exoz
15.03.03, 03:38
43 stopnie Celcjusza (cien) w Christmas Day w ogrodzie.
50 stopni Celcjusza w domu.
40 stopni Celcjusza na plazy.
Spacery po Sydni wieczorem jesli co drugi to arab lub zboczeniec idacy ulica.
Liczba morderstw w 3.5 milionowym Sidni na miesiac taka sama jak w calej
Norwegii przez ostatnie 100 lat.
Jazda samochodem (kiepskim) po nieprawdopodobnie odwrotnej stronie drogi.
I do tego 20 tys kilometrow od domu, rodziny i kultury europejskiej.
O.... zapomnilem i 3 tygodnie zimy w Lipcu i w blocie na wysokosci 1500
metrow
npm.
Przestepczosc w Australii out of control
www.abs.gov.au/Ausstats/ABS@.nsf/b06660592430724fca2568b5007b8619/76c8926bd8a12e1fca2568a9001393f2!OpenDocument
Porownajcie ceny z amerykanskimi czy kanadyjskimi to jest sklep australijski
cos w rodzaju Radio Shack w Polnocnej Ameryce
www.dse.com.au/cgi-bin/dse.storefront
jednym slowem Australia jest zlym krajem do zycia
EXOZ