mcov 07.02.11, 02:16 www.pardon.pl/artykul/1380/kim_byl_ojciec_kaczynskich Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rat_canals mcCOW 07.02.11, 02:23 nie dobijaj warchola bo spier,do,li, jak hawaj, waldus i inni i z kogo bedziemy beke krecic? Odpowiedz Link Zgłoś
tata_japoxa a kim byl twoj ojciec? 07.02.11, 09:35 ubeckie scierwo scyzorykiem chrzczone Odpowiedz Link Zgłoś
bronek_2010 twoj 08.02.11, 00:22 Twoj tata szmalcownik uciekl z AKowskiej egzekucji szmato. Odpowiedz Link Zgłoś
_czosnek_ Re: Kim był ojciec Kaczyńskich 07.02.11, 13:16 Twoj ojciec cieciu tez nie postaral tylko nieudacznika splodzil. Odpowiedz Link Zgłoś
big.helmut Re: Kim był ojciec Kaczyńskich 07.02.11, 17:09 szperacz zna sie na rzeczy,uczyl sie fachu w SB ? ale link jest fajny ! Odpowiedz Link Zgłoś
warcholski ja sie juz smiac nie moge, boki bola 07.02.11, 18:07 nio, drugi "dowcipny" Walesa: >>>> Ja jestem z wykształcenia historykiem, więc na wszelki wypadek powiem, jak to naprawdę w praktyce wyglądało. Były w polskim sejmie trzy fazy dochodzenia do decyzji politycznych. Pierwsza faza to była faza zgłaszania poglądów. Każdy mógł sobie zgłosić, jaki chciał. Druga faza to była faza ucierania poglądów. Nie wiem, jak to pani tłumaczka przetłumaczy na angielski, ale ucieranie to jest coś jak w wielkim tyglu, jeżeli trze się, aż się zrobi jednolita masa. Ucierano poglądy przez długotrwała dyskusję. Ale jeśli to nie pomogło i niech choćby jedna osoba niezdecydowana albo przeciwna, to mogła wstać na sali parlamentu polskiego, krzyknąć liberum veto i czym prędzej uciec. Zrywała w ten sposób sejm. Więc polska szlachta wymyśliła trzecią fazę działania. To była faza bigosowania. Jak pani tłumaczka to przetłumaczy, nie wiem. Bigos to szczególne, specyficzne danie. Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane. No więc trzecia faza - siekanie, bigosowanie polegało na to, że krewka szlachta chwytała za szable i takiego, który psuł ustrój państwa, który psuł prawo, po prostu brała na szable, nim zdążył uciec. Wszystko działało do roku 1562, kiedy pierwszemu posłowi polskiemu udało się nie tylko krzyknąć liberum veto, ale uciec, nim się szlachta zorientowała, nim wzięła za szable pan Siciński, starosta upicki uciekł na Litwę. I to był początek kryzysu. Nie wiem, jak sobie z tym poradzi Unia Europejska, ale tam jest liberum veto i od czasu do czasu trzeba brać się za bigosowanie. <<<< www.pardon.pl/artykul/13202/komorowski_bredzil_w_usa_bigos_to_specyficzne_danie Odpowiedz Link Zgłoś
warcholski Re: ja sie juz smiac nie moge, boki bola 07.02.11, 18:12 naprawde trza bylo "gdzies polecoiec" za poliakow podatnikow szmal aby zrobic posmiewisko a zwlaszcza "Polsce trzeba nie mozna ufac tylko udawac ze sie ufa" -taki sens z anegdoty o wlasnej zonie. www.pardon.pl/artykul/13539/komorowski_do_obamy_sprawdz_czy_masz_wierna_zone Odpowiedz Link Zgłoś
donk Re: ja sie juz smiac nie moge, boki bola 07.02.11, 18:21 A moze to ortalion jest ich tatem. heheh Odpowiedz Link Zgłoś
warcholski Dlaczego on mnie sie tak “podoba” ? 07.02.11, 19:00 Taki swoj chlop, jak kazdy Poliak wielki Katolik idzie w niedziele do Kosciola, siada w pierszej lawce bijac sie mocno w piersi, odmawia zdrowaski za grzechy sam niewie czyje, przy okazji trza rozejrzec sie po bokach jak inni wierni sa ubrani ( to jest tradycyjnie miejsce “Rewia Mody”, gdyz na codzien nosi zwisajace lachmnay, pomieta kosziule, zwisajace drlichowe spodnie ponizej pepka, nie zasznurowane buty itp) ..nio, zaraz po tem w kusej wygniecionej marynarce natchmiast zasiadamy do biesiady do “czym chata bogata – postaw sie a zastaw sie”. Najwazniesze na srodku bialego przescieradla stoi conajmniej pol litra albo tzw. “ucho” gallon woodki, koniecznie swojskiej gorzalki, ewntualnie bimber nie do pogardzenia. Pani domu sie krzata jako przysiegala na wiare, na slubnym kobiercu, ze bedzie domowa sluzaca na wieki wieki, amen. Na honorowym miejscu siedzi z zacisnietym brzuchem o kant stolu, rozpalona rumiana usmiechnieta od ucha do ucha geba z zwisajacym podkrecanym od czasu doczasu wasem – zaczyna opowiadac dowcipy, czesto zerkajac na pozostalych biesiadnikow aby sie upewnic czy doceniaja mondrosci Zagloby. Po paru kieliszkach zaczyna sie tradycyjnie zagorzala dyskusja, wyscig kto jest mondrzejszy w polityce, na pocztek krajowej, a pozniej swiatowej. Przegrany zaczyna zmieniac temat na opowiesci jaka to nowa ma “fure i komure”, najlepiej zdobytego ze zlomu mercedesa wyklepanego, wypolerowenaego na glance frane elegance, blysk… Nie chce mnie sie dalej opisywac ale przyznaje z cala stanowczoscia, ze nie trzeba juz lepszego Kabaretu Tak wiec juz nie wycinajcie, ja gajowego chwale. Odpowiedz Link Zgłoś
rat_canals warchol 07.02.11, 19:02 kabaret to my tu mamy z ciebie i to niezly hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
warcholski Re: warchol 07.02.11, 19:23 wyspales sie szurowaty, musita byc bardzo zmeczeni donosami chcesz cos na sen..sok z czarnej pozeczki zmieszany ze spirtusem rktyfikowanym, nie pij juz brzozowej. ...ech niech zapytam, zdradz tajemnice jak dlugiego masz wasa..brode tez? ..powiedz nie bede rozglaszal, zachowam tajemnice Odpowiedz Link Zgłoś
rat_canals warchol 07.02.11, 20:01 z wasem siem urodzilem, broda mi nigdy nie urosla a brzozowke przestalem chlac w podatawowce, przezucilem sie na borygo z razowcem Odpowiedz Link Zgłoś
warcholski canal 07.02.11, 20:29 Oj to wspolczuje, skin defect nigdy nie wydales na zyletke..i co, zona uciekla za kaszalotem, mial wiecej szmalu? Odpowiedz Link Zgłoś
warcholski Re: Dlaczego on mnie sie tak “podoba” 07.02.11, 20:58 Nio, goscie po paru kieliszkach i wychlupaniu rosolu ze starego koguta z wlasnej roboty walkowanym makaronem – troszke zglodnieli ..czas na kolejna zastawe … baba , posluszna domowa kuchta zachodzi z wielkim garem, w talerze brzdaka, naklada gosciiom kolejny goracy posilek. Para sie unosi, z gara bucha kapusty tradycyjny zapach, swojskiego bigosu . Mieso oczywiscie w lesie zostalo, bo gajowy przysiagl na amen w paciezu, nigdy wiecej nie pojedzie na polowanie. Dumny gajowy Zagloba, lapie babe przy gosciach za doopke, na pokaz, na znak jak ja bardzo kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
donk Re: Dlaczego on mnie sie tak “podoba” 08.02.11, 00:08 No qu... zesz tfa, jak u ortaliona. A my tez lubim po domowemu. Zezrec czy cus. heheheh A jak. Tylko ten stary kogut tu nie pasuje. heheheheh Odpowiedz Link Zgłoś
mcov A kto lapie Alika za dupe, hehehe? 08.02.11, 21:55 A kto lapie Alika za dupe, hehehe? Odpowiedz Link Zgłoś
ratpoles_tamer Kim był ojciec Obanany ? 08.02.11, 09:46 digart.img.digart.pl/data/img/vol1/2/83/download/5038701.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
xystos Re: Kim był ojciec Kaczyńskich 08.02.11, 14:10 ojciec braci kaczynskich byl bardzo dobrym czlowiekiem ! Odpowiedz Link Zgłoś
rat_canals xystos 08.02.11, 20:29 skad ty to wiesz, ciekawi mnie to bardzo, moze kumplem jego byles albo kuzynem jakims, co? Odpowiedz Link Zgłoś
warcholski Wasi ojcowie 08.02.11, 18:49 POpaprancy www.youtube.com/watch?v=bdP-pq7fswU Odpowiedz Link Zgłoś
rat_canals warchol 08.02.11, 20:31 wiemy, ze tobie w pamieci zostal tylko ulotny smrod ojcowej onucy, tak cie zakrecil, ze juz szoste dziesieciolecie cie yebie Odpowiedz Link Zgłoś
donk Re: warchol 08.02.11, 22:43 heheh Warchol ma nowy nick, tylko pyerdoolec ten stary mu zostal. heheheheheh Odpowiedz Link Zgłoś