ma.pi
16.01.04, 17:22
Poczytalam sobie watki na temat maszyn do zmywania naczyn na tym forum i
chyba popadne w kompleksy.
Tez posiadam taka maszyne i jak porownalam parametry tych co sa w Polsce to
wyszlo mi, ze moja to zjadacz wody. Dziewczyny pisza, ze ich maszyny zuzywaja
15-17 litrow wody na mycia, a ponoc sa takie, ze i 13 litrow.
Moja na normalne mycie, ktore trwa 1 godzine (tu jedyny chyba plus tej
maszyny, bo doczytalam sie, ze niektore myja 2,5 godz.) zuzywa 30 litrow wody.
Najdluzsze mycie z "Hotstart" i "Potscrubber" zuzyja 40 litrow wody i zajmie
to 1,5 godz.
Czy Wasze maszyny tez tak duzo wody pobieraja, czy to tylko ja mam taki
egzemplarz. W sumie to nie wiem jak inne dzialaja, bo nigdy w sklepach nie
ogladalam, a ta byla juz w domu ktory kupilam.
I jeszcze jedno, o co chodzi z ta sola do zmywarek. Ja przeczytalam
instrukcje od deski do deski i nie bylo na ten temat ani slowa.
Jedynie o proszku/plynie do mycia i "Rinse Agent" to chyba nablyszczacz,
ktorego i tak nie uzywam, bo mi gary chemia jechaly. A bez tego moje gary i
tak blyszcza.
No wiec jak to jest? A moze te amerykanskie zmywarki to jak amerykanskie
samochody zzeraja duzo paliwa i zajmuja duzo miejsca.
Podzielcie sie informacjami. Moze czas wybrac sie do sklepu i zaopatrzyc sie
w bardziej ekonomiczny sprzet mimo, ze rachunki za wode z nog mnie
niepowalaja.
Pozdr.