Dodaj do ulubionych

PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu

    • Gość: malgi PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.centertel.pl 09.05.09, 03:56
      Dobrze, że powstał taki artykuł, dołączam się do protestu, wstyd przewozić gościa z zagranicy w takim pociągu.Ciężki PRL niestety.
    • Gość: dzekson2 PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 04:57
      a im ciągle mało kasy tzn PKP a do roboty dziady niech sie wezną a nie tylko na
      gotowe czekać jak wejda koleje niemieckie zmieni się i mentalnośc pkp jak będą
      powietrze przewozili jeszcze mniej kasy będzie
      s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
      • mikuma Re: PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego fil 09.05.09, 09:15
        Nie tylko na Śląsku, w Warszawce jest podobnie - jeżdżę do pracy w Otwocku, to
        widzę co się dzieje. Pociągi do Dęblina raz dłuższe, raz krótsze, wagony starsze
        od węgla na gruba, niby remontowane, a i tak do niczego. Za to nowe wagony
        stoją bezczynnie na stacji Olszynka Grochowska. No i same dworce - np nigdzie
        nie uświadczysz wejścia na peron dla matki z dzieckiem, na Wschodniej jest jeden
        bankomat oraz jeden automat do ładowania kart miejskich, ale nieczynny. Tak
        sobie stoi przed wejściem.
    • Gość: GRANDUS PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.hsd1.nj.comcast.net 09.05.09, 05:02
      CZEKAM NA MOMENT KIEDY PKP I NIEROBY TAM PRACUJACE ZNIKNA Z MAPY
      GOSPODARCZEJ POLSKI.PKP UMIERA BO ZABRAKLO REFORM I
      PRYWATYZACJI.JEST TO JEDEN NA SZCZESCIE JUZ NIELICZNYCH PAMIATEK PO
      PRL. NA CALYM SWIECIE FIRMY PANSTWOWE GDZIE RZADZA ZWIAZKI ZAWODOWE
      TO DEFORMACJA PRAWDZIWEGO BIZNESU DO PIACH Z NIMI.NIECH W KONCU
      OBCY ZACZNA ROBIC KOLEJ W POLSCE - MYSLE ZE DO TEGO JEST BLIZEJ NIZ
      SNIADKOM I INNYM OSZOLOMOM WYDAJE . NO I AMEN !!!
    • incipit Przecież wystarczy, że bojowi zwiążkowcy dużo zara 09.05.09, 05:26
      Przecież wystarczy, że bojowi zwiążkowcy dużo zarabiają. Kto by się tam
      pasażerem przejmował.
    • Gość: festus Kolej nie służy do wożenia pasażerów! IP: 212.76.37.* 09.05.09, 06:29

      Kolej jest przystanią dla SWOICH prezesów spółek kolejowych od szyn
      lewych i szyn prawych, podkładów parzystych i nieparzystych, wagonów
      czystych i brudnych, a zwykli kolejarzew przerwach między strajkami
      czasami idą do kasy po pieniądze.
      Mieli by ich może nieco więcej, ale prezesom należy się więcej.
    • toberson Kiedy Donald spelni obietnice przedwyborcze!!! 09.05.09, 07:34
    • Gość: tk PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.net.autocom.pl 09.05.09, 07:49
      PKP jest tylko po to, żeby partyjniacy mieli swoje prezesury i rady
      nadzorcze (niedługo może będzie inna spółka do każdego wagonu). A
      traktowanie pasażerów, poziom informacji - to przekracza granice
      chamstwa. Dla ludzi dojeżdżajacych do pracy jest to jeden z
      najważniejszych problemów, na prawdę ważniejszy niż to, co kto o kim
      powiedział, albo kto będzie latał do Brukseli. Ale jesli wszyscy
      przesiądziemy się na samochody - to gdzie te drogi, po których
      będziemy jeździć?
      • Gość: Max PKP-ocalaly skansen mentalnosci postkomunistycznej IP: *.dyn.iinet.net.au 09.05.09, 08:21
        Nikt za nic nie odpowiada, kazdy z pracownikow PKP olewa pasazerow,
        przerost biurokracji, stanowiska dla politykow z partii rzadzacej,
        itp... Moze w koncu ktos wystartuje do wyborow z haslem
        sprywatyzowania PKP? PGR-y zlikwidowano, dlaczego PKP ciagle dziala?
    • Gość: a PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.09, 08:09
      Wrażenia niesamowite, zwłaszcza powiększone przez talent literacki autora, który jest głównym bohaterem tej relacji.
      pozdrawiam,
    • Gość: wicepremier_burak Krakow-Wieden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 08:20
      Podroz Krakow-Wieden, 480 km, zajmuje 7 h.
      Z tego 2.5 h to odcinek Krakow-Zebrzydowice, 120 km, szyny w takim stanie,
      jakby pociag mial sie wywrocic.
      Za granica czeska pociag staje w Bohuminie, gdzie czeka 1h na sklad
      warszawski, jest przeczepianie wagonow na wieden i prage.
      W Ostrawie pociag jest dopiero po 4 h, i dopiero wtedy zaczyna sie
      cywilizowana podroz.
      • rina02 Re: Łódź-Kraków 09.05.09, 08:46
        Jeżeli musicie wyjeżdżając z Łodzi być o świcie w Krakowie, całkiem
        możliwe, że najlepsze połączenie będzie prowadziło przez Warszawę
        (tam przesiadka)i potrwa 10 godzin. Czyli z Łodzi należało by
        wyjechać o 20 poprzedniego dnia. To chyba nie wymaga komentarza...
        Jednak bądźmy wdzięczni Szanownej Instytucji PKP za to, że umożliwia
        swoim pasażerom takie atrakcje jak długotrwałe podziwianie
        krajobrazów Polski, zawieranie nowych znajomości z ludźmi, do którch
        w normalnych warunkach nie mielibyśmy odwagi podejść, oczekiwanie na
        dworcu wśród gołębi (obcowanie z naturą dobrze wpływa na
        samopoczucie), stanie w kilomertowej kolejce po bilet, który zawsze
        może przekroczyć nasze możliwości budżetowe, co w efekcie będzie
        idealną sposobnością do pracy nad swoim charakterem.
    • Gość: A oni chcą podwyże PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 08:43
      Dlatego od ponad 40 lat nie jeźdzę pociągami. Najgorsze jest to, ze
      wszystko idzie w złym kierunku. A nasi dzielni kolejarze jeszcze
      chcą podwyżek!!!
    • Gość: Nestor PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 08:47
      Na PKP to przeciez normalne. Jezdze od 5 lat z Leszna do Poznania i nie bylo
      tygodnia bez problemu. W zime zamarzaja hamulce i pasazorowie niczym
      bohaterowie filmu "Speed" musza przeskakiwac do innego skladu. Rano pociagi
      notorycznie sie spozniaja - choc przez jakis okres bylo lepiej. Nie mozna sie
      jednak doczepic do za malej ilosci skladow, tutaj sie spolka przyklada!
      Chociaz mnie najbardziej boli temperatura w pociagu. Czemu u nas sie ogrzewa
      sklady, kiedy na dworze jest temperatura +15 stopni? Przynajmniej przez polowe
      roku sa z tym problemy, albo za cieplo, albo za zimno, dlatego vivat wiosna -
      wtedy jest idealnie...
    • Gość: andel PKP bez wyobraźni IP: *.chello.pl 09.05.09, 08:48
      To najgorsza polska firma państwowa.
      TP SA nadrobiła, PKP to nadal totalna porażka.
      Wolę zawsze jechać w trasę autem, bo taniej wychodzi, nawet samemu.
      Jebać PKP.
    • Gość: podróżny PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 08:51
      czytając artykuł mam wrażenie że Autor jest panikarzem (jeśli nie histerykiem). Dzięki takim ludziom którzy mają strach w oczach dochodzi do tragedii. Panika w jego oczach to pociąg wolno wtaczający się w peron - ciekawe że wszyscy spokojnie wsiedli a konduktor jako ostatni. Przecież de,,, jego zasranym obowiązkiem jest stać na peronie i wsiadać jako ostatni. Czyli piszesz w zasadzie że ich postępowanie było prawidłowe. Oczerniłeś w tym momencie kogoś kto pilnował swoich obowiązków. A maszynista musiał być równy gość bo się nie opie...ł tylko zasuwał abyś Ty mógł dojechać na czas. Kończąc - nie chciał bym być razem z autorem tego artykułu w płonącym budynku, bo pomimo otwartych 100 drzwi razem byśmy spłonęli.
    • liqier PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu 09.05.09, 09:13
      Ja jechałam z Poznania do Konina, nie pamiętam, jakoś w listopadzie. No i
      podstawiono pociąg. Było coś koło północy. Następnie przez trzy godziny (po
      planowanej godzinie odjazdu) to odczepiano wagony, to przyczepiano. Dwa razy
      wyłączono na pól godziny światło, trzy razy z megafonów zapowiadano odjazd tego
      pociągu, po czym cisza... Przez ten cały czas ani raz żadnej informacji ani
      nawet widoku konduktora, tylko panowie stukający w koła o niczym nie
      poinformowani. Kiedy w końcu ruszyliśmy, to była radość!!!A gdyby wszystko szło
      normalnie, to człowiek mieniałby się z czego cieszyć.
      Innym razem kiedy wyruszałam z Konina do Poznania pociąg spóźnił się niewiele bo
      marne pól godziny (oczywiście staliśmy na peronie jak du..y, bo nikt nie
      informował o spóźnieniu i nikt też nie wiedział co dalej. Ale za to jak
      wracałam, to pociąg też miał spóźnienie i było super, bo jakby się nie spóźnił,
      to musiałabym jechać dużo późniejszym. A tak zdążyłam na ten, który już powinien
      odjechać i w rezultacie byłam w domu wcześniej. PARANOJA!
    • Gość: Miszcz Czeskie pociągi są super IP: 77.93.216.* 09.05.09, 09:24
      Zwłaszcza ten:
      sieczu.ic.cz/viewpage.php?page_id=369
    • Gość: Anka Re: PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego fil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 09:39
      Jużod paru lat traktuję podróż pociągiem PKP jak ekstremalną
      przygodę. Dzięki temu się nie denerwuję, no i ten dreszczyk emocji;>
    • kiminohikari jednego nie na sie o im zarzucic... sa pomyslowi. 09.05.09, 09:48
      czesto podrozuje polaczenie krakow-berlin (z legnicy). ostatnim
      razem okolo 40 minut po wyjezdzie z legnicy pociag stanal.
      oczywiscie obsluga - no comments. po 30 minutach - gdy nasz
      elektrowoz zostal odczepiony i pojechal sam kilkaset metrow w
      kierunku legnicy, a nastepnie zatrzymal - udalem sie do konduktora i
      zapytalem co sie dzieje. powiedzial, ze nasz elektrowoz (wymiana
      polskiego na niemiecki na tej trasie nastepuje w cottbus) nie moze
      wjechac do niemiec, wiec czekamy na sklad berlin-krakow, aby je
      wymienic. po nastepnych kilkudziesieciu minutach czekania i
      kolejnych 10 minutach ogladania wymiany elektrowozow ostatecznie
      udalo sie ruszyc w kierunku berlina.
      ostatecznie z planowych 4:30h na trasie legnica-berlin zrobilo sie
      prawie 6h...
      w tym wszystkim interesuje mnie tylko to, czy jest to nowy pomysl
      pkp na oszczednosci...
    • Gość: Ania PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.09, 10:00
      Dlaczego mnie to nie dziwi... Ja jestem częstą pasażerką pociągu relacji
      Wrocław - Międzylesie. Ostatnio w gardle mnie ściskało, bo pociąg dosłownie
      kołysał się na wszystkie strony, a że jechał z zaskakująco dużą prędkością,
      miałam wrażenie, że w każdej chwili się wykolei. Inaczej rzecz miała się z
      powrotem - pociąg relacji Praga - Wrocław, pośpieszny - czysty, pachnący i
      sympatyczny. Czeski film tylko w Polsce.
    • Gość: Mario Czeski film? Pojebany redaktor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 10:44
      Jakim prawem w ogólnopolskiej gazecie obraża się naród czeski? Powinni
      tego pismaka wypie...ć z roboty!
    • Gość: loczek PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: 93.159.19.* 09.05.09, 10:46
      Podobny problem i brak wyobraźni miał miejsce 1 maja 2009 w pociągu osobowym
      Relacji Gdynia - Kościerzyna około godziny 12. Odjechał 1 skład dokładnie
      jeden wagon niskopodłogowy. tego dnia dziesiątki turystów z rowerami nie miało
      możliwości dostac sie na kaszuby aby w sposób zdrowy i aktywny spędzić wolny
      dzień.
      Głupota i bezmyślność PKP.
    • Gość: PKP-je PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: 94.254.138.* 09.05.09, 10:47
      W pkp przewozy pasazerskie stanowia maly procent przewozow.
      PKP ma dochody z transportu wegla, kruszywa, paliw, itp. wiec ludzi moze olac. Zwiazki zawodowe tez sie nie przejmuja - i mniej przejazdow tym lepiej - ale nie pozwalaja zmniejszyc etatow ustawionych w PKP.
      Dla zapewninia komfortu pracy kolejarzy nalezy Trzykrotnie zwiekszyc cene biletow.
      Przeciez w cenie rachunkow za energie dokladamy do gornikow ktorzy moga sobie na wszystko pozwalac. Jedynym rozwiazaniem jest tak jak ze stocznia - rozwiazac i pozwalniac. Po co doplacac do pociagow jak ze wzgledu na ceny biletow nikt nie bedzie jezdzil
    • Gość: gość PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: *.t-mobile.co.uk 09.05.09, 10:54
      Jestem wstrzaśnięta tą opowieścią, polskimi pociagami nie
      podróżowałam już kilkanaście lub nawet ponad 20 lat. Ale widać NIC
      siś nie zmieniło lub jest nawet gorzej. Nie wiem czy jestem
      już "zepsuta" luksusami życia w UK, ale mnie ciśnie się na usta
      pytanie, które dołączyłabym do listy autora- czy nie ma określonej
      LICZBY PASAŻERÓW, którzy mogą zajmować miejsca siedzące i stojące w
      pociągu? Przecież to istna ignorancja!
      • Gość: gość Re: PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego fil IP: 62.93.43.* 09.05.09, 11:26
        Ja "super" wspominam podróż z Katowic do Krakowa pociągiem
        pośpiesznym, który jechał 2h te marne 70km w pewnych miejscach to
        rowerzysta był szybszy od pociągu. Jak tak nadal będą koleje jeździć
        to czuje, że na EURO szlak trafi kibiców. Należy dodać, że ceny za
        przejazd pociagiem nie są małe.

        Śmiać mi się chciało, stojąc na peronie jak zdezorientowani
        zagraniczni turyści czekali na pociąg Euro City z Wiednia do
        Warszawy, który się spóźnił 30 min. Pewnie nigdy nie widzeli
        takiej "normalności" jaka jest w Polsce za tak wielkie pieniądzę
        (przejazd tym pociągiem kosztuje dość sporo).
        • Gość: aron Re: PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego fil IP: 94.230.21.* 10.05.09, 14:30
          akurat na Euro to kibicom będzie wszystko jedno czy będą jechac do
          Kijowa 23 czy 24 godziny i tak zresztą będą drogą chlać piwo i nie
          będą z niej nic pamietać
    • sandino (P)ięknie (K)urwa (P)ięknie. Pasażerowie sami są 09.05.09, 11:13
      sobie winni. Bo kto to słyszał, żeby w długi weekend zawracać kolejarzom
      ludziom pracy głowę i wozić dupska pociągiem? I nie dość że się pchają, to
      jeszcze ciamkają potem, że niewygodnie.

      A takie nieroby z Solidarności 80 chcą, aby kolei nie restrukturyzować...
    • Gość: Student UniWroc PKP bez wyobraźni. Podróż jak z czeskiego filmu IP: 77.223.238.* 09.05.09, 11:23
      Widać, że autor artykułu nie ma zbyt często styczności z PKP. Moja rada,
      proszę nie porywać się z motyką na księżyc. Powyżej opisana sytuacja to norma
      w polskim PKP. Jedyne rozwiązanie, odebrać połowę pensji prezesowi spółki -
      zapewne zarabia tyle, że za tą połowę kupiłoby się raz tyle nowych pociągów co
      już PKP posiada. Mówiąc serio, rozwiązać spółkę(spółki bo jest ich wiele :D
      PKP Przewozy Regionalne, PKP Intercity itd. itp.) i stworzyć nową, z nowym
      zarządem. Nie wiem też jaki jest status prawny PKP, ale polecam 100%
      sprywatyzowanie, jeżeli jeszcze nie jest.
      Pozdrawiam - strudzony podróżnik, korzystający z monopolistycznych usług jakie
      oferuje PKP.
    • Gość: Lysyy do berlina IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.09, 11:31
      a ja wlasnie sie wybieram do Berlina, to ponad 400 km, okolo 3,5 godziny
      pociagiem ityle samo autem (licze w godzinach bez korkow). Koszt podobny,
      roznica najwyzej kilka Eu. Dylemat srogi czym jechac. W Polsce decyzja byla by
      prostsza, PKP nie zostawiala w takiej sytuacji wyboru. Nadmiar wyborow tez nie
      jest dobry. Oto zaleta PKP, ulatwiaja podjecie decyzji i wprowadzaja element
      ryzyka do nudnego zycia w ten sposob, ze sklaniaja do jazdy po polskich drogach,
      czemu towarzyszy zdrowy wyrzut adrenaliny, nauka szybkiego reflexu, zwiedzanie
      okolicznych wiosek i umiejetnosc przetrwania w warunkach ekstremalnych.
      Sorki za brak polskich znakow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka