Dodaj do ulubionych

warunki zyciowe w Kanadzie

IP: 38.210.7.* 03.09.01, 19:33
Mieszkam obecnie w Nowym Jorku i marze o wyjezdzie do Kanady. Bylem z wizyta
turystyczna w Toronto ostatniej wiosny i musze przyznac, ze bardzo mi sie tam
podobalo. Pewne miejsca przypominaly nawet Warszawe, a ogolna atmosfera i
intrastruktura byla bardziej europejska, niz polnocno-amerykanska.
Jak sie tam zyje? Jaki jest rynek pracy?
Czy cala procedura emigracyjna zajmuje wiele czasu? Czy nalezy miec sponsora,
czy mozna tez sprobowac indywidualnie? Czy znajomosc jez. francuskiego jest
przydatna (mowie plynnie po francusku).
Bardzo bylbym wdzieczny za odrobine informacji.
Pozdrowienia dla rodakow w Kanadzie
Ronald
Obserwuj wątek
    • Gość: Pucio Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.slnt1.on.wave.home.com 03.09.01, 19:50

      Ronald,
      wszystkie niezbedne informacje znajdziesz pod:
      http://www.cic.gc.ca/english/immigr/index.html

      Jezyk francuski do szukania pracy przyda Ci sie tylko w rejonie Ottawy w Ontario. Poza nia nie ma
      specjalnego znaczenia. Oczywiscie zalezy jaka prace szukasz.

      Powodzenia
      Pucio
      • Gość: Jurek Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 03.09.01, 23:19
        Pucio:
        > ...
        > Jezyk francuski do szukania pracy przyda Ci sie tylko w rejonie Ottawy w Ontario. Poza nia nie ma
        specjalnego znaczenia.


        Ma !!! I to bardzo duze, o ile szukasz pracy w prowincji Quebec - wliczajac w to Montreal.
        • Gość: Pucio Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.slnt1.on.wave.home.com 04.09.01, 00:11
          Mialem na mysli potrzebe jezyka francuskiego w szukaniu pracy tylko w Ontario.
          W calej Kanadzie francuski trzeba miec w Quebec i New Brunswick ktora jest jedyna dwujezyczna
          prowincja w Kanadzie. Quebec is French only o czym Ronald na pewno wie.

          Pozdr
          • Gość: ronald Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 216.249.15.* 04.09.01, 01:16
            znam mase ludzi co wyjezdzaja do stanow albo odwrotnie .ogolnie z praca w
            stanach jest lepiej .co do europejskiego podobienstwa z miastami europy to
            przesadziles.jezeli jestes dobry w jakiejs dziedzinie i umiesz dawac sobie rade
            w zyciu droga do sprobowania otwarta.
            • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 03:16
              Czytałem kilka dni temu, ze średnie zarobki w Kanadzie są o 30% niższe niż w
              USA. Poza tym mamy podatki 3 razy większe. Nie wiem ile jest życie droższe –
              może znajdziecie ktoś na tym forum, kto ma większe rozeznanie w tej materii.
              Co by nie mówić, zapraszamy.
              • Gość: Pucio Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 216.94.245.* 04.09.01, 16:48

                Fakty zycia w Kanadzie DLA MNIE sa nastepujace:
                - zarobki w Kanadzie sa dobre, chociaz marginal tax rate (50%) zaczyna sie gdzies od CAN$70K + pare K
                - duzo przestrzeni malo ludzi, poza duzymi obszarami miejskimi jak GTA, Van i Montreal
                - ludzie sa przyjazni, choc troche konserwatywni, czym mniejsze miejsce tym bardziej
                - wielokulturowe spoleczenstwo; bardziej w duzych miastach niz na prowincji
                - zyje mi sie tu dobrze smile
                • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 17:15
                  i taka odpowiedz ma dla mnie sens.
    • Gość: Z Kanady Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sprint-canada.net 04.09.01, 04:43
      Do Ronalda,
      Kanada jest bardziej europejska, bardziej zadbana i co moze miec dla Ciebie
      znaczenie, nie ma tu dzielnic gdzie lepiej sie nie pokazywac. Mam na mysli cos
      co w NY nazywa sie albo Bronxem albo Harlemem. Tego tu nie ma.
      Jesli masz rodzine to napewno bedzie Ci lepiej tutaj. Wieksza oslona socjalna i
      opieka nad nowo przybylymi.
      Na temat zrobkow i podatkow -nie sadze aby byly az tak wielkie roznice.
      Oczywiscie sa, na korzysc USA, ale ci co je widza to zapominaja o drugiej
      stronie medalu czyli bezplatnej opiece zdrowotnej, bezplatnych szkolach opiece
      socjalnej. Decyzja nalezy do Ciebie.
      Pozdrawiam, Z Kanady...

      • Gość: gadula ha..ha..ha... IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 04:57
        smile
        opieka zdrowia jest super, szkoly jeszcze lepsze.
        pozdrow naszego premiera J. Chretyna
      • Gość: Wojtek Zarobki w USA IP: *.214.100.20.Dial1.Boston1.Level3.net 07.09.01, 03:30
        Lokalna gazata bostonska BOSTON METRO (Sierpien 6) przytacza za CHRISTIAN SCIENCE
        MONITOR ciekawe dane o zarobkach w USA.
        ...zgodnie z badaniami.... zarobki CEOs wzrosly 571% (bez korekty inflacyjnej) w latach 1990-2000,
        podczas gdy placa sredniego pracownika wzrosla 37% w tym samym okresie.
        Gdyby place sredniego pracownika rosly byly w tempie wzrostu plac CEOs, zarabialby on dzis rocznie
        $120,491 zamiast $24,668. Podobnie z minimalna stawka godzinna (federalna), ktora byla w 1990
        roku $3.80/hr, a dzis jest $5.15/hr; gdyby rosla tak jak rosly zarobki CEOs, powinna ona byc dzis
        $25.50/hr.
        CEOs tych firm, ktore oglosily redukcje zalog w tym roku o 1000 pracownikow lub wiecej, zarobili
        srednio $23,7mln w roku 2000. Przecietna kompensacja amerykanskiego CEO byla $13,1mln w roku
        2000-nym.
        Czy ma ktos jakies dane kanadyjskie?
        • Gość: gadula Re: Zarobki w USA IP: *.ym1.on.wave.home.com 07.09.01, 04:28
          kilka razy czytalem podobne dane w naszych kanadyskich gazetach lecz nie
          pamietam szczegolow. jak tylko cos znajde to napewno nie zapomne o tobie.

          macie 37% wzrostu plac z waszymi CEO.
          a co bys powiedzial o 15% z CEO ktory ma 2 x mniej od waszego CEO?
          • Gość: Pucio Re: Zarobki w USA IP: *.slnt1.on.wave.home.com 07.09.01, 05:55
            Z The Economist Sept 1st

            Pomiedzy 1991 do 2001 nastepujace economie powiekszyly rynek pracy o:
            1. Irlandia 51.2% wzrostu
            2. Holland 22%
            3. Australia 19%
            4. Canada 18.5%
            5. Spain 16%
            6. US 15.9%

            dobranoc
            Pucio
            • Gość: gadula Re: Zarobki w USA IP: *.ym1.on.wave.home.com 07.09.01, 06:41
              Gość portalu: Pucio napisał(a):

              > Z The Economist Sept 1st
              >
              > Pomiedzy 1991 do 2001 nastepujace economie powiekszyly rynek pracy o:
              > 1. Irlandia 51.2% wzrostu
              > 2. Holland 22%
              > 3. Australia 19%
              > 4. Canada 18.5%
              > 5. Spain 16%
              > 6. US 15.9%
              >
              > dobranoc
              > Pucio

              swietnie pucio.
              czy masz cos na temat wzrostu zarobkow w Kanadzie i liczby zatrudnien naszych
              ludzi w USA?
              malo tego, majac tania sile robocza naginaja amerykanski biznes na inwestycje w
              kanadzie. a co oni sami zbudowali? - szpitale i szkoly.
              nie gniewaj sie pucio, ale dla mnie obecna polityka libaralow to metody pijawek.


              • Gość: Pucio Re: Zarobki w USA IP: *.slnt1.on.wave.home.com 09.09.01, 00:11

                Ja sie nie gniewam bo niby dlaczego? Libralowie to nie "moja" partia
                Oni sa raczej lukcy niz smart smile
                Statystyki przytaczam dla tezy ze wKandzie nie jest tak zle jak przedstawiasz
                a ze moze (moglo) byc lepiej to inna sprawa
          • Gość: Wojtek Re: Zarobki w Kanadzie/USA IP: *.214.78.179.Dial1.Boston1.Level3.net 09.09.01, 04:47
            To cholernie biedny CEO, ale jakos mi go nie zal.
            O ile pamietam z moich kanadyjskich czasow (Toronto, Mississauga), przy okazji wyborow
            kanadyjska prasa dosc dokladnie charakteryzowala okregi wyborcze/ridings (ludnosc, przekroj
            mieszkancow/narodowosc, zarobki indywidualne, zarobki per household, itd.). Wybory w Kanadzie nie
            byly tak dawno. Nic wam nie zostalo?
            Moge dodac, ze w USA, zaleznie od zrodel, sredni gross zarobek na gospodarstwo domowe jest
            $38000 z groszami wg. liberalnej kliki bostonskiej, $40,000 i cos wg. konserwatywnej kliki.
            The Boston Globe (ciezka liberia) pisze, ze 3-osobowa rodzina potrzebuje min. $60,000 aby dac
            sobie rade w miescie Boston (nie wiem co to znaczy "dac sobie rade")
            • Gość: Pucio Re: Zarobki w Kanadzie/USA IP: *.slnt1.on.wave.home.com 09.09.01, 05:11

              Sredni dochod gospodrastwa domowego w Kanadzie okolo CAN$53K
            • Gość: gadula Re: Zarobki w Kanadzie/USA IP: *.ym1.on.wave.home.com 09.09.01, 06:20
              Gość portalu: Wojtek napisał(a):

              > To cholernie biedny CEO, ale jakos mi go nie zal.
              > O ile pamietam z moich kanadyjskich czasow (Toronto, Mississauga), przy okazji
              > wyborow
              > kanadyjska prasa dosc dokladnie charakteryzowala okregi wyborcze/ridings (ludno
              > sc, przekroj
              > mieszkancow/narodowosc, zarobki indywidualne, zarobki per household, itd.). Wyb
              > ory w Kanadzie nie
              > byly tak dawno. Nic wam nie zostalo?
              > Moge dodac, ze w USA, zaleznie od zrodel, sredni gross zarobek na gospodarstwo
              > domowe jest
              > $38000 z groszami wg. liberalnej kliki bostonskiej, $40,000 i cos wg. konserwat
              > ywnej kliki.
              > The Boston Globe (ciezka liberia) pisze, ze 3-osobowa rodzina potrzebuje min. $
              > 60,000 aby dac
              > sobie rade w miescie Boston (nie wiem co to znaczy "dac sobie rade")

              jeżeli w kanadzie zarobki średnio są gorsze o 30% w porównaniu z zarobkami w usa
              oraz mamy większe taxy to wniosek z tego, ze standard życia jeszcze bardziej się
              pogorszyl.
              przestań rzeźbić w gównie, bo i tak ci nic z tego nie wyjdzie.
              Na pewno są tu tacy, co maja dostęp do dokładnych danych na temat zarobków, lecz
              nikt ci czegoś takiego nie udostępni gdyż jest to przeciwko nim.
    • Gość: Raf Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sympatico.ca 04.09.01, 05:02
      Mieszkam w Kanadzie od trzech lat. Zanim tu przyjechalem ( Toronto ) spedzilem trzy lata w Chicago.
      Standard zycia? Kazdy ma inne potrzeby. W moim przypadku nie widze zeby moj styl zycia sie zmienil
      nawet jesli porownac moje lata spedzone w Polsce. Kazdy kraj ma swoje plusy i minusy. Nie
      doradzam w jakikolwiek sposob nikomu. Mysle, ze kazdy powinien sprobowac swojej szansy i
      przekonac sie na wlasnej skorze. Jestem tu jeszcze za krotko by miec swoja wyrobiona opinie. Jedno
      jest pewne- ludziom ktorym sie powiodlo, beda chwalic Kanade czy US. Przecietniacy beda
      balansowac pomiedzy amerykansko-kanadyjska granica i narzekac na wszystko, poczawszy od "high
      crime rate" w US, na nadmiar sniegu w Kanadzie konczac.

      Powodzenia,

      Raf
      • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 05:28
        No a co z warunkami życia?
        Czy masz jakieś konkretne dane, o które autor mógłby oprzeć swoja opinie?
        Znaczy się, przyjedź i zobacz sam - to ma sens.

        P.S
        czy byles legalnie w USA? odnosze wrazenie ze czekales na kanadyjski l.emig. -
        tak wielu robilo. ciekaw jestem czy miales pozwolenie na prace.
        jezeli tak to co robiles w USA?
        • Gość: Kliken Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 13:43
          Nie zwracajcie uwagi na posty Gaduly o Kanadzie.On wklada cala energie aby ten
          kraj wszystkim obrzydzic.Z drugiej strony troche mu wspolczuje.Praca pomocnika
          w brygdzie muarskiej na czrno moze kazdego doprowadzic do ostatecznosci.Jezeli
          chodzi ojezyk francuski to radze sie uczyc.40 % wszystkich prac w IT jest dla
          dwujezycznych (Sprawdz Workopolis.com - technology).
          Wszedzie dobrze ludziom ktorzy maja troche rozumu (sorry Gadula)
          • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 15:09
            ja pytam o fakty a ty mi o dyrdymalach opowiadasz
            • Gość: Z Kanady Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sprint-canada.net 04.09.01, 18:25
              Jak pytasz o fakty, to przejrzyj te dane ktore pozwolily Kanadzie byc dosc
              dlugo na pierwszym miejscu jako kraj najlepszy do zycia. Przypomne ci ze wsrod
              czynnikow decydujacych byla miedzy innymi sluzba zdrowia i edukacja.

              Pozdrawiam, Z Kanady
              • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 18:51
                nie czytasz gazet moj panie.
                kanada jest na 4 miejscu - oczywiscie za USA.
                nikt w takich sondażach nie analizuje jakosci serwisow itp.
                dopiero po zmianach jak i wielu publikacjach na temat opieki zdrowia i edukacji
                opinia tych komisji ulegla zmianie no i oczywiscie miejsce kanady na tej liscie.
                podam ci inny przyklad z zatrudnieniem, ktore ma rowniez duzy wplyw na opinie
                tych komisji.
                otoz czytalem w T.S. ,ze w kanadzie mamy 7% bezrobocia, przy czym autor podaje,
                ze liczba zatrudnien na pol etatu strasznie wzrosla dodajac, ze wskaznik ten
                nie ulega zbytnio zmianie gdyz wielu przestalo poszukiwac prace.
                w jaki sposob oni mierza ilu ludzi szuka prace jest tylko im wiadome oraz to,
                dlaczego ci, co nie szukaja pracy nie sa wliczani do bezrobotnych.
                podejrzewam, ze jest wiele innych kategorii ludzi, ktorzy nie sa brani pod
                uwage.

                mysle, ze gdybym planowal wyjazd to bym zaczal od zatrudnienia.
                polecam agencjie pracownicze, ktore maja placowki w USA. bezposredni kontakt z
                agencja pozwoli ci(autorowi tego watku) uzyskac informacje na temat
                zatrudnienia w twoim zawodzie oraz wszystko co jest z tym zwiazane.
                polecam MAXIM GROUP agencje.
                • Gość: Z Kanady Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sprint-canada.net 04.09.01, 20:29
                  Gdzies ty to wyczytal ? Kanada byla przez dlugi okres czasu na pierwszym
                  miejscu, i zawsze przed Stanami. W ostatnim sondazu zajela chyba 2 miejsce, na
                  korzysc bodajze Norwegii. Nie jestem pewien.
                  Ale pewien jestem tego ze nigdy nie byla za Stanami.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 20:32
                    The Toronto Star i The Globe and Mail
                    • Gość: Pucio Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 216.94.245.* 04.09.01, 20:57
                      http://www.undp.org/hdr2001/hdi.pdf

                      Human Development Index ranking w ostatnim 2001 raporcie jest nastepujacy:
                      1. Norway
                      2. Australia
                      3. Canada
                      4. Sweden
                      5. Belgium
                      6 US

                      38. Polska
                      • Gość: Z Kanady Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sprint-canada.net 04.09.01, 21:06
                        Do Gaduly i Pucia.
                        Mam podobne dane z CANOE web page, ktory jest strona Toronto Sun.
                        Zobacz ponizej (zrobilem "cut and paste" z June 29/2000). Masz poczatek i
                        koniec artykulu. Calosc mozesz zobaczyc w archiwum Toronto Sun

                        Pozdrawiam.

                        UN ranks Canada first in world
                        • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 21:25
                          Panowie, to są stare dane, które nikt nie kwapi się zmienić, bo i po co -
                          z lepszych na gorsze.
                          Poza tym to CBC o tych wynikach donosiła przez kilka dni.
                          Jak tylko znajdę dane szczegółowe na ten temat to wam je przęśle.
                          smile))))
                      • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 21:37
                        Pucio, to co podajesz jest w oparciu o dane z roku 1999
                        smile))
                        • Gość: Pucio Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 216.94.245.* 04.09.01, 21:49
                          Gość portalu: gadula napisał(a):

                          > Pucio, to co podajesz jest w oparciu o dane z roku 1999
                          > smile))

                          Panie Gadula,
                          Jestes uparty jak dziki OSIOL: pisze tam jak byk 2001i to do tego na stronie United Nations Development Programme
                          Dla wyjasnienia to jest wlasnie agencja ktora ten HDIndex przygotowywuje.

                          Podam Ci jak tam dotrzec jeszcze raz:
                          http://www.undp.org/hdr2001/
                          Tam masz wszystkie indexy ktore wchodza w sklad HDIndex. Pewnie o jednym z tych indexow slyszales a nie on
                          HDI. Wiesz ze dzwon dzwonil ale nie wiesz w ktorym kosciele.

                          Sam HDIndex jest pod:
                          http://www.undp.org/hdr2001/hdi.pdf
                          • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 04.09.01, 22:00
                            Gość portalu: Pucio napisał(a):

                            > Gość portalu: gadula napisał(a):
                            >
                            > > Pucio, to co podajesz jest w oparciu o dane z roku 1999
                            > > smile))
                            >
                            > Panie Gadula,
                            > Jestes uparty jak dziki OSIOL: pisze tam jak byk 2001i to do tego na stronie Un
                            > ited Nations Development Programme
                            > Dla wyjasnienia to jest wlasnie agencja ktora ten HDIndex przygotowywuje.
                            >
                            > Podam Ci jak tam dotrzec jeszcze raz:
                            > http://www.undp.org/hdr2001/
                            > Tam masz wszystkie indexy ktore wchodza w sklad HDIndex. Pewnie o jednym z tych
                            > indexow slyszales a nie on
                            > HDI. Wiesz ze dzwon dzwonil ale nie wiesz w ktorym kosciele.
                            >
                            > Sam HDIndex jest pod:
                            > http://www.undp.org/hdr2001/hdi.pdf

                            ha, ha, ha
                            wejdz na strone http://www.undp.org/hdr2001/indicator/
                            wybierz dowolny kraj i indicator a zobaczysz ze te dane sa w oparciu o 1999.
                            niektore nawet sa starsze
                            smile)))

                            • Gość: Pucio Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 216.94.245.* 04.09.01, 22:30

                              Gadula,
                              wiesz, mialem Cie za madrzejszego inaczej ale widze ze Ty jak sie uprzesz to nie ma na ciebie sily.
                              Powodzenia
                              • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 05.09.01, 01:45
                                ..a pierdol sie.Ja wiem swoje.Moja brygada betoniarska jest na sto dwa ale
                                piniedzy nie robimy.Fakt wodeczka leje sie jak trza.Kanada Kanada ale nie ma to
                                jak w Norwegii.Dobre zaopatrzenie w sklepach.Dlatego jest na pierwszym miejscu.
                                • gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie 05.09.01, 02:04
                                  Norwegia KLIKEN to Europa tam chamstwa nie ukryjesz - wszyscy wszystko wiedza.
                                  Dlatego wierze, ze na to miejsce zasłużyli.
                                  Kanada to dzicz w porównaniu z Europa, do tego pełna socjalistów, dla których
                                  propaganda odgrywa główna role.
                                  Jeżeli chodzi o budownictwo to się nie obawiaj. Kilka dni temu był artykuł na
                                  temat baby boomers, którzy nie lubią pracować i będą odchodzić na wczesne
                                  emerytury robiąc miejsca dla masy emigrantów, których na gwałt trzeba
                                  przyjmować (oczywiście z pieniędzmi) Gdzieś to "bydło" musi spać - nie myślisz?
                                  Mój biznes nie upadnie - don''t warry.
                                  • Gość: gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 05.09.01, 05:48
                                    A jak dlugo tam przebywales szanowny kolego? Spedzilem wakacje z
                                    Norwegami.Takich rasistow jak oni to nie ma na swiecie.Niemcy nie maja
                                    szans.Pamietaj kolego, ze piszac o tych emigrantach piszesz takze o sobie.Zdaje
                                    sie ze zapomniales o tym ?
                                    No nic, odwykowka na pewno ci odswiezy pamiec.
                                    Do jutra,
                                    Gadula KPK
              • Gość: Drizzly Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ci.seattle.wa.us 07.09.01, 21:39
                Gość portalu: Z Kanady napisał(a):

                > Jak pytasz o fakty, to przejrzyj te dane ktore pozwolily Kanadzie byc dosc
                > dlugo na pierwszym miejscu jako kraj najlepszy do zycia. Przypomne ci ze wsrod
                > czynnikow decydujacych byla miedzy innymi sluzba zdrowia i edukacja.
                >
                > Pozdrawiam, Z Kanady

                Jak bedziesz decydowac to zastanow sie dlaczego na parkingach szpitali
                amerykanskich jest tyle samochodow z kanadyjska rejestracja.
        • Gość: Raf Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 65.93.35.* 06.09.01, 00:19
          Gość portalu: gadula napisał(a):

          > No a co z warunkami życia?
          > Czy masz jakieś konkretne dane, o które autor mógłby oprzeć swoja opinie?
          > Znaczy się, przyjedź i zobacz sam - to ma sens.
          >
          > P.S
          > czy byles legalnie w USA? odnosze wrazenie ze czekales na kanadyjski l.emig. -
          > tak wielu robilo. ciekaw jestem czy miales pozwolenie na prace.
          > jezeli tak to co robiles w USA?

          Hej gadulski,

          Robilem mase roznych rzeczy w USA. Jak kazdy inny. Czekalem na l. immigrant- tu trafiles. Mieszkam sobie w
          Kanadzie, ucze sie troche ( Information Systems). Kupilem dom- nic specjalnego, spalam mase benzyny gdyz
          mieszkam wna przedmiesciach i bynajmniej nie w Missisausage. Mam super znajomych i jednego przyjaciela rodziny
          ktory moglby na temat Kanady albo USA troche poopowiadac. Nie zrobi to jednak, gdyz jest "big shot" i forum
          gazetowe go niestety nie interesuje. Jesli chodzi o zycie to nie narzekam. Moglbym sobie na wiecej pozwolic gdybym
          nie wtopil forsy w stock market, ha, ha. Na razie chowam ogon pod siebie i czekam co sie bedzie dzialo. Moze
          jeszcze tak tragicznie nie skoncze, ha, ha. Pozdrawiam

          Raf

          • Gość: *** Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.tnt1.chatham.on.da.uu.net 06.09.01, 03:44
            gadulo "spelling klania sie w pas bracie emigrnacie"!
            • Gość: Raf Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sympatico.ca 06.09.01, 03:55
              Gość portalu: *** napisał(a):

              > gadulo "spelling klania sie w pas bracie emigrnacie"!

              Wole go nazywac "gadulski" dla podkreslenia polskiego pochodzenia.
              (-;



              • gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie 06.09.01, 04:16
                co do ciebie Raf to bredzisz.
                nie bede komentowal twojej uprzedniej wypowiedzi
                poniewaz nie chce cie urazic - ci co sa troche na emigracji
                wiedza o czym mowie.
                • Gość: Raf Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sympatico.ca 06.09.01, 04:25
                  gadula napisał(a):

                  > co do ciebie Raf to bredzisz.
                  > nie bede komentowal twojej uprzedniej wypowiedzi
                  > poniewaz nie chce cie urazic - ci co sa troche na emigracji
                  > wiedza o czym mowie.

                  Ja nie wiem. Strzelaj smialo. Nie obraze sie.

                  Raf

                  • gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie 06.09.01, 04:38
                    Gość portalu: Raf napisał(a):

                    > gadula napisał(a):
                    >
                    > > co do ciebie Raf to bredzisz.
                    > > nie bede komentowal twojej uprzedniej wypowiedzi
                    > > poniewaz nie chce cie urazic - ci co sa troche na emigracji
                    > > wiedza o czym mowie.
                    >
                    > Ja nie wiem. Strzelaj smialo. Nie obraze sie.
                    >
                    > Raf

                    Na moje pytanie czy byłeś w USA i czy pracowałeś legalnie napisałeś jedno krótkie
                    zdanie a reszta to kasza o Kanadzie, która każdy tu wciska do tego zasłaniasz się
                    kolega, który nie ma czasu itp.

                    Pytanie to Ci zadałem gdyż w swojej pierwszej wypowiedzi napisałeś o tym ze
                    średniacy zawsze narzekają tak w USA jak i w Kanadzie, gdy tymczasem byłeś w USA
                    nielegalnie, bez zezwolenia na prace żyjąc jak szczur.

                    • Gość: Raf Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sympatico.ca 06.09.01, 04:59
                      gadula napisał(a):

                      > Gość portalu: Raf napisał(a):
                      >
                      > > gadula napisał(a):
                      > >
                      > > > co do ciebie Raf to bredzisz.
                      > > > nie bede komentowal twojej uprzedniej wypowiedzi
                      > > > poniewaz nie chce cie urazic - ci co sa troche na emigracji
                      > > > wiedza o czym mowie.
                      > >
                      > > Ja nie wiem. Strzelaj smialo. Nie obraze sie.
                      > >
                      > > Raf
                      >
                      > Na moje pytanie czy byłeś w USA i czy pracowałeś legalnie napisałeś jedno krótk
                      > ie
                      > zdanie a reszta to kasza o Kanadzie, która każdy tu wciska do tego zasłaniasz s
                      > ię
                      > kolega, który nie ma czasu itp.
                      >
                      > Pytanie to Ci zadałem gdyż w swojej pierwszej wypowiedzi napisałeś o tym ze
                      > średniacy zawsze narzekają tak w USA jak i w Kanadzie, gdy tymczasem byłeś w US
                      > A
                      > nielegalnie, bez zezwolenia na prace żyjąc jak szczur.
                      >

                      Wcale nie zylem jak szczur. Znam wielu illegal, ktorzy sa wiecej niz klasa srednia w USA. Zarabialem
                      przyzwoite pieniadze w cleaning service ( amerykanskim ) popedzajac paru kolorowych. No i co z tego.
                      Big deal. Wcale nie mowie, ze osiagnalem totalnie moje mozliwosci na szmacie konczac. Nikomu tego
                      nie wypominam, ze ktos tam byl nielegalnie, czy jest, czy ima sie jakis parszywych rzeczy. Jak ktos ma olej
                      w glowie to idzie do przodu i smieje sie z tego co robil wczesniej, a nie z innnych. Mam teraz tyle z
                      tego landed immigrant, ze moge pojechac sobie przynajmniej do Polski, plus cala reszte. Wiesz o czy
                      mowie gdyz zyjesz w Kanadzie.
                      Moj znajomy "big shot"
                      jest dosyc znana postacia w srodowisku chicagowskim i wierz mi, on jest "big shot" i w amerykanskim
                      srodowisku tez. Tyle na jego temat- wierz mi na slowo.

                      Pozdrawiam,

                      Raf

                      • gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie 06.09.01, 05:52
                        Dla mnie są ważne fakty.
                        I tak w odpowiedzi na spotkanie Busha z Foxem, nasz premier spotkał się z
                        Tiger Woods na golfie, aby odwrócić uwagę od spotkania w Washington.
                        A kto będzie robił biznes z USA? Przeciez większość biznesu w Kanadzie jest z
                        USA. Najpierw kretyn ubliża Bushowi potem jedzie do Chin a teraz kryje się za
                        propaganda kanadyjska – po prostu brak mi słów.

                        Wczoraj słuchałem wypowiedzi opozycji kanadyjskiej na temat gospodarki. I tak
                        podają oni ze w tym roku strąciło stałą prace około 25 000 ludzi. Większość z
                        nich pracuje na pól etatu. A my mamy 7% bezrobocia w dalszym ciągu. Jak oni to
                        robią - nie mam pojęcia! Za komuny w Polsce takiego cyrku nie było!
                        A tak poza tym to czy myślicie, ze emigranci, którzy nie maja obywatelstwa
                        kanadyjskiego są brani pod uwagę w badaniach statystycznych Kanady?
                        • Gość: Kliken Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 06.09.01, 16:08
                          Gadula wez prozak.TY za dlugo siedziales w komunie (na pewno masz jeszcze
                          czerwony krawat w szafie).Ciagle placzesz i narzekasz jak debil.Rzygac sie
                          chce.Jak ci sie nie podoba to wracaj skad przyszedles (Wronki?.Twoi kolesie od
                          denaturatu i szybkich wlaman na pewno zapewnia ci dobe lokum gdziesz w pralni
                          lub na strychu.
            • gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie 06.09.01, 04:11
              Gość portalu: *** napisał(a):

              > gadulo "spelling klania sie w pas bracie emigrnacie"!
              nie wiem do ktorego gaduly ta uwaga.
              sam osobiscie polykam litery a nawet i przekrecam je od czasu do czasu.
              - to z lenistwa.
              jezeli chodzi o spelling to chyba pijesz do KLIKENA.
              poza tym to twoj "emigrnacie" nie wiele sie rozni od mojego stylu smile


              • Gość: ronald Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 146.95.52.* 07.09.01, 20:41
                Serdecznie dziekuje za Wasze opinie na temat Kanady.
                Zauwazylem taka tendencje, ze gdy wielu osobom sie powodzi (jak gosciom tego
                portalu), to maja tendencje narzekania na warunki zycia w nowym kraju.
                Prawda jest taka, ze Kanada jest jednym z najbardziej cywilizowanych krajow
                swiata, a opinie te slyszalem nie tylko od mojego brytyjskiego kolegi, ale rowniez
                pisze sie czesto o tym w prasie. N.p. Toronto jest jednym z najbardziej
                rewelacyjnych miejsc do pracy i zycia ( wedlug Forbes Magazine) na rowni z
                Vancouver. Jest rowniez faktem, ze wladze kanadyjskie sa bardziej przychylnie
                nastawione do immigrantow, niz amerykanskie. Widzialem kiedys reportaz we
                francuskiej telewizji Arte na temat Toronto. Bardzo mi utkwila wypowiedz pewnego
                tureckiego emigranta, ktory po pobycie w USA byl bardzo zaskoczony
                uprzejmoscia wladz emigracyjnych na lotnisku w Toronto. Jest obecnie
                profesorem na University of Toronto. Amerykanie sa bardziej szowinistyczni, niz
                Kanadyjczycy, a szczegolnie nie darza szacunkiem emigrantow z Europy
                Wschodniej, o czym wiem bardzo dobrze, gdyz moja rodzina wyemigrowala z
                bylego zaboru rosyjskiego do USA na poczatku ubieglego wieku i napotkala
                dyskryminacje i uprzedzenie do rzekomej nizszosci Slowian wobec ludow
                germanskich. Nie chwalmy wiec Ameryki, ktora ma bardzo bogate tradycje
                segregacji rasowej i etnicznej.
                Poza tym Kanada jest o bardziej ciekawa kulturowo, wierna tradycjom brytyjskim (
                n.p. ortografii slowa centrum, ktore w USA jest " center" a prawidlowa pisownia jest
                "centre"). Uzywa sie rowniez jez. francuskiego, przez co jest o bardziej bogatsza
                kulturowo, a mieszkancy Montrealu niczym nie ustepuja Paryzanom (bedac w
                Montrealu czulem, sie jak we Francji, nawet metro bylo bardzo paryskie).
                Co by tu jeszcze dodac, macie w Kanadzie rozwinieta komunikacje, a w USA bez
                samochodu ani roz. Nie ma tu rowniez opieki zdrowotnej, ani porzadnych
                warunkow do edukacji. Miasta amerykanskie to oazy brudu, zlodziei,
                rzezimieszkow, oszustow i sa prawdziwym obrazem nedzy. Przypominaja slumsy
                epoki industrialnej wieku XIX-tego, czego nie widzialem ani w Toronto, ani w
                Montrealu.
                Moze w USA zarobki sa wieksze, ale jest za to cena, ktora trzeba placic: praca w
                weekendy, brak ubezpieczenia zdrowotnego, izolacja socjalna ( kazdy tutaj zyje
                sam), izolacja od reszty swiata ( czego dowodem jest kiepska telewizja i godna
                pozalowania prasa ), straszliwe napiecia miedzy roznymi grupami etnicznymi,
                kiepska edukacja, ktora jest w dodatku kosztowna, brak kultury miejskiej
                (wiekszosc Amerykanow zyje na suburbiach, gdzie nie ma nawet chodnikow).

                Bez wachania wolalbym zyc w Kanadzie za nizsze zarobki, ale w godziwych,
                ludzkich warunkach. Jeden z uczestnikow tego forum nie zgadzal sie z moim
                porownaniem miast Kanady do Europy. Nie zgadzam sie, albowiem infrastruktura
                (porzadne metro, tramwaje, transport podmiejski, czystosc, duzo zieleni) bardzo
                mi przypominalo miasta zarowno w Europie Zachodniej, jak i Wschodniej.

                Serdecznie dziekuje za tak duza ilosc wypowiedzi. Jestem coraz bardziej
                przekonany, ze Kanada bedzie bardziej mi odpowiadala, i zamierzam wkrotce
                postarac sie o wyemigrowanie z USA, ktore doprowadza mnie do szalu.

                Z pozdrowieniami dla wszystkich,
                Ronald
                • gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie 07.09.01, 20:59
                  nie ma, za co ronald.
                  mnie osobiście cieszy fakt, ze nasz premier we wczorajszym wywiadzie tv
                  podał do publicznej wiadomości, iż w kwietniu 2003 zakończy swoja karierę
                  dając tym samym sygnał dla pozostałych liberałów, iż mogą się ubiegać o jego
                  stolik. no i ostatni mohikanin padl...
                  smile

                  p.s. mam kilku kolegów, którzy maja kanadyjskie obywatelstwo a przenieśli się do
                  Bostony, Washington DC czy Atlanty. Jeden z nich pracuje bez pozwolenia i nie
                  myśli, jak i pozostali o powrocie. wszyscy uważają czas spędzony w Kanadzie za
                  zmarnowany. może to pierwsze wrażenia - podobne do twoich - czas pokaże.
                  • Gość: Kliken Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.ym1.on.wave.home.com 07.09.01, 21:55
                    Ronald ,nie bierz wypowiedzi tego frustrata gaduly na powazne.To psychicznie
                    chory czlowiek ktory nie potrafi znalez swojegp miejsca w zyciu.Tak wlasnie
                    Kanade odbieraja ludzie bez wyksztalcenia zmuszeni do wykonywania najgorszych
                    prac.Gadula niestey nie potrafi cieszyc sie tym co ma.Szkoda chlopa szkoda....
                    • gadula Re: warunki zyciowe w Kanadzie 07.09.01, 22:06
                      Gość portalu: Kliken napisał(a):

                      > Ronald ,nie bierz wypowiedzi tego frustrata gaduly na powazne.To psychicznie
                      > chory czlowiek ktory nie potrafi znalez swojegp miejsca w zyciu.Tak wlasnie
                      > Kanade odbieraja ludzie bez wyksztalcenia zmuszeni do wykonywania najgorszych
                      > prac.Gadula niestey nie potrafi cieszyc sie tym co ma.Szkoda chlopa szkoda....

                      oj! zeby tak w izraelu potrafili sie cieszyc tym co maja...
                      smile))))))))))

                • Gość: aj Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.methodstudios.com 07.09.01, 22:50
                  hey Ronald,

                  Znam tylko troche zachodnia Canade, w Toronto nigdy nie bylem. Takze
                  moje zdanie moze nie byc znaczacym dla ciebie. Ale wspomniales
                  Vancouver, jako najlepsze miejsce do zycia i tu absolutnie sie nie zgodze.
                  Nie wiem, co sprawilo, ze tak nie lubisz US i w jakich to slamsach musisz
                  sie obracac, ale moje pierwsze odczucie, gdy jestem w Canadzie, to
                  ze jest to prowincja. Jesli chodzi natomiast o Vancouver, to jest to teraz
                  azjatyckie miasto a nie Canada. Z calym szacunkiem daleko mi do
                  rasizmu, lubie azjatycka kuchnie, ale Vancouver aktualnie nie jest dla
                  mnie. Wszedzie smoki, wszystko po chinsku, mafia chinska, Mam
                  kolegow, z ktorymi jezdze na snowboardzie, czasem w Whistler, i oni
                  wszyscy (ci mieszkajacy w Vancouver) maja tego szczerze dosc. Czesc
                  z nich przenosi sie do Whistler, czesc wyjezdza dalej. Rowniez w zyciu
                  codziennym predzej czy pozniej cie to dotknie, poniewac Azjaci bardzo
                  sie wspieraja a tepia innych, takze odczujesz to np w pracy.
                  Problem jest wiekszy, bylem teraz w Calgary w Labor Day weekend i tam
                  zaczyna sie to samo. Miasto jest dosc obskurne swoja droga.
                  Za to w Canadzie sa jedne z najpiekniejszych gor na swiecie - Banff NP
                  i niezle warunki do snowboardu, choc w Whistler snieg jest wilgotny
                  i rzadko swieci slonce.
                  Zrobisz jak chcesz, ale ta "luzniejsza imigracja" w Canadzie moze sprawic
                  ze niedlugo chinski bedzie jezykiem urzedowym.

                  Pozdrawiam serdecznie ze wspanialej Californii
                  • Gość: TYP Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.we.mediaone.net 08.09.01, 02:55
                    Gość portalu: aj napisał(a):

                    > Pozdrawiam serdecznie ze wspanialej Californii



                    A ja sie ze wspaniales Kalifornii wyprowadzam do Kanady za 2-3 miesiace bo
                    podobnie jak ten czlowiek nie moge scierpiec juz USA. Z drugiej strony bedac w
                    Kalifornii nie powinienes nic mowic o azjatach w Vancouver bo przeciez meksykanow
                    i wogole latynosow np. w Los Angeles jest 3 razy wiecej niz bialych. Za 10 lat
                    wszyscy biali z Kalifornii beda uciekac.
                  • patrickkolno Re: do Aja ( California) 13.09.01, 03:25
                    Hey Aj!!!

                    Zauwazylem, ze jestes strasznie zauroczony srodowiskiem Kalifornii.
                    Co jest tam tak niezwyklego? Dlaczego wielu ludzi chce tam mieszkac?
                    Bardzo chcialbym to wiedziec, bo mam typowo europejska sceptycznosc do
                    powierzchownosci Hollywoodu i kultury, w ktorej wszystko sie kreci wokol
                    automobilu i shopping malls.
                    Do uslyszenia
                    Ronald
                • Gość: Ott Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sympatico.ca 09.09.01, 00:58
                  Widze Ronald, ze umiesz patrzec i wiesz czego oczekiwac od zycia. Gdy juz tu
                  bedziesz zachecam do dluzszego pobytu w Ottawie- miasto o niepowtarzalnym
                  klimacie ( w jak najszerszym rozumieniu znaczenia tego slowa) na tym
                  kontynencie i moze sie zdarzyc ze juz tu zostaniesz ;o). Francuski choc
                  nieobowiazkowy, to moze byc bardzo przydatny (w zaleznosci od tego czym sie
                  zajmujesz). Ja w kazdym razie doskonale Cie rozumie i zycze powodzenia.
                  • Gość: ron Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: 146.101.134.* 09.09.01, 04:26
                    Mam pytanie. Moze ktos z czytelnikow tego portalu staral sie niedawno o wize
                    kanadyjska. Jakie warunki trzeba spelnic i jakie papiery przedstawic w konsula-
                    cie aby ja uzyskac "na pewniaka"? Mam na mysli wize turystyczna. Z gory
                    dziekuje.
                    • Gość: Z Canady Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.sprint-canada.net 11.09.01, 04:26
                      Ronald, Canada wcale nie jest az taka zla dla normalnych ludzi. Mysle ze jestes
                      w stanie zrobic selekcje tego co jest warte uwagi a co jest tylko glupim
                      pisaniem na internecie.
                      Do Rona, co chcesz wiedziec o wizie. Jest u mnie szwagier ktory dostal
                      turystyczna na 6 mcy
                      Pisz, Z Canady
                      • Gość: Kanadol Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.transcanada.com 13.09.01, 20:20
                        Kanada jest pieknym krajem.
                        Przyjezdzajac do Kanady jako emigrant - zostaniesz pelnym czlonkiem kanadyjskiej spolecznosci.
                        Wybor zalezy od Ciebie ! - co chesz w zyciu osiagnac?

                        Masz dobre przygotowanie zawodowe, wyksztalcenie, chcesz pracowac uczciwie, to bedziesz mial godziwe
                        zycie dla siebie i swojej rodziny.
                        Poczuj sie "jednym z nas", tak jak wszyscy jestesmy w Kanadzie.
                        Kanada to nasz kraj z wyboru, swiadomego wyboru.

                        Malkontenci beda i sa wszedzie - to tak jak z dziewica "chciala by, a boi sie".
                        Gdziekolwiek sie zjawia "oni wiedza wszystko lepiej".

                        Nawet nie poruszam spraw osob wizytujacych i NIE LEGALNIE PRACUJACYCH.
                        Oni nas okradaja, gdyz nie placa podatkow !!!!

                        Masz wizje zyciowa - realizuj ja. W Kanadzie mozesz to zrobic.

                        Nie pytam sie o Twoje motywy, kazdy ma swoje wlasne plany.

                        Kiedys bylem w Hamburgu na business meeting.
                        Podczas kolacji europejczycy zapytali sie mnie "jaka jest roznica pomiedzy rolnikiem niemieckim (europejskim
                        -dodaje od siebie) a kanadyjskim farmerem".
                        Odpowiedz moja byla taka: ..kiedy rolnik niemiecki (europejski) ostatni raz byl na w teatrze, na koncercie?...
                        Cisza. Jakie wyksztalcenie ma rolnik niemiecki? - cisza....itd.
                        Dodam -w Kanadzie nie ma zadnej roznicy zycia pomiedzy ludzmi na wsi, farmie, a ludzmi w miescie.
                        Mamy ta sama stope zyciowa, te same urzadzenia codziennego uzytku, identycznie spedzamy wakacje,
                        i takie same mamy zainteresowania.

                        Welcome to Canada !!!!
                        • Gość: Stryjek Re: warunki zyciowe w Kanadzie IP: *.radom.pl 16.09.01, 19:44
                          1. Czy to prawda, że niedźwiedź może nawet kogoś dziabnąć w dupę na ulicy,
                          zwłaszcza gdy się ma skłonności do napojów wyskokowych jak "nasi"? Zawsze się
                          bałem tych bestii, gdyż za kołnierz nie wylewam!
                          2. Czy tam są agencje?
                          • Gość: Canada Re: warunki zyciowe w Kanadzie do stryjek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 21.09.01, 01:42
                            No jasne ze moze,zwlaszcza niedzwiedzica.Pytasz o niedzwiedzie agencje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka