Dodaj do ulubionych

D L A C Z E G O_A U S T R A L I A_S U C K S_?

15.03.03, 03:38
43 stopnie Celcjusza (cien) w Christmas Day w ogrodzie.
50 stopni Celcjusza w domu.
40 stopni Celcjusza na plazy.
Spacery po Sydni wieczorem jesli co drugi to arab lub zboczeniec idacy ulica.
Liczba morderstw w 3.5 milionowym Sidni na miesiac taka sama jak w calej
Norwegii przez ostatnie 100 lat.
Jazda samochodem (kiepskim) po nieprawdopodobnie odwrotnej stronie drogi.

I do tego 20 tys kilometrow od domu, rodziny i kultury europejskiej.

O.... zapomnilem i 3 tygodnie zimy w Lipcu i w blocie na wysokosci 1500
metrow
npm.


Przestepczosc w Australii out of control

www.abs.gov.au/Ausstats/ABS@.nsf/b06660592430724fca2568b5007b8619/76c8926bd8a12e1fca2568a9001393f2!OpenDocument


Porownajcie ceny z amerykanskimi czy kanadyjskimi to jest sklep australijski
cos w rodzaju Radio Shack w Polnocnej Ameryce


www.dse.com.au/cgi-bin/dse.storefront
jednym slowem Australia jest zlym krajem do zycia

EXOZ
Obserwuj wątek
    • prawdziwystarywiarus Nie kazdemu 15.03.03, 04:21
      Sucks? Nie kazdemu... he, he... nie kazdemu. Tobe jak widac nie.

      Ciesz sie w takim razie, ze cie w tej naszej Sodomie i Gomorze nie ma, i
      sluchaj pilnie, czy INS nie idzie po schodach. A statystyki porownaj se z GUS-
      em RP.
      • Gość: Kliken Re: Nie kazdemu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.03, 05:21
        Chetnie zmienie -43 w CA na +43 w AU
        • exoz Re: Nie kazdemu 15.03.03, 05:50
          Gość portalu: Kliken napisał(a):

          > Chetnie zmienie -43 w CA na +43 w AU

          Zamien. Jednak za nim to zrobisz wloz leb do piekarnika jezeli mieszkasz na
          jednym z begunow. To tak for testing.
          • Gość: australopitek Re: Nie kazdemu IP: *.tpgi.com.au 15.03.03, 07:13
            Ty exoz, leczysz sie z jakis kompleksow?

            Oczywiscie ze w au jest beznadziejnie, przeciez to juz dawno stwierdzili
            gadula, mineta, maz-aniutka, ty i kilku innych "smutnych ludzi".

            Chyba nie mozliwe ze trafiles teraz na jeszcze wieksza dziure???

            he,he...

            australopitek
    • ozpol Ciagle czujesz tego kopa w dupe co dostales?? 17.03.03, 02:07
      ... ale musiales ostro dostac po dupie tutaj ze tak krecisz ten temat. Podobalo
      sie bardzo, ale nie dali pozyc??
      Moze wiecej "odkrywczysz"informacji podasz o Oz z porownaniem z Norwegia .. np.
      ze u nas zima to 2 miesiace a w Norwegii ile ..5 czy 6
      a moze podasz ile ..kilometrow plazy masz w Norwegii ..bo u nas gdzies ok
      20,000 czyli kazdy ma iles set metrow dla siebie.
      A moze podasz jak duzym samochodem jezdzisz ..bo u nas srednio 3 litry i 6
      garow a w Norwegii ..chyba 6 psow do sanek..
      Wypatre jak najwiecej informacji zeby poczuc sie jeszcze lepiej ze jestem
      tutaj..
      • bigtool4u ozpol 17.03.03, 02:11
        Nawet nie wiesz jak mi Cie barkowalo!!!!Chodz stary pobawimy sie troszke.Wolaj
        Luize niech tez przy okazji skorzysta.
      • Gość: Plywak Perth/Fremantle IP: 193.212.132.* 18.03.03, 16:44
        ozpol napisał:

        > ... ale musiales ostro dostac po dupie tutaj ze tak krecisz ten temat.
        Podobalo
        >
        > sie bardzo, ale nie dali pozyc??
        > Moze wiecej "odkrywczysz"informacji podasz o Oz z porownaniem z Norwegia ..
        np.
        >
        > ze u nas zima to 2 miesiace a w Norwegii ile ..5 czy 6
        > a moze podasz ile ..kilometrow plazy masz w Norwegii ..bo u nas gdzies ok
        > 20,000 czyli kazdy ma iles set metrow dla siebie.
        > A moze podasz jak duzym samochodem jezdzisz ..bo u nas srednio 3 litry i 6
        > garow a w Norwegii ..chyba 6 psow do sanek..
        > Wypatre jak najwiecej informacji zeby poczuc sie jeszcze lepiej ze jestem
        > tutaj..

        Cos tu sporo porownan z Norwegia sie znalazlo wiec sie na ten temat wypowiem,
        gdyz albowiem mieszkam w tym kraju od jakiegos czasu. Niektore porowannia sa
        nieprawdziwe, ale generalnie sie zgadza. Zima w tym roku w Oslo trwa juz ponad
        5 mcy i ten pierdolony snieg nadal nie chce zniknac. W dodatku wszedzie slisko
        bo w dzien sie to biale dziadostwo roztapia a w nocy zamarza tworzac idealnie
        proste powierzchnie. Tak zreszta jest od stycznia.
        Poza tym jest zajebiscie drogo wlaczajac w to benzyne mimo, ze w eksporcie
        ropy sa na drugim miejscu. Jest tu moze i bezpiecznie ale za to nudno jak w
        Skierniewicach w listopadzie. Moze nawet to jest za slabe porownanie.

        A czytam ostatio watki australijskie gdyz albowiem mam mozliwosc zmainy kraju
        na powyzszy. Tyle, ze nie moge wykombinowac czy ktos jest z Perth. Jakby ktos
        sie wyslowil w miare obiektywnie co do tego miejsca to bylbym wdzieczny.

        W sumie to sie nawet napalilem a moja zona jeszcze bardziej, ale nie jest to
        cos co musze zrobic, bo mnie bieda wygania. Raczej zimno.

        Vi snakkes
      • luiza-vv-ogrodzie Ozpol pamietasz kopa w jaja jaki ci zasunelam!!! 18.03.03, 18:28
        Nachyliles sie zeby zajrzec mi pod sukienke a ja ci kopa w krocze.
        Pamietasz jak wyles pol godziny?. To jest dla takiego matola jak ty jedyne
        rozwiazanie pulmozgu.
    • larson Re: D L A C Z E G O_A U S T R A L I A_S U C K S_? 17.03.03, 04:58
      exoz napisał:

      > 43 stopnie Celcjusza (cien) w Christmas Day w ogrodzie.
      > 50 stopni Celcjusza w domu.
      > 40 stopni Celcjusza na plazy.

      Co to jest "Celcjusz" (a moze "Celcjusza")? Wynalazca stopnia?
    • Gość: Pawel_z_Melbourne` get a life... and be happy... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 17.03.03, 09:49
      can you?

      cheers!

      P.
    • Gość: PawelD aha IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 17.03.03, 18:16
    • pawel_z_melb jeszcze jedno.. 17.03.03, 18:26
      gdy w Au trzeba w stawac, w Polsce smacnie spia...

      okrrrropienstwo!

      smile)))))))))

      P.
    • prawda_w_oczka_kole Australia to kiepski kraj ze stuknietymi 18.03.03, 18:15
      emigrantami z Polski. To jest tez co mnie zniechecalo do Australii. Malo ze
      przebywasz na wiosze konca swiata to ludzie po dlugim pobycie swira dostaja.
      Dlatego bylem krotko.
      • Gość: swieta-prawda Re: Australia to kiepski kraj ze stuknietymi IP: *.proxy.aol.com 19.03.03, 07:43
    • ospol A mnie kiedys Funnel Web w jaja dziabnal 18.03.03, 18:23
      Od Funnela umiera sie w 20 minut, ale mnie jaja tylko spuchly jak balony.
      Jeden tylko mankament jest to ze opuchlizna pozostala na zawsze ale zyje
      choc jajaka mam sine caly czas.

      ozpol
      • exoz Co ci z tych toreb zostalo imbecylu!!!!!!!!!!!!!!! 18.03.03, 18:34
        Po tych kopach i ukaszeniach domyslam sie ozpol ze jaja masz wieksze niz mozg

        hahaha
        • Gość: Plywak Re: Co ci z tych toreb zostalo imbecylu!!!!!!!!!! IP: 193.212.132.* 18.03.03, 21:23
          A co Ci sie tam tak nie podobalo oprocz robactwa i jakiejs innej fauny? W
          Norwegii tez jest pelno komarow latem i to bardzo upierdliwych. Muszo
          przedluzyc gatunek przez 3 mce w roku.
          • exoz Re: Co ci z tych toreb zostalo imbecylu!!!!!!!!!! 19.03.03, 00:49
            Gość portalu: Plywak napisał(a):

            > A co Ci sie tam tak nie podobalo oprocz robactwa i jakiejs innej fauny? W
            > Norwegii tez jest pelno komarow latem i to bardzo upierdliwych. Muszo
            > przedluzyc gatunek przez 3 mce w roku.

            Tak naprawde to Australia jest ok i da sie zyc choc ma minusa tez, nie dlatego
            opuscilem ja jednak.
            Najbardziej na nerwy mi dzialali imbecyle rodem z kraju. Ktorzy przekazywali
            nieprawdziwe i nieprawdopodobne informacje o swoim zyciu tzn. "pompowali sie".
            Wiesz jak to jest nie miejsce uszczesliwia ich ale oni uszczesliwiaja miejsce.
            Gdyby byli w Afganistanie te sama piosenke by spiewali.
            Masz przyklad tutaj jak ich latwo podpuscic aby pokazali swoje poorane twarze.
            hehehe
          • ozpol plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. 19.03.03, 01:17
            Gość portalu: Plywak napisał(a):

            > A co Ci sie tam tak nie podobalo oprocz robactwa i jakiejs innej fauny? W
            > Norwegii tez jest pelno komarow latem i to bardzo upierdliwych. Muszo
            > przedluzyc gatunek przez 3 mce w roku.

            czasami ale rzadko ze wzgledu na debili typu exoz wpada tutaj maz ktory jest z
            Perth. Napisz do niego na gazete i sadze ze udzieli wyczerpujacych informacji o
            Perth.
            Perth jest stosunkowo najtanszym miastem do zycia w OZ, ale z robota tam nie
            jest najlatwiej, zalezy co chce sie robic.
            Miasto dlugie, gdyz kazdy chce zyc blisko moza. Wszedzie daleko i przezto dla
            nas ze wschodniego wybrzeza jest to totalna peryferia, ale 1 mln ludzi to nie
            przeszkadza. Piekne tereny na poludniu stanu i super plaze na polnocy w
            oklolicach Broom. Potrafii byc bardzo goraco - wplyw Oceanu Indyjskiego.
            Pozdrawiam i zycze dalszych poszukiwan
            • bigtool4u do ozpola 19.03.03, 03:34
              ozpol napisal:

              "Miasto dlugie, gdyz kazdy chce zyc blisko moza"


              Ozpol przetlumacz .Nie musi byc na polski wystarczy na ludzkismile))))
              • bigtool4u Re: do ozpola 19.03.03, 03:36
                bigtool4u napisał:

                > ozpol napisal:
                >
                > "Miasto dlugie, gdyz kazdy chce zyc blisko moza"
                >
                >


                hehehehe kurwa nie wytrzymam hehehehehe nijak nie idzie zrozumiec hehehehehehe


                slownik w dalszym ciagu jak najbardziej aktualny smile

                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=2970863&a=2992096
            • Gość: Plywak Re: plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. IP: 193.212.132.* 19.03.03, 10:22
              Dzieki za info. Sproboje potem zlapac meza.

              Prace mialbym zwiazana z pompowaniem ropy z matki ziemi. Zajmuje sie
              automatyka na statkach i wszystkim co unosi sie na wodzie. tez na szybkich
              promach. Mialem nawet jakis tam udzial w projektach dla Sydney Ferries i
              stoczni Austal gdzies z tamtych rejonow.

              Czy potrzebuja tam architektow. Moja zona ma taki zawod i zastanawiam sie
              jakie by miala szanse. Tu gdzie mieszkamy ma prace i to jest jedna z
              przeszkod, zeby sie tam nie wynosic. Ale generalnie to ochote mamy.
              • ozpol Sadze ze zona ma wieksze szanse niz ty.. 20.03.03, 06:03
                Gość portalu: Plywak napisał(a):

                > Dzieki za info. Sproboje potem zlapac meza.
                >
                > Prace mialbym zwiazana z pompowaniem ropy z matki ziemi. Zajmuje sie
                > automatyka na statkach i wszystkim co unosi sie na wodzie. tez na szybkich
                > promach. Mialem nawet jakis tam udzial w projektach dla Sydney Ferries i
                > stoczni Austal gdzies z tamtych rejonow.
                >
                > Czy potrzebuja tam architektow. Moja zona ma taki zawod i zastanawiam sie
                > jakie by miala szanse. Tu gdzie mieszkamy ma prace i to jest jedna z
                > przeszkod, zeby sie tam nie wynosic. Ale generalnie to ochote mamy.

                co prawda rynek pracy dla architektow jest bardzo konkurencyjny, ale wiekszosc
                moich znajomych (ok 5) pracuje w tym zawodzie. Moze tez sprobowac jako
                pojektantan w CAD'zie bo zawsze na to jest zapotrzebowanie.
                Co do Twojego zawodu to nie mam pojecia ..warto sprawdzic pracowe strony
                internetowe. Rope wydobywa sie tez przy Tasmanii (duzo taniej do zycia).
                Internet pozwoli znalesc informacje jesli wiesz jak szukac.
              • Gość: maz Re: plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. IP: *.arach.net.au 20.03.03, 06:56
                Najlepiej na pogaduszki przejdz na Polonia-Bis.
                Sam widzisz co tu sie dzieje i jak tu mozna cos pisac.
                • Gość: Plywak Re: plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. IP: 193.212.132.* 20.03.03, 09:20
                  Gość portalu: maz napisał(a):

                  > Najlepiej na pogaduszki przejdz na Polonia-Bis.
                  > Sam widzisz co tu sie dzieje i jak tu mozna cos pisac.

                  Witam

                  Szanowne towarzystwo na tym forum poinformowalo mnie, ze mieszkasz w Perth.
                  Interesuje mnie to miasto bo dostalem oferte, zeby tam pracowac. Dokladnie we
                  Fremantle. Mam czas do zastanowienia do 7 kwietnia. Zastanawiam sie czy jest
                  to dziura na koncu swiata jak wynika z geografii i czy zyje sie tam
                  przyjemnie. Po paru latach mieszkania w Norwegii doszlismy do wniosku ,ze
                  wolimy z zona cieplejsze kraje i skoro mamy mozliwosc to w zasadzie dlaczego
                  nie. A o Australii jezeli cos sie wie to o wschodniej. O zachodniej nie wiem
                  prawie nic poza tym, ze jest tam las eukaliptusowy w ktorym zyja misie koala
                  (nawet tego nie jestem do konca pewien). Wiec za wszelkie informacje o tym
                  rejonie bede wdzieczny.

                  A na Polonia Bis trafilem raz przez link na tym forum, ale nie wiele sie tam
                  dzialo wiec nie wchodzilem wiecej. Sprobuje wiec jeszcze raz, jezeli je
                  znajde.
                  • Gość: maz Re: plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. IP: *.arach.net.au 21.03.03, 02:56
                    Gość portalu: Plywak napisał(a):

                    > Gość portalu: maz napisał(a):
                    >
                    > > Najlepiej na pogaduszki przejdz na Polonia-Bis.
                    > > Sam widzisz co tu sie dzieje i jak tu mozna cos pisac.
                    >
                    > Witam
                    >
                    > Szanowne towarzystwo na tym forum poinformowalo mnie, ze mieszkasz w Perth.
                    > Interesuje mnie to miasto bo dostalem oferte, zeby tam pracowac. Dokladnie we
                    > Fremantle. Mam czas do zastanowienia do 7 kwietnia. Zastanawiam sie czy jest
                    > to dziura na koncu swiata jak wynika z geografii i czy zyje sie tam
                    > przyjemnie. Po paru latach mieszkania w Norwegii doszlismy do wniosku ,ze
                    > wolimy z zona cieplejsze kraje i skoro mamy mozliwosc to w zasadzie dlaczego
                    > nie. A o Australii jezeli cos sie wie to o wschodniej. O zachodniej nie wiem
                    > prawie nic poza tym, ze jest tam las eukaliptusowy w ktorym zyja misie koala
                    > (nawet tego nie jestem do konca pewien). Wiec za wszelkie informacje o tym
                    > rejonie bede wdzieczny.
                    >
                    > A na Polonia Bis trafilem raz przez link na tym forum, ale nie wiele sie tam
                    > dzialo wiec nie wchodzilem wiecej. Sprobuje wiec jeszcze raz, jezeli je
                    > znajde.

                    Link na Polonia-Bis:
                    www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10022
                    dzieje sie tam napewno mniej ,ale nie ma tego belkotu malolatow.
                    Pisze tam pod ksywka "waldek" i chetnie odpowiem na Twoje pytania ,oczywiscie
                    takie jakie bede mogl odpowiedziec ,ale na takie w stylu "czy to dziura na
                    koncu swiata" lub "czy zyje sie tam przyjemnie" , to sa sprawy bardzo osobiste
                    tzn.kazdy z nas jest inny i to co ja nazywam przyjemnoscia dla Ciebie moze byc
                    zyciem w dziurze bez zadnych wrazen.
                    Do "zobaczenia" na Bisie.
              • Gość: Pawel_z_Melbourne` Re: plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 20.03.03, 08:16
                znam jedna bezrobotna pania architekt,
                i slyszalem ze innym powodzi sie niezle...

                a wiec -roznie...

                ale liczyc sie nalezy, ze na jakis czas boom nam sie skonczyl - choc ekonomia
                wciaz niezle sie prezentuje...

                P.
                • Gość: Kagan Re: plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. IP: *.vic.bigpond.net.au 21.03.03, 12:06
                  Gość portalu: Pawel_z_Melbourne` napisał(a):

                  > znam jedna bezrobotna pania architekt,
                  > i slyszalem ze innym powodzi sie niezle...
                  >
                  > a wiec -roznie...
                  >
                  > ale liczyc sie nalezy, ze na jakis czas boom nam sie skonczyl - choc ekonomia
                  > wciaz niezle sie prezentuje...
                  K: Pawel, nie bujaj! Dlug zagraniczny Australii
                  rosnie w tempie miliarda AUD na rok. Od dojscia do wladzy
                  liberalow zwiekszyl sie on ze 180 mld do prawie 360, czyli podwoil
                  sie w ciagu ok. 6 lat. To jest okolo AUD 20 tys. per capita,
                  jakies 60-80 tys. na rodzine, NIE do splacenia...
                  Jak Polska i USA, Australia zyje na kredyt, ale jak dlugo tak mozna?
                  Pozdr. dla Rodaka z "Siansiajn"
                  Kagan de Blackbourne

              • Gość: Kagan Re: plywak - wiesci o Perth napisz do meza.. IP: *.vic.bigpond.net.au 21.03.03, 12:01
                Gość portalu: Plywak napisał(a):
                Dzieki za info. Sproboje potem zlapac meza.
                Prace mialbym zwiazana z pompowaniem ropy z matki ziemi. Zajmuje sie
                automatyka na statkach i wszystkim co unosi sie na wodzie. tez na szybkich
                promach. Mialem nawet jakis tam udzial w projektach dla Sydney Ferries i
                stoczni Austal gdzies z tamtych rejonow.
                K: Australia ma wlasnych specow od ropy. Chyba, ze zdecydujesz sie
                na prace na zadupiu (outback), ale tam imigrant z Europy wariuje
                juz po miesiacu...

                Czy potrzebuja tam architektow. Moja zona ma taki zawod i zastanawiam sie
                jakie by miala szanse. Tu gdzie mieszkamy ma prace i to jest jedna z
                przeszkod, zeby sie tam nie wynosic. Ale generalnie to ochote mamy.
                K: Architektow tu jak mrowkow... Zapomnijcie o pracy.
                Zasilek placa juz po roku, wiec musicie miec na rok, chyba,
                ze znajdziecie po znajomosci prace na czarno...
                Sydney wcale nie jest tak niebezpieczne, poza Cabramatta, gdzie
                mieszkaja wietnamczycy i malutka dzielnica aborygenska.
                Mieszkalem tam (Parramatta) ponad rok i pracowalem tuz nad
                zatoka, w city. Melbourne jest tez OK, ale ma upierdliwy klimat.
                O Perth zapomnijcie, bo to straszna dziura, choc czysta i ladna...
                Polecam tzw. Central Coast NSW (na pln. od Sydney).
                Piekne plaze, autostrada i szybki pociag do Sydney, a zdecydowanie
                taniej... Zdradze tez tajemnice, ze Maitland, obok Newcastle (NSW)
                jest super (ladne, tanie, blisko Newcastle i nie za daleko
                od Sydney). Ale o pracy to zapomnijcie, chyba, ze zalozycie wlasny
                biznes, a to kosztuje...
                Kagan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka