Dodaj do ulubionych

Papież polonus

08.04.05, 19:11
Czy od października 1978r można Jana Pawła II nazywać polonusem?
W każdym razie podczas jednej ze swoich pielgrzymek do Polski co mówi ten
wielki "emigrant"?

<<<< Te słowa mówi do was człowiek, który swoją duchową formację zawdzięcza
od początku polskiej kulturze, polskiej literaturze, polskiej muzyce,
plastyce, teatrowi - polskiej historii, polskim tradycjom chrześcijańskim,
polskim szkołom, polskim uniwersytetom.

Mówiąc do was, młodych, w ten sposób, pragnę przede wszystkim spłacić dług,
jaki zaciągnąłem wobec tego wspaniałego dziedzictwa ducha, jakie zaczęło się
od Bogurodzicy. Równocześnie zaś pragnę dziś stanąć przed wami z tym
dziedzictwem, jako wspólnym dobrem wszystkich Polaków, a zarazem z wybitną
cząstką europejskiej i ogólnoludzkiej kultury. I proszę was:

Pozostańcie wierni temu dziedzictwu! Uczyńcie je podstawą swojego wychowania!
Uczyńcie je przedmiotem szlachetnej dumy! Przechowajcie to dziedzictwo!
Pomnóżcie to dziedzictwo! Przekażcie je następnym pokoleniom >>>>

Jakże te słowa mają niesamowita moc, szczególnie kiedy się czyta pełne
pogardy, braku szacunku, czy też inne teksty, świadczące o nieskomplikowanym
prymitywiźmie, niektórych forumowiczów.
Jak w prosty sposób mozna porównać wielkość człowieka, po tym jak się wyraża.
Te wszystkie <<krapowieśniaki, gumioki, sołtysy, kunie, trzepanie skórki>> i
inne wypociny mimo, iż w swojej durnocie nie warte poświęcania czasu, wobec
takiego tekstu, tracą się niczym ziarnka piasku w oceanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tak Re: Papież polonus IP: *.chello.pl 08.04.05, 19:21
      można
    • Gość: RobinHood domuszek Jeszcze raz widac,ze nic ale to nic nie rozumiecie IP: 207.134.93.* 08.04.05, 22:08
      w tej Polsce. Macie zdaje sie monopol na glupote. Papiez byl w innej niz
      przecietny polonus sytuacji, bardzo uprzywilejowanej sytuacji, on na dobra
      sprawe niczego nie wiedzial, on byl KROLEM, ktory zyl w luksusowych warunkach,
      nie martwil sie o nic materialnego, jedynie co robil, to jezdzil po swiecie,
      klepal ludzi po ramionach i modlil sie. To jest zasadnicza roznica miedzy
      ambitnym choc szarym emigrantem, ktory przyjezdzal do kraju osiedlenia z 5$ w
      kieszeni, za dnia pracowal jak niewolnik a wieczorami studiowal. W koncu kiedy
      osiagnal wysoki standard zycia nikt w Polsce ani nie chcial ani nie potrafil go
      zrozumiec. Jedyne co dostawal od rodakow, to pogarda, ze robil jakies tam marne
      prace i studiowal, a kiedy te studia skonczyl i zdobyl jakas pozycje, wowczas
      stal sie obiektem bezinteresownej nienawisci Polakow w Polsce. To jest takze
      zasadnicza roznica miedzy traktowaniem przecietnego Polaka emigrata od tego jak
      traktowaliscie Papieza. Wasz stosunek do Papieza byl i jest sluzalczy, jak do
      kazdego, kto jest kims waznym. Nie potrafiliscie widziec wielu bledow w
      polityce Papieza (to takie typowo ruskie, zeby nie powiedziec azjatyckie),
      ktore to bledy doprowadzily do wielkiego kryzysu w kosciele. Oprocz tego, ze
      Papiez byl dobrym czlowiekiem byl bardzo nieporecznym i zacofanym politykiem,
      ktory nie mogl sobie dac rady z wezwaniami wspolczesnego swiata. Jak wiec
      widac, przecietny emigrant napotykal duzo wieksze wezwania na swojej drodze niz
      Papiez. Ale nawet Papieza nie ominely typowe dla emigranta dolegliwosci. Takie,
      ze nie lubil wspolczesnej Polski. Jesli przyjezdzal do kraju, to przyjezdzal do
      miejsca, skad wyszedl, gdzie wyrosl. To byla typowa dla kazdego Polaka poza
      Polska nostalgia. Zreszta sam Papiez nie lubil Polski jaka sobie
      zafundowaliscie, co zreszta sam wielokrotnie podkreslal, byl wspolczesna Polska
      rozczarowany. To nie o was Polacy w Polsce mowil w tym cytacie, mowil o
      polskiej tradycji, a ona sie nie zmienia na gorsze jak wy, ona zostaje taka
      sama. To do tej tradycji powracal do kraju a nie do Polakow wspolczesnych,
      Polakow wspolczesnych lekko ignorowal, co niejednokrotnie widac chociaz nikomu
      nie odmawial poslugi czym zasadniczo rozni sie od przecietnego polskiego
      ksiedza, ktory najpierw patrzy ile mu zaplaca a pozniej odwala o co go prosza.
      Jesli ktot nie ma pieniedzy to zostanie bez poslugi, o tym musicie pamietac wy
      w Polsce!!!. Papiez wyjechal z kraju w wieku 58 lat, wiekszosc z nas wyjechala
      mloda, 20-30latki. Dla niego rozstanie z krajem bylo duzo bardziej trudne niz
      dla nas choc mial nieporownywalnie lepsze warunki zycia i rozwoju, jako
      czlowiek. Dlatego otoczyl sie Polakami, rozstanie z krajem bylo mniej bolesne.
      Nasza droga na emigracji byla nieporownywalnie trudniejsza niz Papieza. Co wiec
      mamy mowic, ktorzy w Polsce narazeni jestesmy wielokrotnie na szydercze uwagi,
      ze czyscimy kible w Nowym Yorku, choc nierzadko posiadamy 4-facultety i zyjemy
      gdzies w Texasie i to tak, ze wiekszosc z was nie jest sobie nawet w stanie
      wyobrazic? W twoim cytacie muszek nie ma ani slowa o Polakach wspolczesnych.
      Nie wyobrazaj sobie, ze wy jestescie synonimem tradycji. Na tradycje pracuje
      sie setki lat! Jaka tradycje tworzycie obecnie wy? Zadna, a ta ktora istnieje
      namietnie niszczycie w ramach unifikownaia sie z UE, nie potraficie nawet pisac
      i czytac poprawnie po polsku, ze nie wspomne o jakis pokurczach jezykowych,
      ktore namietnie uzywacie nawet w jezyku pisanym,(real, hater, developer) bo dla
      Papieza byliscie jedynie jedna z nacji, ktora odwiedzal, tylko tyle, na dodatek
      nacji, ktora byl gleboko rozczarowany. Dlatego nie chcial byc pochowany w
      Polsce.
      • Gość: zly-czlowiek niech dobro bedzie z Toba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 22:22
        Kazdy znajdzie swoj osad to tylko kwestia czasu. Ty tez istoto ludzka ktora
        kryjesz sie za nickiem RobinHood domuszek. Jesli potrzebujesz drugiego policzka
        to prosze oto ON .......................................................
        Zycze Ci duzo szczescia w zyciu osobistym i zawodowym. Niech spelnia sie
        wszystkie twoje marzenia.
        amen
      • muszek0 Re: Jeszcze raz widac,ze nic ale to nic nie rozum 08.04.05, 22:58
        Widzę sprzeczność we fragmencie twojej wypowiedzi, tam, gdzie piszesz o
        tradycji. Skoro piszesz, że na tradycję pracuje się setki lat, to co ma
        oznaczać "jaką tradycję tworzycie obecnie wy?". Czy te ponad tysiąc lat (licząc
        od Chrztu Polski) to już nie jest nasza tradycja? Mamy się do niej nie
        przyznawać? Uważam, że te słowa papieża są aktualne także i dzisiaj, i może za
        ileś tam lat też. Może za parę wieków potomni ocenią nas inaczaj, ale nikt nie
        jest nostradamusem czy innym amatorem grzybków halucynogennych, żeby z całą
        pewnościa określic jaka będzie przyszłość.
        Czy papiez był zwinnym politykiem? Takim we właściwym tego słowa znaczeniu,
        uczestnikiem gry interesów, pozorów, nie zawsze szczerych intencji? Masz rację
        był nieporęcznym i zacofanym politykiem, ale chyba na tym polegał jego urok.
        Zgodze się też z tobą, że jego sytuacja jako emigranta była zupełnie inna niż
        większości z was, dlatego użyłem cudzysłowu.
        Odnośnie tego przysłowiowego czyszczenia sraczy i posiadania czterech
        fakultetów; praca jest rózna, i taka i siaka, zalezy od wielu czynników. Różne
        też wnosi wartości dla danego społeczeństwa, czy ogólnie mówiąc ludzkości, ale
        czy przy założeniu, że pominiemy pracę na przykład zawodowego mordercy, moża w
        łatwy sposób pod wzgledem etycznym pracę wartosciować?
        I tak już kończąc, to troche wyskoczyłeś z interpretacja mojego postu, chodziło
        mi trochę o coś innego.
      • halszka17 Re: Jeszcze raz widac,ze nic ale to nic nie rozum 17.04.05, 02:09
        Zdumiewa mnie, jak malo wypowiedzi typu tej, na ktora odpowiadam, pojawilo sie
        na tym forum. A przeciez we mszach sw. wszelkich marszach itp. uczestniczyly
        tlumy, takze emigrantow - Polonusow, takze w Wiedniu, z ktorego pisze. Brak
        odezwu potwierdza to, co pisal przed laty Norwid, ktorego tworczosc papiez tak
        cenil, ze "jestesmy pierwszym na planecie narodem, a ostatnim spoleczenstwem".
        Potrafimy mobilizowac sie w wielkich chwilach, w wielkich momentach dziejowych,
        ale na co dzien...
        • radorabdin POLSKA CIEMNOTA 17.04.05, 02:22
          Jakie to wielki moment dziejwy sie pojawil, ze Papiez umarl? Oj, ludzie, ludzie
          wasza ciemnota nie ma granic. To mi dopiero tragedia polska. Byl stary i umarl.
          I tyle. Lepiej zastanow sie do jakiego wstecznistwa doszedl kosciol przez
          niego. Radzilbym modlic sie za tych wszystkich, ktorzy byli przez niego
          nieslusznie karceni i pouczani. Im mniej ludzie wieda o polityce Papieza tym
          bardziej religijni. Jego wielka zasluga bylo wykorzystanie srodkow masowego
          przekazu do wlasnych potrzeb. dzieki temu ludzie widzieli ,ze sie modlil i
          blogoslawil ale jakos to nie nakarmilo glodnych ani potrzebujacych.
    • Gość: obsservatore oczywiście - ale nie szukaj tu inteligentnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 22:31
      Polonusów, bo takich - niestety - tu nie znajdziesz...
      • flipflap Re: oczywiście - ale nie szukaj tu inteligentnych 08.04.05, 22:35
        Dlaczego nie znajdzie? Wy macie jakąś receptę na mądrość.
        • Gość: zly-czlowiek Re: oczywiście - ale nie szukaj tu inteligentnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 22:41
          flipflap napisał

          > Dlaczego nie znajdzie? Wy macie jakąś receptę na mądrość.

          Wybacz mu on nie wie co czyni, moze dotknela go jakas osobista tragedia.
          Nalezy takim ludziom wspolczuc i zyczyc duzo zdrowia.

          >
          >
        • Gość: RobinHood Oczywisice,ze maja recepte IP: 207.134.92.* 09.04.05, 01:33
          NA NISZCZENIE I WYKANCZANIE CZEGO SIE DA. Najgorzej, jak glupki zaczynaja miec
          aspiracje. Juz doprowadzili Polske do kompletnej ruiny a to dopoiero poczatek
          konca.
          • szakal25 Re: Oczywisice,ze maja recepte 09.04.05, 06:24
            robin hood - zgadzam sie z toba we wszystkim !!
    • babe_1 Re: Papież polonus 09.04.05, 06:34
      Nie wiem, skad pochodzi post, z Polski, czy z "emigracji", ale czy moge sie
      dowiedziec, co konkretnie kryje sie pod slowem "Polonus" ... ? Nie wiem, czy
      sie utozsamiac, czy raczej nie....
      • Gość: MIKI MOUSE Re: Papież polonus IP: 207.134.81.* 16.04.05, 02:46
        Polonus, to Polak, ktory mieszka poza Polska,innymi slowy szczesciarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka