Dodaj do ulubionych

Nie wierze!

11.05.02, 23:35
Nie wierze w to, co tu czytam!
Dlaczego wstydzicie sie Polski, zmieniacie nazwiska, zapominacie lub udajecie
zapomnienie ojczystego jezyka? Tez mieszkam poza Polska, ale do glowy by mi
nie przyszlo, zeby wypierac sie wlasnej tozsamosci! Moze to kwestia
srodowiska - moje lubi poznawac elementy obcych kultur i jezykow. Ja tez
nieustannie wzbogacam wlasne zycie o kulture, obyczaje i jezyk kraju w ktorym
mieszkam, ale nie wypieram sie wlasnego jestestwa. To przeszlosc nas
ksztaltuje, jak pisal Kolakowski, zal mi tych, ktorzy na sile probuja sie tej
przeszlosci wyzbyc. Chetnie odwiedzam Polske, mam oba obywatelstwa, jezyka
polskiego nie zapominam, wnosze tradycje polskie w zycie rodziny, opowiadam o
swoim kraju z przyjemnoscia. Na pytanie o narodowosc odpowiadam zawsze:
POLSKA. Nie szanujecie sie sami, postrzegacie siebie samych jak smiecie, wiec
i tak was traktuja.
Obserwuj wątek
    • karelia Re: Nie wierze! 11.05.02, 23:41
      slusznie, tak trzymac, glowa do gory!
      • Gość: aniutek Re: Nie wierze! IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.05.02, 00:02
        doskonaly tekst!!!!!
        zgadzam sie w 100%
      • Gość: Lutek Re: Nie wierze! Patrioci polscy?. IP: *.proxy.aol.com 12.05.02, 04:05
        karelia napisał(a):

        > slusznie, tak trzymac, glowa do gory!

        > Patrioci polscy za granica !. Nastepny "polish joke" lub polska slowna sraczka.
        > Prawdziwi patrioci wracaja do domu a nie dyskutuja i szukaja usprawiedliwienia
        > dla siebie.
    • Gość: Gruby Re: Nie wierze! IP: *.proxy.aol.com 12.05.02, 00:08
      Mieszkam poza Polska juz 22 lata. Skonczylem tu studia, pracuje na bardzo
      wysokim stanowisku. Mam wylacznie polski paszport. Ani ja, ani moja rodzina nie
      ukrywamy sie z naszym pochodzeniem - wrecz przeciwnie. Znam wielu Polakow,
      ktorzy zaszli tu bardzo daleko. Nasze dzieci maja podwojne obywatelstwa i
      zawsze sa dumne ze swej polskosci, a ich wspoluczniowie i nauczyciele sa po
      prostu ciekawi Polski. Niestety znamy inne przyklady - znizanie glosu po polsku
      itp.
      Szanuj siebie, a inni tez beda Cie szanowac.

      Serdecznosci.
      • yellow3 Re: Nie wierze! 12.05.02, 00:10
        Ciesze sie, ze jest nas wiecej. Pozdrowienia.
      • Gość: Renka Re: Gruby w proxy.aol IP: *.home.cgocable.net 17.05.02, 06:23
        Ile tam w tym proxy.aol was jest? Gruby, gruszka, niunka , bemben itd ? W
        dodatku sami Polacy.
    • roseanne Re: Nie wierze! 12.05.02, 00:19
      ja tam nic nie zmieniam, nich sobie jezyk zwijaja w trabke przy wymowie mojego
      nazwiska.
      maly pytanie na stronie.
      Dlaczego Yellow, nie Zolty?
      • yellow3 Re: Nie wierze! 12.05.02, 00:30
        Przez Beatlesowsmile
    • jot-23 Re: Nie wierze! 12.05.02, 00:34
      yellow3 napisał(a):

      > Nie wierze w to, co tu czytam!
      > Dlaczego wstydzicie sie Polski, zmieniacie nazwiska, zapominacie lub udajecie
      > zapomnienie ojczystego jezyka? Tez mieszkam poza Polska, ale do glowy by mi
      > nie przyszlo, zeby wypierac sie wlasnej tozsamosci!

      widze ze juz cie tu forumowe ciotki obskoczyly z powinszowaniami, ale , mistrzu,
      ja tez bym nie wierzyl w "to co tu czytasz"...ba powiem wiecej, to zwykle
      klamstwo... konekst twojej wypowiedzi jest taki: zwracasz sie do calego forum z
      oskarzeniem ze jakoby wiekszosc(?) ludzi piszacych tutaj wypierala sie
      tozsamosci, zmieniala nazwiska i zapominala jezyka... hehe coby nie przedluzac:
      autentycznie poczytaj troche te forum zanim zaczniesz pierniczyc jak maly kazio.
      • yellow3 Re: Nie wierze! 12.05.02, 00:37
        Przeczytalem kilkadziesiat watkow i glownie widze kompleks! Kompleks Polski!
        • jot-23 Re: Nie wierze! 12.05.02, 00:43
          yellow3 napisał(a):

          > Przeczytalem kilkadziesiat watkow i glownie widze kompleks! Kompleks Polski!

          hej... jakos trzeba odreagowac na dziesiatki lat komunistycznej indoktrynacji,
          po tym jak sie wyjedzie i co niektorym sie oczy otwieraja, kiedy zdaja sobie
          sprawe ze polska to nie pepek swiata gdzie wszystko jest NAJLEPSZE (jesli
          czytales watki tutaj byz znalazl wypowiedzi oszolomow o najpiekniejszych
          miastach na swiecie, dziewczynach, najlepszej kuchni, najinteligentniejszych
          obywatelach genialnych geografach informatykach...no masz obraz...), tylko jeden
          ze 180-ciu czy ilus tam panstw na swiecie... reality check to nie "wypieranie
          sie tozsamosci.
          • yellow3 Re: Nie wierze! 12.05.02, 00:52
            A dlaczego nie przyjac, ze oprocz naszych genialnych naukowcow, rezyserow,
            pisarzy, sa tez inni genialni? Kazdy kraj ma cos lepszego i gorszego, czy nie
            mozna tego po prostu obiektywnie, komplementarnie zestawic?
            • Gość: Funnel Re: Nie wierze,wlasnym oczom! IP: *.vf.shawcable.net 12.05.02, 01:29
              No prosze taki piekny gornolotny i patriotyczny text a jednak w ostatnim
              zdaniu chamstwo wyszlo,jakze by inaczej;
              >Nie szanujecie sie sami, postrzegacie siebie samych jak smiecie, wiec
              i tak was traktuja.

              • yellow3 Re: Nie wierze,wlasnym oczom! 12.05.02, 01:34
                Nie gornolotny, nie patriotyczny. Nie rozumiem tylko, jak mozna zaprzeczac
                wlasnej tozsamosci, udawac przed otoczeniem i samym soba, ze jej nie ma.
                Chamstwo? Raczej przerazenie ludzmi bez szacunku do samych siebie. Nic nowego.
                • cornio Re: Nie wierze,wlasnym oczom! 12.05.02, 01:48

                  Patriotyczny i przerazony-nie wierze wlasnym oczom ! sens wypowiedzi ok.ale
                  nie po jeden sznurek wszystkich.
                  • yellow3 Re: Nie wierze,wlasnym oczom! 12.05.02, 01:52
                    Nie, oczywiscie, ze nie wszycy. Ale lektura forum "na raz" wlasnie takie
                    wrazenie ze mnie wzbudzila. Juz ochlonalem i zegnam sie, wracam do realnych
                    zajecsmile
                    • Gość: Funnel Re: Nie wierze,wlasnym oczom! IP: *.vf.shawcable.net 12.05.02, 02:01
                      To trzeba napisac ze niektorzy..
                      -szanuje siebie ((i innych )no moze z wyjatkiem Komentatora ))
                      -nie traktuje siebie jak smiecia
                      -nikt mnie oprocz Ciebie tak nie traktuje
                      • Gość: alka Re: patos jest tandetny, panie Zolty IP: *.oc.oc.cox.net 12.05.02, 02:31


                        I coz zolciutki chcial powiedziec w swym nadetym, kaznodziejskim tekscie?
                        Ze cale forum to smieci a on jeden wie jak nalezy zyc!???

                        You are pathetic, Mr.Yellow!
                        • Gość: aniutek Re: patos jest tandetny, panie Zolty IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.05.02, 02:53
                          hmmmm Yellow wyrazil swoje zdanie, opowiedzial, ze sam nigdy sie n ie wstydzi, ze nie
                          rozumie tych co zmieniaja nazwiska, imiona, mowia, ze z Europy etc.... nie obrazil, nie kazal
                          podporzadkowac sie. Byl tandetny??? sprobuj mowic o patriotyzmie, ojczyznie, korzeniach,
                          polskosci itp bez patosu, bez gornolotnych slow.... moim zdaniem nie tak latwo, zawsze
                          zabrzmi troche tandetnie szczegolnie w zwyklej rozmowie.
                          • Gość: alka Re: patos jest tandetny, panie Zolty IP: *.oc.oc.cox.net 12.05.02, 03:00
                            Gość portalu: aniutek napisał(a):

                            > hmmmm Yellow wyrazil swoje zdanie, opowiedzial, ze sam nigdy sie n ie wstydzi,
                            > ze nie
                            > rozumie tych co zmieniaja nazwiska, imiona, mowia, ze z Europy etc.... nie obra
                            > zil, nie kazal
                            > podporzadkowac sie. Byl tandetny??? sprobuj mowic o patriotyzmie, ojczyznie, ko
                            > rzeniach,
                            > polskosci itp bez patosu, bez gornolotnych slow.... moim zdaniem nie tak latwo
                            > , zawsze
                            > zabrzmi troche tandetnie szczegolnie w zwyklej rozmowie.


                            Wiesz, aniutek, mam taki odruch bezwarunkowy, ze jak ktos sie nabzdycza i
                            grzmi jak ksiadz dobrodziej po to ,zeby pokazac jaki to on jest wyjatkowy na tle
                            --skreca mnie!
                            Jestem uczulona na na takie gladzenie.
                            Poza tym moim zdaniem sa to wyswiechtane komunaly i dlatego dla mnie brzmia
                            tandetnie.
                            Taka jest moja opinia.
                            Pozdrawiam Cie.
        • Gość: vendetta Re: Nie wierze! IP: 213.255.126.* 17.05.02, 12:20
          nie badz taki konwicki bo skonczysz jak mickiewicz ze wieszcz kraju a w stolicy
          nie byl
    • Gość: tato Re: Nie wierze! IP: *.fastres.net 12.05.02, 02:56
      >Niestety to prawda,smutna ale prawda.
      >Od kiedy wspolny wrog upadl,wyszly na jaw wady pospolite.
      >Juz teraz widac konflikt mentalnosci.
      >Polonia zaszla w slepa uliczke.
      >Nikt juz nie jest uchodzca politycznym,a poziom zycia w polsce jest
      nutralny(Ile zarobisz taki jest twoj poziom).
      >Ale czy wszyscy byli takimi bohaterami?
      >Watpie.
      >No to sztucznie robi sie alibi,w polsce to ,w polsce tamto itd.
      >To wstyd ze taki Olisabebe mogl urzadzic sie w polsce,a polonia nie.
      >Jescze dlugo bedziemy czytali te lamenty.
      • yellow3 Re: Nie wierze! 17.05.02, 00:04
        OOOOOOOOOOOOO! musze chyba odkurzyc swoj wateksmile
        Czy Wy naprawdz wierzycie, ze jestescie Austriakami, Amerykaninami,
        Francuzami, Kandyjczykami, Niemcami? Hahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!
        • roseanne Re: Nie wierze! 17.05.02, 00:05
          a kto ci takich bzdur naopowiadal.
          • yellow3 Re: Nie wierze! 17.05.02, 00:09
            Caly czas lektura postow tu zamieszczanych!
            • yellow3 Re: Nie wierze! 17.05.02, 00:39
              Do gory moj post, moze jeszcze ktos sie dopiszesmile
    • Gość: karol w. wierze IP: *.sympatico.ca 17.05.02, 02:02
      ze jest normalne i zrozumiale, gdy na emigracji ludzie zmieniaja przynajmniej
      imiona (sam bym to zrobil gdybym jeszcze raz zaczynal), marnieje im
      polszczyzna, przestaja podniecac sie sytuacja polityczna w polsce, nie czytaja
      wieczorami sienkiewicza i nie powiadaja ciagle swoim wspolpracownikom "a u nas
      w polsce" bowiem ci patrza na nich jak na idiotow. asymilacja w nowym
      spoleczenstwie jest koniecznoscia niemal biologiczna, zas tworzenie polskiego
      skansenu dowodem nieudacznictwa.
      • Gość: Renka Re: Trzeba sie zdecydowac na alienacje lub ... IP: *.home.cgocable.net 17.05.02, 07:57
        asymilacje.Alienacja to zycie tutaj,ale dla TYCH w Polsce, a asymilacja to
        normalne tutaj zycie, bez kompleksow.Zmiana nazwiska przewaznie ma jakis
        gleboki powod. Ja akurat nie musze, ale rozumiem Szczebrzeszykiewicza
        Szczesnego, albo ludzi, ktorzy cos tam na sumieniu maja smile
        Tak sobie obserwuje pare juz lat obecnosc Polakow na tle calej populacji
        tutejszej i mimo, ze czytam gazety miejscowe, spora grupe ludzi spotykam,
        rozmawiam na codzien, to nijak nie moge przyznac, ze Polacy ISTNIEJA w Windsor.
        Chociaz, teraz jest lepiej, bo jest wiekszy sklep polski.Mowiac istnieja, mam
        na mysli ich widoczna obecnosc.Raz w roku na polskim festynie zwanym KARUZELA
        mozna sie przekonac na wlasne oczy i uszy co znaczymy i jak wygladamy na tle np
        Wlochow, ktorych jest tyle samo, co Polakow. Odnosze wrazenie, ze towarzyszy
        temu przesadna skromnosc, ktora ma niewatpliwie jakis powod.Nie ma zadnej
        reklamy, nie dba sie o to, "ludzie i tak przyjda".
        Dzisiaj w sklepie polskim zauwazylam drobiazg, wizytowki Polish Restaurant
        staly odwrocone TYLEM.Kto to zrobil, zyczliwy? Innym razem foldery z menu byly
        schowane gdzies w czelusciach pod kasa.Innym jeszcze, nasi klienci ze Stanow
        byli zdumieni, ze kasjerka w polskim sklepie NIC nie wiedziala, gdzie jest i
        kto to jest i co to jest ta Polish Restaurant Piast, mimo, ze foldery staly
        obok,pol metra od niej smile
        Mnie sie od zawsze wydawalo, ze ja jestem Polka smile,a majac jednoczesnie
        obywatelstwo kanadyjskie, moim obowiazkiem jest promowac moja Ojczyzne do jak
        najwiekszej liczby ludzi tu, w Ameryce.Owszem, to wymusza pewien poziom wiedzy
        nie tylko o tym, co sie w Polsce je i jadalo, ale i troszke wiecej na tematy
        historyczne, ktore ciekawia klientow, szczegolnie tych, co zapomnieli juz
        jezyka, bo nie chodzili do polskich szkol.
        Martwi mnie tutejsza alienacja Polakow, smutek i zawzietosc na ich twarzach, to
        odwracanie sie od siebie.Wyglada na to, ze sie wstydza tego, ze sa Polakami,
        albo ukrywaja swoja tozsamosc. Mnie kiedys powiedziano "zyczliwie", ze mam
        nadmierny tupet w nachalnym panoszeniu sie z takim malenkim miejscem. Niektorzy
        nawet probuja je wysmiewac i w ogole negowac, zamiast promowac i
        popierac.Pocieszam sie tylko, ze jest mnostwo wspanialych rodakow, ktorzy nam
        naprawde pomagaja, a przynajmniej deklaruja pomoc. W ogole..kochani klienci.
        Albo ludzie z Biur Turystycznych, zawsze nas w widocznym miejscu ustawiaja..
        Ale, co najmilsze, Kanadyjczycy, ktorzy nic wspolnego z Polska nie maja
        przyprowadzaja swoje zony i dzieci, bo im to dobre polskie jedzenie cos
        przypomina, te czasy pionierskie ich babc, dziadkow, pomagajacych sobie i
        zyczliwych.
        Nie wiem , dlaczego tak z rodakami jest,bo ja naprawde nigdy nie czulam sie
        obco tu w tym Windsor, w Kanadzie, zawsze czulam zyczliwosc Kanadyjczykow obok
        siebie, chociaz pieniedzy to tu sie nie da zrobic..smile
    • Gość: ozpol Re: Nie wierze! Nastepny "madry" IP: 153.51.21.* 17.05.02, 08:13
      Wlasnie takie wpisy od naj... powoduja odwrotna reakcje.
      Pomysl jesli ktos wchdzi na stone gazety a nie BBC czy DW to znaczy ze chce
      tego polaczenia z Polska, ale tez nalezy uznac ze kazdy ma swoja wyobraznie
      starego kraju a w nowym roznie sie uklada.
      Tobie idzie dobrze to odrazu nabierasz polskiego powietrza w balon i przywalasz
      innym - patrzcie jaki jestem wielki. Spusc troche powierza i uzyj glowy a wtedy
      mozemy podyskutowac zamiast sobie przywalac.
      Potrzebujesz uznania - uznajemy ze tobie sie powiodlo ale zycie jest dlugie i
      pelne niespodzianek - pamietaj o tym a pisze ktos co jest na emigracji dosc
      dlugo a i w starym kraju dosc dlugo pozyl tez.
      • Gość: Renka Re: Nie wierze! Nastepny ozpol IP: *.home.cgocable.net 17.05.02, 09:38
        No wlasnie, juz tego jadu musiales polskiego dodac, ozpol.Oj, uwazaj ty tez, bo
        cegly spadaja z nieba smile
        Trzeba sie szanowac i zyc otwarcie, a nie kombinowac na czarno albo na
        welfrach i co roku do Polski na przechlanie zarobkow jechac. Nic dziwnego, ze
        sie z "Polonusow" juz w Polsce wysmiewaja.
        • bibba Re: Nie wierze! Nastepny ozpol 17.05.02, 09:51
          wydaje mi sie, ze kazdy ma prawo byc zawstydzonym z jakiegokolwiek powodu.
          Podobnie jak mozna byc dumnym z wielu wzgledow. Oczywiscie, nie podoba mi sie,
          ze Polacy czesto czuja sie zawstydzeni swoim pochodzeniem, ale prawde mowiac
          wiekszosc narodowosci oczekuje od Amerykanow, ze ci beda sie wstydzic za
          mieszanie ich rzadu w sprawach swiata (tak 'pod sznurek'). Postrzeganie
          narodowosci i siebe przez pryzmat stereotypow jest nieuniknione - mozna tylko
          liczyc na to , ze sie nie bedzie zniewolonym tego rodzaju spojrzeniem. Mam
          nadzieje, ze potrafimi tez byc na tyle wolni i swobodni w naszej polskosci, ze
          nie irytowac nas beda rodacy ktorzy ja neguja.
    • Gość: Maria Re: Nie wierze! IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.02, 12:07
      Bardzo pobieznie przeczytales wpisy na tym forum. Nic dziwnego, jest ich juz
      ponad 70 tysiecy. Gdybys uwazniej przeczytal, to wiedzialbys, ze taki np. JoeK
      mieszka juz 35 poza Polska i ciagle jeszcze sie polska literatura i jej
      tlumaczeniami interesuje. Medal mu sie za to nalezy. A przy tym, nie nadyma sie
      tak jak Ty.
      Wez pod uwage, ze tu pisza rozni ludzie, a kazdy ma swoja wlasna historie.
      Ktos, kto 20 lat temu wyjechal jako dziecko lub mlodzieniec z Polski, nie moze
      odczuwac Polski tak, jak ten, ktory ja opuscil majac wiecej lat. Jezeli ktos
      spedzil polowe swego zycia poza Polska, to nie mozna sie dziwic, ze jest to
      "ni pies ni wydra", chyba ze siedzial w polskim getcie i bardzo sie bronil
      przed wplywami nowej kultury.
      Tak wiec zamiast wrzucac wszystkich do jednego worka i oskarzac uzywajac
      wysokolotnych i malo znaczacych zdan powinienes nas lepiej poznac.
    • jojne Kto Ty jestes? 17.05.02, 12:15
      Polak maly
    • jojne Jaki znak Twoj? 17.05.02, 12:16
    • jojne Gdzie Ty mieszkasz? 17.05.02, 12:16
      W Ameryce.
    • jojne Korzenie 17.05.02, 12:22
      Korzenie, kolego. Korzenie, to jest wazne. Nie pierdoly wypisywane na forum.
      Kazdy z tych co uwazaja sie za obywateli swiata, roni lezke tu i owdzie, jestem
      przekonany. Stwierdzenia takie jak to Twoje sa dowodem, ze cos cie dreczy tylko
      nie bardzo wiadomo co? Chcesz wszystkich sprowadzic do wspolnego mianownika?
      Powodzenia.
    • hokusai Re: Nie wierze! 17.05.02, 14:10
      Dlaczego nie mozna i miec ciastka i go zjesc?
      Czy bycie:
      1. obywatelem swiata/Europy/swego nowego kraju

      jest rownoznaczne z wyrzeczeniem sie polskich korzeni????

      Jednym z naszych polskich kompleksow jest chory stosunek do emigracji - albo
      Latarnik, albo Wielka Emigracja i Hotel Lambert i Bialy Rumak, na ktorym
      wrocimy w glorii na ojczyzny lono

      albo
      obrzydliwa emigracja zarobkowa, co to zapomniala kto to Mickiewicz & Co

      A czy nie mozna tak po prostu mieszkac w innym kraju i zarowno byc normalnym
      Polakiem, co to nie zerwal z ojczyzna i normalnym obywatelem/mieszkancem nowego
      kraju, ktory sie zasymilowal ze swoim nowym miejscem zamieszkania?

      A ja mam wrazenie, ze caly czas "spoleczne zamowienie" oczekuje od nas
      celebracji woreczka z rodzinna ziemia na szyi.

    • Gość: jakmruk Re: Nie wierze! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.02, 15:34
      Kilka uwag do tekstu patriotycznego:

      Nie zauwazylem na tym forum aby ktos sie wstydzil Polski (bo coto jest)
      Tu sie raczej ludzie wstydza zlodziejstwa prymitywu albo glupoty.
      Ja sie wogole nie wstydze.

      Nazwisko sie zmienia, bo czesto sie nie da normalnie wyartykuowac.
      Szczegolnie moje arystokratyczne nazwisko musze ciagle literowac
      Moje dzieci nie potrafia go dobrze wypowiedziec.
      Mysle ze jednak zmienie na nazwisko zony.

      nie wiem co miales na mysli o zmienianiu czy udawaniu?

      Nic na to nie poradze, ze coraz trudniej mi sie gada po Polsku.
      Nie mam z kim.
      Ja nie mam czasu na dyskusje po polsku, bo jeszcze duzo musze tu zrobic.
      A tu mowi sie jezykiem niemieckim. Nikt nie rozumie po polsku.
      Moze w myjni samochodow lub talerzy mozna sobie pogadac ?

      Czesto jezdzisz do polski i uczestniczysz w tradycjach polskich, bo nie
      znalazles miejsca tam gdzie zyjesz i przypuszczam pracujesz.
      Po prostu nie zintegrowales sie.
      Gdybys to zrobil moglbys polskim rozmowom i tradycjom sie przygladac,
      ale z uczestnictwem byloby trudniej.

      Jakiej jestem narodowosci nie wiem smile))
      troche polskiej troche niemickiej, troche czeskiej, troche amerykanskiej.
      pomieszane w proporcjach od 10 do 25%

      I zapewniam Ciebie, traktuja mnie powaznie jak im mowie, ze swoje
      dziecinstwo spedzilem w Polsce i ani wiecej ani mniej !!!!!!!!!!!!!!!!!

      Pozdrowienia

    • Gość: chomik Ale Polonia to lubi.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 17.05.02, 16:58
      ...jak ich traktuja jak dno !
      Za dulary nie takie rzeczy na ulicach NY czy Chicago wyprawiaja !
      Wystarczy popytac tych co tam byli i widzieli .)))
      • jot-23 Re: Ale Polonia to lubi.... 17.05.02, 17:01
        Gość portalu: chomik napisał(a):

        > ...jak ich traktuja jak dno !
        >
        > Za dulary nie takie rzeczy na ulicach NY czy Chicago wyprawiaja !
        > Wystarczy popytac tych co tam byli i widzieli .)))

        widzisz, jednak te pigulki dzialaja... bierz wg wskazan lekaza, jest jeszcze
        szansa
      • Gość: Banan Chomik IP: 168.143.113.* 17.05.02, 17:31
        A w Polsce to mniej teraz placa? I to cie tak wk..o?
        • yellow3 Re: integracja 17.05.02, 17:42
          Moje nazwisko tez jest trudne, ale ludzie sie go ucza, tak ja ucze sie ich
          nazwisk. Integracja tak, asymilacja nie, tak najkrocej moge to ujac.
          • Gość: Banan Re: integracja IP: 168.143.113.* 17.05.02, 17:49
            A moje jest latwe ale zaluje ze nie zmienilem na
            Smith. Ch..e dysryminuja slowian.

            PS Chociaz patrzac na tego "smith' na pismie, to by
            mnie chyba nagla krew zalala gdybym to zobaczyl...

            I tak zle i tak niedobrze. Najlepiej tak jak jest.

    • Gość: kk Re: Nie wierze! IP: *.jci.com 17.05.02, 18:05
      Cos mi sie tu kupy nie trzyma. Mam wrazenie ze ‘patriotyzm’ to tylko pretekst
      zeby sie wypowiedziec na temat:

      -Moje srodowisko jest takie fajne
      -Nieustannie wzbogacam wlasne zycie
      -Czytam Kolakowskiego

      oraz

      -wy sie wstydzicie sie, udajecie, ukrywacie pochodzenie
      -postrzegacie siebie samych jak smiecie
      -jestescie jak smiecie traktowani

      Mimo to ciesze sie ze ten post znalazl sie na forum, bo okazal sie swietnym
      papierkiem lakmusowym i duzo ciekawych rzeczy ludzie pieszecie w odpowiedzi.
      • kuciapka1 do KK 17.05.02, 18:06
        JCI as in Johnson Controls?
        We might be neighbors.
        • jot-23 Re: do KK 17.05.02, 18:08
          kuciapka1 napisał(a):

          > JCI as in Johnson Controls?
          > We might be neighbors.

          and you might be a redneck!
          • kuciapka1 Re: do KK 17.05.02, 18:14
            Did I ask you, honey?
            • jot-23 Re: do KK 17.05.02, 18:17
              kuciapka1 napisał(a):

              > Did I ask you, honey?

              no nie , ale tak mi sie skojazylo... wogole gdzie sie podziala ta gwiazda humoru
              ludowego?



              • kuciapka1 Re: do KK 17.05.02, 19:30
                Humor ma wiele odcieni. Odcien Twojego humoru jest nieokreslony.


                jot-23 napisał(a):

                > kuciapka1 napisał(a):
                >
                > > Did I ask you, honey?
                >
                > no nie , ale tak mi sie skojazylo... wogole gdzie sie podziala ta gwiazda humor
                > u
                > ludowego?
                >
                >
                >

          • Gość: kk ??? IP: *.jci.com 17.05.02, 18:17

            > and you might be a redneck!

            co ma piernik do wiatraka? nie kumam

      • yellow3 Re: Nie wierze! 17.05.02, 18:07
        Po pierwsze - i zastrzegam, ze mowie powaznie - nigdy nie uwazalem sie za
        patriotesmile))
    • kuciapka1 Dzienne Polakow rozmowy 17.05.02, 18:14
      Im dluzej jestem czytelniczka tego forum tym bardziej mi sie wydaje ze tematy z
      cyklu "kim jestes" sa poddawane przez redakcje Gazety. Jestem w USA of 1978.
      Pracuje (dluzej i bardziej teraz niz kiedykolwiek) i naprawde nie mam czasu na
      refleksje w ciagu dnia pracy. Jak Wam sie to udaje? Jak mozecie patrzec na
      rozdarta sosne, mowic o szklanych domach i nadazac jednoczesnie za rozkladem
      dnia. Podziwiam.
      Obywatelka USA (pochodzenia Polskiego)
      • Gość: Banan Re: Dzienne Polakow rozmowy IP: 168.143.113.* 17.05.02, 18:22
        Masz racje to jest bardzo trudno jak sie wejdzie w
        kierat. Problem urzadzenia sie w zyciu polaga zeby
        albo nie wejsc w taki kierat alebo zeby ten kierat byl
        zaparkowany a ty na nim lezysz i sie opalasz. Sa
        ludzie wilki i sa ludzie barany (albo Banany. Pamietaz
        Bananowa mlodziez?). Do ktorej grupy ty nalezysz a do
        ktorej bys chciala nalezec i do ktorej maja nalezec
        twoje dzieci.

        W twojej wypowiedzi odczuwam zal ze ty tak nie mozesz.
        Chcesz to znmeinic tylko nie wiesz jak? Spedzaj wiecej
        czasu a jest spora szansa ze cos dla siebie znajdzesz.
        A juz na pewno polozysz kazdego na obie lopatki w
        przecietnej dyskusji intelektualnej na kazdy temat. Po
        przejsci przez seminariumn u takich asow jak Cornio,
        J-23, czy cale mnsotwo innych, kazdy sie bedzie wil
        jak mysz w przescieradle. Mysz jest tez dobra.
        • kuciapka1 Re: Dzienne Polakow rozmowy 17.05.02, 19:29
          Nie zaluje majac w kontekscie zalosny stan wypowiedzi. Ot, udalo mi sie wpasc
          na kilka minut i podlapac jeden z tematow. Jednym z pozytywow tego postu jest
          ze widze malo ublizania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka