Dodaj do ulubionych

Gdzie jechać??

29.06.04, 14:24
Witam, obecnie mieszkamy jeszcze w Polsce, bo ja się uczę a mąż póki co ma
pracę, ale nosimy się z zamiarem wyjazdy stąd na stałe( a bynajmniej an
długo) Jalie kraje poleciły byście dla informatyka, dla mnie po edukacji
opioekuńczo- wychowawczej i dla dwójki naszych maluchów. Interesują mnie
warunki w służbie zdrowia, orientacyjny poziom płac i czy życie tam jest
drogie?
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki
Pozdrawiam, Karolina
Obserwuj wątek
    • rafalkawecki Re: Gdzie jechać?? 29.06.04, 15:48
      Jezeli chodzi o informatyka to chyba w tej chwili najlepsze wyjscie to Niemcy.
      W UE jest to chyba jedyny kraj, gdzie informatycy moga pracowac legalnie (no
      oprocz wysp).
      "Zielona karta" jest przedluzona do konca 2004 roku - takze jeszcze pol roku.
      Pracy jest sporo (szukam dla siebie i widze ile tego jest).
      Warunki sa naprawde dobre, nawet jak na Niemieckie warunki:
      placa - na poczatku ok. 40-50 tys. rocznie (a srednio to jest ok. 20-25 tys. -
      gdzies tak wyczytalem),
      sluzba zdrowia - bardzo dobra,
      opieka panstwa - dobra,
      ludzie - ja bym powiedzial, ze sa bardzo przyjazni smile
      Dla Ciebie tez chyba nie powinno byc problemow z praca. Ciagle w gazetach widze
      jakies ogloszenia. chociaz na poczatku nie moglabys pracowac (jakies tam przepisy).
      Wiecej info o informatykach w Niemczech na www.polonia-it.org smile

      A poza UE trudno mi powiedziec. Wiem, tylko ze za wielka woda nie uznaja
      polskiego (wogole europejskiego) wyksztalcenia. Oczywiscie sa wyjatki
      potwierdzajace regule...


      Pozdrawiam
      Rafal
      • ma.pi Re: Gdzie jechać?? 29.06.04, 21:40
        rafalkawecki napisał:


        >
        > A poza UE trudno mi powiedziec. Wiem, tylko ze za wielka woda nie uznaja
        > polskiego (wogole europejskiego) wyksztalcenia. Oczywiscie sa wyjatki
        > potwierdzajace regule...
        >
        >
        > Pozdrawiam

        Czy ta wielka woda to Ocean Atlantycki. I mowisz o Kanadzie i USA. Akurat
        wyksztalcenie techniczne (czyli roznej masci inzynierowie, informatycy itp.) sa
        uznawani bez najmniejszych problemow i pracuja w swoich zawodach i zarabiaja na
        rowni z tubylcami. No chyba nie calkiem tubylcami, bo zaraz ktos wyskoczy, ze
        tubylcy to Indianie.winkwink
        I sporo miejscowej mlodziezy jedzie na studia do Europy chociazby na rok (np.
        zeby jeden czy dwa kursy tam skonczyc) i te studia jak najbardziej sa uznawane.

        Pozdr.


        > Rafal
        • rafalkawecki Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 06:54
          Tak mam na mysli glownie USA (nie wiem jak w Kanadzie).
          Ta informacje oczywiscie opieram na wiadomosciach od znajomych (4 osoby, po
          studiach, w tym jedna z doktoratem). Nikt im nie chcial uznac wyksztalcenia
          technicznego!! 3 z nich pracuje jako zwykli robotnicy (i dlatego wracaja do
          Europy) a ten 4-ty na duuzo nizszym stanowisku niz na to zasluguje.
          Byc moze zle szukali wink Chociaz ogolnie znane jest negowanie w USA wszystkiego
          co europejskie wink
          • ma.pi Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 14:15
            rafalkawecki napisał:

            > Tak mam na mysli glownie USA (nie wiem jak w Kanadzie).
            > Ta informacje oczywiscie opieram na wiadomosciach od znajomych (4 osoby, po
            > studiach, w tym jedna z doktoratem). Nikt im nie chcial uznac wyksztalcenia
            > technicznego!! 3 z nich pracuje jako zwykli robotnicy (i dlatego wracaja do
            > Europy) a ten 4-ty na duuzo nizszym stanowisku niz na to zasluguje.
            > Byc moze zle szukali wink Chociaz ogolnie znane jest negowanie w USA wszystkiego
            > co europejskie wink

            Chyba raczej przychyle sie do tego, ze Twoi znajomi maja pecha. Znam tez takich
            ludzi i qurcze nie wiem od czego to zalezy, ze nie moga znalezc dobrej pracy,
            moze wymagania maja cos nie takie jak trzeba? W zeszlym tygodniu jeden facet co
            siedzial kolo mnie w pracy pojechal na Floryde. Znalazl full time job. Za o
            wiele lepsze pieniadze niz mial tutaj. Ja tez mialam juz kilka propozycji pracy
            w USA (a dyplom mam z Polski) tylko jakos nie moge sie zdecydowac. I po obu
            stronach kanadyjsko-amerykanskiej granicy znam ludzi z Polski, Czech, Rumunii
            czy bylej Jugoslawi co pracuja w swoich zawodach i sa zadowoleni.

            Tylko, ze to chyba nie jest specyfika Ameryki. W Polsce tez nie kazdy po
            studiach moze znalezc prace w zawodzie (podejzewam w kazdym kraju). I pewnie
            niejeden by sie znalazl i moglby powiedziec, ze w Polsce nie uznaja polskich
            dyplomow. winkwinkwink Takie zycie.

            Pozdr.
            • rafalkawecki Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 14:30
              Byc moze, ze oni maja pecha (wymagania to moze mial tylko jeden, bo reszta to
              nie bardzo) wink Ale od kazdego z nich slyszalem podobne historie o rozmowach
              kwalifikacyjnych:
              "papiery z Polski? To jest w Europie? A to nie, musialby Pan skonczyc dobra
              amerykanska szkole. Odezwiemy sie do Pana..."
              Aha, oczywiscie to wszystko bylo po 11.09. - jakies pol roku do roku pozniej.
              Takze swieze opowiesci smile

              A taka mala anegdota (w 100% prawdziwa) na marginesie smile
              Pewien gosciu mial poleciec do USA szkolic w jakiejs firmie pracownikow. To byl
              najlepszy fachowiec na swiecie w jakies tam dziedzinie zwiazanej z optyka czy
              laserami. A ze mial tam przebywac dluzej niz pol roku to potrzebowal wizy. W
              ambasadzie ladnie wyjasnil w jakim celu jedzie - i nie dostal wizy. Nie wierzyli
              mu, ze on jako europejczyk moze szkolic amerykanow. Taka dostal oficjalna
              odpowiedz na papierze.
              Sprawa pozniej zostala wyjasniona jakos, ale bylo z tym troche szumu wink
        • asiaasia1 Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 11:40
          Czy orientujecie się , czy wykształcenie humanistyczne ( mgr ) jest uznawane w
          USA i w Kanadzie ?
          Pozdrawiam ,
          Asia ...
          • ma.pi Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 14:22
            asiaasia1 napisała:

            > Czy orientujecie się , czy wykształcenie humanistyczne ( mgr ) jest uznawane
            w
            > USA i w Kanadzie ?
            > Pozdrawiam ,
            > Asia ...

            Asia w Kanadzie teoretycznie kazde wyksztalcenie jest uznawana (chyba tylko
            poza lekarzem czy prwanikiem). Jak pojdziesz na uniwersytet zeby zrobic
            ewaluacje dyplomu to oni Ci okresla jaki jest odpowiednik kanadyjskiego
            wyksztalcenia i dostaniesz papier. Tylko, ze w wiekszosci przypadkow ten papier
            jest niepotrzebny. Przynajmniej w zawodach komuterowych czy inzynierskich. Ani
            mnie ani nikogo znajomego potencjalny pracodawca nigdy nie pytal o pokazanie
            dyplomu. Chyba wierza na slowowinkwinkwink

            Nie wiem o jakie humanistyczne wyksztalcenie Ci chodzi, ale zeby np. zostac
            nauczycielem bedziesz musiala zrobic pare kursow w collage. Nie bedziesz
            musiala przechodzic calej "nauczycielskiej edukacji". Znam pare dziewczyn z
            Polski ktore sa tutaj nauczycielkami.

            Pozdr.
            • asiaasia1 Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 16:49
              Dziekuję ma.pi ,
              Na razie mam licencjata , w tym roku robie mgr .
              Bylabym po Polonistyce na UW .
              Mam 2 specjalizacje - jedna z nich to nauczanie jezyka polskiego jako obcego ,
              dyplom zatwierzony przez MEN .Druga to animacja kultury .

              Nie wiem , czy takie wykształcenie byłoby przydatne . Wątpie , żeby
              obcokrajowcy nagle zaczeli sie uczyć polskiego z zamiłowania smile
              Być może mogłabym uczyć polskiego Polonię lub dzieci o polskich korzeniach ?
              Bardzo nie chciałabym skończyć w jakimś sandwich - barze smile))
              Pozdrawiam serdecznie smile))

              • rafalkawecki Re: Gdzie jechać?? 01.07.04, 06:55
                Jezeli chodzi o nauke polskiego.
                Jak moja zona chodzila na kurs niemieckiego to rozmawiala z wykladowcami (z VHS)
                tak ogolnie o nauczaniu. Oni jasno wyrazili sie, ze brak im nauczycieli
                polskiego! Ponoc polskiego chce uczyc sie coraz wiecej Niemcow - z roznych powodow.
                To bylo jakies pol roku temu...
                W wiekszych miastach zapewne sa szkoly albo calkowicie polskie (wiem o takiej w
                Berlinie) albo z jezykiem polskim. Czy tez jakies szkolki niedzielne.

    • ewunia_uk Re: Gdzie jechać?? 29.06.04, 20:51
      dorotka.marcelek napisała:

      > Jalie kraje poleciły byście dla informatyka, dla mnie po edukacji
      > opioekuńczo- wychowawczej

      To zalezy, jakie jezyki znacie.
      • jagienka.harrison Re: Gdzie jechać?? 29.06.04, 21:05
        I zależy też czy chcą być legalnie czy nielegalnie wink
        • dorotka.marcelek Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 16:35
          Jak najbardziej legalnie chcemy, przy 2 małych dzieci nie możemy sobie pozwolić
          na ryzyko nagłego powrotu
          • jagienka.harrison Re: Gdzie jechać?? 30.06.04, 16:48
            Generalnie mi chodziło o to, że jeśli zupełnie legalnie to albo w tych krajach
            Unii gdzie można już legalnie pracować (czyli Wlk Brytania i Rep Irlandii) lub
            wcześniej trzeba by znależć pracę i ubiegać się o pozwolenie na pracę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka