Dodaj do ulubionych

Sri lanka z dziecmi

03.01.10, 17:20
W kwietniu wybieramy sie z dziecmi (2x5 i 10 lat) na 9 dni all
inclusive na poludniowy-zachod Sri Lanki. Nie zamierzamy zapedzac sie
w dzugle, ani zbyt intensywnie zwiedzac kraju (a szkoda). Czy ktos byl
z dziecmi i ma ochote podzielic sie wrazeniami?
Obserwuj wątek
    • alinaw1 Re: Sri lanka z dziecmi 05.01.10, 10:32
      najgorszy jest przelot- przesiadki, długie kolejki itd. Nie wiem
      jakimi liniami lecicie, ale jeśli nie macie łaczonych biletów i
      jeden przewożnik nie bierze odpowiedzialności za cała trasę- to
      ryzykowne. Dla dzieciaków- męczarnia- szczególnie w przypadku
      opóźnień. Na Sri Lance nie ma zbyt wielu atrakcji dla dzieci, hotele
      są nastawione na spokojny wypoczynek, ayurvedyjskie kuracje itd.
      Szkoda, ze nie wybieracie się w dżunglę bo to właśnie byłoby
      największą atrakcją dla dzieci!
      • joannanb Re: Sri lanka z dziecmi 05.01.10, 11:47
        Lecimy SriLankan Airlines bezposrednio do Colombo wiec bez zadnych
        przesiadek 11 godzinny lot w nocy inaczej bym sie nie zdecydowala.
        Moje dzieci sa dosc wytrwale jesli chodzi o podroze a wyswietlane
        filmy, jakies ksiazki itp powinny pomoc.
        Wlasnie na spokojnym wypoczynku nam zalezy, plaza, basen i czas
        spedzony razem czyli rzeczy na ktore mamy zbyt malo czasu na
        codzien. Z wycieczek planujemy tylko odwiedzic sierociniec sloni i
        Kandy, ewentualnie Galle, wynajmujac samochod z kierowca. Nie chcemy
        by dzieci spedzily polowe pobytu w samochodzie (drogi nie sa w
        najlepszym stanie wiec podroz zajmuje wiecej czasu niz normalnie),
        ani narazac ich na choroby wystepujace w glebi ladu wiec zwiedzanie
        zostawiam na wyjazdy bez dzieci. Poza tym i widok wiekszego pajaka
        moglby spowodowac ogromna panike u starszej corkiwink.
        • 1doriana Re: Sri lanka z dziecmi 05.01.10, 23:52
          Ja wiele razy podróżowałam z małym dzieckiem po tzw. ciepłych
          krajach, od 1,5 roku jego życia(Meksyk) do teraz-12 lat. Czasem był
          to wyjazd zorganizowany, czyli łatwiejszy, ale z reguły jeżdzimy na
          własną rękę,często ze znajomymi i ich dziećmi.Moja opinia jest taka,
          że dzieci są o wiele cierpliwsze od dorosłych,oczywiście jeśli nie
          oglądają przerażonej lub zbrzydzonej mamusi czy tatusia, i nie
          przeszkadza im wiele niedogodności. W samolocie mają wygodniej, bo
          są mniejsze-mój syn ostatnio spał na podłodze pod siedzeniami i za
          cholerę nie dał sie stamtąd wyciągnąć całą noc(5godz).Mogą załatwiać
          sie byle gdzie i nikomu to nie przeszkadza,wszyscy pomagają rodzicom
          z małymi dziećmi,są wpuszczani pierwsi do odpraw, samolotów i jest
          to naprawdę powszechna praktyka,łatwo je czymś nawet małym
          zainteresować, a poza tym uważam,że dobrze jest do takiego wyjazdu
          dzieci przygotować,poopowiadać co tam jest, wyszukać jakieś
          ciekawostki zgodne z ich zainteresowaniami, pokazać zdjęcia,starszym
          zaproponować np.prowadzenie dziennika podróży(pobytu) i niech
          codziennie pisze co się komu przytrafiło a młodsze mogą ilustrować.
          Ja w ogóle jestem fanką wyjazdów nawet z bardzo małymi dziećmi, bo
          uważam,że bardzo się rozwijają,są otwarte,samodzielne,nawet jeśli
          niewiele im zostanie w pamięci. Reasumując - na pewno będzie super!
          Pzdr.
          • joannanb Re: Sri lanka z dziecmi 06.01.10, 11:23
            Dzieki 1doriana. Masz racje, ze dzieci sa czesto lepszymi turystami
            niz nam sie wydaje i nastawienie rodzicow udziela sie pociechom.
            Zagraniczne podroze sa moim dobrze znane, na pierwsze wakacje
            zabralismy je gdy mlodsze mialy 3.5 miesiaca do Tunezji gdzie
            urzekly je liscie palmy poruszane przez wiatr. Nigdy nie mielismy
            zadnych problemow podczas podrozy ani juz na miejscu. Jednak zawsze
            byly to mniej egzotyczne kraje. Z pasja chlona otaczajacy je swiat,
            nie maja uprzedzen rasowych, kulturowych ani religijnych. Nie
            martwie sie o to ze zle zniosa lot, ani ze beda sie nudzily, juz
            ciesza sie na wyjazd i planuja szczegoly. Chodzilo mi raczej o
            jakies praktyczne wskazowki dotyczace konkretnie Sri Lanki np. jakie
            lokalne przysmaki smakowaly najbardziej itp? Pozdrawiam
            • 1doriana Re: Sri lanka z dziecmi 07.01.10, 19:24
              Niestety na Sri Lance nigdy nie byliśmy, ale jako ciekawostkę mogę
              ci powiedzieć, że gdy parę lat temu byliśmy w Indonezji z naszym
              synem, wtedy 5 lat i córką przyjaciół 11, Adaś jadł prawie wszystko,
              i dopiero po 2 tygodniach zażądał hamburgera albo ziemniaków puree,
              a Ola jadła przeważnie ryż z keczupem,i w ogóle keczup dodawała do
              wszystkiego w ilościach hurtowych, bo twierdziła,że to nie jej smak.
              Od tamtej pory keczup nazywamy uniwersalnym zmieniaczem smaku.A
              poważnie to zwykle bierzemy ze sobą coś na ząb na awarię
              np.kabanosy,salami,kisielki lub budynie. Co prawda zwykle to mój mąż
              je zjada...
              Pozdrowienia
              • alinaw1 Re: Sri lanka z dziecmi 08.01.10, 12:00
                - Mimo, że jestem podrózniczką i wokół tego spaja się moje życie-
                daleko mi do entuzjastycznego popierania wypraw z dziećmi. Z powodów
                czysto egoistycznych. Mniej wtedy chłonę otaczajacy świat i muszę
                myśleć nie tylko o sobie i za siebie. Moje wyjazdy są totalnie
                ekstremalne, więc wolę z pociechami wywać się albo w Bskidy albo do
                Afryki Połnocnej. Teraz panuje moda na dalekie podróże z dziećmi-
                dla mnie to udręka. Ale to oczywiście mój punkt widzenia. Dane mi
                było pobyć parę dni w towarzystwie rodzinki w Tajlandii. Mąż tamtej
                rodziny tylko pstrykał fotki, matka biegała za 2 synami, nie bardzo
                wiedzieli, co ogladają, byle więcej, byle szybciej, byle więcej
                zdjęć, synek na tle posągu, drugi synek wszedł pod schody, pomocy!
                Obrzucił posąg kamieniami, strażnik zwraca uwagę, a mamusia
                oburzona, ze ci Azjaci tacy poważni, nie znają praw dziecięcych.
                Byłam mocno zniesmaczona. Jeśli ktoś wybiera tylko i głównie
                wypoczynek w hotelu (najczęściej za posrednictwem biura podróży), ma
                zarezerwowane noclegi, wyjedzie tylko na wycieczki fakultatywne
                autokarem, czy samochodem (bez znaczenia), a dzieci nie wybrzydzają-
                każdy wyjazd się uda- nawet na koniec świata. Jeśli zaś są to trudne
                wyprawy, męczące, prawdziwa wędrówka, wspinaczka, spanie w
                skromnych warunkach, jedzenie gdzie popadnie etc.- to zabieranie
                małych dzieci byłoby wręcz niebezpieczne. Dlatego w takie podróże
                dzieci nie zabieram. Jeśli lecicie bez większych przesiadek-ok.
                Hotele na Sri Lance nie mają większych udogodnień dla dzieci typu
                club kids, animacje place zabaw itd. Bo to nie masówka. Niektóre
                hotele- ze wzgledu na terapie ayurwedyjskie- zastrzegają z góry by
                nie przyjeżdżać z dziećmi. Ale jeśli chcecie pobyć na plaży i wybrać
                się do Kandy+ sierociniec (to dzieciom spodoba się na 100 proc.).
                Świetna byłaby przejażdżka pociągiem- widoki cudowne, stara
                ciuchcia, ludzie wspaniali, bardzo pomocni. fajna przygoda- tajkże
                dla dzieci. Może też safari- starszy byłby bardzo zadowolony
                wypatrując zwierząt w gęstwinie.... No i koniecznie koncerty, pokazy
                tańców- ale o to łatwo: są w każdym hotelu.
                • joannanb Re: Sri lanka z dziecmi 08.01.10, 15:45
                  Alinaw1 kiedy nastawiam sie na zwiedzanie albo czysty wypoczynek
                  jade z mezem bez dzieci. Ponadto wybieramy wtedy osrodki tylko dla
                  doroslych. Dlatego jezdzimy 2 razy w roku ,raz sami raz z maluchami.
                  Jasne ,ze intensywne zwiedzanie meczy zwykle dzieci (zalezy od wieku
                  i charakteru dziecka), rodzicow, jak i osoby przebywajace w ich
                  otoczeniu, ze wzgledow ktore opisalas.
                  Dzieki za sugestie co do pociagu. Szczerze mowiac nie pomyslam o
                  tym. Mozesz polecic jakas fajna krotka trase albo podeslac jaks
                  strone gdzie moglabym znalezc wiecej informacji na ten temat?
                  Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka