dlaczegoj
14.12.05, 12:08
Co z tego ze mam dosc skoro nie potrafie sobie z tym poradzic.
W ciągu dnia jest wszysko ok,a kiedy nadchodzi wieczor zaczyna sie u mnie
objadanie.Naprawde bardzo sie staram aby tego unikac ale zawsze znajdzie sie
jakis moment,ułamek sekundy że bede miała kutemu okazje i zaczyna sie......
Chodze na terapie,biore lekia ale juz zaczynam powoili tracic nadzieje
na "lepsze jutro".Jestm taka zrezygnowana ze niedługo całkiem sie poddam.
CHyba nie wyobrażam juzsobie życia bez ED......