Dodaj do ulubionych

potrącony pies

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 23:14
Wczoraj na trasie Mysłowice Kraków koło lesniczówki(PERGAL)
jakiś bydlak potrącił psa i uciekl.Bylo to okolo godziny.16.
Zawiadomiłam Straz Miejska,piesek leżal na jezdni a jego kumpel
pies probowal mu pomóc.To jakiś cholerny barbarzyńca.
Obserwuj wątek
    • glemp1 Re: potrącony pies 21.12.08, 00:56
      Ludzie często są pozbawieni sumień. Brak słów.
      • Gość: Duży pies Re: potrącony pies IP: 89.174.8.* 21.12.08, 10:15
        Kilka lat temu, wieczorem, gdy jechałem samochodem ulicami jednego z miast
        śląska, zobaczyłem w światłach reflektorów psa. Duża suczka leżała w kałuży krwi
        na środku ruchliwej ulicy. Samochody, dziesiątki samochodów mijały ją z jednej i
        drugiej strony. W jej przerażonych oczach co chwilę odbijały się ich światła.
        Zatrzymałem się tuż przed nią. Zostawiłem zapalone długie światła tak, aby była
        widoczna z daleka. Była bardzo duża. Nie mogłem jej podnieść. Zadzwoniłem do
        kolegi. Miał przyjechać z kocem i pomóc mi zabrać psa. Siadłem obok suczki i
        przytuliłem ją tak, żeby nie widziała przemykających aut. Przez prawie godzinę
        tkwiliśmy w kałuży krwi na środku ulicy, oświetleni jak na teatralnej scenie.
        Zatrzymał się jeden jedyny samochód i młody kierowca zapytał, czy może mi pomóc.
        Suczka zdechła, zanim pojechaliśmy do domu. Na szczęście w ostatnich chwilach
        życia nie była sama. Jesteśmy najbardziej obłudnym z gatunków.Ze spokojem mijamy
        potrąconego psa. Fałszywie śmiejemy się z jego bólu.Kpimy ze wszystkiego ...
        • Gość: dr. Moltke Re: potrącony pies IP: 83.220.121.* 21.12.08, 11:35
          A dlaczego nie wezwałeś pogotowia, aby ratowało "brata mniejszego"?,
          dlaczego nie wezwałeś policji w celu zabezpieczenia niebezpiecznego
          miejsca?, dlaczego nie wezwałeś księdza z ostatnią posługą, tylko
          siedziałeś na "środku ruchliwej ulicy" i powodowałeś zagrożenie
          wypadkowe?. Czy póżniej właściciela tego psa puszczonego samopas,
          który spowodował wypadek też tuliłeś za cierpienie, jakie doznał z
          powodu utraty czworonoga?. Za swoje działanie, które mogło
          doprowadzić do grożnego wypadku powinieneś zostać ukarany mandatem i
          punktami karnymi.
          • Gość: zuza Re: potrącony pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 23:12
            pewnie dr.moltke !!!
            należało od razu przejechać po psie sześć razy ciężarówką !!
            po co ja wieczorem zaglądam na forum ?????!
            żeby takie moltkowe brednie czytać ??!!!
            zastanów się co ty piszesz ,albo niech ci mama zabierze komputer,bo
            szkodnik z ciebie.
            Do twojej i innych wiadomości -zgroza mnie ogarnia jak czytam takie
            moltkowe bzdety,a świadomość ,że takich moltków jest więcej jest
            PRZERAŻAJĄCA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Tfu,i przez lewe ramię,żeby takiego człowieka przez maleńkie "c"
            nigdy w życiu na drodze nie spotkać !!
            • Gość: zuza Re: potrącony pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 23:19
              I jeszcze ! Ktoś taki jak "duży pies " jest Kimś cudownym !
              Wspaniałym,wartościowym człowiekiem !
              Obym tylko takich w życiu spotykała !!!
              Czego i sobie, i Wam życzę z serducha całego !
              A moltków omijać łukiem szerokim,bo pewnie wzrok ma bazyliszkowy i
              uroki rzuca :)))
            • Gość: dr. moltke Re: potrącony pies IP: 83.220.123.* 21.12.08, 23:23
              No "zuza" to co napisałaś jest mocne i jakże na Twoją miarę. Czy Ty
              wogóle rozumiesz co piszesz a w dodatku czy wiesz co chciałaś
              wyrazić?. Zalecam więcej wiary w człowieka, bo do oceny trzeba
              trochę rozumu i odpowiedzialności a to już nie na Twoje siły i
              możliwości.
              • Gość: zuza Re: potrącony pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 15:50
                moltke,daruj sobie i innym ,proszę ...
                moja wiara w człowieka raz optymistycznie rośnie ,
                raz gwałtownie na łeb ,na szyję leci ..
                • Gość: franek Re: potrącony pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 23:12
                  Winny jest nie kierowca i nie pies tylko po.jebany właściciel psa, pies ma być w kagańcu i na smyczy niezależnie od rasy. Wszystko w temacie.
                  • Gość: zuza Re: potrącony pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 23:31
                    niektórzy ludzie też powinni być w kagańcu i na smyczy..
                    niezależnie od rasy..
                  • tolo1 Re: potrącony pies 28.03.09, 06:37
                    Franek, Zuza ma racje tutaj znieczulica ludzka jest ogromna a
                    kultura naszych krajowych kierowców niewielka. Co do właśiciela psa,
                    to mógł być on przecież bezpański albo co gorsza porzucony przez
                    któregoś któremu się on po prostu znudził. Jechał na urlop i nie
                    miał z nim co zrobić więc wybrał najprostrze dla niego rozwiązanie.
    • Gość: zarasowic Re: potrącony pies IP: *.chello.pl 28.03.09, 12:25
      Tak, to są chrześciańskie wypowiedzi w katolickiej Polsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka