Dodaj do ulubionych

"Pouczajcy Przypadek ..." czyli kto ma racje

06.11.02, 19:11
Kwestia pornografi. Kolejna z serii szkodliwych i zbednych dywagacji, jak
ktos mnie pieknie podsumowal. Chodzi mianowicie o rzekoma wyzszosc erotyki
nad pornografia. Po pierwsze drugie i trzecie nie mam pojecia czem sie w
samej rzeczy obie galezie sztuki uwodzeni roznia w swem meritum? Jedna z Pan
odwiedzajacych lono tutejszego forum [notabene autorka erotyka - ktorego
mozna w archiwum odnalezc <podobno>] napisala mi ze chodz o kwestie
wulgarnosci. Co rozumie jakoby pornografia byla wulgarna czyli zwyczyjna w
przeciwienstwie do erotyki, ktora jak wnioskuje zwyczjna nie jest wiec jest
niezwyczajna. Pozwole sobie przytoczyc probke slowa pisanego, ktore wydaj mi
sie ze ujsc moze za pornografie i erotyke, a nastepnie propnuje dyskusje: Co
dalej! Dlaczego? I czy warto?


Pouczajcy Przypadek Osmana Faruga.
"
"Powiedzcie mi Panie Farug jak sie to stalo ze znales sie w moim gabinecie w
tak niezwyczajnym stanie. Stawiam 100 akche i buklak przedniej Raki, ze osoba
odziana w wor po cukrze, buty oficerskie, turban z insygniami kawalerii
powietrznej oraz siedzeniem naszpikowanym szklem, nie wspomninajac o szabli,
ma ciekawa historie do opowiedzenia" - temi slowami odezwal sie do mnie
cyrulik, ktorego udalo mi sie odszukac po dlugiej a co gorsza bolesnym
podruzy na grzbiecie kasztanki. "Na milosc sultana - zakryknolem - bierz sie
capie do roboty, bo Cie szabla tak potraktuje ze nie tylko jesc ale i szczac
bedziesz musial przez rurke! Zmosilo mnie jednak pytanie owego balwierza do
zastanowienia sie nad okolicznosciami, ktore wpedzliy mnie w tak nieciekawa
pozycje egzystencyjna. Wydaje mi sie ze powody mojego wspolczesnego
nieszczegolnego polozenia upartywac nalezy w ubustwie drogiego ojczulka,
piastujacego zaszczytna funkcje nadwornego skryby wezyra pady-szacha
prowincji Kahramanmaras. Ponad splendor oraz liczne kochanki jakich dostarcza
pozycja skryby, moj ojciec mogl sie pochwalic jedynie oslem i obskurna
rezydencja na przedmiesciu stolicy. Jak sami rozumiecie takie urodzenie
wykluczalo niestety kariere rozsadnego rentirea czy tym bardziej mniej
rozsadnego utracjusza. Osiagnawszy wiek meski czyli lat 12 i 3/4 stanolem
przed koniecznoscia opuszczenia domu rodzinnego a tym samym podjecia pracy
zarobkowej. Wloczac sie markotnie po ulicach Kilis, natknolem sie na punkt
rekrutacyjny 4 szwadronu kawalerii powietrznej im. Emre Yenena. Napis glosil:
dziwki wino i przednia zabawa! Niewiele wiedzialem niesczesny o szykujacej
sie na ten czas zawierusze wojennej w nikogo nie obchdzacej barbarzynskiej
Europie, do ktorej milosciwie nam panujacy mial sie zamiar wlaczyc po stronie
z kretesem przegranej. Niemniej jendak uczynilem podobnie jak kazdy inny
nastolatek na moim miejscu, uleglem pokusie i zaciagnolem sie na lat 10!
Perypetie moje wojenne maja dal tej historii jedynie takie znaczenie iz
tlumacza ze w ciagu lat 5 odznaczjac sie niezrowanymi umiejetnosciami
ucieczki przed wrogiem jak rowniez odnajdowania sie w pore czyli zanim zapadl
wyrok o rozstrzelaniu za dezercje, dosluzylem sie stopnia podchorazego oraz
funkcji pisaza szwadronu i osobistego adiutanta polkownika Mustafy Kemala jak
rownierz posiadlem zdolnosc wykonywania najdurniejszych nawet rozkow bez
zmruzenia oka. Co prowadzi nas to tragicznego popoludnia dnia 30 pazdziernika
roku panskiego 1918. Dowodca moj znany z ekstrawagancji, pijacki burd i wasow
ostrych jak szczecina dardanelskiego osla, wydal rozkaz abym stawil sie w pod
numerem 69 na bulwarze TalatPasha bedac w posiadaniu: paradnej szabli beczki
sadla i srodkow opatrunkowych. Jako ze zwyczaju dyskutowania z przelozonymi
oduczylem sie juz we wczesnych latach sluzby wiszac do gory nogami na morozie
i bedac opsikiwany przez psy-przybledy jak rownierz pijanych dragonow,
wykonale polecenie bez szemrania i punktualnie o godzie 1800 minut 13
zapukalem do drzwi rzeczonego domostwa a raczej wystawnej rezydencji. Otwarla
mloda ale niezbyt piekna dziewka sluzebna i poprowadzila mnie do [ku mojemy
zdziwieniu] do lazni, gdzie odczytalem pisemny roznkaz polkownika Mustafy,
opieczetowany godlem szwadronu w rozkazie stalo: Bacznosc! 1.zrzucic odzienie
2. zmyc z parszywego cialska wszelaki brud 3. nasmarowac sie sadlem dokladnie
w szczegonosci przyrodzenie 4. wdziac oficerki, turban i z szabla w dloni
zameldowac sie na pietrze.Wykonac. Zrobilo mi sie zimno a potem cieplo a
jesze potem niedobrze. Ale Pan kaze sluga musi a wogole to moglo byc gorzej.
Slowo stalo sie cialem. Z szabla w dloni pojawilem sie na pietrze. Po
przekroczeniu drzwi sypialni, wskazanych mi przez kulawego lokaja, oczom moim
nieszczesnym ukazal sie taki oto widok. Dowodca na otomanie, odziany w
podomke bulgocze gigantyczna wodna faja, wachlujac sie leniwie batem, na
ogromny lozu w pozycji kolanowo-lokciowej znajduje sie osoba niewatpliwie
plci pieknej wyposazona w zestaw barwnych pior strusich wlecionych we wlosy
jak rowniez siodlo do jazdy angielskiej. "Na co czekasz GAMONIU, ojczyzna Cie
potrzebuje, rznij majorowa! Bo cie wybatorze ty poganski padalcu!" - zaryczal
polkownik, ktory jezeli sie zastanowic nie mial prawa nazywac nikogo
poganskim padalcem bedac cypryjskim grekiem przechszta. Nie czekajac
spelnienia obietnicy dziarksko ujolem szble w dlon nastroszylem kutas i z
okrzykiem "Ku chwalew ojczyzny, obywatelu polkownki!" dosiadlem majorowej,
rzecz jasna uzywajac siodla jedynie aby sie utrzymac na jej nadwyraz chetnie
wypietmy tyleczku, co bylo trudne z uwagi na nadmiar sadla na mojej osobie. I
poczolem chedorzyc ochoczo sapiac, jeczac, szeleszczacz i zerzac, nie
zwracajac uwagi na wrzask nieludzki, ktory podniosla majorowa, wszak
wykonywalem rozkazy! Zaglebiajc sie w nia rytmicznie i z werwa lecz nie
gleboko z przyczyn obiektywnych odzyskalem w pewnym stopniu rownowage z
ktorej wytracil mnie zlowrogi widok pejcz w reku polkownika co pozwolilo mi
skolei poswiecic wiecej uwagi aktowi spolkowanie, poswiecajac uwage z
rozpacza odkrylem iz male doswiadczenie moje w kwesti anatomicznej
doprowadzilo do tragicznej pomylki i zamias spolkowania uprawiam na majorowej
sodomie, tloczac w nia bezlitosnie ogromne ilosci powietrza co doporowadzilo
do powaznego kataru. Na szczescie sytuacje w pewnym sesie uratowal defekt
genetyczny, ktorego jestem nieszczesnym nosicielwm. Wor moj w ktorym nosze
rodowe klejnoty jest wierzcie lub nie niespotykanych rozmiarow, wiec
szczesliwym zbiegiem wypadkow, kiedy zapalczywie skladalem chold wdziekom
Pani majorowje na sposob dunskiej krolewskiej dywizji spadochronowej,
rzeczony wor tluk, uderzal od czasu do rownierz zaglebial sie w miejsce,
ktorej gdyby nie fatalna pomylke powinien znalaz sie Napoleon, wielki rycez
malego wzrostu. ....
"
Chyba sie juz wiecje nie zmiesci wiec zaprzestaje.


Obserwuj wątek
    • xurek Re: 'Pouczajcy Przypadek ...' czyli kto ma racje 06.11.02, 19:26
      moja pierwsza, spontaniczna mysl:

      naczytalam sie ze ho ho i wciaz nie wiem, skad w tylku narratora wzielo sie to
      szklo. Bardzo mnie to irytuje i pragnelabym sie dowiedziec - na podstawie tego,
      co przeczytalam, nie umiem zatkac dziury, jedyne co mi przychodzi do glowy to
      to, ze moze to miec cos wspolnego za fajka wodna...

      Czy moglbys reszte historii opisac w skrocie?

      Ulzywszy memu niezadowoleniu skoncentruje sie teraz na temacie glownym
      wysuwajac teze, ze definicja, czy cos jest erotyka czy pornografia i co te dwie
      kategorie od siebie rozni jest bardzo wzgledna i zalezna od profilu
      psychologiczno/seksualnego definiujacego. Dla mnie to opowiadanie (czesc
      dostepna) nie jest ani erotyczne, ani pornograficzne, moze byc zabawne albo
      nie, zalezy od tego, co dzieje sie dalej. Dla mnie erotyka i pornografia
      (jesteem zbyt zmeczona i zajeta liczbami by zastanowic sie nad roznica miedzy
      nimi) jako kryterium niezbedne musi posiadac zdolnosc podniecenia mnie. Ten
      tekst zdolnosci takiej nie posiada wiec wypada z w/w podanych kategorii.

      Xurek z papierosem zamiast szabli, w dzisiaj wyjatkowo brazowej sukience i bez
      potrzeby pomocy lekarskiej
      • Gość: dorota no właśnie, dobre pytanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 21:22
        skąd się w dupie wzięło szkło?
        • Gość: --Michal Juz nie czuje sie na silach! IP: *.tiaa-cref.org 06.11.02, 21:45
          Biedny skrytykowany! To sie nie nadaje, tamto plugawe! A chuj! Juz wiecej nie
          napisze! Zabiliscie we mnie kolektywnie grafomanie! Jedyny promien betlejemski
          mego nikczemnego zywota! Tajemnice szkla zabieram ze soba do grobu!
          Amen!
    • xurek Re: 'Pouczajcy Przypadek ...' czyli kto ma racje 06.11.02, 19:29
      F"Kolejna z serii szkodliwych i zbednych dywagacji, jak ktos mnie pieknie
      podsumowal."

      nie wiem, kto Cie tak podsumowal, bo sie to tego watku w blocie nie
      dogrzebalam, ale absolutnie nie zgadzam sie z owym podsumowaniem.

      Ciesze sie, ze cos znowu napisales, bo przynajmniej jest co na tym forum
      poczytac. Dziekuje za przyjemna rozrywke.

      Xurek
      • giermo_gidroz Moja droga! 06.11.02, 19:36
        xurek napisała:

        > F"Kolejna z serii szkodliwych i zbednych dywagacji, jak ktos mnie pieknie
        > podsumowal."
        [...]

        Ja ta obserwacje nosze z duma jak blizne kombatancka czy order za odwage. Nie
        wazne co mowia wazne ze mowia!
      • Gość: gadula Siurek lubi "cygara" ... IP: *.sympatico.ca 06.11.02, 19:46
        ... z ustnikiem, hehe! Co Ty kobito tu robisz? Na bisie wszystko usycha ...
    • giermo_gidroz Wobec powyzszego 06.11.02, 19:41
      Wobec powyzszego, jakoby sie opowiadanie o przypadkach podchorazego nie
      nadawalo do analiz z przyczyny ze jest nie na temat. Wycofuje je z dyskusji.
      Niech cos ukrece, mam troche piasku i gumy arabskiej zobaczymy czy to sie nada?
      A tak na marginesie to dziwaczne kryterium! Co kogo podnieca? Mnie podniecaja p-
      slneczne okulary i snieg. Czy to tez erotyka?
      • Gość: gadula Re: Wobec powyzszego IP: *.sympatico.ca 06.11.02, 19:49
        giermo_gidroz napisa?:

        > Mnie podniecaja pslneczne okulary i snieg. Czy to tez erotyka?

        To zalezy co twoj lekarz o tym mowi ... nie wierz szrinkom!
        • xurek Re: Wobec powyzszego 06.11.02, 19:57
          a jak juz jestesmy przy definicjach co jest czym i dlaczego to rozwine ten
          watek. Ty, Gadula i wszystkie Twoje wcielenia jestes bardzo dobrym przykladem
          nieerotycznego, bezsensownego, nicniemowiacego i wszystkozasmiecajacego
          wulgaryzmu. I wbrew Twojemu IP nie jestes ani troche sympatyczny. Wylacz prosze
          wreszcie tego kompa i idz bruzdzic gdzie indziej.

          wszystko oczywiscie xurkowo-subjektywne.
      • xurek kryterium 06.11.02, 19:50
        nie jest dziwaczne, tylko zupelnie realne. Po co sie ta erotyke produkuje i te
        pornosy? Po to, by ludziska kupowali. A czemu maja kupowac? No bo jakas
        potrzebe zaspokajac to musi, jakas dawac satysfakcje czy radosc, a jako ze
        skierowane seksualnie, musi to byc "radosc seksualna", czyli musi to podniecac.

        Jezeli ciebe podnieca snieg i okulary, to sa dla ciebie erotyczne. Dla mnie
        okulary to codziennosc, obojetnie czy ciemne czy nie a sniegu nie znosze. Wiec
        dla mnie to nie erotyczne. Za to erotyczny jest dla mnie palec w ustach
        zamyslonych osob.

        Xurek biegnacy do torby po okulary sloneczne
        • giermo_gidroz Chetnie bym sie z Pania zgodizl! 06.11.02, 20:05
          Chetnie bym sie z Pania zgodzil, a w tych okularach to juz napewno. Tylko jako
          dobry slazak-katolik nie moge zaniechac prawdy choc jest tak okrotna kochanka,
          jak babcie kocham! A gdzie kryteria obiektywne? Subiektywnie to mamy na ziemi
          odpowiedni zestaw zboczencow zeby wszystki slowo pisane zaklasyfikowac jako
          pospolita erotyke. Ciesze sie ze sie zgadzamy co to faktu ze roznicy miedzy
          pornografia a erotyka nie ma. Ja postulje nastepujace kryterium:
          Gestos/Czestosc wystepowania slowa "dupa"!
          • xurek punkt widzenia slasko-katolicki 07.11.02, 14:59
            drogi Michale,

            z punktu widzenia slasko-katolickiego cos takiego jak erotyka (pornografia nie
            istnieje nawet jako slowo) w ogole nie istnieje. Istnieje, i owszem,
            rozmnazanie sie w zwiazku poblogoslawionym, ale na tym koniec. Powolujac sie
            wiec na tak szczytne idealy nie powinienes byl w ogole tematu takiego wszczynac.
            Slowo dupa, i owszem, jest w jezyku slaskim dozwolone, ale z pewnoscia nie w
            kontekscie erotyczno-katolickim.

            Wyemancypowujac sie z slaskokatolicyzmu i powracajac do tematu uwazam iz
            kryterium dupa moze w najepszym wypadku byc rozpatrywane jako objektywne w
            kontekscie meskiej erotyki - dupa jako wykladnik erotycznosci zenskiej,
            aczkolwiek niepozbawiona waznosci wszelkiej, drastycznie spada w hierarhii.

            Xurek zastanawiajacy sie nad tym, czy cyfry moga dla kogos byc erotyczne...
            • Gość: --Michal Punkt widzenia dobry tylko na inny problem. IP: *.tiaa-cref.org 07.11.02, 16:26
              xurek napisała:
              "z punktu widzenia slasko-katolickiego cos takiego jak erotyka (pornografia nie
              istnieje nawet jako slowo) w ogole nie istnieje. Istnieje, i owszem,
              rozmnazanie sie w zwiazku poblogoslawionym, ale na tym koniec. Powolujac sie
              wiec na tak szczytne idealy nie powinienes byl w ogole tematu takiego wszczynac
              "

              Alez masz racje tylko mnie o prawde chodzi z punku widzenia ojczystych wartosci
              narodowych. Dlatego nie moge sie poddac wdziekowi okolarow p-slonecznych i
              zgodzic sie z Toba [co by dla mnie bylo rozwiazaniem najlatwiejszym] bo mi na
              to wychowanie nie pozwala.

              xurek napisała:

              "Wyemancypowujac sie z slaskokatolicyzmu i powracajac do tematu uwazam iz
              kryterium dupa moze w najepszym wypadku byc rozpatrywane jako objektywne w
              kontekscie meskiej erotyki - dupa jako wykladnik erotycznosci zenskiej,
              aczkolwiek niepozbawiona waznosci wszelkiej, drastycznie spada w hierarhii.
              "

              Ja tu dupe podlem przykladowo, chodzi o zageszczenie slownictwa typowego dla
              pornografii. Co do klasyfikacji to wlasnie jest chyba na odwrot to kobiety
              wieksza uwage poswiecaja dupie, dupie waskiej, dubie umiesnionej i jeszcze
              wielu innym rodzaja dupy.


              xurek napisała:
              "Xurek zastanawiajacy sie nad tym, czy cyfry moga dla kogos byc erotyczne..."

              Porsze Pani jak najbardziej! Wszystko co miarowe, jak tykanie metronoma muzyka
              jazzowego, cykliczne jak funkcja trygonometryczna, tajemnicze jak przestrzen n-
              wymiarowa czy wreszcie niebezbieczne jak liczby irracjonalne, erotyczne jest z
              definicji!
              • xurek Re: Punkt widzenia dobry tylko na inny problem. 07.11.02, 17:53
                > Dlatego nie moge sie poddac wdziekowi okolarow p-slonecznych i
                > zgodzic sie z Toba [co by dla mnie bylo rozwiazaniem najlatwiejszym] bo mi na
                > to wychowanie nie pozwala.

                rozumiem i w zasadzie wypowiedz ta wyjasnia wiele w np. kwestii funkcjonowania
                tego forum. Tyle tylko, ze to zdanie jakbys mojemu mezowi z ust wyjal, a on to
                caaalkiem inna kultura. Mimochodem nasuwa sie mysl-zwatpienie, czy to aby od
                kultury a nie np. plci zalezy?


                > Ja tu dupe podlem przykladowo, chodzi o zageszczenie slownictwa typowego dla
                > pornografii. Co do klasyfikacji to wlasnie jest chyba na odwrot to kobiety
                > wieksza uwage poswiecaja dupie, dupie waskiej, dubie umiesnionej i jeszcze
                > wielu innym rodzaja dupy.

                Jezeli mialo byc przykladowo, to dupa jest przykladem bardzo bladym. Nalezalo
                uzyc jakies mniej lub bardziej kulturalnej wersji penisa badz pochwy badz
                piersi, wtedy byloby wlasciwie. Jezeli chodzi o dupe meska, to jakie jeszcze
                inne rodzaje dupy oprocz tej opisanej sa twoim zdaniem erotyczne (zadna nie
                przychodzi mi to glowy). A ta opisana (oczywiscie subjektywizm xurkowy) to nie
                jest erotyczne marzenie, tylko absolutny mus, zeby o erotyce mozna bylo zaczac
                w ogole myslec.

                > Porsze Pani jak najbardziej! Wszystko co miarowe, jak tykanie metronoma
                muzyka
                > jazzowego, cykliczne jak funkcja trygonometryczna, tajemnicze jak przestrzen
                n-
                > wymiarowa czy wreszcie niebezbieczne jak liczby irracjonalne, erotyczne jest
                z
                > definicji!

                no to wszystko jasne, dlaczego humor tak bardzo mi sie poprawil. Ja tu sobie od
                godzin planuje, wszystkie plany wychodza jak trzeba i kto wie, moze
                podswiadomie mnie one podniecaja? Musze sie nad tym doglebnie zastanowic.
                Jezeli tak, to odciaze w pracy moich asystentow.

                Xurek pograzony w myslach erotychnych, z papierosem i w p-slonecznych okularach

                PS: czy papieros jest erotyczny?


            • roseanne Re: punkt widzenia -katolicki 07.11.02, 17:03
              a poczytajcie sobie jedno z drugiem
              "piesn nad piesniami"

              bardziej katolicko nie mozna - toz to sama biblia
              • Gość: --Michal Juz sie tlumaczylem! IP: *.tiaa-cref.org 07.11.02, 17:22
                Tu raczej chodzlo o cos innego. Ale nie wazne. A co do Piesni to czytal i dalej
                NIC! Musi byc cos z percepcja. A moze poprostu najzwyklejsze ztepienie. W koncu
                to byt ksztaltuje swiadomowsc.
            • _szwedka Re: Erotyczne cyfry 07.11.02, 18:45
              xurek napisała:

              > Xurek zastanawiajacy sie nad tym, czy cyfry moga dla kogos byc erotyczne...

              Jasne ze moga wink Ty bys ino wiedziala ile radosci w Szwecji przystwarza cyfra
              szesc (sex po szwedzku) smile))
              Albo zajrzyj na stare zebranie gdzie mowa byla o paczkach po 69 groszy smile))
              I dlaczego Artur wybral 666 do swego nika?

              smile))

    • giermo_gidroz Proba droga - 'Nieoczekiwany obrot spraw' 06.11.02, 19:57
      "Nieoczekiwany obrot spraw"

      Dlugie zimowe wieczory. Duzo pracy. Pusty dom. Z kilkoma znajomymi wynajelismy
      dom w Vail postanowilismy sie tam spotkac w Piatek. Szczeze mowiac podobala mi
      sie ta perspektywa. Dobrze bedzie spedzic troche czasu z facetami, pic na umor,
      gapic sie na tylki dziewczyn i jezdzic na deskach. Ze wzgledow na szczescliwy
      zbieg okolicznosci w pracy, moglem pojechac tam w czwartek wieczorem.
      Spakowawszy wszystkie potrzebne pasci, udalem sie pospiesznie na zachod
      autostrada I-70.

      Droga do Vail okazal sie krotsza niz sie spodziewalem, no tak w koncu to
      czwartek, po godzinie jazdy znalazlem sie przed domkiem, ktory wynajelismy z
      kumplami. Przywital mnie niezwkle sympatyczny staruszek wyjasnil jak obslugiwac
      ogrzewanie, gdzie wlancza sie jacuzzi i inne domowe ciekawostki. Bylem milo
      zaskoczony, dopiero wczesne popoludnie a juz zalatwilem wszystkie formalnosci i
      moglem zajac sie odpoczynkiem. Jedyny problem to ze to dopiero czwartek, a
      znajomkowie mieli pojawic sie najwczesniej w piatek wieczorem. Postanowilem
      skoczyc jeszcz najpierw do parku, poskakac troche, troche pojezdzic w rurze a
      potem oczywiscie bar i w siano. Pogoda byla idealna. Pogadalem troche z
      lokalnymi deskazami, pojezdzilem z nimi, fajna grupa. Niestety pod koniec dnia
      popelnilem fatalny blad. Nie wziolem pod uwage swojego wieku i zmeczenia. Na
      zakonczenie chcialem wykrecic efektowne rodeo ale sie przeliczylem.

      Przywalilem bardzo mocno o ziemie, a moja reka znalazla sie pomiedzy mna i
      podlozem. Uslyszalem nieprzyjemny trazk, po czym poczulem ze moja glowa uderaz
      z impetem w twardy snieg (na szczescie w kasku) i poczulem w ustach znajomy
      smak krwi. K.M. zaklolem szpetnie. Przez jakies dwie minuty nie widzialem zbyt
      wiele. Przeprowadzilem pospieszny rachunek strat. Wydawal sie ze jest w
      porzadku, oporcz prawej reki, nadgarstek albo pekniety albo zlamany. Otwrlem
      oczy. Otaczla mnie tlum zaniepokojonych deskarzy i narciarzy. Siadlem na tylku
      i powiedzialem ze jeste OK ,zaczeli sie rozchodzic. Rozciolem rekawiece i
      przygladalem sie mojej prawej dloni, jak puchnie powoli, kiedy podnioslem glowe
      obok mnie byla tylko jedna osoba. Najpierw zauwazylem jej sliczne blekitne oczy
      potem twarz uroczo zarumieniona przez lekki moroz. Zapytala po polsku jak sie
      czuje i czy nie potrzebuje pomocy. Zastanawialem sie przez chwile skad wie ze
      mowie po polsku ale przypomnialo mi sie ze uzylem kilku nie cenzerulanych slow
      kiedy przywalilem w glebe. Na szczescie dla mnie pomyslalem szybko, i
      przypomnialem sobie ze nie moge prowadzic, po jakiego grzyba upieralem sie przy
      tej recznej skrzyni biegow. Zapytalem moja nowa znajoma, ktora mial na imie Ola
      czy nie sprawilo by jej wielkiego klopotu podwiezc mnie do domy, ze wzgledu
      na "uraz" reki.

      Ola zgodzila sie widzac ze rzeczywidzie nie nadaj sie do prowadzenia, bez
      problemu poradzila sobie z dostarczeniem mnie na miejsce, po drodze
      dowiedzialem sie od niej ze jest tu ze znajomymi, ktorzy jednak aktualnie
      zajmuja sie imprezeowanie, a ona postanowila sie troche przewietrzyc i
      pojezdzic troch przed wieczore. Ola byla 23 letnia sliczna dziewczyna o
      idealnej figurze i niezapomnianym usmiechu, szczerze mowiac robilo mi sie
      goraco od samego patrzenia. Wysiedlismy z samochodu. Zaproponowalem Oli drinka,
      zgodzila sie ale tylko po to zeby sprawdzic czy zemna wszystko OK. Okazalo sie
      ze napotkalem kolejna przszkode. Klucz do domu byl w mojej prawej kieszeni,
      znowu poczulem sie glupio proszac Ole o przysluge ale nie mialem wyjscia.
      Zgodzila sie i tym razem. Kiedy zblizyla sie do mnie aby wyciagnoc klucz z
      mojej kieszeni poczulem oszalamiajcy zapach delikantnych perfom pomieszany z
      obezwladniajacym cieplem zapachu jej ciala. Przez moment Ola znanlazla sie tak
      blisko mnie ze nasze ciala odzielala tylko moja bluza i jej cienki narciarski
      sweterek, kiedy siegala gleboko do mojej kieszeni zachlysnolem sie zapachem jej
      lsniacych blad wloswo. Kiedy juz wydobyla klucz, przez mala chwile znalezlismy
      sie twarza w twarz, nasze nosy niemalze sie dotknely, z bliska moglem przekonac
      sie jak cudwonie niebieskie sa jej oczy. Lecz ta chwile trwala nislychanie
      krotko w miejscu gdzie przedchwila bylo slodko pachnace i emanujace cieplem
      cialo Oli byl juz tylko zimny wiatr. Ola szybko poradzila sobie z znamkiem i
      znalezlismy sie w srodku.

      Podalem Oli drinak i zaproponowalem zeby usiadla. Obserwowlame ja uwaznie
      kiedy, pozbawiona wierzchniej warstwy odziezy, ktora skutecznie maskuje zima
      atrakcyjne kobiece ksztalty. Wygladal bardzo zmyslowo, pomyslalem sobie, ale z
      Ciebie maly goracu numerek. Jak sie nad tym zastanowic to ciekawe czy kobiety
      zdaja sobie sprawe kiedy faceci mysla o nich w ten sposob, nie sadze ze po mnie
      bylo widac cokolwiek tymbardziej ze czulem ze puchni mi lewa strona glowy co
      skutecznie maskuje nawet najglupszy wyraz twarzy. Obserwujac jej pelne gracji
      ruch rozsiadlem sie wygodnie w fotelu na przeciwko kominka, w ktorym palio sie
      kilka szczap i dopiero wtedy przypomniale sobie o nadgarstku ktory, o dziwo nie
      spuchnol bardzo ale bola dalej jak sto diablow. Wysuplalem z bagazu podreczna
      apteczke, wrzucilem 2 srodki przeciwbulowe i "skrecilem" sobie jeszcze jedna
      wodke z lodem. Siedzac tak w przytulnym pokoju, ogrzwanym przyjemnym cieplem
      kominka, prowadzac rozmowe z bardzo apetyczna dziewczyna, obserwowalem przez
      ogromne okna balkonu jak na zewnatrz duze platki sniegu topnieja blyskawicznie
      w zetknieciu z ciepla, parujaca woda jacuzzi.
      ....

      A to sie nada?
      • Gość: Sibylle tak, to sie nada... - IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.02, 20:39

        - to juz jest erotyka / w moim odczuciu/,

        dlatego, ze u s w i a d o m i e n i e zaspokojenia ( spelnione lub nie )
        instynktownych, naturalnych potrzeb seksualnych wiaze sie z przezyciami
        emocjonalnego, estetetycznego piekna , sympatii i wewnetrznego ciepla
        emanujacego od dwojga na raz.
        Czesto polaczone z tzw. "figlem w oku" ( to wszystko dotyczy takze stalych
        partnerow).

        Porownaj sceny np. z "Ostatniego Tanga w Paryzu" ze scena uwiedzenia M.Farrow
        przez Demona z "Rosemary`s baby" - ta ostatnia jest podobno jak do tej pory
        najpiekniejsza scena erotyczna w historii kina.

        Przeczytaj kilka wierszy M.Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej
        i XIII-sta Ksiege P.Tadeusza przypisywana A.hr.Fredrze.

        Porownaj Michelle Pfeiffer w scenie na fortepianie / w wieczorowej sukni/ z jej
        wyimaginowanym obrazem w skorzanym dessou na orientalnym lozu z baldachimem /
        zapaomnialam tytulu filmu -Wspaniala trojka braci???/.

        W koncu - przeczytaj Kamasutre / bez ogladania obrazkow/

        Tak widze roznice miedzy erotyka a pornografia

        Pozdrawiam
        • Gość: --Michal Kolejny postulat subiektywny! IP: *.tiaa-cref.org 06.11.02, 20:53
          Pieknie dziekuje za rady! Szczeze doceniam wklad w dyskusje! Tylko co ja
          poradze ze mnie to w/w z kad inond ciekawe pozycje przyprawiaja o sennosc?
          Pewnic chodiz o chemie czy inna biologie. A jak ktos za szczytowe osiagniecie
          pornograficznego kina uwaza nie lzawa amerykanska komercje tylko dajmy nato
          wiekopomne dzielo niejakiego Jan Bucquoisa o wszystko mowiacym tytule "Zycie
          seksualne belgow"? Jest jakis obiektywny miernik?
          • Gość: Sibylle Oczywiscie, ze subiektywny IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.02, 21:15
            - co wyraznie zaznaczylam.

            Erotyka nie jest dla mnie lzawa komercja , tylko d o z n a n i e m estetycznym.
            Jestem daleka od udzielania jakichkolwiek rad - to tylko spontaniczne proby
            propozycji porownan za pomoca znanych srodkow przekazu pobudzajycych wyobraznie.

            W koncu i tak do "Tanga trzeba dwojga " ,
            jakie by ono nie bylo - erotyczne lub pornograficzne.
            Jak wszystko - rzecz indywidualnych upodoban.





      • Gość: dorota Re: Proba droga - 'Nieoczekiwany obrot spraw' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 21:20
        giermo_gidroz napisał:

        ...Siedzac tak w przytulnym pokoju, ogrzwanym przyjemnym cieplem
        > kominka, prowadzac rozmowe z bardzo apetyczna dziewczyna, obserwowalem przez
        > ogromne okna balkonu jak na zewnatrz duze platki sniegu topnieja
        blyskawicznie
        > w zetknieciu z ciepla, parujaca woda jacuzzi.
        > ....
        >
        > A to sie nada?

        nie, no to się kwalifikuje jako melodramat medyczny, rzeczy od których robi się
        niedobrze.
        • guajazyl Dorotko? 06.11.02, 21:23
          Dla Ciebie oczywiscie szczytem marzen i fantazji seksualnych nadal pozostaje
          krotkie acz intensywne rzniecie w brudnej toalecie?
          • Gość: marcee Re: Syropku? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 21:24
            a dla ciebie kapiel w szampanie i przy swiecach?
            • guajazyl Re: Syropku? 06.11.02, 21:26
              ale tylko z kims tak inteligentnym jak Ty!
              • Gość: dorota Re: Syropku? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 21:31
                krótkie i intensywne może być, syropku. Przy szampanie i świecach także.
                • guajazyl Re: Syropku? 06.11.02, 21:33
                  Z tym klopem to nie Ty bylas? Tak mi sie z tym jakos skojarzylas.
                • Gość: marcee Re: i koniecznie zeby byl IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 21:33
                  BIS !!!!!

                  koniecznie , to moze byc nawet na stojaco...
                  • Gość: dorota absolutnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 21:35
                    bez bisa ani rusz.
      • xurek to nadaje sie znacznie lepiej, 07.11.02, 15:08
        aczkolwiek czesc dostepna to dopiero obietnica erotyki (badz pornografii),
        napomknienie, domysly... a gdzie wlasciwa akcja?

        Teks ten podsunal mi jeszcze jedna mysl: roznice miedzy erotyka meska i zenska.
        Tekst opisuje sytuacje z punktu widzenia mezczyzny i z tego punktu jest
        erotyczny, bo erotycznie opisuje Ole (akcji zandej jeszcze nie ma). Jako
        kobieta musze sie teraz w te Ole wczuc i zastanowic, co ona mysli. A tu podstaw
        do takich rozwazan prawie ze brak. Nie wiadomo jak facet wyglada, jak sie
        porusza, jaki ma glos, na ile inymnie urzadzona jest chatka itd.

        Mam nadzieje, ze mimo wygrazana sie temat bedziesz kontynuowal.

        Xurek w oczekiwaniu na akcje
      • giermo_gidroz Jeszcze sprobuje ale niechetnie! 07.11.02, 17:01
        Jeszcze sprobuje ale niechetnie, bo cos mi sie zdaj ze tej erotyki to we mnie
        jest bardzo malo i nic a nic z niej nie rozumie, niestety, co by tlumaczylo
        wiele.

        Zmyslowo zmrozone oczy Oli. Delikatna mloda skora. Domagajaca sie pieszczony.
        Za kazdym powtorzeniem zadajaca wiecej i wiecej. Max! Max! - pelen roskoszy
        szept Oli. Max! Max! - pelen niepokoju podniesiony glos Oli.
        Odzyskalem swiadomosc. Srodek p-bolowy w polaczeniu z woda zrobily swoje.
        Najprawdopodobniej stracilem na chwile przytomnosc podwplywem miesznaki
        prochowow-alkocholowej. Powrot do przytomnosci okazal sie calkiem przyjemny, no
        nie az tak bardzo jak halucynajcja, ale zawsze mily. Ola zmartwiona moim
        zdrowiem, przeniosla sie z przeciwleglego fotela na kanape znajdujaca sie
        naprzeciwko kominka. Dolaczylem do niej, zaraz po tym jak przygotowalem dla
        siebie drinka, tym razem calkowicie bezalkocholewgo. Ola ciagle saczyla swoja
        kole z rumem, co pozwlalo wnioskowac ze alkochol nie wywarl na niej zadanego
        efektu i najprowdopodobnie klasyczne zagranie z serii "pij bedziesz latwiejsza"
        nic tu nie pomoze. Rozmawialismy chwile o sporcie co lubimy a co na mam nie
        pasuje, o paleniu, bylym chlopaku Oli i innych duperelach. Spojzalem na
        zegarek, choc za oknem bylo juz od dawna ciemno, zegarek uparcei pokazywal
        godzine siudma. Zaproponowalem ze zadzwonie po taksowke, ktora zawiezie moja
        piekna wybawczynie spowrotem do znajmoych. Ola jednak zaprotestowala stanowczo,
        stwierdzial ze nie moze mnie zostawic w taki stanie, martwila sie ze znowu
        zaslabne. Nie moglem sie z tak rozsadna argumentacja nie zgodzic. Zreszta bylem
        sam w calym domu i jest tu kupa sypialni, podziekowalem szczerze i
        zasugerowalem zeby poprostu wziela moj samochod i skoczyla do siebie po rzeczy
        ktore potrzebuje na noc, i moze stroj kapielowy jezeli ma ochote spedzic troche
        czasu w jacuzzi przed zasnieciem.

        Dalem Oli papiery od auta bo klucze ciagle miala a sam udalem sie do lazienki
        zeby sie przygotowac do relaksu w goracej wodzie. Wziolem przysznic i
        przebralem sie. Ubrawszy plaszcz kapielowy wyszedlem na zewnatrz zeby poszukac
        przelacznika wlaczjacego pompe robiaca babelki w spa. Prosta sprawa, wylacznik
        czasowu byl jakies dwa metry od brzegu malego basenu. Wrocilem do srodka bo
        jednak na zewnatrz bylo zbyt zimno zeby tam czekac. Postanowilem dokladniej
        zbadac barek, moja ciekawosc zostala wynagrodzona - znalazlem butelke
        musujacego wina - dobra nasza. Przygotowalem kieliszki i umiescilem calosc nad
        brzegiem jacuzzi. Minelo juz 45 min, a Oli jeszcze nie bylo, troche zaczolem
        sie martwic czy sie jej cos nie stalo. Ale kiedy bylem zajety ustawianiem
        malego cd-player, uslyszalem samochod parkujacy przed domem. Wyszedlem na
        powitanie. Ola wyglada swietnie sciagnela juz z siebie narciarskie ciuchy i
        jezeli mnie wzrok nie mylil miala wieczorowy makijaz (ale pewnie to zludzenie).

        Tylko co dalej. Zachodze w glowe i martwie sie troche o dorothe czy juz
        zwymiotowala?
        • guajazyl Re: Jeszcze sprobuje ale niechetnie! 07.11.02, 17:52
          Proba calkiem niezla! Jedna rzecz jeszcze jednak urok tej Twojej erotyki
          niweczy. Nie wiesz co? Jakby Ci to powiedziec abys sie znowu nie
          zniechecil...slyszalem, ze ostatnio ukazal sie dobry slownik ortograficzny...
          moze udaloby sie Ci go zdobyc? Wtedy moglbys na te teksty z pewnoscia jeszcze
          wiecej lasek rwac! A i faceci mogliby Cie poczytac nie dostajac przy tym
          cmienia gornej osemki.
          • Gość: ---Michal Wiec jest tak. IP: *.tiaa-cref.org 07.11.02, 18:28
            Oczywicie moge zaczac wymachiwac zaswiadczeniem o dysgrafii, i zaczac sie
            pienic. Przyjmuje jednak krytyle z pokora, gdyz wiem ze to wszystko sciema tych
            psychologoe od siemniu bolesci i mojego wrodzonego lenistwa. Zapaewniam jednak
            ze nie jest to spowodowane brakiem szacunku dla czytelnika a defektem autora. A
            co do wyrywania to z przyczyn obiektywnych jedynie teoria.
        • xurek Re: Jeszcze sprobuje ale niechetnie! 07.11.02, 18:00
          > Jeszcze sprobuje ale niechetnie, bo cos mi sie zdaj ze tej erotyki to we mnie
          > jest bardzo malo i nic a nic z niej nie rozumie, niestety, co by tlumaczylo
          > wiele.

          tak, tutaj chyba rzeczywiscie lezy pies pogrzebany (nie wiem czemu najpierw
          napisalo mi sie poje....ny, chociaz slow takich wcale nie uzywam - to chyba ta
          pornografia liczb...). Zeby cie nie zniechecac powiedzmy, ze erotyki jest malo
          w Twojej literaturze pomijajac reszte Twoich poczynan (moze np. jestes lepszy
          praktyk niz teoretyk?).

          To jest przedluzenie wstepu, ktory powoli robi sie nieco przydlugi. Usilujac
          wczuc sie w Ole wciaz nie wiem, jak wyglada ten facet, jakiego koloru i
          rozmiaru jest szlafrok itd.

          Notabene sama tez nie wiem, czy umialabym napisac cos erotycznego. Jak skoncze
          planowac, to wezme sie za probe, ale moze troche potrwac.

          Xurek z niecierpliwoscia czekajacy az sie nowe cyfry zaladuja
          • Gość: --Michal doceniam, dziekuje, postaram sie no txt IP: *.tiaa-cref.org 07.11.02, 18:30
          • Gość: --Michal Jestes po matczynemu rozbrajajaca. IP: *.tiaa-cref.org 08.11.02, 15:33
            Jestes po matczynemu rozbrajajaca. Usprawiedliwiasz biedaka jak mozesz! Tylko
            ze ja sie na takie traktowanie nie zgadzam, bo prowadzi do stangnacji i nie-
            defloracji. Praktycznie jestem jeszcze gorszy! Wiec mnie tak nie pocieszaj. Jak
            ktos sie nie nadaje do danego zadania i produkuje knoty to ma dwa wyjascia,
            primo sie poddac i odejsc ze zwieszona glowa, skundo: dalej walic glowa w mur
            moze sie zrobi dzira, podobno trening czyni mistrza. Pozatym jak tak dalej
            pojdzie to mnie jeszcze wlaczcysz w poczet czlonkow swojej swietnej rodziny.
            Kiedys tam zasugerowals ze gledze jak twoj papa, a tutaj znowu ze sie
            wypowiadam jak maz? Co jest!?
            • xurek Re: Jestes po matczynemu rozbrajajaca. 08.11.02, 16:30
              Gość portalu: --Michal napisał(a):

              > Jestes po matczynemu rozbrajajaca. Usprawiedliwiasz biedaka jak mozesz! Tylko
              > ze ja sie na takie traktowanie nie zgadzam, bo prowadzi do stangnacji i nie-
              > defloracji. Praktycznie jestem jeszcze gorszy! Wiec mnie tak nie pocieszaj.
              Jak
              >
              > ktos sie nie nadaje do danego zadania i produkuje knoty to ma dwa wyjascia,
              > primo sie poddac i odejsc ze zwieszona glowa, skundo: dalej walic glowa w mur
              > moze sie zrobi dzira, podobno trening czyni mistrza. Pozatym jak tak dalej
              > pojdzie to mnie jeszcze wlaczcysz w poczet czlonkow swojej swietnej rodziny.
              > Kiedys tam zasugerowals ze gledze jak twoj papa, a tutaj znowu ze sie
              > wypowiadam jak maz? Co jest!?

              Drogi Michale,

              ja co prawda staram sie byc zawsze bardzo grzeczna, ale jestem rowniez
              prawdomowna. Wiec nie musisz sie obawiac, ze byla to falszywa grzecznosc. Z
              tym, ze jestes w praktyce jeszcze gorszy to chyba przesada - moze masz jakas
              nadsklonnosc do samokrytyki? Mysle ze ktos, kto wymysla rzeczy takie
              jak "wciaganie pewnych czesci ciala w nozdrza" nie moze byc tak do konca
              pozbawiony fantazji w temacie. Tylko Twoj styl pisarski nie jest chyba
              optymalny do plodzenia tego typu literatury.

              Wcielenia Cie do mojej rodziny (ktora notabene daleka jest od swietosci) nie
              musisz sie obawiac - do pojecia rodzina podchodze bardzo po slasku, czyli albo
              jest krew z krwi, albo jest "poblogoslawiony zwiazek", albo nie jest to
              rodzina. Kategorycznie zabraniam wszelkim obcym osobom, obojetnie jak bardzo
              zaprzyjaznionym, samozwania sie ciotkami i wujkami mojego syna.

              To porownanie do ojca badz meza jest pozbawione wszelkich podtekstow - jak
              zaczniesz nawijac jak moj 20-letni asystent to porownam cie do niego, jak
              zaczniesz jak np. Gadula tez odpowiednie porownanie przytocze. Grzecznie
              oczywiscie.

              Xurek
        • Gość: dorota Re: Jeszcze sprobuje ale niechetnie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 14:56
          bez mdłości, ale nie jestem chyba w grupie docelowej tego produktu para-
          erotycznego. Dziwny pomysł, że kobiety lecą na fajtłapów nadgarstki sobie
          łamiąch, mdlejących w najmniej odpowiednim momencie i ogólnie płaczliwych. Ale
          ewidentnie zaspokaja gusta masowe jeśli wziąć pod uwagę traffic na wątku. Może
          opłaty jakieś pobieraj, czyco?
          • Gość: --Michal "pro publico bono" IP: *.tiaa-cref.org 08.11.02, 15:39
            "Pro publico bono" czyli z powodow medycznych, jezeli koniecznie musicie
            wiedziec ciekawska Dorotko. Co do placzliwosci bohatera to stanowczo przecze,
            najwyrazniej nie wiecie jak wyglada "rodeo" i jak sie to moze skonczyc. To jak
            rana wojenna, albo kontuzja futbolowa, to nobilituje. Najwyraznie Max stosuje
            tu wariant na "pod opiecznego", ktory podobno swietnie dziala na kobiety ze
            sladowym chodz instynktem macierzyskim.
        • giermo_gidroz Z obowazku cz III. 08.11.02, 19:21
          No i co? Wydaj sie ze przypadki Tureckiego Szwejka wzbudzja mimo wszystko
          wiecej emocji. Nikogo oporcz mnie nie obchodzia losy Oli i Maxa. Jako
          konstruktor w/w osob czuje sie jednak w obowiazku dokonczyc. Piszac z palca,
          oglaszma co nastepuje:

          Zauwazylem jej pytajacy wzork, kiedy zobaczyla mnie w plaszczu kapielowym i
          pospiesznie wyjasnilem ze wybieram sie wlasnie do kapieli, i czy ma ochote sie
          przylaczyc. Ostrzeglem rowniez ze sprawa ma miejsce na zewnatrz i jezeli chce
          sie przebrac to moze skozystac z lazienki na tym pietrze, sa tam tez plaszcze
          kapielowe w roznych rozmiarach. Sam wyszedlem na zewnatrz zrzucilem okrycie na
          jeden z mebli na patio, wlaczylem babelki i wskoczyle do wody. Co za ulga!
          Masaz wszystkich potluczonych miesni. Wlaczylem kompakt, dla jakich blizej nie
          okreslonych przyczyn mialem NIN, mam nadziej ze sie Ola nie obrazi smile. Oparlem
          glowe o obmurowanie basenu i zamknole oczy. Na szczescie w pore sie ocknolem, a
          raczej ocucil mnie halas otwieranych drzwi przesownych. W drzwiach stal Ola,
          jej drobna sylwetka otulona bialym frotowy plaszczem i obramowana odbitym
          swiatlem ognia plonacego w kominku wygladal nadwyraz ponetnie. Zwinnie pokonala
          odleglosc dzielaca ja od wejscia do jacuzzi. Na brzegu, rozwiazala pasek
          przytrzymujacy plaszcz na jej delikatnym ciele i pozwolila mu zsunac sie powoli
          ze swoich ramion. Taki widok robi wrazenie na kazdym mezczyznie. Lapczywie
          odserwowalem kazyd centymentr jej cial ukazujacy sie spod opadajcego odzienia.
          Najpierw drobne zniewalajacych ramiona, prowadzace w gore do bezlitoscnie
          kuszacej szyi, a w dol do smuklych dloni, kryjacych obietnice niezwyklej
          delikatnosci dotyku. Pomimo ze kurtyna plaszcza opadla ponizej linii piersi,
          one same pozostaly zasloniete, wyzywajace swa naprezona jedrnoscia, klujac moj
          spragniony wzrok spod kolorowego materialu skapego bikinii zaczepnie
          sterczacymi sutkami. Jestem pewien ze zauwazyla iz pozeralem ja wzrokiem,
          cieszac sie w wyuzdany sposob widokiem jej idealnej skory, wymarzonym ksztaltem
          brzuch i bioder. Wydaje mi sie ze podabolo jej sie to jak na nia patrze i
          wchodzac do spa obrucila sie bokiem, zebym mogl w pelni docenic bezbledna linie
          jej slodkiego tyleczka opietego bardzo cienkim paskiem majteczek wbijajacym sie
          miedzy posladki. I wreszcie zgrabne nogi, przywolujace do glowy nieprzyzwoite
          mysli, och jakby bylo przyjemnie byc nimi objetym. Cala sytuacja trwala nie
          dluzej niz 15 sekund i cudowne cialo Oli zostalo znowu zakryte, tym razem
          znikajac pod powierzchnia wody. W tym momencie nasz wzrok spotkal sie, poczulem
          sie zawstydzony ze tak bezpardonowo cieszylem swoje oczy jej mlodym cialem, i
          usmiechnolem sie zaklopotony na co ona odpowiedzial bardzo slodkim gestem,
          moruzac delikatnie jedna z powiek, w taki sposob ze nie wiedzialem czy zrobila
          to naumyslenie czy po prostu cos wpadlo jej do oka. Po chwili milczenia
          podjolem rozmowe w miejscu gdzie przerwalismy ja poprzednio. Rozmawialismy juz
          o rzeczach przyjemniejszych, naszych hobby, o znajoych Oli, ktorzy jak mi
          powiedzial a byli juz bardzo pijani. Co mi przypomnialo o trunku ktory
          przygotowalem i postanowiem zaproponowac Oli. Zgodzila sie chetnie. Wstalem aby
          otworzyc butelkie i napelnic kieliszki. Przemieszczajac sie w kierunku tacy z
          kieliszkami, zauwazylem ze moja towarzyszka z zainteresowaniem przyglada sie
          moim miesnia brzuch, ktore napinaly sie i rozluznialy przy kazdym kroku, wiele
          bym dal zeby wiedziec o czym myslala, ale moze po prostu mi sie wydawalo.
          Podajac Oli kieliszek stanolem na jakas sliska powierzchnie na dnie basenu i
          stracilem rownowage. Ola zareagowal szybko opierajac swoja delikatn dlon na
          moim brzuchu. Odzyskalem rownowage fizyczna, ale ten kontakt spowodowal
          niespodziewane zaburzeni rytmu mojego oddechu, tymbardziej ze moja towarzyska
          zamist cofnac reke calkowice niwelujac wieloznacznosc sytuacji, odsunela ja
          tylko troche dotykajca ciagle palcem mojego brzuch i przesunela go w dol w
          kierunku linii moich kompielowek, potrzac mi spokojnie w oczy, po czym odsunela
          palec od mojego cial i powiadla nim zmyslowo po swoich ustach. Starajac sie
          zachowac zimna krew podalem pieknej uwodzicielce kieliszek a sam usadowilem sie
          obok niej saczac zimne wino dla uspokojenia zmyslow. Jak zwykle w takim
          momentach stala sie rzecz nieoczekiwan, wylacznik cyknal dajac znac ze czas w
          ktorym jacuzzi ma za zadanie masowac nasze ciala babelkami minol.
          • giermo_gidroz No i koniec cz IV. 08.11.02, 20:00
            Koniec z tym qurestwem, lebsko mi peka. Padlem pokonany, nic we mnie z erotyki
            nie ma. Tymbardziej pornografia jest dla mnie tajemnica. Dziekuje zebranym,
            gasze swialtlo, zamykam na 3 spusty, pieczetuje a klucze wrzocam do stafu!



            Majac na uwadze zimne powietrze bardzo niechetnie wyszedlem z wody aby
            zaplikowac nam kolejna dawke przyjemnosc, kiedy znalazlem sie przy
            przelaczniku, zauwazylem ze mloda przyjaciolka bez zadnego zazenowania obcina
            wzrokiem moje posladki, na szczescie zawsze duzo uwagi poswiecam tym miesnia
            wiec nie mam specjalnych powodwo do wstydu, to zdanie wydawala sie podzielac
            Ola, gdyz znowu mrugnela do mnie zalotnie oczkiem, zaczolem przypuszczac ze
            jest to po prostu kolejna halucynacja wywolana tabletkami przeciwbolowymi i
            alkocholem. Pomyslalem ze pewnie leze na podlodze przed kominkiem bez zmyslow
            tylko tym razem nie ma mnie kto obudzic, w kazdym razie nie ma co nazekac. Oby
            wszystkie halucynacje byly tak przyjemne. Ruszylem spowrotem, zauwazylem tym
            razem bez zdiwienia ze Ola nie krepuje sie wogole sprwadzic jak wygladam z
            przodu i czy jej maly zabieg z paluszkiem wywarl na mnie jakiekolwiek wrazenie,
            sadzac z jej usmiechu byla zadowolona z rezultatu. Zimno dalo mi sie w znaki
            wiec szybko zanurzylem sie spowrotem w wodzie tuz obok mojej towarzyski.
            Rozmawialismy troche o dzisiejszym dniu, o tym czemu zachowywalem sie jak
            nastolatek probujac sie zabic az temat zszedl na zmeczenie. Ola stwierdzila ze
            czuje wszystkie miesnie w swoim ciele i powinna jutro rano zorganizowac sobie
            masaz w osrodku w ktorym sie zatrzymal. Zaproponowalem ze moga ja troche
            rozluznic gdyz mam jakies tam pojecie o masazu jeszcze z czasow kiedy
            uprawialem sport na powaznie. Ku mojej radosci i w pewny stopniu zaskoczeniu
            zgodzila sie. Ropoczolem od jej boskich nozek, najpierw stopy, delikatnie ale
            stanowczo, rozluznien stawow skokowych. Nie moglem uwierzyc swojemu szczesciu.
            Ola oparwszy swoje nogi na moich kolanach postanowila zrelaksowac sie calkowice
            odchylajac glowe do tylu i kladac ja na recznikch ulozonych przezemnie
            uprzednio na brzegu. Ten zabieg mial jeszcze jeden niezamierzony (tak mi sie
            wydaj) prze Ole skutek, jej ponetne piersi wunurzyly sie spod powierzchni wody
            tak ze moglem cieszyc wzrok ich widokiem, przez mokry material jak na dloni
            moglem podziwiac jej naprezone sutki, tylko tym razme chyba nie bylo to
            spowodowane zimnem. Rozmazylem sie troche podziwiajac ten wspanialy widok i
            zapomnialem przemiescic masaz w gore nozki Aleksandry, zreflektowalem sie
            jednak i powoli rozpoczolem glebokie ugniatanie miesni lydek, ktore poddane sa
            duzemu stresowi u narciarzy, przyznaje ze czerpalem z tego wiele satysfakci.
            Delikatna skura Oli byla niesamowita w dotyku. Po lydkach przyszla kolej na uda
            i posladki, bylo ty chyba najwieksze wyzwanie jak dotad. Z trudem opanowalem
            sie zeby nie zmienic masaznu na delikatniejsza pieszczote, przy uzyciu nie
            tylko rak. Zauwazyle z zadowoleniem ze Ola nie pozostaje obojetna na moje
            zabiegi, zdecydowanie przspieszyl sie jej oddech, dostrzeglem rowniz ze za
            kazdym razym kiedy masujac jej idealne uda zblizam sie do gornej czesci po
            wewnetrznej stronie Ola przygryza nieznancznie gorna warge a jej cialo drzy
            lekko, jak gdyby w oczekiwaniu. Takie same wrazenia mialem kiedy rozcieralem
            zakwasy w jej nagich posladkach, moze po prostu sprawia jej to ulge po meczacym
            dniu. Nie wypadalo mi jedank przeciagac tego masazu w nieskonoczonosc.
            Poinformowalem moja przyjaciolke ze nadszedl czas na rozluznieni miesni plecow.
            Dla tego celu powinna zajac miejsce miedzy moim nogami siedzac tylem. Stralem
            sie brzmiec jak najbardziej spokojny ale mysle ze Ola rozszyfrowala mnie latwo,
            gdyz chyba ze dwa razy polknolem nerwowo sline i gleboki oddech swiadczyl o
            bardzo podwyzszonym tetnie. Bez slowa podeszla do mnie polozyla jedna reke na
            moim ramieni i z gracja obruciale sie umieszczajc swoj slodki tyleczek miedzy
            moimu udam. W pierszym momencie niemal stracilem przytomnosc, strumien krwi
            ktory nispodziewnia przyspieszyl w moich zylach pozbawil mnie oddechu i zamglil
            wzrok. Ola powoli wsunela sie jeszcze bizej mojego torsu tak ze miedzy jej
            plecami a moja klatka piersiowa zostalo niewiele miejsca a jej posladki bardzo
            mocno przywarly do wewnetrznej strony moich ud, tylko centymetra brakowalo aby
            przekonala sie jak bardzo jestem ta pozycja zachwycony. Przystapilem do
            masarzu. Najpierw rece, szczegolnie wewnetrzna strona, moja rytmiczne ruch
            rozluznily Ole na tyle ze znowu odchylia glowe w tyl opierajac ja o moje czolo,
            bylo to bardzo przyjemne uczucie. Zakonczylem masaz rak a Ola oparla je na
            moich szeroko rozstawionych, mocno napietych, otaczajacych ja udach. Ola
            poinformowala mnie ze teraz czas na masaz jej drobnych plecow. Przystapilem do
            tego zadani bezzwolcznie. Najpierw delikatnie objalem jej szyje i powoli
            pchylilem ja w dol i doprzodu co mialo dla mnie bardzo przyjemny skutek. Jej
            posladki dokladnie przylegajace do wewnetrznej strony moich ud, uniosly sie w
            gore i jezeli to mozliwe jeszcze bardziej zaokraglily. Pasek jej majteczek wbil
            sie jeszcze ciasniej w jej perfekcyjny tyleczek. Widko jaki teraz mialem o malo
            nie przyprawil mnie o utrate zmyslow. Aby wyzwolic sie z tej hipnoz rozpoczolem
            pieszczote, bo na masaz juz nie potrafilem sie zdobyc, jej nizszej czesci
            plecow oraz delikantych boczkow. Nastepnie kolejno coraz wyzszych czesci jej
            ciala. Kiedy dotarlem do ramion i szyi zauwazylem ze Ola oddych juz bardzo
            gleboko a od czasu do czasu jej delikatnym cialem wstrzsa nieznaczny ale dobrze
            wyczuwalny dreszsz. Zachecony taka obserwacja zapytalem czy bedzie sie krepowac
            sciagnac gore bikinii, bo bardzo ulatwilo by mi to masaz ramion, szyi i glowy.
            Moja partnerka bez slowa siegnela do tyly i pewnym gestem rozsznurowal bikini i
            przelozyla przez glowe gorna tasiemke przez glowe a nastepnie stanik poszybowal
            na brzeg. Bylem juz przekonany ze to halucynacje, tylko dlaczego nie mialbym
            sie tym cieszyc, lepsze to niz lezec z bolaca lapa w ciemnym samotnym domu.
            Troche sie uspokilem i odzyskalem pewnosc siebie. Z nowo nabytym animuszem
            rozpoczolem gleboki masaz ramion i szyi, wyczulem ze tetno Oli jeszcze bardziej
            podskoczylo, moglym tylko slyszec ze nie oddych juz tylko przez nos ale rowniez
            usta. Masujac jej sliczna szyje i ramiona, myslalem tylko o jednym jak bylo by
            cudownie posiac ja tu i teraz i ekspolodowac w jej wnetrzu. Stracilem kontakt
            z zeczywisctosci, wszystko wydalo sie bardzo nie realne, rytmiczne ruchy
            masazu, ciezko oddychajaca prawie naga kobieta. Z szyi prznioslem moje
            pieszczoty w orzezwiajaco pachnoce zima wlosy Oli, wodzilem palcami tami i
            spowrotem po delikatnej skorze jej glowy, wreszcie nie wytrzymalem jedna reke
            zacisnolem na szyi Oli a druga znjdujaca sie we wlosach zebralem garsc wlosow i
            stanowczo ale delikatnie pociagnalem do tylu. Ola calym swoim cialem przywarla
            do mojego i wydala z siebie delikatny okrzyk-westchnieni, ktory mogl znaczyc
            tylko jedno oczekiwanie roskoszy! W tym momeci skonczyl sie czas. Zgasly
            swiatla, babelki przestaly leciec a my przytuleni do siebie w zaczelismy sie
            smiac w glos, czar prysl ale kto wie moze nastepnym razem.
    • _szwedka Re: 'Pouczajcy Przypadek ...' czyli kto ma racje 07.11.02, 12:11
      Wydrukowalam, przeczytalam i njaaaaaa....
      Ten erotyk slaby jakis...no ale rozumiem...mimo ze Ola to nie piegus, nie ruda
      i te niebieskie oczy? Rozumiem, nie dziala na Cie Michu.
      Zmien walory no i oczy musza byc zielone bo czy widziales kiedys rudego piegusa
      z niebieskimi oczetami?
      No i wiecej momentow...Motylkow...No, co ja tam Cie bede uczyc wink

      A z tego wczorajszego tematu to moze watek zrobic hehehe
    • roseanne musze :) 07.11.02, 15:47
      takescie wczoraj gadali i gadali ,ze wrocilam smile)

      czym sie rozni erotyk od pornografii
      erotyk nie podaje nazw znanych z podrecznika anatomii lub tez czesto
      spotykanych w podrzednych barach

      erotyk pisze o uczuciu i co z tego wynika
      pornografia zas o tym kto co komu, w doslownym znaczeniu


      co do prob ,to pierwsze jest wogole fe - kpina jakas ,cyco?
      drugie - chm ,no ciekawie sei zapowiada ,ale gdzie ta erotyka?


      sama pisac nie umiem ,wiec dam przyklad mistrzyni tego gatunku

      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
      Erotyk

      Na rozrzuconych poduszkach z rajskich, jawajskich batików
      umieram słodko bez żalu, umieram cicho, bez krzyku. --
      Czas za firanką ukryty porusza skrzydłem motyla,
      a moje czoło znużone coraz się niżej przechyla...
      Wreszcie dotykam Bieguna i śnieg mi taje wśród włosów,
      a końcem lakierka dosięgam trawy szumiących Lianosów...
      Leżę na ciepłych krajach, na gorejącym Równiku,
      i na jedwabnych poduszkach z różnobarwnego batiku...
      Wyciągam ręce ku Tobie, w Twoją najsłodszą stronę
      i czuję na rękach gwiazdy nisko nad nami zwieszone...
      Ogarniam Cię splątanego w pochmurny namiot niebieski,
      i spada niebo z hałasem, jak belki, wiązania, deski,
      obrzuca nas półksiężycem, słońcem, obłoków zwojem --
      i tak spoczywam � okryta niebem i sercem Twojem...
      • xurek z Xurkiem jest chyba cos nie tak, 07.11.02, 16:16
        bo gdyby mial subiektywnie opisac ten "erotyk", to on jest romantyczny (do
        skonania), sliczny i poetyczny, ale ani troszke erotyczny.

        Poprosze o "mocniejsze kawalki", ten sie dla mnie nie nadaje.

        hm... znowu mysl mi sie nasuwa dziwna - moze ja nie jestem kobieta?

        Xurek, biologicznie zenski...
      • giermo_gidroz Jak Michael S.! 07.11.02, 17:07
        roseanne napisała:

        > takescie wczoraj gadali i gadali ,ze wrocilam smile)
        >
        > czym sie rozni erotyk od pornografii
        > erotyk nie podaje nazw znanych z podrecznika anatomii lub tez czesto
        > spotykanych w podrzednych barach
        >
        > erotyk pisze o uczuciu i co z tego wynika
        > pornografia zas o tym kto co komu, w doslownym znaczeniu
        >
        >
        > co do prob ,to pierwsze jest wogole fe - kpina jakas ,cyco?
        > drugie - chm ,no ciekawie sei zapowiada ,ale gdzie ta erotyka?
        >
        >
        > sama pisac nie umiem ,wiec dam przyklad mistrzyni tego gatunku

        Z taka definicja to bardzo sie chetnie zgodze! Chodzi o slownictwo! Tylko ze
        poza slownictwem to jakos tematyka za bardzo podoban czy co? Bardzo mnie
        podbudowalo ze wywolalem u Rozali odraze bo to w koncu jedno z najbardziej
        intensywnych doznan, odraza ponad wzruszenie! Co do pisania to pewnie ze nie
        potrafie a i tak pisze, tak samo jak nie bede prowadzil samochodo jak Michael
        S. co mnie jednak nie powstrzymuje od prowadzenia naszczescie/niestety, wiec
        cytata jako ze nie uzasadniony oddalam!
      • Gość: --Michal Skoro jednak idziemy w cytat to prosze! IP: *.tiaa-cref.org 07.11.02, 17:15
        Zeby nie bylo ze jestem ni oczytany!

        Is it worth it, let me work it
        I put my game down, flip it and reverse it
        It's your fremme neppa venette
        [...]
        I'd like to get to know ya so I could show ya
        Put the pussy on ya like I told ya
        Gimme all your numbers so I could phone ya
        Your girl actin' stank then call me over
        Not on the bed, lay me on your sofa
        Phone before you come, I need to shave my chocha
        You do or you don't or you will or won't ya
        Go downtown and eat it like a vulture
        See my hips and my tips, don't ya
        See my ass and my lips, don't ya
        Lost a few pounds in my waist for ya
        This be the beat that goes ba ta ta
        ba ta ta ta ta ta ta ta ta ta
        Sex me so good I say blah-blah-blah
        Work it, I need a glass of water
        Boy, oh, boy, it's good to know ya

        Missy Elliot Work it!

        • roseanne Re: Skoro jednak idziemy w cytat to prosze! 07.11.02, 17:42
          to nie byl erotyk, moim zdaniem

          raczej podchodzi pod "soft"
          • Gość: --Michal Chyba objadlas sie szaleju! IP: *.tiaa-cref.org 08.11.02, 15:26
            Rozalinod! Chyba objadlas sie szaleju! To ma byc soft? Ja sie robie czerwony i
            spocony na sama wspomninie tego tekstu! Rzadam aby to ktos bezstronny
            rozstrzygnal!
    • giermo_gidroz Po zastanowieniu! [Przypadek O. Faryga cz. II] 07.11.02, 20:59
      Po glebokim zastanowieniu, doszem do wniosku ze do grobu zabieram juz tyle
      krapu ze tajemnica O. Faruga moze sie nie zmiescic. A tak naprawde to zrzera
      mnie nuda i rzadza miedzynarodowej slawy.


      Czas mijal, sadlo jak kazdy inny smar zaczelo tracil swoje wlasciwosci
      poslizgowe, zastanawiajac sie nad tym co ma dla nas przygotowane moj dowodca
      okladalem raz po raz plazem jedrne posladki majorowej, lecz jedynie na wyrazne
      jej zyczenie. Na szczescie lub nie, pryncypal moj znudzil sie wspolczesnym
      widowiskiem czy moze otrzymal jakis dla mnie nie zrozumial znak tajemny od
      spoczywajacej podemna bialoglowy. W kazdym razie w efekcie wydal rozkaz odwrotu
      i wycofania sie na zgory upatrzne pozycje. Kiedym sie wycofal z tego jakby na
      to nie patrzec korzystnego polozenie "na wierzchniu". Majorowa sprawnie
      wyzwolila sie z siodla, przewrucila sie na plecy i swoje niezwykle apyteczne
      nozki wypchnela w gore i na boki roztaczajac przedemna rajski widok ziemi a
      raczej doliny obiecanej. Z blogiego zauroczenia wyrwal mnie bas
      polkownikowi: "Na kolana psubracie! Majorowa nie dosc ze mokra to jeszcze
      umazana sadlem! Wyzlizac mi ja do czysta sukinsynu, zeby lsnila jak latryny
      janczarow!" Tym raze juz nie z obawy przez kara cielesna a z podstawowego
      apetytu rzucilem sie miedzy uda frywolnej kobiety i podle rozkazu poczolem pic
      lapczywie nektar olimpijski. Gdym juz osuszyl peryferie terenu dzialania,
      zapalczywie skierowalem sie w glab, skad dochodzil blogi chlupot obiecujacy
      roszkosz spragnionemu jezorowi. Jak swidrem, jezykiem poczolem drazyc, krecic i
      posuwac zawziecie, wijac nie tylka czescia zasadnicza ale rowniez broda.
      Ku mojemu zaskoczeniu a w pewnym stopniu i uldze, majorowa poleczala drzec sie
      na modle podobna do tej jaka mialem okazje doswiadczyc kiedym ja patroszyl
      w sposob jaki zacni spartanie czcili mlodych chlopcow. Dobra nasza pomyslalem!
      I poczolem lechtaczke moje kochanki zasysac na przemian raz po raz, raz do
      jednego raz do drugiego nozdrza (w zaleznosci od aktualnej sytuacji
      wydobyczej) mietoszac rzeczona lechtaczke przy tym bezlitosc przy uzyciu mego
      wprawnego procerusa. Gdym tak sobie uzywal polkownik podszedl do nas i bacznie
      obserwowal moje przyrodzenie przez czas jakis a po chwili zastanowienia odezwal
      sie tak: "Dzielnie sie sprawiasz lecz obawiam sie ze ten twoj smieszny kikut
      majorowej na sposob klasyczny nie zdola zadowolic. Lecz skoro obiecalem slowa
      dotrzymam." To rzeklszy wylal wode z wodnego faiska i nakazal mi pracie wetknac
      w otwor, ktory w zwyklym uzytkowaniu fajka powietrze zasysa, nastepnie koniec
      przeznaczony do zaciaganie przekazal majorowej. Ta wiedzac co jej wspolnik
      zamysla poczela sssac jak opeta nie zalujac pluc wcale a wcale. Gdy tak
      zaciekle pracowala nad powiekrzeniem moich skromnych rozmiarow, od strony
      glownego wejscia dobiegl raban piekielny, tetent kopyty, trzask rozwalanych
      drzwi, znowu tetent kopyt (ty razem na schodach) i do buduaru wpadl
      rozwscieczony,plujacy tabaka, nie kto inny tylko major dragonow na grzbiecie
      rumaka bojowego kasajecego co i kogo popadnie! Major natomiast zaryczal jak w
      dupe ukututy niedzwiedz, cisnal piorunujacym spojzeniem w kierunku fajki i
      calego instalunku po czym cial na odlew i rozwalil fajke w drobny mak. I tu
      wlasnie okazalo sie do czego przydatny byc moze krotki zaganiacz. Pomimo
      majorowego niechybnego zamiaru pozbawienia mnie przyjemnosci doczesnych na
      wieki wiekow, ciecie padlo kilka cali od witalnego organu pozostawiajac go w
      szklanym pancerzu lecz jednak juz nie przytwierdzonego do fajki sila
      podcisnienia. Po bardzo krotkiej chwili konsternacji polkownik odzyskal
      animusz, porwal mnie na rece i cisnal w okno, tylna strona w przod za co mu
      jestem nieslychanie wdzieczny gdyz przedkladam namietnie szkolo miec wbite w
      dupe nad szkla wbicie w strone wrecz przciwna. Jakby szczescia tego bylo nie
      dosc, upadajac na ulice padlem na woz pelny pustych worow po cukrze, co
      zapewnilo mi nie tylko miekkie ladowanie ale rownierz odzienie. Zaraz po mnie
      przez okno wylecial czy moze wyskoczyl polkowinik, wprost na osla zprzezonego
      do wozu do ktorego ja wpadlem uprzednio. Krzyczac "Kazdy dla siebie",
      uprowadzil woz z miejesca nieszczesliwych wypadkow wzbijajac tumany purpurowego
      kurzu.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Po zastanowieniu! [Przypadek O. Faryga cz. II 08.11.02, 10:31
        Czytam ten watek i na przemian pokladam sieze smiechu albo dumam marszczac
        czolko.

        "Pryzpadek" jest przekomiczny, ale wcale mnie nie rusza erotycznie. Za bardzo
        przypomina "Przygody wojaka Szwejka".

        O erotyzmie pogadam kiedy indziej, bo teraz real wzywa.

        Pozdrawiam i zycze milego bicia piany ze smietany umieszczonej w rozowych
        zaglebieniach.
        Luiza-w-Ogrodzie
        • Gość: --Michak Cala przyjemnosc po mojej stronie no txt IP: *.tiaa-cref.org 08.11.02, 15:41
    • xurek teraz mamy dobra baze do dyskusji 08.11.02, 08:08
      znacznie sie poprawiles Milache. Tekst jest erotyczny, w pewnym momencie Xurek
      nawet sie zaczerwienil. Problem szkla rowniez sie wyjasnil, wiec mozna
      spokojnie zaczac dyskusje.
      No wlasnie, czym sie rozni i czy sie rozni erotyka od porrnografii? Ja mysle,
      ze to, co napisales, to erotyka. Gdyby natomiast np. Gadula albo WC zebrali te
      wszystkie fakty i napisali "po swojemu", bylaby czysta pornografia. I tutaj
      zaczyna sie dla mnie bledne kolo: jako erotyczny tekst jest podniecajacy,
      jezeli sobie jednak wyobraze jak opisali by pewne sceny wyzej wymienieni, staja
      sie one dla mnie odrazajace i juz nie podniecajace. A sama przeciez
      zdefiniowalam, ze obydwie kategorie musza podniecac. Wiec nie moglaby to byc
      pornografia...

      hm, ide sie troche podniecic cyframi i pomyslec o tym dylemacie
      • Gość: Persona_Non_Grata Re: czy mamy cos pzreciwko pornografii??????? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 15:44


        ja uwazam wrecz odwrotnie niz Siurek

        to co pisze w II czesci Giermo_Giedroyc jest pornografia, zreszta ja nie mam
        nic pzreciwko pornografii , wlasnie ; co mamy pzreciwko pornografii w
        literaturze czy w ogole zyciu??

        ja osobiscie nic, nawet uwazam fajna sprawa

        WC akurat pisze doskonale swoje filipiki. I wlasnie one wcale nie sa
        pornograficzne. WC potrafi w kilku zdaniach zmiescic ogrom fabuly i wrecz
        dynamike akcji. Uwazam ze luza_k ma racje i WC pisze doskonale. Szkoda ze
        pzrestal i szkoda ze tylko o Ozpolu, widocznie uznal ze szkoda jego talentu na
        inne miernoty tutaj.
        Ozzi powinien byc dumny ze WC raczyl wziac go na tapete. To Artysta.

        Nie wystarczy napisac "huj" aby to juz byla pornografia czy erotyka, to
        zaledwie tylko wulgaryzm Siurku.


        • xurek Re: czy mamy cos pzreciwko pornografii??????? 08.11.02, 16:52
          Nie-Gracie,

          przeczytales niedokladnie, a komentujesz. Dla mnie WC nalezy do "mistrzow
          chujowego piora" na tym forum i jak sobie wyobraze teks Michala w jego wydaniu,
          to przestaje mnie on podniecac, bo staje sie tylko i wylacznie wulgarny. Co z
          kolei jest sprzeczne do mojej wlasnej wczesniejszej definicji pronografii, nad
          ktora to sie zastanawiam, co usilowalam oddac w moim tekscie.

          Xurek
    • tenn-nowo_narodzony Re: 'Pouczajcy Przypadek ...' czyli kto ma racje 08.11.02, 15:37
      Zpunktu widzenia syna cienkawy jestem czy moje bycie aktualne zawdzieczam
      aktowi erotycznemu czy tez aktowi pornograficznemu.Powyzej jedna z kolezanek
      zadecydowala ze to jest kwestia uczucia - czy jest ono czy go nie ma , a nie
      kwestia szerszego ulozenia nog i lepszego oswietlenia.
      No coz, mam przyjemnosc ogladac, jako pasjonat ruchomych obrazkow jedno i
      drugie - lubie po ogladnieciu stymulujacego dramatu psychologicznego typu
      niebezpieczne zwiazki czy tez MUCH ADO ABOUT NOTHING puscic ostre porno zamiast
      piescic zone.Gdybym byl bogatszy poszedlbym wtedy pewnie uwodzic na miasto...
      Wedlug mnie na sam koniec tym razem.Wole juz czyste porno niz filmy nie mowiace
      o niczym a i tez niczego nie pokazujace.Odbieglem jednak do kina, totez wracam
      do literatury.W tym akurat przypadku wole dawaz upust wlasnej fantazji.Czyjas
      stymulacja zwyczajnie mnie brzydzi.
      • dlaczego_nie-drukujesz Ty nigdy nie drukujesz meczow 08.11.02, 16:09
        Dlatego cie kurwa, kandydacie na pieska, lubie.
        A teraz zawarcz jeszcze.Wiesz niektorzy ktorzy sie sprzedaja przez dziesiec lat
        mysla nad niektorymi perelkami ktorymi nas uraczasz.Raczy gody.Psychodellia-
        zabijajaca natchnienie w robotnikach pseudo-komuna.Czy naprawde te czasy nas
        dosiegaja
        --
        PodWatek przeznaczony dla osob urodzonych przed 1969....
        • Gość: Renka Re:dobrze ze ja tego nie czytam, umarlabym z nudow IP: *.home.cgocable.net 08.11.02, 21:16
          Pornografia wg mnie jest audiowizualnym przedstawieniem aktu seksualnego,
          skalkulowana na wzbudzenie emocji i zarobienie na tych emocjach PIENIEDZY.
          Zawsze i wszedzie.
          Nie ma tam zadnych uczuc, poza przyjaznym ekshibicjonizmem i lubieniem, tego
          co sie robi(pieniadze za kazde rozkraczenie nog, pieniadze za kazde zdjecie).

          A erotyka to sztuka.Zeby stworzyc erotyk, trzeba byc artysta.
          Pozdrawiam mondrali, hehe
          • Gość: --Michal Re:dobrze ze ja tego nie czytam, umarlabym z nudo IP: *.client.attbi.com 11.11.02, 02:01
            Gość portalu: Renka napisał(a):
            Re:dobrze ze ja tego nie czytam, umarlabym z nudo

            Droga Reko-Boska!
            No to fajnie dowiedzialem sie ze do wielu nadprzyrodzonych zdolnosci, ktore
            niewatpliwie posiadasz dolozyc mozna jeszcze jasnowidzenie. Czy poprostu
            postanowilas mi bezinteresownie dopierdolic?

            > Pornografia wg mnie jest audiowizualnym przedstawieniem aktu seksualnego,
            [...]

            HE?
    • Gość: dorota preferuję jednak A. Roquelaure IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 19:44
      odrobinka większej całości z rozdz. pt. Edukacja Księcia Aleksego:
      "Ze wstydem uprzytomniłem sobie, że członek stwardniał i sterczy cały czas.
      Dziewczyna o płowych włosach przywarła udami do moich ud, z coraz większym
      uniesieniem termosiła moje sutki.
      -Wydaje ci się może, że jesteś za dobry na to, by cierpieć z naszych rąk?
      Uchwyt trzepaczki wdzierał się teraz we mnie szybciej i gwałtowniej. Siła tych
      pchnięć, tak bezwzględnych i brutalnych, że przypomniał mi się sposób w jaki
      byłem gwałcony przez stajennego, niemal podrywała mnie z podłogi i zmuszała bym
      raz po raz wypinał biodra do przodu.
      -Wydaje ci się, że jesteś za dobry na to, byśmy mogły cię karać?-zaptyała znowu
      moja dręczycielka."

      no, to ja uważam, jest całkiem miłe i adekwatne, na początek.
      • giermo_gidroz Ja tez! 08.11.02, 20:04
        Jak zwykle nie fair. Kochana Dorotko. To sa wyscigi zaprzegow a nie formuly
        pierwszej.
    • luiza-w-ogrodzie Kobylinski ma racje... 11.11.02, 22:13
      ...czytal ktos "Pasjans Erotyczny"? Kobylinski cytowal tam definicje
      pornografii: "Pornografia to dzielo, ktore podnieca". Dla kazdego bedzie to cos
      innego, bo granice miedzy erotyzmem i porno zaleza od doswiadczen osobistych.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka