Dodaj do ulubionych

Emigracja. Jak i gdzie wyjechać?

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.07.01, 20:48
Czy znacie sposób jak wyjeczać "do lepszego świata" na 10 lat. Chciałbym po tym
okresie wrócic do Polski. Kraj czy też kontynent obojętny. Nie znam języków
zachodnich, wykształcenie średnie techniczne, jestem w trakcie szkoły
policealnej (technik informatyk). Zawód wyuczony tech. elektroenergetyk z SEP.
Czekam na propozycje.
Obserwuj wątek
    • szpiro Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? 19.07.01, 20:51
      Gość portalu: otto777 napisał(a):

      > Czy znacie sposób jak wyjeczać "do lepszego świata" na 10 lat. Chciałbym po tym
      >
      > okresie wrócic do Polski. Kraj czy też kontynent obojętny. Nie znam języków
      > zachodnich, wykształcenie średnie techniczne, jestem w trakcie szkoły
      > policealnej (technik informatyk). Zawód wyuczony tech. elektroenergetyk z SEP.
      > Czekam na propozycje.

      napisz do mnie.e-mail powyzej
    • Gość: Doktorek Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.unknown.uunet.be 19.07.01, 22:32
      Po 10 latach, to Ty juz, bracie, za bardzo wrosniesz w nowe miejsce, zeby
      myslec o powrocie. Emigracja to nie chleb z maslem, lepiej jeszcze sie zastanow.
    • Gość: Stary Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.clover.com.au 20.07.01, 02:33
      Gość portalu: otto777 napisał(a):

      > Czy znacie sposób jak wyjeczać "do lepszego świata" na 10 lat. Chciałbym po tym
      >
      > okresie wrócic do Polski. Kraj czy też kontynent obojętny. Nie znam języków
      > zachodnich, wykształcenie średnie techniczne, jestem w trakcie szkoły
      > policealnej (technik informatyk). Zawód wyuczony tech. elektroenergetyk z SEP.
      > Czekam na propozycje.


      Na PROPOZYCJE czekasz, robaczku? No to juzes oblal ten zyciowy egzamin zaradnosci
      emigranta. Do poprawki sie zglos, jak ci sie sposob myslenia zmieni.

      Melduje poslusznie, ze swiat nic ci nie proponuje. Ja natomiast proponuje ci
      stara anegdote o polskim emigrancie do Australii, ktory wkrotce po przyjezdzie
      napisal do domu:

      "Wyjezdzajac, slyszalem, ze ulice Australii sa wybrukowane zlotem. Sprawdziswszy
      na miejscu donosze, ze:

      1. Ulice nie sa wybrukowane zlotem;
      2. Ulice nie sa w ogole wybrukowane;
      3. Miejscowi spodziewaja sie, ze to ja im je wybrukuje."

      Swiete slowa, ktore sobie nad lozkiem powies. A powaznie, to zdolnosc
      odpowiedzenia sobie na to pytanie, ktore postawiles, to jest pierwszy test
      dojrzalosci do emigracji. Wiec teraz - co mozesz nam zaproponowac? (niestety
      tylko po polsku, wiec nie wiadomo, czy zrozumiemy).

      • Gość: Doktorek Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.turboline.skynet.be 20.07.01, 10:00
        Lepiej bym tego nie ujal.
        • Gość: jurek Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 21.07.01, 19:37
          Gość portalu: Doktorek napisał(a):

          > Lepiej bym tego nie ujal.

          Zgadzam sie w 110% (t.zn. podpisuje sie pod wypowiedzia Stary i Doktorek obiema rekami i nogami)

          • Gość: Pucio Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.slnt1.on.wave.home.com 22.07.01, 04:34
            Gość portalu: jurek napisał(a):

            > Gość portalu: Doktorek napisał(a):
            >
            > > Lepiej bym tego nie ujal.
            >
            > Zgadzam sie w 110% (t.zn. podpisuje sie pod wypowiedzia Stary i Doktorek obiema
            > rekami i nogami)
            >

            Panowie, relax! Przeciez to tylko taki styl mowy ktory sie teraz stosuje w Polsce.
            Po przeczytaniu paru polskich (z Polski) gazet to panowie zrozumieja.
            "Czekam na propozycje" oznacza po prostu gotowosc naszego maladca do podjecia
            kazdego zadania ktory on uzna za majacy rece i nogi.

            Typowe ogloszenie w Polsce:
            Mam samochod. Czekam na propozycje
            lub
            Zgrabna brunetka z wyksztalceniem, jezyk obcy, czeka na propozycje

            To ze to brzmi dla naszych polonijnych uszu egzotycznie to juz zupelnie inna para kaloszy i
            moze byc dobrym pretekstem do badan nad j. polskim i zachowaniem ludzi w prawie
            kapitalistycznej Polsce smile smile
            • Gość: Stary Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.clover.com.au 22.07.01, 13:19
              Czesciowo moze i racja, to rzeczywiscie jest pospolita w jezyku polskim figura
              retoryczna. Ale niestety w tym wypadku jezyk potoczny odbija iluzje pospolite w
              kraju: ''swiat na nas czeka z korzystnymi ofertami, odpowiadajacymi naszemu
              miejscu w swiecie i naleznemu nam prestizowi''.

              Brakuje jeszcze, zeby chlopak dal ogloszenie po polsku w New York Times czy
              innym Frankfurter Allgemeine Zeitung: "przyjme ciekawa, lekka i dobrze platna
              prace" i czekal na rezultat.

              Tymczasem swiat na nikogo nie czeka, a jemu nawet nie przyszlo do glowy, ze na
              przyklad warto by sie najpierw nauczyc jakiegos jezyka obcego, a potem myslec o
              wyjezdzie gdzies, gdzie tym jezykiem mowia. Byc moze czeka, az swiat nauczy sie
              polskiego. No to troche jeszcze poczeka. Na fizycznych bez znajomosci jezyka
              juz prawie nigdzie nie ma popytu, dosc jest chetnych na miejscu, mowiacych
              biegle tym samym jezykiem co majster.
              • Gość: Pucio Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.slnt1.on.wave.home.com 22.07.01, 16:32


                Nauka jezykow obcych pozostaje w Polsce duzo do zyczenia. Ciekawe, ze EU
                w negocjacjach z Polska nalegal (nalega?) na dluzszy zakaz pracy Polakow w EU.
                Byl to chyba tylko manewr taktyczny bo o jakie prace ludzie bez jezyka beda konkurowac?
                Mogl to tez oczywiscie byc populistyczny chwyt pod wlasny elektorat.

                Co jest w tym ogloszeniu interesujace to to ze chlopak od startu releguje sie do najgorszej
                roli pracownika niemowy zdanego na widzimisie szefa mowiacego po polsku.
                • Gość: Ott Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.sympatico.ca 23.07.01, 01:46
                  Panowie, a czy nie wydaje Wam sie, ze ten mlodzieniec pomylil saksy z emigracja?
    • Gość: BP Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.proxy.aol.com 23.07.01, 10:28
      Emigracja A. D. 2001 to nie to co lata 80-te kiedy szukalo sie pochodzenia po
      pradziadku, pakowalo na prom i plynelo do Hamburga. Te czasy odeszly i nie
      wroca. Chcesz wyjechac, musisz miec temu "lepszemu swiatu" cos zaoferowania
      zeby ciebie przyjal. Bez urazy, ale ty z tego co piszesz nie masz do
      zaoferowania niestety nic. Juz sam brak znajomosci jezyka spowoduje ze po
      wyjezdzie bedziesz najwyzej pracowal jako roznosiciel ulotek reklamowych albo
      zdrapywacz tapet. Zapomnij zebys sie na tym dorobil czegokolwiek. Takze twoja
      sprawa pobytowa bedzie raczej przypominac (jak ktos juz na tym forum bardzo
      trafnie okreslil) saksy niz emgracje. O Europie Zachodniej mozesz zapomniec. To
      samo o Australi. Mozesz probowac na greencard probowac pomieszkac w Stanach,
      ale greencard dla Polaka jest 6-ka w totolotka.

      Jezeli uwazasz ze w Polsce nie widzisz dla siebie narazie zadnej przyszlosci to
      probuj wyjezdac. Z gory mowie ze bedzie ciezko, nawet bardzo bardzo ciezko
      (jezeli myslisz o pobycie legalnym za granica)
    • Gość: otto777 Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.07.01, 16:25
      Napisałem:

      > Czy znacie sposób jak wyjeczać "do lepszego świata" na 10 lat. Chciałbym po tym
      > okresie wrócic do Polski. Kraj czy też kontynent obojętny. Nie znam języków
      > zachodnich, wykształcenie średnie techniczne, jestem w trakcie szkoły
      > policealnej (technik informatyk). Zawód wyuczony tech. elektroenergetyk z SEP.
      > Czekam na propozycje.

      Piszę jeszcze raz. Tak na prawdę nie wybieram się ani na saksy ani na emigrację.
      Polska nie jest wspaniałym krajem ale tacy jak ja ją będą kształtować. Za dużo
      złedo dowiedziałem sie o innych krajach, a zwłaszcza o "polakach" na emigracji.
      Tego że jesteście uważani za oszustów, nie będe rozwijach, wystarczy że
      popatrzycie sobie w lustro. Pisząc ten list chciałem zobaczyć jakie oferty mogą
      dać tzw. polonusi. Większośc w tym liście jest zmyślona, a zawarte w niej
      wypowiedzi mają posłużyć pracy magisterskiej.
      Dziekuję za okazaną pomoc.

      Chciałem cos jeszcze rozwinąc. Wielu Polaków uważa Was (emigracje), za zdrajców
      czy też tchórzy. Wyjechaliście do "lepszego świata", dla pieniędzy (
      sprzedaliście sie), czy też bo mieliście dość stania w kolejkach. A teraz
      wpieprzacie się co mamy robić, jak wygladą Polska. Siedzcie sobie tam i nadal się
      sprzedawajcie w Ameryce, Niemczech itp. Myślicie że jak przyjedziecie
      błyszczącymi mercedesami to was będą po dupach całować, nic takiego sie nie
      zdarzy. Jestem dumny że mieszkam w Polsce, i chociaż nieraz żałyję że nie
      pozostałem w Stanach, nie mam zamiaru z niej uciekać. Wszystko co chce zobić,
      będzie robione z myślą o złamaniu stereopypu Polaków.

      • Gość: bonza Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.nq.net 24.07.01, 14:30
        otto,jak tacy jak ty beda Polske ksztaltowac to ratuj sie kto w boga wierzy...
      • Gość: Ott Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.sympatico.ca 24.07.01, 22:28
        Otto777 napisal> ..Większośc w tym liście jest zmyślona, a zawarte w niej
        wypowiedzi mają posłużyć pracy magisterskiej..
        Masz zaiste "magisterski" sposob zbierania informacji. Nie napisales tylko w
        ktorej to szkole zawodowej bedziesz tej pracy bronil- panie przyszly magister.
        • Gość: otto666 Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.server.ntl.com 25.07.01, 09:41
          Bravo, bravo i jeszcze raz bravo
      • Gość: Stary Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.syd.iprimus.net.au 25.07.01, 12:17
        Gość portalu: otto777 napisał(a):

        > Napisałem:
        >
        > > Czy znacie sposób jak wyjeczać "do lepszego świata" na 10 lat. Chciałbym p
        > o tym
        > > okresie wrócic do Polski. Kraj czy też kontynent obojętny. Nie znam językó
        > w
        > > zachodnich, wykształcenie średnie techniczne, jestem w trakcie szkoły
        > > policealnej (technik informatyk). Zawód wyuczony tech. elektroenergetyk z
        > SEP.
        > > Czekam na propozycje.
        >
        > Piszę jeszcze raz. Tak na prawdę nie wybieram się ani na saksy ani na emigrację
        > .
        > Polska nie jest wspaniałym krajem ale tacy jak ja ją będą kształtować. Za dużo
        > złedo dowiedziałem sie o innych krajach, a zwłaszcza o "polakach" na emigracji.
        >
        > Tego że jesteście uważani za oszustów, nie będe rozwijach, wystarczy że
        > popatrzycie sobie w lustro. Pisząc ten list chciałem zobaczyć jakie oferty mogą
        >
        > dać tzw. polonusi. Większośc w tym liście jest zmyślona, a zawarte w niej
        > wypowiedzi mają posłużyć pracy magisterskiej.
        > Dziekuję za okazaną pomoc.
        >
        > Chciałem cos jeszcze rozwinąc. Wielu Polaków uważa Was (emigracje), za zdrajców
        >
        > czy też tchórzy. Wyjechaliście do "lepszego świata", dla pieniędzy (
        > sprzedaliście sie), czy też bo mieliście dość stania w kolejkach. A teraz
        > wpieprzacie się co mamy robić, jak wygladą Polska. Siedzcie sobie tam i nadal s
        > ię
        > sprzedawajcie w Ameryce, Niemczech itp. Myślicie że jak przyjedziecie
        > błyszczącymi mercedesami to was będą po dupach całować, nic takiego sie nie
        > zdarzy. Jestem dumny że mieszkam w Polsce, i chociaż nieraz żałyję że nie
        > pozostałem w Stanach, nie mam zamiaru z niej uciekać. Wszystko co chce zobić,
        > będzie robione z myślą o złamaniu stereopypu Polaków.


        No to ja mam juz jasnosc, dokad kraj zmierza, jesli bedzie mial takich magistrow.
        Ale nie przejmuj sie, do prezydentury ci wystarczy


        • Gość: Ja Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: 192.43.5.* 25.07.01, 17:13
          Skad tyle zlosci i negatywnych uczuc! Nie wszyscy Polacy za granica to zlodzieje i oszusci, podobnie jak nie
          wszyscy Polacy w Polsce sa przyzwoitymi ludzmi. Sa rozne powody emigracji, zarobek nie jest jedynym. To
          prawda, ze trzeba soba cos reprezentowac, ale nie tylko w kwestii wyksztalcenia czy jezykow obcych. Maniery,
          o przepraszam to slowo brzmi juz cokolwiek staroswiecko, uprzejmosc/umiejetnosc zachowania sie jest rowniez
          mile pozadana. Takze w jezyku. ''Lamac stereotypy Polakow'' - o czym pisal otto - mozna rowniez za granica.
          Wystarczy byc przyzwoitym czlowiekiem i wykonywac swoja prace rzetelnie, by zyskac sobie szacunek. Nie
          wszyscy Polacy za granica kradna i ''kombinuja'', ale niestety ciagle tak jestesmy postrzegani. Nie ma sensu z tym
          dyskutowac, musimy placic to frycowe za garstke tych, ktorzy preferuja szybki i nielegalny nabor mienia. Warto
          pokazac swoja postawa, ze to nie jest cala prawda o Polakach.
    • Gość: f Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: 212.160.114.* 27.07.01, 22:59
      widze ze sami meczennicy tutaj. mlody czlowiek napisal raczej o swoich
      marzeniach (przyznaje troche naiwnie) ale nie zasluzyl na takie bzdury jakie tu
      wypisujecie. to jasne ze nikt na nikogo nie czeka z otwartymi rekami ale skoro
      tacy jak on beda zdrapywac tapety to wy takze je zdrapujecie wiec nie
      stawiajcie sie tak wysoko ze wlasnego tylka dosciegnac nie mozecie.
      • Gość: Stary Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.clover.com.au 28.07.01, 03:54
        Gość portalu: f napisał(a):

        > widze ze sami meczennicy tutaj. mlody czlowiek napisal raczej o swoich
        > marzeniach (przyznaje troche naiwnie) ale nie zasluzyl na takie bzdury jakie tu
        >
        > wypisujecie. to jasne ze nikt na nikogo nie czeka z otwartymi rekami ale skoro
        > tacy jak on beda zdrapywac tapety to wy takze je zdrapujecie wiec nie
        > stawiajcie sie tak wysoko ze wlasnego tylka dosciegnac nie mozecie.



        Bog zaplac za dobre slowo, skoro ty wiesz lepiej. W takim razie niech zostanie
        tak jak jest: mlody czlowiek niech sie drapie w swoje marzenia, my bedziemy dalej
        zdrapywac te tapety, ty dalej bedziesz sie drapal po glowie, co by tu jeszcze
        rozdrapac. I wszyscy beda zadowoleni.

        A o moj tylek, laskawco, to ty sie raczej sie nie martw. Zycie wygarbowalo mi go
        dosc gruntownie z z duzym dla mnie i innych pozytkiem, a ze zycie jest
        bezstronne, to na twoj tez przyjdzie kolej.
    • Gość: Tomek Re: Dlaczego Ci nie wierze? IP: *.lakwod3.co.home.com 28.07.01, 00:13
      Dlaczego Ci nie wierze, ze piszesz prace magisterska?
      Otoz, brakuje Ci cechy bedacej cnota dobrego naukowca, tzn.
      obiektywizmu. Nie szukzasz prawdy, szukasz jedynie najdrobniejszego
      potwierdzenia swoich pogladow, w tym przypadku negatywnego obrazu Polakow
      za granica. Ponadto, prowadzac "ankiete" nie okazales naleznego respondentom
      szacunku, nie podziekowales im. Wrecz przeciwnie, wieszasz na nich psy. Z taka
      postawa jako naukowiec daleko nie zajdziesz.
      A otrzymales szczere, posiadajace gleboki sens odpowiedzi, pod ktorymi i ja sie
      podpisuje. Bez jezyka, bez wyksztalcenia bedzie Ci na emigracji znacznie ciezej
      niz we wlasnym kraju.
    • Gość: gadula do Otto IP: *.ym1.on.wave.home.com 28.07.01, 04:12
      Pamiętam jak mi opowiadał dziadek o sytuacji w Niemczech tuz po wojnie. Była
      tam taka nędza, ze można było dostać Niemkę za bochenek chleba. Ano wyjechałem
      z Polski 40 lat później, aby się dowiedziałem, ze sytuacja się niemalże
      odwróciła. Nie jest moja intencja ubliżyć komukolwiek, lecz zwrócić uwaga na
      siłe pieniądza, który ma wpływ na kulturę.
      Łatwiej jest o nią jak się ma pieniądze. Podobnie jest w USA, Kanadzie itp.
      Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak życie emigranta wygląda to proponuje zrobić
      wywiad z emigrantami z Rosji, którzy ponoć pracują na czarno w Polsce.
      Emigracja jest wszędzie taka sama. Jeżeli jest jakaś różnica to tylko w
      poziomie gospodarczym, który na pewno ma wpływ na kulturę. Czy to tak trudno
      wyniki takiego sondażu w Polsce podzielić czy pomnożyć przez wartość dolara?
      Jeżeli interesuje Cię kultura Polonii to nie odbiega ona zbyt wiele od kultury
      Polski – wszyscy mamy te samy korzenie.
      Powodzenia.
    • Gość: Stan Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.01, 12:13
      Sposob w jaki potraktowaliscie tu Otto odzwierciedla niestety poziom naszego
      spoleczenstwa, obojetnie czy w kraju czy za granica. Czy tak trudno
      odpowiedziec na jego proste aczkolwiek nieco naiwne pytanie nie traktujac go
      jak polglowka? Skad tyle jadu, zlosliwosci i pogardy? Jesli was drazni jego
      pytanie i nie umiecie facetowi konkretnie i RZECZOWO doradzic, po co mieszacie
      go z blotem? To bardzo smutne. I jeszcze to: "...prowadzac "ankiete" nie
      okazales naleznego respondentom szacunku, nie podziekowales im. Wrecz
      przeciwnie, wieszasz na nich psy".

      Teraz posypie sie pewnie na mnie. Do dziela rodacy.
      • Gość: Tomek Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.tigwest.amsinc.com 30.07.01, 05:31
        Gość portalu: Stan napisał(a):

        > Sposob w jaki potraktowaliscie tu Otto odzwierciedla niestety poziom naszego
        > spoleczenstwa, obojetnie czy w kraju czy za granica. Czy tak trudno
        > odpowiedziec na jego proste aczkolwiek nieco naiwne pytanie nie traktujac go
        > jak polglowka? Skad tyle jadu, zlosliwosci i pogardy? Jesli was drazni jego
        > pytanie i nie umiecie facetowi konkretnie i RZECZOWO doradzic, po co mieszacie
        > go z blotem? To bardzo smutne. I jeszcze to: "...prowadzac "ankiete" nie
        > okazales naleznego respondentom szacunku, nie podziekowales im. Wrecz
        > przeciwnie, wieszasz na nich psy".
        >
        > Teraz posypie sie pewnie na mnie. Do dziela rodacy.

        Stan,

        Po przeczytaniu pierwszego listu Otto chcialem dorzucic swoje, tzn. doradzic,
        zeby skonczyl studia, nauczyl sie jezyka i zobaczyl co dalej.
        Drugi list jednak, (zakladajac ze jest prawdziwy, ale ktoz nam to zagwarantuje?)
        nie wrozy nic dobrego, ze "tacy jak Otto beda Polske ksztaltowac".
        Podstepnie, podszywajac sie za kogos innego, wycisnal z ludzi garsc informacji
        i zinterpretowal je tak, zeby mu pasowalo pod temat. Takie zachowanie zasluguje
        na potepienie a praca magisterska na oblanie.
        • Gość: Doktorek Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.turboline.skynet.be 30.07.01, 08:18
          Jest cos jeszcze. Oto facet siedzi w ojczyznie i na podstawie jednowierszowej
          wypowiedzi na forum smie wyciagac wnioski o motywach tego, ze ja z Polski
          wyemigrowalem. A ja sam (i na pewno nie tylko ja) prowadzilem ze soba i z
          innymi calonocne dyskusje na ten temat, malo tego, co dnia zapytuje sie czy na
          pewno to byla wlasciwa decyzja. A Otto: "sprzedales sie". Fakt, mam wiecej kasy
          niz to, na co moglem liczyc w Polsce, i nie ze zdrapywania tapet zyje. Wiecej
          sie ode mnie , Otto, nie dowiesz, bo na ten temat rozmawiam tylko z kims, z kim
          nie wstydzilbym sie wodki napic.
          • Gość: Tomek Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: *.tigwest.amsinc.com 30.07.01, 08:41
            Marks, "naukowiec" tez nie potrzebowal wielu dowodow, zeby napisac
            "Kapital". Cokolwiek bys nie napisal, facet zinterpretuje tak,
            aby mu pasowalo.

          • Gość: Bianka Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: 139.30.70.* 30.07.01, 22:50
            Kazdy moze miec na temat emigracji swoje zdanie i ja tez je mam. Wiele osob opuscilo POlske, gdyz nie mialo w niej
            perspektyw rozwoju, a chcialo dac swoim dzieciom cos wiecej niz CWANIACTWO.... Jestem tez poza krajem i jak
            przyjezdzam do Polski, to mi sie slabo robi, jak widze biednych ludzi, szare ulice i domy, ale jednoczesnie wspaniale
            koscioly i pomniki papieza...... Wedlug mnie duzo emigrantow ucieklo przed glupota wladzy i jej skutkami, bez nadziei
            na polepszenie..... Jezeli ten, co rozpoczal ten watek chce budowac Polske, zycze mu powodzenia, ale nie kosztem
            mojej mamy i jej emerytury, ktora jest i tak mala...Dla mnie Polska dzis jest obrazem cwaniactwa i kolegowosci TERAZ
            KURWA MY, to jest choroba nowotworowa Polakow. W Polsce nie liczy sie fachowosc i wyksztalcenie, tylko
            znajomosci.. I nie kazdy ma ochote i sily z tym nowotworem walczyc, i nie mozna miec o to do nikogo pretensji. A ze
            Polacy na emigracji dorabiaja sie szybciej i efektywniej niz w kraju, to chyba tylko zle o sytuacji w naszym kraju
            swiadczy......JA TEZ NIE MAM OCHOTY CIEZKO PRACOWAC NA CWANIACZKOW NA STANOWISKACH W POLSCE,
            KTORYCH JEDYNA KWALIFIKACJA SA ZNAJOMOSCI . .
    • gadula Canada i My 30.07.01, 19:11
      W programie Poloni kanadyjskiej “Rozmaitości" w ostatnia sobotę miała miejsce
      dyskusja na temat Poloni. Miałem pecha, bo zacząłem ja oglądać w połowie i nie
      znam nawet tytułu tej dyskusji.
      Myślę, ze w/w dyskusja mogłaby być kontynuowana na lamach gazety.pl - w ogóle
      to wszystkie tego typu dyskusje w w/w programie moglibyśmy kontynuować - w ten
      sposób poznając opinie odbiorców jak i pomagając tym, co organizują ten
      program. Ich dobra inicjatywa powinna się spotkać z poparciem z naszej strony.
      Cieszy mnie to, ze do w/w dyskusji był zaproszony przedstawiciel Polski – na
      pewno jest to nie w smak KPK, która będzie szukać winowajców i wbijać nóź w
      plecy każdemu podejrzanemu. Jeżeli ktoś zna tytuł ostatniej dyskusji to będę b.
      wdzięczny za informacje.
      g.
      • Gość: a psik Re: Canada i My IP: 192.168.1.* / *.zrpa.com 30.07.01, 20:13
        o ile sie nie myle to dyskusja byla zawiazana z kwestia podwojnego obywatelstwa
        kanadyjsko/polskie. Tytul(chyba) Kims sie czujemy? Kanadyjczykami czy
        Polakami ? i ktoremu krajowi powinnismy byc bardziej lojalni czy cos w tym
        sensie ale nie patrzylem dokladnie bo a innym kanale lecialy mistrzostwa w
        golfie dla seniorow.smile
    • Gość: a psik Re: Emigracja. Jak i gdzie wyjechać? IP: 192.168.1.* / *.zrpa.com 30.07.01, 20:12
      o ile sie nie myle to dyskusja byla zawiazana z kwestia podwojnego obywatelstwa
      kanadyjsko/polskie. Tytul(chyba) Kims sie czujemy? Kanadyjczykami czy
      Polakami ? i ktoremu krajowi powinnismy byc bardziej lojalni czy cos w tym
      sensie ale nie patrzylem dokladnie bo a innym kanale lecialy mistrzostwa w
      golfie dla seniorow.smile
      • gadula Dzieki 30.07.01, 20:29
        wystarczy mi to co napisales.
        smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka