Dodaj do ulubionych

WTC- swiatlo ........

IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 11.03.02, 05:41
juz jedno sie swieci, widze z okien strumien swiatla skierowany w niebo-
jutro mija pol roku........
Obserwuj wątek
    • Gość: horasNJ Re: WTC- swiatlo ........ IP: *.trnrsv01.nj.comcast.net 11.03.02, 06:35
      ja jutro wieczorem pojade na Manhattan.... a propos pol-rocznicy ogladalem
      9/11 w CBS....................
      • Gość: aniutek Re: WTC- swiatlo ........ IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 11.03.02, 06:42
        Gos´c´ portalu: horasNJ napisa?(a):

        > ja jutro wieczorem pojade na Manhattan.... a propos pol-rocznicy
        ogladalem
        > 9/11 w CBS....................

        chyba wszyscy tutaj ogladali, lzy sie polaly......
        • Gość: zybi Re: WTC- swiatlo ..ide sprawdzic IP: 130.68.2.* 12.03.02, 00:01
          Jest jeszcze jasno . Dopiero 5:51. Ale ide sprawdzic czy juz widac.
          Wieczorem wezme Minolte 700si i zrobie kilka zdjec.
          • Gość: aniutek Re: WTC- swiatlo ..ide sprawdzic IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.03.02, 01:01
            oooo juz sie swieca dwa ....... kurcze mocne... ale widok
    • Gość: Bronx WTC- swiatlo ........kolejny CYRK dla pospolstwa IP: *.proxy.aol.com 12.03.02, 01:12
      • Gość: zybi dziecko----- bronx IP: 130.68.2.* 12.03.02, 04:05
        Jest taki sportowiec, kolarz--
        • Gość: aniutek Re: dziecko----- bronx IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.03.02, 05:52
          nie rozumiem Was.,.. mnie jest naprawde smutno, taka dziura w sercu
          swiata powstala..... p[opatrzcie na to. widzieliscie jak bylo to zyjace miasto
          w miescie????
          zero szacunku, dlaczego?? przeciez zgineli tam ludzie tacy jak TY i JA......
          czemu jestescie tacy cyniczni.....
          • Gość: BRONX Re: dziecko----- IP: *.proxy.aol.com 13.03.02, 05:45
            Gość portalu: aniutek napisał(a):

            > nie rozumiem Was.,.. mnie jest naprawde smutno, taka dziura w sercu
            > swiata powstala..... p[opatrzcie na to. widzieliscie jak bylo to zyjace miasto
            > w miescie????
            > zero szacunku, dlaczego?? przeciez zgineli tam ludzie tacy jak TY i JA......
            > czemu jestescie tacy cyniczni.....

            wlasnie w tym rzecz tam zgineli ludzie!!!! a miejsce to wykorzystuje sie do
            roznych propagandowych wystapien i do nawolywania do kolejnego zabijania
            niewinnych ludzi.
    • Gość: a psik Re: WTC- swiatlo ........ IP: 192.168.1.* 13.03.02, 15:11
      a pod tym adresem sa rezultaty konkursu ideowego co zrobic z tym miejscem.
      Jedna z propozycji zostala juz wykorzystana.......tak jak w biologii nie ma
      miejsca na pustke.....
      www.entablature.com/feature/wtc/wtc.htm
      z wyrwazami szacunku
      • Gość: dodo Re: WTC- swiatlo ........ IP: 209.226.65.* 13.03.02, 17:10
        odczekalam kilka dni zeby napisac, co mysle, bo po co nowojrczykom robic
        przykrosc akurat 11tego.
        a mysle sobie tak - 800 tysiecy ludzi w rwandzie poszlo do ziemi zaciukanych
        srubokretami i maczetami w ciagu 3 miesiecy i nikt nawet swieczki ku pamieci
        nie zapali.
        dzieja sie rzeczy straszne w sierra leone, pewnie za chwile znow zaczna sie
        dziac w zimbabwe...
        codziennie umieraja z glodu i chorob ludzie na conajmniej 3 kontynentach (azja,
        afryka, ameryka lacinska) i forsy nie ma nawet na to zeby kazdemu kromke
        chleba...
        palestynczycy i izraelici skutecznie skracaja sie o glowy kazdego dnia
        i niedlugo juz przestaniemy liczyc kto komu ilu braci zabil.
        o niedawnym trzesieniu ziemi w turcji czy indiach nikt juz nie pamieta choc
        zginely w nich tysiace a wielu umarlo pozniej z braku lekow, czystej wody
        i zywnosci.
        przejmujemy sie szalenie tymi dwoma czy trzema tysiacami zmarlych w nyc
        wylacznie dlatego, ze smierc dopadla ich pod bardzo konkretnym adresem.
        prawde mowiac, zaczyna mnie meczyc propaganda zwiazana z ta tragedia i zaczynam
        powoli miec dokladnie w nosie ile kolejnych dzieci sie urodzi bez tatusiow,
        ktorzy gdzies sie rozpuscili w pozarze wtc. bo te dzieci i wszyscy inni, ktorzy
        pozostali dostali super wysokie odszkodowania od ubezpieczen i choc ich zycie
        bedzie moze smutniejsze ale na pewno nie biedniejsze.
        jakos tak wole cierpiec z tymi, o ktorych nikt nie pamieta...
        ale rozumiem nowojorczykow, bo to normalne, ze blizsza koszula cialu...
        coz - ten adres.
        a przy okazji bush potrzebuje podbijac bembenek propagandy, zeby kazdy pamietal
        bardzo dokladnie (!) dlaczego atakujemy afganistan i trzymamy w guantanamo
        ludzi bez sadu. a propos - wczoraj nawet dowodca wiezienia w guantanamo
        przyznal, ze czesc z tam przetrzymywanych moze okazac sie kompletnie niewinna
        jakichkolwiek zwiazkow z terrorystami.
        ale jak juz bywalo w historii - zwyciezcow nikt nie bedzie sadzil.
        wiec naprawde zaczynam miec w nosie kolejne "rocznice" wydarzenia sprzed pol
        roku.
        • Gość: aniutek Re: WTC- swiatlo ........ IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 14.03.02, 01:14
          moze ja podchodze do tego bardzo personalnie...., mieszkam tu 14 lat ,
          na dole manhattanu znam kazdy kat, lubie to miejsce, tyle wspomnien....
          Staram sie nie myslec o TYM jak o polityce a o ludzkiej tragedii.
          Zycie tutaj bylo dobre, dol miasta kwitl, battery park, sciezki rowerowe,
          playgrounds, rzeka, mnostwo sklepow, restauracji i zawsze tlumy ludzi - to
          jest kawal pieknego miasta.... teraz ta ogromna dziura w ziemi.... straszne.
          NYC wydawal sie byc nietykalny, wojna - tak gdzies daleko, nierealna, nie
          w domu.
          • Gość: ESL Re: WTC- swiatlo ........ IP: *.sympatico.ca 14.03.02, 01:37
            Gość portalu: aniutek napisał(a):

            > moze ja podchodze do tego bardzo personalnie...., mieszkam tu 14 lat ,
            > na dole manhattanu znam kazdy kat, lubie to miejsce, tyle wspomnien....
            > Staram sie nie myslec o TYM jak o polityce a o ludzkiej tragedii.
            > Zycie tutaj bylo dobre, dol miasta kwitl, battery park, sciezki rowerowe,
            > playgrounds, rzeka, mnostwo sklepow, restauracji i zawsze tlumy ludzi - to
            > jest kawal pieknego miasta.... teraz ta ogromna dziura w ziemi.... straszne.
            > NYC wydawal sie byc nietykalny, wojna - tak gdzies daleko, nierealna, nie
            > w domu.

            Eh, Aniutek - pewnie tak trzeba wlasnie patrzec na rozne dziury w ziemi.
            Z miloscia i tesknota za normalnoscia...
            A mnie post Dodo przypomnial wzgorza pod Kigali (Rwanda) - Boze, jak tam
            pieknie - raj na ziemi, zwlaszcza tuz przed switem. I tez teraz ta
            jakas "dziura" - moze nie w ziemi ale w duszy na pewno. Ide poogladac stare
            zdjecia, przynajmniej to pozostalo smile
            Film Francuzow o nowojorskich strazakach byl po prostu niesamowity. Najwieksze
            wrazenie zrobily na mnie dzwieki np. spadajacach cial. Nie da sie zapomniec.
    • Gość: mirmat Nieoswiecone umysly IP: *.dialup.eol.ca 13.03.02, 19:47
      Nie wyobrazam sobie normalnego czlowieka, ktoremu lezka by nie spadla po
      ogladnieciu dokumentarnego programu CBS o masakrze w WTC. A jednak na roznych
      chatach polsko-jezyczne kanalie twierdza, ze "dobrze im tak" bo Ameryka
      zasluzyla na ta zbrodnie. Mamy rowniez dyskusje odnosnie wiz do USA, gdzie
      odzywaja sie glosne protesty, ze nie kazda lachudra moze odwiedzic Stany. A po
      co takim wizy, by cieszyli sie widokiem zniszczen?
      • Gość: Bronx Re: Nieoswiecone umysly IP: *.proxy.aol.com 14.03.02, 11:25
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Nie wyobrazam sobie normalnego czlowieka, ktoremu lezka by nie spadla po
        > ogladnieciu dokumentarnego programu CBS o masakrze w WTC. A jednak na roznych
        > chatach polsko-jezyczne kanalie twierdza, ze "dobrze im tak" bo Ameryka
        > zasluzyla na ta zbrodnie. Mamy rowniez dyskusje odnosnie wiz do USA, gdzie
        > odzywaja sie glosne protesty, ze nie kazda lachudra moze odwiedzic Stany. A po
        > co takim wizy, by cieszyli sie widokiem zniszczen?

        widze bardzo rozczuliles sie po programie CBS-dziwne ,ze nie spadla ci lezka po
        tym co napisal dodo(jesli czytales)Te wszystkie "patriotyczne" akcje,swiatla itd
        to walenie w bebny do nastepnych wojen i tragedii gdzie tysiace niewinnych ludzi
        w roznych rejonach swiata bedzie wylewalo morze!! lez za swoimi bliskimi-nie
        jedna lezke jak ty .
        P.s co maja wizy z tym wspolnego i kto sie cieszy widokiem zniszczen !!!!
        • Gość: mirmat Re: Nieoswiecone umysly IP: *.dialup.eol.ca 15.03.02, 00:07
          Bronx napisal:"widze bardzo rozczuliles sie po programie CBS-dziwne ,ze nie
          spadla ci lezka po tym co napisal dodo(jesli czytales. Te
          wszystkie "patriotyczne" akcje,swiatla itd to walenie w bebny do nastepnych
          wojen i tragedii gdzie tysiace niewinnych ludzi w roznych rejonach swiata
          bedzie wylewalo morze!! lez za swoimi bliskimi-nie jedna lezke jak ty".

          Wspaniale. Masz pewnie magiczna paleczke, wiec machnij ja a potem wyjdziemy jak
          Chamberlain z papierkiem oswiadczajac, ze zapanowal POKOJ NASZYCH CZASOW!!! Tak
          nikt w 1938 roku nie walil w bebny, zadnych "patriotycznych" akcji, tylko
          marsze pokoju. No bo gdybysmy tylko mogli sie dogadac. I dogadywalismy sie z
          tyranami tak jak ty bys chcial bysmy dogadali sie z fanatykami. Powtorze
          sie co napisalem na innym czacie ale nigdy nie jest za malo powtorek z
          historii. Pamietasz zaczelo sie od zbrojen Hitlera w 1933 wbrew postanowienion
          Weimarskim. Pilsudski jeszcze przed smiercia, nalegal na Francje i Anglie by
          razem z Polska zorganizowali wojne prewencyjna. Ale Francja i Anglia rzadzili
          pacyfisci. Hitler zajal zaglebie Saary. To mialo zakonczyc jego aspiracje.
          Pilsudskiego juz nie bylo. Wiec przyszla kolejka na Austrie. I nic. Wiec
          zadanie odebrania Czechoslowacji Sudetow. Zjechali sie pokojowi panowie do
          jednego pokoju z Hitlerem i znalezli pokoj naszych czasow. Skoro Sudety juz
          mamy czemu nie cala Czechoslowacje? Teraz tylko ten korytarz i Danzing i nic
          wiecej. Maszeruja rowno ulicami Londynu i Paryza milosnicy pokoju z pieknym
          okrzykiem: nie chcemy umierac za Gdansk! A tu ta wredna Polska nie chce oddac
          nawet guzika. W sierpniowej Warszawie 1939 roku, cytuje za Bronx:
          rozpoczeto "wszystkie 'patriotyczne' akcje, swiatla itd, to walenie w bebny do
          nastepnych wojen i tragedii gdzie tysiace niewinnych ludzi w roznych rejonach
          swiata bedzie wylewalo morze!!lez za swoimi blizkimi-nie jedna lezke jak ty'
          koniec cytatu. A bylo tych tragedii, i nie tysiecy ale dziesiatki milionow
          niewinnych ludzi zginelo w II Wojnie Swiatowej. Wszystko przez tych Polakow?
          ktorzy nie chcieli oddac guzika?

          Obserwowalem te wielotysieczne tlumy demonstrujace w Londynie, Waszyngtonie,
          Rzymie czy Berlinie tylko pare dni po 11 wrzesnia, gdy jeszcze zgliszcza WTC
          sie palily. Ich agresywny ton hasel wymierzonych w Ameryke przekraczal to
          wszystko to co wymysleli pacyfisci lat 30-tych. Czy sadzisz Bronx, ze mieli oni
          odpowiedz jak zatrzymac Bin Ladena i jemu podobnych, a moze byli oni awangarda
          tych fanatykow?
        • Gość: mirmat Re: Nieoswiecone umysly IP: *.dialup.eol.ca 15.03.02, 00:21
          Maly apendix do powyzszego listu. W czasie II Wojny Swiatowej Niemcy ustawili w
          okupowanej Warszawie ogromny plakat przedstawiajacy zgliszcza stolicy z
          wymownym tytulem: TO TWOJE DZIELO ANGLIO. Tak, w 1939 Brytyjskim Ministrem
          Spraw Wojskowych byl juz Churchil, ktory wcale nie zachecal Polski do oddania
          guzika. II Wojna Swiatowa to jego sprawka.
          • Gość: a psik Re: Nieoswiecone umysly IP: 192.168.1.* 15.03.02, 01:26
            oooo witam Pana tutaj smile)
            znowu pan o historii....
            ....a Hitler - ja bym napisal ze zaczelo sie przed Hitlerem - dlaczego doszlo
            do tego ze Hitler uzyskal wladze i dlaczego uzyskal tak masowe poparcie
            owczesnego spoleczenstwa niemieckiego akceptujacego jego zamordyzm - z
            powietrza to sie nie wzielo prosze Pana. Trzeba leczyc przyczyne a nie
            skutki....Hitler byl juz skutkiem. Nauczona doswiadczeniem cywilizacja
            zachodnia (w tym wypadku USA) po drugiej wojnie postapila juz inaczej i pomogla
            podzwignac sie ekonomicznie Niemcom
            ....a Pilsudzki - czlowiek ktory nie wierzyl w skutecznosc rozwoju lotnictwa
            wojskowego jako broni bo na pardzie wojskowej byl swiadkiem wypadku...
            .....a Churchil - "guzikowy" bohater ktory sie wslawil wyslaniem szwadronow
            smierci do Irlandii Polnocnej....
            z wyrazami szacunku
          • Gość: wodamis Re: Nieoswiecone umysly IP: *.dhcp2.washington.edu 15.03.02, 01:29
            wszystko slicznie i pieknie, ale analogia do WWII ma sie nie za bradzo do
            dzisiejszej sytuacji. Stany nie dosc ze nie dadza guzika, to same je zrywaja
            innym.
            ...
            Wydaje sie ze tutaj wszystko sprawy sa dyktowane oplacalnoscia ekonomiczna i
            tak w gruncie jest. 09/11 jest juz powoli zapominany, a moi znajomi zartuja ze
            szkoda ze nie mieli szwalni z flagami.
            ...
            W WTC i atakach z wrzesnia zginelo kolo 3000 ludzi. Codziennie wiecej umiera na
            AIDS i wielkiemu rbatu jakos nie zalezy zeby w tym wzgledzie jakos pomoc
            bliznim.
            ...
            Takie to juz kazdy ma podwojne standardy. Coz z tym zrobic? Kto to wie?
            • Gość: Swiatlo Zero tolerancji dla pacyfy IP: *.easypower.com 15.03.02, 02:25
              Gość portalu: wodamis napisał(a):

              > wszystko slicznie i pieknie, ale analogia do WWII ma sie nie za bradzo do
              > dzisiejszej sytuacji. Stany nie dosc ze nie dadza guzika, to same je zrywaja
              > innym.
              > ...
              [blah blah ..]

              Zupelnie nie mam ochoty dyskutowac z pacyfa. Po co strzepic gebe? Jak widzisz
              pacyfistyczna demonstacje, to zamiast marnowac energie na dyskusje z nimi, lepiej
              juz wyslac na nich szturmowy oddzial policji. Zamiast marnowac czas na jalowa
              dyskusje z takim lewicujacym profesorem uniwersytetu, lepiej i taniej po prostu
              wywalic go na ulice.
              Zero tolerancji dla pacyfy. Zero dyskusji z pacyfa.

              Swiatlo
              • Gość: boss re / do pacyfy IP: *.tnt31.ewr3.da.uu.net 15.03.02, 05:03
                Jesli ty przyrownujesz w swoim poscie ze 3000 ludzi ktorzy wyparowali w ciagu
                minut w WTC do malego wydarzenia,bo wiecej ludzi umiera od AIDS to wspolczuje
                ci twej glupoty. A to ze zostalo zaatakowane panstwo to dla ciebie nie ma
                znaczenia ???? Nie moge uwierzyc ze ludzie o takim poziomie myslenia maja
                dostep do komputera i internetu. Szkoda slow na bezmozgowcow !!!
                • Gość: wodamis Re: re / do pacyfy IP: *.dhcp2.washington.edu 16.03.02, 00:31
                  nie mnie porownywac "waznosc" zycia maklera do zycia pastucha. Obydwoje maja
                  prawo aby zyc. nie chodzi mi o deprecjonowanie zycia ludzi ktorzy zgineli w
                  WTC, ale wywazenie tego co sie stalo. panstwo, religia, inne instytucje ktore
                  skupiaja ludzi wokol siebie sa tylko ramami. w kazdej z nich najwazniejszym
                  czynnikiem jest czlowiek. jezeli tak nie jest to widzimy takie rezultaty jak
                  wojny i inne konflikty. wydaje mi sie dziwnym curiosum, ze Stany stojace po
                  stronie wolnosci slowa i religii stacjonuja w swietej ziemi muzulmanow
                  tlumaczac to swoim bezpieczenstwem, gdy w rzeczywistosci chodzi o petrodolary
                  (moze jest interpretacja wolnosci slowa?). chodzi mi o to zeby ktos jednak
                  zauwazyl podwojna moralnosc swiata zachodniego. Bliski Wschod przynajmniej mowi
                  ze "nas" nienawidzi, a "my" mowimy ze nie jest tak zle w sumie to nawet coraz
                  lepiej, doimy ich z ropy i wszystko w porzadku. Stany maja piekne wartosci,
                  ktore konsekwentnie sa przez nie lamane kiedy chodzi o ich interes.

                  ps. pisze na forum zeby uzyskac inne opinie, ewentualnie zmienic swoje opinie,
                  takze jestem otwarty na krytyke, ale zachowana na pewnym poziomie. troche klasy
                  panie i panowie, to moze sie do czegos przekonamy.
              • Gość: wodamis Re: Zero tolerancji dla pacyfy IP: *.dhcp2.washington.edu 15.03.02, 23:46
                swiatlem jestes, ale w bardzo ciemnym tunelu. mam nadzieje ze dzielnie
                uczestniczysz w biciu i ponizaniu innych. dla jednych jest to metoda, dla innych
                nie. jak do tej pory zadna z nich nie jest skuteczna i w tej kwestii rozjasnij
                troche tunel.
    • Gość: mirmat Nieoswiecone umysly - bezmozgowcow IP: *.dialup.eol.ca 15.03.02, 17:22
      wodamis napisal: "wszystko slicznie i pieknie, ale analogia do WWII ma sie nie
      za bradzo do dzisiejszej sytuacji. Stany nie dosc ze nie dadza guzika, to same
      je zrywaja innym."

      Nie widzisz analogii???? Czy mielismy czekac az nastepni lunatycy rabna w Sears
      Tower? A moze trzeba bylo wzorem Europejczykow natychmiast spytac Bin Ladena co
      go tak rozloscilo, bo moze to nasza wina?

      Analogia jest zupelna. Te same "usual suspects" demonstruja dzis z oznakami
      milosci do fanatykow co demonstrowali w latach 30-tych ze zrozumieniem
      dla "pokojowych intencji" Hitlera. Ta sama mania samobiczowania po stronie
      pewnych elementow w krajach demokratycznych, ktore wskazuja na jakiekolwiek
      prawdziwe czy urojone imperfekcje po naszej stronie jako wystarczajacy powod by
      nic nie robic.
      Roznica jest, ale jej "wodamis" nie lubi. W Waszyngtonie jest George W. Bush
      nie Chamberlain. Zamiast "apeasement" mamy akcje w Afganistanie po ktorej tam
      dzieci moga puszczac latawce, na stadionach graja w pilke za miast
      roztrzeliwac kobiety. Dokladnie to co nasz "Dziadek" Pilsudski chcial
      zorganizowac w Europie zanim Hitler sie umocnil: nie dawac guzika ale na czas
      zerwac go Hitlerowi, Bin Ladenowi, Sadamowi i innym despotom.

      A pro po Aids w Afryce. Kiedy Hitler polykal jeden podarek pacyfistow za drugim
      milliony ludzi umieralo w Afryce na malarie!!!!! Czy wodamis uwaza, ze mielismy
      zapomniec o maszerujecych z kraju do kraju nazistach by biec do Afryki by
      walczyc z mucha Tse-Tse?
      • Gość: a psik Re: Nieoswiecone umysly - bezmozgowcow IP: 192.168.1.* 15.03.02, 17:50
        nie czyta pan albo nie potrafi czytac panie analityku polityczno - historyczny -
        skad pan wiedze o przeszlosci czerpie z komiksow ?
        Pan jak czyta ksiazki historyczne to tak jak inni ogladaja bajki Disney'a -
        jest dobry charakter i zly i basta.
        zadalem panu pytanie nie o skutki ale o przyczyne - co byla przyczyna tego ze
        Hitler/Bin Laden doszli do wladzy i byli zdolni do zrobienia tego co chcieli
        Skrocilem ten list prosze pana do minimum zeby pan nie musial sie zbyt
        koncentrowac na wyszukiwaniu tamatu zastepczego


        z wyrazami szacunku
        PS. Pan se powinien sklep z guzikami kupic
        • Gość: wodamis Re: Nieoswiecone umysly - bezmozgowcow IP: *.dhcp2.washington.edu 16.03.02, 00:57
          Bin Laden nie doszedl do wladzy i byl/jest popierany przez relatywnie mala grupe
          ludzi, aczkolwiek sa oni mocno umotywowani. Hitler natomiast nie tylko dzialal na
          terenie swoim, ale tez mial kraje wspierajace go. Z tym to chyba oboje sie
          zgodzimy. Jedyne co ich laczy w moim mniemaniu to nienawisc do pewnej grupy ludzi
          i w mojej opinii to podobienstwa sie koncza. Zaden z nich nie zrobil tego co
          chcial, a jedynie probowali to zrobic, ale ich cele do konca nie zostaly
          spelnione.
          Z brzmienia panskiej wypowiedzi to Pan widzi to w disney'owskim zabarwieniu. Jest
          dobry Wielki Brat i zly Alibaba, ktory tylko stara sie WB zatruc zycie. Ja to
          widze w inny sposob- kwestia do nazwania w riposcie. Mianowicie dla mnie
          wystepuja dwie strony Wielki Brat ignorant i kumple oraz Alibaba oszolom z
          kumplami co to nie sa.

          Dziekuje za skrocenie postu. Chcialbym jednak zauwazyc, ze gdybym zwracal sie
          bezposrednio do Pana to napisalbym w tytule "...do a psik'a". Moja wiadomosc byla
          uniwersalem i dodawala jedna opinie do calej dyskusji, nie byla natomiast
          bezposrednia odpowiedzia do Twojego postu. Dlatego tez nie bylo dyskusji o
          przyczynach, a tylko krotka relacja tego zo mysle.
          zycze milego dnia i mam nadzieje ze watek bedzie kontynuowany

          ps. o interesie nie myslalem, ale mialem okazje poznac osobe ktora na guzikach
          sie dorobila i kwitnie, takze nie ma co sie smiac.
          psII. zycze tez troche przyciecia sarkazmu, bo komunikacja "bez twarzy" nie
          powinna byc wytlumaczeniem za brak pewnej klasy
          • Gość: Swiatlo Re: Nieoswiecone umysly - bezmozgowcow IP: *.easypower.com 16.03.02, 01:26
            Ciesze sie ze jest ktos kto ma inne poglady niz ja i potrafi je wypowiedziec w
            kulturalny sposob. Podobnie bylo ze mna jakis czas temu. Staralem sie
            dyskutowac, przekonywac. Jednak w zalewie chamstwa jaki panuje na tych polskich
            forach, to albo nie nalezy niz pisywac, albo jezeli juz cos piszesz, to
            zakladasz ze wiesz z kim masz do czynienia. Czyli nawiedzonym buractwem. I w
            tym tonie piszesz.
            Znam rozne amerykanskie fora dyskusyjne, rozna jest na nich kultura. Zdarza sie
            chamstwo (bydlaki internetowe sa tam nazywani trollami). Jednak nigdzie nie ma
            takiej koncentracji bydlactwa jakie jest na stronach polskich. To juz
            przekracza norme. Dlatego mi milo ze czasem zdarzy sie ktos kulturalny.

            No dobrze, wracajac do tematu oryginalnego, to mam do powiedzenia tylko to: nie
            zgadzam sie z pacyfistami. Jezeli ktos przychodzi do mojego domu i wali mnie i
            moja rodzine po mordzie, to ja sie nie zastanawiam nad glebszymi przyczynami
            takiego stanu. Po prostu jezeli mam mozliwosci (a USA takie mozliwosci ma), to
            oddaje mu z nawiazka. Oddaje mu tak, aby go zupelnie powalic i aby juz mi
            wiecej nie mogl zagrozic. Najchetniej go po prostu zabijam. I dopiero wtedy,
            jak trup bandyty jest juz uprzatniety, to moge sobie usiasc i sie zastanowic
            dlaczego to bydle do mnie przyszlo.
            Taka jest moja prosta logika, bez zadnych pokrectw i zawilosci. I zycie uczy ze
            najprostsza logika jest tez najskuteczniejsza.

            Pozdrawiam
            Swiatlo
            • jot-23 Re: Nieoswiecone umysly - bezmozgowcow 16.03.02, 02:08
              Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

              > No dobrze, wracajac do tematu oryginalnego, to mam do powiedzenia tylko to: nie
              >
              > zgadzam sie z pacyfistami. Jezeli ktos przychodzi do mojego domu i wali mnie i
              > moja rodzine po mordzie, to ja sie nie zastanawiam nad glebszymi przyczynami
              > takiego stanu. Po prostu jezeli mam mozliwosci (a USA takie mozliwosci ma), to
              > oddaje mu z nawiazka. Oddaje mu tak, aby go zupelnie powalic i aby juz mi
              > wiecej nie mogl zagrozic. Najchetniej go po prostu zabijam. I dopiero wtedy,
              > jak trup bandyty jest juz uprzatniety, to moge sobie usiasc i sie zastanowic
              > dlaczego to bydle do mnie przyszlo.
              > Taka jest moja prosta logika, bez zadnych pokrectw i zawilosci. I zycie uczy ze
              >
              > najprostsza logika jest tez najskuteczniejsza.
              >
              > Pozdrawiam
              > Swiatlo

              na szczescie reprezentujesz tylko czesc spoleczenstwa tutaj, bylo wiele glosow
              aby od razu "walic w morde a najlepiej zabijac" na oslep... jeszcze raz, na
              szczescie, tak sie nie stalo, czego skutkiem jest ograniczona akcja w
              afganistanie, poprzedzona solidnym rozpoznaniem i dyplomacja. dzieki bogu mamy w
              rzadzie powella i rumsfelda, gdyby nie oni, bylby tylko wolfowitz i bomby
              atomowe.
              • Gość: Swiatlo Re: Nieoswiecone umysly - bezmozgowcow IP: *.client.attbi.com 16.03.02, 02:23
                jot-23 napisał(a):

                > na szczescie reprezentujesz tylko czesc spoleczenstwa tutaj, bylo wiele glosow
                > aby od razu "walic w morde a najlepiej zabijac" na oslep... jeszcze raz, na
                > szczescie, tak sie nie stalo, czego skutkiem jest ograniczona akcja w
                > afganistanie, poprzedzona solidnym rozpoznaniem i dyplomacja. dzieki bogu mamy
                > w rzadzie powella i rumsfelda, gdyby nie oni, bylby tylko wolfowitz i bomby
                > atomowe.

                No wiec po raz pierwszy sie z toba zgadzam. Skutecznosc nie oznacza bowiem
                slepoty i glupoty. Czescia nierozlaczna skutecznosci jest takze madrosc.
                Co do Powella, to gdyby on decydowal, to akcje w Afganistanie by ograniczono do
                dyplomacji i sankcji, a Bin Laden juz w miedzyczasie by rozwalil Chicago i LA.
                Co do Rumsfelda to jastrzab. Tylko ze bardzo madry jastrzab.

                Swiatlo
                • Gość: mirmat Umiar w obronie wolnosci nie jest cnota IP: *.dialup.eol.ca 16.03.02, 03:32
                  Od czasu do czasu w czatach dochodzi do zabawnych sytuacji. Cos mi sie
                  wydaje, z kontekstu wypowiedzi "a psika" (15-03-2002 17:30) z jego PS:" Pan
                  se powinien sklep z guzikami kupic", ze jego list byl skierowany nie
                  do "wodamisa" tylko do kogos, kto nie ma przyjemnosci na bezposrenia
                  dyskuscje ( co nie znaczy, ze nie mozna sie posmiac z oszoloma ). W kazdym
                  razie "wodamis" odpowiedzial cos "a psikowi" wiec mam spokoj.

                  A teraz powazniej. Obojetnie jakiej formy trzymamy sie w dyskusji, logicznosc
                  wypowiedzi powinna byc miernikiem racji w argumentach. Dlatego popieram
                  stwierdzenie Swiatla, ze "skutecznosc nie oznacza bowiem slepoty i glupoty".
                  Wszyscy normalni ludzie maja pewien system wartosci wedlug, ktorych mierza
                  swoje postepowanie i innych. Pacyfism jest filozofia ocierajaca sie o pewne
                  zalozenia religijne i jezeli ktos koniecznie chce byc pacyfista to niech
                  bedzie, pod warunkiem, ze jezeli go ktos napadnie to niech nie wola innych
                  na ratunek tylko nadstawi tylek do lepszego lania.

                  Ja i podejrzewam Swiatlo pacyfistami nie jestesmy. Moje glowne motto w
                  postepowaniu z agresorem jest wziete ze slynnego przemowienia Barry
                  Goldwatera: "Moderation in the protection of liberty is no virtue: extremism
                  in the defense of freedom is no vice", czyli - umiar w obronie wolnosci nie
                  jest cnota, ekstrymizm w obronie wolnosci nie jest wada. Jezeli, ktos
                  podejdzie do mnie i walnie mnie bez powodu w pysk, to moja odpowiedz tej
                  kanali nie powinna byc uwarunkowana pogladami pacyfistow. Ja ze swoim
                  sumiemiem wyzmacze granice mojej odpowiedzi. Do tyczyc to rowniez powinno
                  obrony zbiorowej czy to w wypadku napadu na czlonka rodziny czy na czlonka
                  NATO.
                  W porzadku, mamy ta Konwencje Genewska. Przeczytalem ja od deski do deski i
                  stwierdzilem, ze dotyczy ona tylko sytuacji, gdy OBYDWIE STRONY zamierzaja
                  stosowac sie do artykulow tej konwencji. Czyli w wypadku Al-Kajdy czy
                  Talibow Amerykanie moga robic z tymi bandytami co chca. Fakt, ze wyslali ich
                  do Club Med na Kubie pokazuje jakimi sa "mieczakami" (zartuje- tak chyba
                  mysla o Amerykanach Talibowie i ci z Al-Kajdy, pare dni temu jedynego
                  amerykanskiego jenca bandyci Bin Ladena, zamordowali natychmiast po pojmaniu)

                  Pierwszym obowiazkiem kazdego panstwa jest obrona swoich obywateli. Szanuje
                  prawo pacifistow do swoich pogladow tak dlugo jak nie beda narzucali tych
                  pogladow panstwu w jakim zyja.
          • Gość: a psik do wodamisa IP: 192.168.1.* 16.03.02, 17:55
            pewne nieporozumienie zaszlo prosze Pana smile) - pytanie bylo skierowane do
            niejakiego nazwijmy go "mirmata", dotyczy to tez kwestii guzikowej smile) choc
            podoba mi sie Pana wypowiedz smile)
            Co do kwestii Hitlera i Bin Ladena interesujace jest co spowodowalo , ze ci
            ludzie uzyskali poparcie swej "polityki" na ile wazne byly czynniki zewnetrzne.
            Zadne spoleczenstwo czy grupa ludzi nie ma w swych "genach" zakodowanej
            nienawisci czy zadzy krwi. Uwaza sie USA za ofiare, ale na ile tym wypadku ta
            ofiara pomogla stworzyc bestie ktora sie wymknela spod kontroli. Rezerwowa
            bestia, a nawet dwie, nadal istnieja Saddam Husejn i Fidel Castro o ktorym
            jakos ostatnio ucichlo. Rozdrapywac rany odwetem jest latwo, ale niedpouscic do
            ich powstania jest sztuka o wiele bardziej wartosciowsza, ale za to mniej
            spektakularna. To co sie dzieje w w mediach jest kreowaniem kontrolowanej
            nienawisci i usprawiedliwiania odwetu - nie jest to trudno zrobic, wystarczy
            produkowac papke medialna i powtarzac ja jak propagande - w zasadzie to juz
            jest propaganda wojny.
            z wyrazami szacunku
            PS. moj sarkazm zostal wykreowany na potrzeby pewnego trefnisia politycznego
            dla ktorego wymiana pogladow sprowadza sie do uzywania okreslen typu kretyn,
            wariat i tym podobnych.
            Zycze milego weekend'u
          • Gość: a psik do mirmata IP: 192.168.1.* 16.03.02, 18:43
            Panie znowu mnie pan rozczarowal sad(((, co to znaczy :
            >W kazdym razie "wodamis" odpowiedzial cos "a psikowi" wiec mam spokoj.
            Prosze pana znalazl pan czyjes plecy i sie za nimi skrywa - nawet nie pisze kto
            tak postepuje
            Wiecej godnosci prosze pana, w dodatku lekcewazy pan Wodamisa okreslajac jego
            wypowiedz jako "cos" no i dalej pan nie odpowiedzial.
            Pisze pan ze przeczytal od deski do deski Konwencje Genewska i wyrobil pan
            sobie punkt widzenia o stosowaniu konwencji w czasie wojny. Co czytal ja pan
            siedzac w fotelu, w zaciszu swego domu ?
            Wedlug mnie prosza Pana na wojnie stosuje sie tylka jedna konwencje - zeby
            wygrac - reszta sie nie liczy.
            Wojna to nie sa zawody sportowe z zasadami fair play, to chodzi o wygranie za
            wszelka cene (dlatego ma pan miedzy inny rozwoj technologiczny srodkow
            zabijania), co obie strony wiedza i do czego daza - teraz pan pisze ze USA jast
            fair - jest bo ma przewage, ale wystarczy ze znajdzie sie pod murem zapomni o
            konwencji.
            Pisze pan przytaczajac wypowiedz
            "skutecznosc nie oznacza bowiem slepoty i glupoty" odnoszac sie do obecnej
            sytuacji. Niestety "slepota i glupota" administracji amerykanskiej pozostawila
            Hussejna u wladzy a lin Laden, talibowie sa tworem tej "skutecznosci" co teraz
            odbija sie "wielka czkawka" i ogolnonarodowym lamentem (nie mam tutaj na mysli
            WTC). Skutecznosc to nie akcja prowadzona srodkami wojny, skutecznosc to tez
            umiejetnosc przewidywania konsekwencji swojego postepownia i dalekowzrocznosc.
            Oburza sie pan ze zamkneli kogos za podpalenie trawy w Mississagua przed
            bodajze centrum kultury muzulmanskiej lub meczetem - dla mnie to podpalenie
            trawy jest glupim przejawem zwierzecej nienawisci bez patrzenia na
            konsekwencje. To jest wlasnie ta polityka ktora pan "podlewa" - wedlug niej ci
            Muzulmanie - ktorzy podejrzewam bogu ducha winni - maja malo co wspolnego z
            atakami ekstermistow muzlmanskich maja prawo do odwetu - pan im dajesz to
            prawo, bo pan to prawo stosujesz tez w stosunku do siebie - dla pana
            przymkniecie podpalacza przez wymiar sprawiedliwosci bylo niegodne kraju w
            ktorym pan mieszkasz.
            piszesz Pan ze masz pan prawo do odwetu - a co, jak pan natrafi na grupe
            napastnikow, tez pan sobie dajesz to prawo ?
            Pan widzisz biale i czarne - biale - zab za zab, oko za oko , czarne to
            pacyfizam. Prosze pana zycie to nie regula matematyczna - zycie sklada sie z
            calego spektrum kolorow pomiedzy.

            z wyrazami szacunku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka