Dodaj do ulubionych

Pieczarkasz

28.05.12, 01:24
"Człowiek po pięćdziesiątce tracący pracę wcale nie jest skazany na bezrobocie. Może żyć z własnej firmy. Udowodnił to Justyn Kołek, grzybiarz i grzyboznawca"

wyborcza.biz/Firma/1,101618,11783165,Muchomor_czy_gaska_.html
Pozdrawiam forumowego kolege Kołka hehehe
Obserwuj wątek
    • stolowkowy Re: PieczarkaRz 28.05.12, 07:10
      oczywiscie zdajesz sobie sprawe jaki bedzie odzew na twoj madry, przyjazny i bardzo wywazony dyplomatycznie post. Mysle, ze mogles sobie oszczedzic niepotrzebnego gryzienia butelki koca-koli, hehehe
      • warcholski Bulba Dream 28.05.12, 19:46
        Fascynujace story, kloek bez wykształcenia, stolarz, alkocholik, stracil prace na wozku widlowym zostal milionerem zarabia "krocie"...i ty solowy tez tak mozesz...dream, dream.

        Only in Bulba, wystarczy przyplynac motorowka i przeskoczyc "ten plot" -tak trzymac gazeto!

        PS. ino jedno sie nie zgadza, gdzie te 250 u pieczrkarza jest zatrudnionych (ani jeden wiecej, ani jeden mniej)...cos mi sie zdaje, ze forumowy pieczarkarz nadal chleje, nie wiem ile wypil redaktor do popelnienia art.
        • stolowkowy Re: Bulba Dream 28.05.12, 21:42
          daj sobie przebadac oczy w canadian tire, pewnie robia to za darmo.
      • ratpole Sondasz, sondasz 29.05.12, 03:02
        pokasz nam jak wyglondasz.

        Nocom.

        Jak wyglondasz w dzien juz widzielismy i nie byl to mily widok hehehe
    • mcov Forumowy to kołek ale nie Justyn, hehehehe 28.05.12, 20:14
      Forumowy to kołek ale nie Justyn, hehehehe
    • stolowkowy Re: Pieczarkasz 29.05.12, 05:55
      Zanalizujmy typową w Polsce rodzinę Szczęściarzy:
      Ona pracuje na pół etatu na kasie w sklepie i ma 750 zł brutto (minimalna krajowa). Na rękę 500 zł.
      On ma lepszą fuchę - jest kierowcą w firmie budowlanej i zarabia 2200 zł brutto. Na rękę 1600 zł.
      W domu 4-letnie dziecko.
      Mieli szczęście i po babci mają 60-metrowe mieszkanie w przedwojennej kamienicy.
      Czynsz im rośnie z 240 zł/m-c (4 zł/m2) do 420 zł (7 zł/m2 - wprawdzie we wspólnotach jest najczęściej ok. 6 zł, ale gminne lokale są droższe w utrzymaniu).
      Na rękę mają wprawdzie w sumie 2100 zł, ale do 420 zł czynszu trzeba doliczyć 300 zł za media. OK, zostaje jeszcze 1400 zł. Przedszkole ok. 200 zł. Dziecko, jak to w przedszkolu, dość często choruje, a jemu od siedzenia za kółkiem wysiadł kręgosłup - lekarstwa 100 zł. Jeszcze trzeba się ubrać, dziecko też szybko rośnie, a na dodatek bachor znowu rozwalił buty na podwórku - 150 zł; i trzy razy wyżebrał zabawkę w sklepie - 50 zł. Zostaje na żarcie 900 zł, czyli 10 zł/os/dzień. Upss, w tym miesiącu były urodziny babci - trzeba się szarpnąć na prezent, bo co rodzina powie - 50 zł. No i wycieczka w przedszkolu - 20 zł. Jej wyszło manko na kasie - 40 zł. No tak, jeszcze kredyt za telewizor - 100 zł. No i trzeba nakarmić starego "tedeika", bo on do roboty dojeżdża 12 km - 300 zł. A przewód paliwa już nie chce się trzymać na taśmie - 200 zł. No i jeszcze 60 zł za dwie komórki. Oj, chyba zaczyna brakować na michę. To czego w tym miesiącu nie zapłacimy? Telefon? Wyłączą. Prąd? Naliczą odsetki. To chyba najlepiej czynsz.
      Wprawdzie metrażowe załapaliby się na dopłatę, ale dochód prawie 1000 zł/os, a w ich gminie dopłaty są do 800 zł/os.
      Hmmm, w gazecie radzą, żeby iść do gminy po mniejszy lokal. Miasto może by i chciało dać im mniejszy lokal, ale nie ma.
      Po dwóch latach do drzwi puka komornik. Eksmisja. Gdzie? Do lokalu socjalnego, który MUSI dać miasto.
      W ten sposób rodzina ląduje na marginesie (z wpisem w KRD), miasto ma niespłacony dług i dodatkowe koszty wynikające z konieczności zapewnienia i utrzymania lokalu socjalnego oraz opieki społecznej, a Rostowski dobre samopoczucie, bo przecież pomógł gminom ograniczyć deficyt nie wydając ani grosza z budżetu.
      No no weż sobie obywatelu kredyt na 30 lat i będziesz upupiony do emerytury. Jak wziąłeś kredyt na mieszkanie w Warszwie Poznaniu lub Krakowie to jeszcze jak cie mogę. Ale jak wziąłeś i kupiłeś w przysłowiowej Wólce Małej gdzie jest jeden zakład który za parę lat upadnie to razem z nim upadniesz ty. To taka forma współczesnej niewoli. Będziesz przypisany do jednego miejsca. Lepszy system niż w ZSRR gdzie aby się przemieszczać z miasta do miasta nawet za praca trzeba było mieć przepustkę i tego sztab ludzi pilnował. Teraz jak wezmiesz kredyt mieszkaniowy nikt nie będzie pilnował ciebie. Musisz siedzieć na d... w jednym miejscu. Przez kolejnych 30 lat. Bo alternatywy w postaci mieszkań na najem brak.
      • ratpole Re: Pieczarkasz 29.05.12, 18:26
        stolowkowy napisał:

        > Zanalizujmy typową w Polsce rodzinę Szczęściarzy:

        Hmmm, co by im tu poradzic?
        W takiej np. Rosji jest bardzo rozpowszechniony sposob dorabiania sobie do pensji.
        Trzeba sie rzucic pod nadjezdzajacy samochod i oskarzyc kierowce o potracenie.
        Kierowca z reguly bez wiekszych problemow wyplaca niewielka sume pieniedzy, ale i tak to zajecie placi o wiele lepiej niz zebractwo.
        Oczywiscie trzeba uwazac, zeby samochod nie jechal za szybko, no i dobrze byc Szczesciarzem hehehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka