyba u tych co w telefonie wiele czwórek mają ?
        zatem jeśli samo OC to i tak pewnie przepłaciłeś (znam firmę, gdzie
        miałbyś taniej), ale zobaczysz za kilka lat jak ci będą co roku
        podnosić składki. spróbuj się od nich wtedy odczepić, wyciągnąć
        historię, albo wypowiedzieć umowę, pewnie załatwisz - tydzień po
        terminie, bo wcześniej nie będą z tobą gadali. a jak termin minie,
        to i tak musisz im zapłacić za kolejny roczek...
        jeśli zaś podpisałeś AC, to gratuluję nieznajomości rynku i ślepej
        wiary w reklamę.

        żeby była jasność - nie jestem agentem "A", nie robię nikomu
        czarnego PR, po prostu mam swój pogląd na tę sprawę i znam rynek
        ubezpieczeń

        ps. niektóre firmy nie wymagają zaświadzczenia o bezszkodowości, bo
        podpisujesz lub telefonicznie wyrażasz zgodę na sprawdzenie tych
        danych u poprzedniego ubezpieczyciela. obyś tylko nie zataił prawdy,
        bądź (nie daj Boże) skłamał, bo cię prokurator zaprosi.
        • Gość: walter Re: to jest największa firma ubezpieczeniowa?? Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 21:55
          a skąd znasz firme gdzie jest zawsze taniej?podziel sie, mysle ze kazdy by
          skorzystal;)
          Nie ma firmy gdzie jest najtaniej dla wszystkich przy wyborze ubezpieczyciela
          trzeba podzwonic popytac ile skladka, co obejmuje i na prawde bez roznicy kto
          ile czworek ma w numerze telefonu zreszta akurat co do nich to nie mam zastrzezen
      • Gość: szyderca Re: to jest największa firma ubezpieczeniowa?? Bo IP: *.inetaccess.pl 08.09.08, 10:40
        "U konkurencji załatwiłem wszystko przez telefon, nie musiałem nawet
        zaświadczenia o bezszkodowości przedstawiać i tak uznali mi zniżki."
        Poczekaj do jakiejś szkody - wtedy będziesz musiał dostarczyć
        zaświadczenie o zniżkach - jak nie, to Ci polecą po odszkodowaniu z
        proporcji.
        • Gość: gosc Re: to jest największa firma ubezpieczeniowa?? Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 14:30
          a jakim towarzystwie mowisz? A wlasnie znacie przyklady innych firm
          ubezpieczeniowych, które postepuja podobnie? Zaczynajac moge powiedziec ze mam
          ubezpieczeony samochód w link4, ukradli mi samochód, i oni zachowali się bardzo
          w porzadku, wyplacili mi odszkodowanie itd...
    • princealbert za granica na szczescie jest inaczej 05.09.08, 11:45
      Ja zawsze mam w samochodzie komplet dokumentow, wiec gdyby mi
      ukradziopno - to razem z nimi. Spytalem sie ubezpieczyciela czy mam
      zabierac ze soba dowod rejestracyjny to spojrzal na mnie jak na
      wariata.

      A w Polsce czepiaja sie nawet rysy na kluczyku...
      • Gość: Baton Re: za granica na szczescie jest inaczej IP: 212.160.172.* 05.09.08, 12:17
        Chyba Cię wyobraźnia poniosła. Na całym świecie korporacjew
        ubezpieczeniowe zainteresowane są bardziej kasowaniem składek od
        klientów niż wypłacaniem im pieniędzy a Allianz to międzynarodowa
        korporacja....
      • Gość: Baton Re: za granica na szczescie jest inaczej IP: 212.160.172.* 05.09.08, 12:19
        i zawsze zalecane jest zabierqanie dowodu rejestracyjnego ze sobą bo
        w przypadku kradzieży samochodu wraz z dowodem ułatwia to jego
        legalizację - zasada nieułatwiania życia przestępcą obowiązuje na
        całym świecie.
        • Gość: ze Re: za granica na szczescie jest inaczej IP: *.complex.net.pl 05.09.08, 13:31
          a zasady języka polskiego w Polsce.
    • Gość: Skubi Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: 212.160.172.* 05.09.08, 12:04
      Też miałem z Alianzem problem.
      Autobus zarysował mi w nocy cały bok w samochodzie i zbieg z miejsca
      zdażenia. 3 mc bujałem się z wypłatą odszkodowania. Twierdzili, że
      uszkodzenia są zbyt małe. Odpowiedziałem im, że przez 1 tydzień
      samochód stał na parkingu mogli sprawdzić wysokość uszkodzenia i
      porównać ze zderzakiem autobusu teraz zostały im zdjęcia i że
      rozumiem rozżalenie Allianz jakby szkody były więszke i ktoś by
      uległ wypadkowi to Policja musiałaby szkukać sprawcy a oni mieli by
      zysk.Ale jak dla mnie to szczęście w nieszczeęściu.
    • Gość: marko Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.kwsa.pl 05.09.08, 12:09
      15 lat jestem w Allianzie ale po tym artykule zmieniam
      ubezpieczyciela. Mam ubezpieczone 2 samochody dom i III Filar.
      Myślałem, że w PZU są takie jaja ale w Alianzie na pewno nie będę
      już przedłużał z nimi polis
      • Gość: gość Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.chello.pl 07.09.08, 16:08
        spróbuj w UNIQA - pakiet "dom komfort" + 2 autka (na drugie
        dodatkowe 15% zniżki) wyjdzie ci pewnie taniej, a na pewno
        bezpieczniej
      • Gość: gość Re: Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.chello.pl 07.09.08, 16:11
        a III filar w Allianzie to czysty exhibicjonizm...
        olej ich i weź FIRkę w INGu, jeśli nie masz 40-ki to jeszcze trochę
        naciułasz do emerytury
    • Gość: milewidziany Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: *.forcenet.com.pl 05.09.08, 12:10
      ALIANZ to złodziejska firma . Miałem z nimi do czynienia
      i zrezygnowałem z ich usług. Nie chcę się rozwodzić jak do tego
      doszło, ale sprawa była tak oczywista, że należało sobie zadać
      trochę trudu aby wyjaśnić sprawę na moją korzyść. Ale oni to totalnie
      olewają.
      Ostatnio zauważyłem, wiem o tym z własnych doświadczeń,że wiele
      niemieckich firm oszukuje i nie zasługuje na zaufanie.
      Prowadzę własną działalność i kiedyś zamówiłem w Niemczech profile
      aluminiowe. To co przyszło, w większej części nie nadawało się do
      użycia. Ostatnio na e-Bayu zostałem 2 razy oszukany przez niemieckich
      dostawców. Towar niezgodny z opisem. Mógłbym jeszcze podać jeszcze
      kilka przykładów z przeszłości ale to na razie wystarczy aby wyrobić
      sobie opinię.
      • Gość: Rozczarowany Allianz - amatorzy IP: *.171.19.130.crowley.pl 05.09.08, 12:29
        Też żałuję, że zdecydowałem się na tych pajaców. Oddział we Wrocławiu. Dobrze,
        że tylko zawarłem umowę na rok (mieszkanie). Ale to co wyprawiali przy wciskaniu
        ubezpieczenia to już zwykłe chamstwo.
        Mają "świetny" system elektroniczny, z którym podpisanie umowy trwa...2h. Tak. 2
        godziny pajac wypełniał formularz on-line, kopiował i coś tam jeszcze. W końcu
        się poddał. Przyszedł kierownik i zaczął się wydzierać! Że system super, a moja
        inteligencja chyba nie taka.
        PORAŻKA. Unikajcie tych naciągaczy-amatorów z daleka. Nic tylko targety, plany i
        wyrobienia.
        Na pewno ucieknę od nich jak najszybciej.
        • Gość: szyderca Re: Allianz - amatorzy IP: *.inetaccess.pl 08.09.08, 10:41
          Prośba - rób to jeszcze szybciej
    • Gość: badek Dbaj o kluczyk, bo z odszkodowania nici IP: 85.232.226.* 05.09.08, 12:11
      Może gość kluczykiem piwo otwierał?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka