Dodaj do ulubionych

musze shudnąć

25.02.08, 14:49
mam 21 lat odchudzałam się od 4 lat od 2 brałam amfetaminę aby szybciej efekty
były piorunujące od pół roku nie biorę i się nie odchudzam rzuciłam palenie i
jestem w 4 miesiącu ciąży i przytyłam 35 kilo chce być silna dla dziecka ale
psychicznie nie wytrzymuje jak poradzić sobie z napadami płaczu lęku itp. nie
chce narażać dziecka pomocy!!!!!!
Obserwuj wątek
    • migoma Re: musze shudnąć 26.02.08, 08:07
      chudnąć będziesz po ciąży, teraz najważniejszy jest dzidziuś, a Twój
      brzuch nigdy nie będzie wspanialszy. Wiem bo samam mam 15
      miesięcznego smyka, ciąża była dla mnie wyzwoleniem, nie
      wymiotowałam przez 9 miesięcy, jadłam dla niego. Przytyłam 25 kilo,
      ale pomału je tracę, zostały mi jeszcze 3 kg do wagi sprzed ciąży.
      Noszenie w sobie dziecka jest czymś tak niesamowityj, że nawet teraz
      patrzę na mojego synusia i wspominam jak nosiłam go pod sercem,
      patrzę i zastanawiam się jak udało mi się stworzyć cos tak
      wspaniałego, idealnego. Więc proszę Cię , teraz myśl o dziecku i o
      tym jak będzie wspaniale je przytulić gdy już pojawi się na świecie.
      Nie mysl o odchudzaniu, a jeżeli to Ci pomoże to pomysl ile kobiet
      patray na Ciebie z zazdrością i podziwem! Ja byłam dumna,że jestem w
      ciąży mimo, że tyłam i tyłam i tyłam... :) A po urodzeniu,
      odpoczneisz i zabierzesz się za siebie, a napewno znajdziesz
      wsparcie:)
    • nikitanka Re: musze shudnąć 04.03.08, 00:41
      Kochana, napady płączu i lęku w ciązy zdarzają się każdej kobiecie,
      to hormony są za nie odpowiedzialne! Ja świrowałam tak, że dziwię
      się, ze mnie nie zamknęli, bylam raz agresywna, raz zobojętniała,
      raz przerażona co to będzie itd. Odbijało mi kompletnie. Po ciązy
      wszystko zaczęlo wracać do normy. Dzisiaj czytałam post dziewczyny,
      która martwi sie, ze ciągle chudnie bo karmi, dziecko dosłownie
      wyciąga z niej wszystkie soki.
      Daj sobie luz, mozesz miec napady, mozesz płakać - wolno Ci, bo
      jesteś w ciąży!
      Co do odchudzania, to jesli bardzo przytyłas, mozesz ograniczyc
      jedzenie słodyczy, dzidziusiowi one nie sa potrzebne. Odstaw tez
      słodzone soki, które niewiele mają wspolnego z prawdziwymi owocami,
      przerzuć się np. na wody smakowe - polecam Nestle Aquarel o smaku
      brzoskwini (pyszna i niekaloryczna), zamiast słodkich jogurtów,
      wybieraj naturalne itp.
      Będzie dobrze! Obiecuję:)

      Pozdrawiam ciepło,
      Nikitanka
      • troche_smutna1 Re: musze shudnąć 05.03.08, 01:58
        Jeżeli chcesz schudnąć to lepiej zajzyj na forum diety a nie
        anoreksja:/
        • migoma Re: musze shudnąć 17.03.08, 20:21
          trochę smutna, całowicie się z Tobą nie zgadzam!!! Nie zapominajmy,
          że nasza koleżanka jest w ciąży i może właśnie dlatego napisała
          tutaj, aby znaleść wsparcie. Nie w odchudzaniu, ale w przekonaniu
          jej, że teraz dziecko jest najważniejsze, a nie rozmiar ubrania!
          Pamiętajmy, że temu Maleństwu potrzebna jest zdrowa i szczęśliwa
          mama, a nie smutna ale za to super szczupła.
          • troche_smutna1 Re: musze shudnąć 19.03.08, 07:48
            No ale jaką dietę zaleci anorektyczka: nie jeść nic, ew. liść sałaty
            dziennie, popić wodą. To nie jest zdrowe dla dziecka. A o tym, że
            rozmiar ubrania nie jest najważniejszy akurat MY jej nie przekonamy,
            bo dla nas rozmiar ubrania JEST najważniejszy, więc uważam, że to
            nie jest odpowiednie miejsce...
            • troche_smutna1 Re: musze shudnąć 19.03.08, 07:50
              Jeżeli już formu, to jest formum mam w ciąży, moim zdaniem lepsze.
              Tam kobiety orientują się co trzaba jeść w ciąży, czego unikać itp.
        • gotowanawszystko12 Re: musze shudnąć 21.03.08, 22:18
          ja bym radzila poczekac do szczesliwego rozwiazania...
          pod zadnym pozorem nie odchudzaj sie podczas ciazy!!! teraz jest was dwoje,zyjesz nie tylko dla siebie ale i dla dziecka.przewaznie dla dziecka.zacznij stopniowa diete po urodzeniu Bobaska...
          w ogole to chyba pomylilas fora;) pozdrawiam:)
    • sapereczka91 Re: musze shudnąć 24.03.08, 14:19
      Cześć Ja nie wiem co robić mam 172 i 80kg wiek 17 lat od dziecka byłam nabita
      nigdy nie byłam chuda lecz źle czuje sie w swoim ciele od 2 miesięcy mam bulimie
      każdy mi mówi żeby wziąść się w garść lecz nie moge i nie chcę się leczyć
      wymiotowanie mi pomaga nie czuje się cięzka ale też nie napycham sie jedzeniem
      nie wiem jak to dalej będzie mam nadzieje że odpisze ktoś na to
      • nienill Re: musze shudnąć 24.03.08, 14:57
        sapereczka91 napisała:
        i nie chcę się leczyć
        > wymiotowanie mi pomaga nie czuje się cięzka
        bez paniki.
        nikt do leczenie cie nie zmusi, jesli tego nie chcesz
        • sapereczka91 Re: musze shudnąć 25.03.08, 10:10
          No właśnie czuje sie jak patrze w lustro jak jakaś beczka która się toczy
          próbowałam wszystkiego w mojej rodzinie od strony mamy i taty wszyscy są nabici
          no i mi się to też udzieliło nic nie działało aż któregoś dnia zaczęłam
          wymiotować potem byłam w szpitalu 6 tygodni na odwodnienie organizmu wróciłam i
          robie to samo
          • nienill Re: musze shudnąć 25.03.08, 11:01
            to nie tak ://///
            mialas napisac, ze to nieprawda. ze ty chcesz sie leczyc. ze jest ci
            zle z choroba. tylko za bardzo jeszcze nie potafisz sobie tego
            wszystkiego poukladac itp itd......


            no bo gdybys nie chciala czegos zmienic, to nie napisalabys tego
            postu, co nie??
            • sapereczka91 Re: musze shudnąć 25.03.08, 11:15
              to nie jest tak napisałam ten post by sie dowiedzieć jak inni to przechodzili
              badz przechodzą mi jak narazie jest dobrze z tym czasami mam dosyć to fakty
              wymiotowania co chwile po wszystkim co zjem potrafie sie głodzić prawie cły
              dzień a wieczorem mam napady głodu potrafie zjeść cokolwiek a potem to
              wymiotować do krwi zastanawiam sie co będzie potem
              • nienill Re: musze shudnąć 25.03.08, 11:25
                potem bedzie smierc, placz i łzy






                i lamenty, ze chore dzieci nie mają
                • sapereczka91 Re: musze shudnąć 25.03.08, 11:29
                  ja nie chcę dzieci ani rodziny nie nadje sie do tego zresztą nikt mnie nie chce
              • papaciajka Re: musze shudnąć 25.03.08, 11:42
                walka zaczyna sie w momencie, w ktorym stwierdzasz, ze chcesz cos
                zmienic.

                A jak nie chcesz to nic Cie do tego nie zmusi - Nienill dobrze
                napisala,
                Mozesz w tym trwac ile Ci sie tylko podoba. Jedynym ograniczeniem
                jest wytrzymalosc Twojego organizmu, czyli SMIERC.
                • sapereczka91 Re: musze shudnąć 25.03.08, 19:50
                  Nie zawsze boje sie tego że nie schudne wiesz? i chyba nie ma innego wyjścia a
                  to chyba jedyne wyjście nie wiem już sama mam skutki negatywne już ale to za
                  mały odstęp czasu
                  potrafie cały dzień nic nie jeść a wieczorem przychodzi czas że organizm sie
                  domaga więcej i więcej to jem a potem tylko toaleta bądz w moim przypadku też
                  łazienka no i już wiadomo co
                  • angelanew2 Re: musze shudnąć 10.04.08, 12:52
                    Z tego co wiem, przy odchudzaniu - jako środki wspomagające - mozna stosować i
                    leki homeopatyczne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka