Dodaj do ulubionych

Autem do Londynu?!

13.03.11, 18:03
Wybieramy się z 4,5 letnią córką samochodem do Anglii. Jedziemy w okolice Londynu. Podróż planujemy na lipiec. Jedziemy z Trójmiasta.

Będę wdzięczna za wszystkie rady i uwagi. Którędy jechać, na co uważać, co ew. zabrać. Opłaty, miejsca, trasa. Jak się przestawić na lewostronny ruch. Przepisy...i wszystko inne co powinniśmy wiedzieć, na co uważac, co wziąć?

Z góry dziękuję za porady.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mmmmmmag Re: Autem do Londynu?! 13.03.11, 18:41
      a nie lepiej samolotem?ze tez sa osoby ktorym sie chce :0
      co do pezestawiania sie poprostu jedziesz po przeciwnej stronie
      • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 13.03.11, 19:00
        > a nie lepiej samolotem?ze tez sa osoby ktorym sie chce

        Zdecydowanie nie lepiej i uwierz mi, bardzo się chce.

        > co do pezestawiania sie poprostu jedziesz po przeciwnej stronie

        No, mam nadzieję, że będzie to takie proste smile
        • wroobel13 Re: Autem do Londynu?! 15.03.11, 13:44
          witaj,
          Trochę pytań - ile przystanków/noclegów?
          Chcecie trochę turystycznie, czy jak najszybciej?
          Skąd prom (Dunkierka,Calais,Ostrenda)? Promy nocne oferują dużą różnicę w cenie.
          Najlepiej napisz na priv - ostatnio zostałem pogoniony za link więc masz go w mailu - to coś doradzę.
          Co do ruchu lewostronnego - idzie się przyzwyczaić. Trzeba korzystać z pomocy pasażera przy wyprzedzaniu, no i pierwsze kilka rond jest wyzwaniem - ale te od strony Dover są tak oznakowane, ze nie ma opcji pojechać "po polsku".
          Nie wiem jak teraz ale wymagane były naklejki na światła przednie, zapobiegające oślepianiu nadjeżdżających z przeciwka.

          pozdrawiam
          • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 15.03.11, 17:24
            Przystanków w sensie na siku big_grin - ile będzie trzeba.
            Przystanków na nocleg - zero lub jeden, zależy jak się będzie jechało. Czy będzie gorąco. Myśleliśmy o ew. noclegu przed granicą Niemiecką, żeby taniej było.

            Chcemy jak najszybciej.

            Prom? Nie planujemy. Jeżeli uważasz, że lepiej proszę o info?

            O tych naklejkach muszę koniecznie poczytać. Pierwsze słyszę.

            Co do linka to mam nadzieję, że dokładnie wyjaśniłam w mailu. A odpowiadać i pisać na forum nikt nie zabrania, byleby nie naruszać regulaminu smile

            Dzięki za odpowiedź. Czekam na jeszcze.
            • mea8 Re: Autem do Londynu?! 15.03.11, 20:47
              Hmm, z tego co mi wiadomo to Londyn na wyspie lezy, wiec podroz promem raczej jest niezbednasmile. No chyba ze chcecie sie na Eurostar zapakowac. Nie wybralabym sie samochodem w taka podroz bez noclegu, tym bardziej z dzieckiem. Nawet od granicy niemieckiej to jeszcze szmat drogi. Przemyslcie to jeszcze raz. Ostatecznie musi byc 2 kierowcow.
              • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 16.03.11, 14:04
                Kierowca jeden.

                Czy wybierzemy prom - tego jeszcze nie ustaliliśmy. Poczytałam i faktycznie pociąg jest dość drogi więc pewnie stanie na promie.

                Jeżeli będzie ciężko weźmiemy nocleg, nie ma problemu.

                Mam pytanie do osób zorientowanych:

                Jaki prom wybrać? Skąd? Jaka jest jego cena? Czy rezerwować szybciej?
            • wroobel13 Re: Autem do Londynu?! 16.03.11, 14:15
              Hej,
              Bardzo odważny plan.
              Z własnymi dziećmi z jednym noclegiem bym się nie podjął.
              Ale skoro chcecie to tak:
              Prom niezbędny - oczywiście przez La Manche - no chyba że macie amfibię wink
              tu stronka www.promydodover.pl/ - to jedna z wielu radzę poprzeglądać inne bo ceny mogą się różnić. Ja nie byłem nigdy w wakacje, ale pamiętam że nocne połączenia promowe były z reguły tańsze. Biletów też nie rezerwowaliśmy bo miejsca były zawsze - no ale byliśmy młodzi i bez dzieci, więc spróbujcie popytać czy rezerwacja wcześniejsza jest lepszym wyjściem. brak rezerwacji pozwala na elastyczność, przynajmniej w drodze czas nie goni - "bo to już prom ucieka"
              Co do postojów w Niemczech przy autostradzie to parkingi z jakimś bistro z reguły mają kącik, a czasem fajny plac zabaw dla dzieci, wiec najlepiej tam stawać na przerwy - jest co robić.
              Na stacjach benzynowych w Niemczech są dostępne darmowe mapy autostrad wraz z infrastrukturą okołoautostradową - tam jest wyszczególnione gdzie parkingi lepsze i co można na nich znaleźć.
              Odległość liczona tak około: gdańsk-ostenda (najbliższa przeprawa promowa) 1.350 km
              gdańsk-calais (najkrótsza przeprawa) to 1450 km

              trasa najszybsza jak nie ma korków: gdańsk-szczecin-berlin-hannover-dortmund-duisburg-eindhoven-antwerpia-gandawa-brugia- no i stąd albo ostenda albo calais albo dunkierka

              moja mapa podaje orientacyjny czas (wszystkie liczone od gdańska): 6h do granicy, 10h do hannoveru, 17h do calais - to oczywiście teoria. Mozliwe problemy napotkacie juz na Berliner Ring, potem zatłoczona A2 na zachód, no i korasy w zagłębiu Ruhry

              spanie w Polsce moim zdaniem bez sensu - gdańsk-kołbaskowo to tylko 360 km (wiem ze jedzie się długo ale bez przesady)

              pomyślcie o spaniu w połowie drogi to mniej więcej okolice Hannoveru (ok 800km od domu)
              sposób na spanie tu:
              www.accorhotels.com/pl/hotel-2625-etap-hotel-hannover-west-garbsen/index.shtml
              to chyba najrozsądniejsze cenowo a do tego przy autostradzie

              druga opcja toi dojechać pierwszego dnia do zagłębia Ruhry np Dortmund (1000 km od Gdańska) i tam złapać hotel:
              www.etaphotel.com/pl/hotel-2681-etap-hotel-dortmund-west/location.shtml
              wtedy wyjeżdżając raniutko macie dużą szansę na przejazd przez Ruhrę bez zbytniego tłoku

              pozdrawiam
              • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 16.03.11, 14:26
                > Bardzo odważny plan.
                > Z własnymi dziećmi z jednym noclegiem bym się nie podjął.

                Dlaczego? To, według oczywiście map, tylko 17-18 godzin.

                > spanie w Polsce moim zdaniem bez sensu - gdańsk-kołbaskowo to tylko 360 km

                Niby tylko, a dobre 6h się jedzie więc pozostaje niby tylko 11 i to jeszcze z przerwą na promie, na odpoczynek.

                Trochę martwią mnie te korki, o których piszesz. W Niemczech nigdy nie byłam i nie mam pojęcia jak się tam jeździ.

                I najważniejsze. Dzięki wielkie za tego całego postu. Już mi się powoli rozjaśnia. Naprawdę sporo informacji, dzięki.

                Co do samolotu...Niestety też nie wychodzi ciekawie. Najtańsza opcja 1100zł. Bilety dla 3 osób dorosłych i jednego dziecka, bez bagażu!!!! Do tego dość kosztowny przejazd autobusem z Luton do Slough i każdorazowy wypad autobusem, pewnie nie za grosze smile

                Cena samej benzyny w obie strony ok. 1100zł. Oczywiście nie liczę jazdy tam więc wyjdzie więcej. Tu doliczamy jeszcze ten prom, no i oczywiście niesamowitą przyjemność, której nie doświadczymy lecąc samolotem smile

                Czeakm na kolejne porady smile
                • monikaa13 pomyłka 16.03.11, 14:29
                  Sory, najtańszy lot 1380zł bez bagażu!!!
                • mea8 Re: Autem do Londynu?! 16.03.11, 17:50
                  Skoro praktycznie sie zdecydowalisciesmile to ja troszke w kwestii przejazdu przez Niemcy. Autostrady ok, miejscami super. Z moich obserwacji korki okrutne w okolicach duzych miast w godzinach dojazdu do pracy czyli 5-9 rano i oczywiscie popoludniami. Robi sie wtedy malo fajnie. Autostrady bezplatne, parkingi dosc fajne choc nie idealizowalabym. Na starszych odcinkach potrafi byc brud i smrod w toaletach. Nie znam zupelnie drog belgijskich, holenderskich. Francuskie w wiekszosci platne.
                  • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 16.03.11, 17:57
                    No praktycznie tak. Na to wychodzi, że jeżeli w ogóle pojedziemy to autem, nie samolotem.

                    Dzięki bardzo za informacje. Na pewno się przydadzą. Martwią mnie te korki niestety. Myślałam, że przelecimy tymi autostradami raz dwa smile
    • lemontrps Re: Autem do Londynu?! 17.03.11, 13:22
      Ja osobiście odradzam jazdę samochodem:
      - córeczka będzie się strasznie męczyła, Ty się umordujesz
      - to długa droga - około 21 godzin jazdy non stop (ja organizuję wyjazdy do UK i Londynu wiec wiem coś o tym)
      - prom najlepiej rezerwować wcześniej, a jak masz wcześniejszą rezerwację będziesz się denerwowała czy zdążysz
      - poza tym, na pewno przez pierwszych parę godzin będziesz się stresowała jak jeździ się po lewej stronie (ja to przechodziłam - teraz nie ma znaczenia dla mnie, ale było ciężko)
      - natężenie ruchu już od samego początku wyjeżdżając z promu lub Eurotunelu będzie mnóstwo samochodów, które będą pędziły do Londynu
      - jazda w Londynie - samochodem raczej nie poleca - korki, korki i jeszcze raz korki, parkingi b. drogie - po prostu nie ma sensu
      - będzie bardzo dużo stresu - i naprawdę wrócisz z wyjazdu umordowana, nie mówiąc o kosztach - piszesz 1100zł ja myślę że co najmniej d połowę tyle dołóż do niezaplanowanych wydatków - z dzieckiem - może nocleg po drodze, jedzenie, toalety. Autostrady wszędzie są darmowe i super, ale co się stanie jak zboczysz z drogi??? Nawet GPS Cie nie uratuje - uwierz mi ja jeżdżę autokarami kilka razy w roku
      - obecnie znajdziesz ofertę lotu z Gdańska za około 450 zł w dwie strony jak nie taniej za osobę
      - ja osobiście sama bym się samochodem nie wybrała nigdy
      - Londyn jest świetny jeśli chodzi o informacje i pomoc, raczej trudno tam się zagubić jak przylatuje się na któreś lotnisko.

      Jeśli chcesz zaproponuję ułożenie całego programu wraz z rezerwacją miejsc i myślę że zaoszczędzisz kilkaset złotych, a na pewno nerwy i możliwość nieudanych wakacji.

      Napiszę Ci wszystko żeby rozwiać wątpliwości, a Ty wybierzesz sama swoja najlepszą opcję.

      mój kontakt: justyna@lemonadlime.pl
      • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 17.03.11, 13:58
        > - córeczka będzie się strasznie męczyła, Ty się umordujesz

        skąd wiesz?

        > - to długa droga - około 21 godzin jazdy non stop

        wiem ale w grę wchodzi ew. przystanek

        > - prom najlepiej rezerwować wcześniej, a jak masz wcześniejszą rezerwację będziesz się denerwowała czy zdążysz

        dobrze wiedzieć

        > - poza tym, na pewno przez pierwszych parę godzin będziesz się stresowała jak jeździ się po lewej stronie

        na pewno i tego się boję


        > - natężenie ruchu już od samego początku wyjeżdżając z promu lub Eurotunelu będzie mnóstwo samochodów, które będą pędziły do Londynu

        i super, pojedziemy za nimi smile Nie jedziemy do samego Londynu, tylko do Slough

        > - jazda w Londynie - samochodem raczej nie poleca - korki, korki i jeszcze raz korki, parkingi b. drogie - po prostu nie ma sensu

        myślę, że do Londynu wybralibyśmy się metrem ze względu na powyższe właśnie

        > - będzie bardzo dużo stresu - i naprawdę wrócisz z wyjazdu umordowana, nie mówiąc o kosztach - piszesz 1100zł ja myślę że co najmniej d połowę tyle dołóż do niezaplanowanych wydatków - z dzieckiem - może nocleg po drodze, jedzenie, toalety. Autostrady wszędzie są darmowe i super, ale co się stanie jak zboczysz z drogi??? Nawet GPS Cie nie uratuje.

        1100 to sama benzyna w obie strony tylko, znakomicie zdaję sobie sprawę, że wyjdzie więcej. Jak pisałam samolot to ok. 1400zł same bilety bez bagażu. Bagaż ok. 500zł. Dojazd z lotniska do Slough ok. 100zł na osobę w jedną stronę - koszmar!!!

        Dlaczego mam zbaczać z drogi? Poza tym ufam swojemu GPS smile

        > - obecnie znajdziesz ofertę lotu z Gdańska za około 450 zł w dwie strony jak nie taniej za osobę

        o cenach lotu już pisałam, interesuje mnie lipiec dla 3 osób dorosłych i dziecka 4 letniego

        > Jeśli chcesz zaproponuję ułożenie całego programu wraz z rezerwacją miejsc

        Jeśli chodzi o jakiś tani nocleg po drodze to super. Jeśli chodzi o jakiś plan zwiedzania, co zobaczyć itp. też świetnie. Poproszę zatem. Z góry dziękuję.

        Poza tym dziękuję za wszystkie informacje.



        • lemontrps Re: Autem do Londynu?! 17.03.11, 22:49
          - córeczka będzie się strasznie męczyła, Ty się umordujesz
          >
          > skąd wiesz? - mam trochę doświadczenia, nie chcę się wymądrzać, ale 4,5 dzieciątko nie jest dobre w taką podróż

          - natężenie ruchu już od samego początku wyjeżdżając z promu lub Eurotune
          > lu będzie mnóstwo samochodów, które będą pędziły do Londynu - powodzenia, ale to nie będzie takie łatwe przestawić się od razu na lewą strone smile))
          >
          > i super, pojedziemy za nimi smile Nie jedziemy do samego Londynu, tylko do Slough
          >
          > > - jazda w Londynie - samochodem raczej nie poleca - korki, korki i jeszcz
          > e raz korki, parkingi b. drogie - po prostu nie ma sensu
          >
          > myślę, że do Londynu wybralibyśmy się metrem ze względu na powyższe właśnie - ze Slough nie jeździ metro, trzeba się dostać do metra kolejką - większe koszta


          > Dlaczego mam zbaczać z drogi? Poza tym ufam swojemu GPS smile - moi kierowcy też ufają i niestety jesli nie masz aktualnych map - możesz sie zagubic zwlaszcza po ostatnich remontach i zmianach np w Antwerpii (ja nie spię w nocy zeby pilnowac kierowcow i GPSa , bo zle pokazuje)

          Kontakt: justyna@lemonandlime.pl
          • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 18.03.11, 09:12
            mam trochę doświadczenia, nie chcę się wymądrzać, ale 4,5 dzieciątko nie jest dobre w taką podróż

            Masz dzieci?

            ze Slough nie jeździ metro, trzeba się dostać do metra kolejką - większe koszta

            To co proponujesz? Jak dostać się zatem do Londynu skoro autem absolutnie nie, a pociągiem za drogo?

            Co do GPS to ok. rozumiem, że mogą być zmiany na trasie ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle, są wszak jeszcze znaki drogowe smile

            • wroobel13 Re: Autem do Londynu?! 18.03.11, 13:23
              Witam,

              nie ukrywam ze jestem fanem podróżowania autem zamiast ryanaira, stąd podsunę jeszcze takie uwagi:

              1. nie demonizujcie tego GPS - to tylko 'durna' pomoc w jeździe - moja żona z koleżanką przedefilowały głównym deptakiem Genewy kierując się wskazaniami GPS - i to dwa razy - to urządzenie nie jest wyznacznikiem - są znaki, mapa - naprawdę trudno zginąć na autostradowych objazdach - trzeba tylko trochę patrzeć - tym się @monikaa13 nie przejmuj! - numeracja dróg jest bardzo dobra - nawet na remontowanych odcinkach trudno zginąć, szczególnie jeśli konkretne miasta pokonujesz "tranzytem"

              2. co do przejazdu i korkuff - przemyśl taka sprawę (oczywiście o ile dziecko śpi Wam w aucie) - wyjazd z gdańska ok 19.00 - w takim Dortmundzie jesteście średnio ok. 5-6 rano, tam jakiś nocleg (raczej nie hotel bo wtedy sprzątają i jest bida - ale np.na jedną dobę apartament wynająć - to już w Polsce działa więc tam pewnie też jest możliwe) i wyjazd znów wieczorem wyjechać - wtedy korki wam nie straszne, no chyba żeby wypadek, ale tego się nie zaplanuje

              długa nocna jazda autostradami strasznie "morzy" ale jak was jest trójka to jedno do obsługi dziecka, a dwójka kierowców jakoś sobie da radę

              3. jazda po lewej stronie to frajda i nowe doświadczenie - nie ma się czego bać - kultura jazdy jest tam zdecydowanie większa i tolerancja na drodze dla "prawostronnych" też - no chyba że się to zmieniło w wyniku polskiej emigracji - choć mówią że Polacy tylko w Polsce szarżują na drogach

              pozdry
              • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 18.03.11, 17:40
                Wrobel dzięki smile

                > nie ukrywam ze jestem fanem podróżowania autem zamiast ryanaira

                ja też smile dlatego samolot nie jest żadną alternatywą dla mnie. Nie raz trzeba ale jak nie trzeba smile

                1. To też pisałam, że są jeszcze znaki więc spoko...nie boję się zagubienia w terenie big_grin

                2. Kurcze tu mamy problem. Podróż nocą jest ok. ale właśnie jest to noc. Ciemno, nieznana trasa. Kurcze w nocy jakoś tak straszniej smile Ale sprawa jest do przemyślenia. My myśleliśmy inaczej. Wyjazd jak po popołudniu. Wieczorem bylibyśmy na granicy. Tu nocleg po nużącej trasie w Polsce big_grin Znaleźliśmy fajny hotelik:
                tiny.pl/hdcn7

                Rano o 6:00 wyjazd. Na góra 18 jesteśmy pod promem. Na promie odpoczynek, a potem już do celu raz dwa.

                KIEROWA - JEDEN!!! 2 towarzysze dla dziecka big_grinbig_grinbig_grin

                3. Tej jazdy się boję najbardziej ale kurcze, ludzie jakoś jeżdżą smile

                P.S. jeszcze taka mała uwaga, bo piszecie, że podróż męcząca, że dziecko ni ewytrzyma, że lepiej samolotem itp.
                A więc we dwójkę z mężemy byliśmy w Chorwacji 25 godzin jazdy bez noclegu - daliśmy radę.

                Z 8 miesięczną córką byliśmy na Słowcaji. 1000km - 15 godzin. Oprócz tego, że było bardzo, bardzo gorąco, a my nie mamy klimy, było super smile

                Z 2,5 letnią córką byliśmy w Norwegii. Najpierw 12 godzin promem w dzień, potem cała Szwecja nocą, potem cała Norwegia (do Bergen) w dzień. Prom 12 godzin plus jazda autem 20 godzin bez noclegu. Daliśmy radę. Córk amega zadowlona, my również.

                Komentarze typu lepiej samolotem, dziecko się wymęczy, 18 godzin jazdy to za długo itp. do mnie nie trafiają.

                Ale bardzo chętnie poczytam na temat samej wyprawy, miejsc w których można się zatrzymać, coś zjeść po drodze, cen, korków, promów, policji, mandatów itd.

                Dziękuję za dotychczasowe rady i proszę o jeszcze.

                Będę wdzięczna też za polecenie miejsc, które trzeba koniecznie zobaczyć w okolic, też takich o których nie piszą przewodniki.
                • olik7 Re: Autem do Londynu?! 19.03.11, 15:26
                  Rad już masz wiele więc tylko dodam. Oprócz Ringu korki w Niemczech zaczną sie w okolicy Hanoveru, potem przed samym Dortmundem i w Ruhrze. Będzie to Wasza połowa drogi, więc tam proponuję nocleg. Jeżeli liczycie kasę to nie żadne hotele, tylko przed Dortmundem zjechać z autostrady i w pobliskich wioskach przespać się w Bauerhofie, za 30-40 Euro znajdziecie coś dla rodzinki, nie szukając długo. W Antwerpii ciągłe zmiany na trasie, więc o najbardziej aktualna wersję najlepiej zapytać przed samym wyjazdem. Bilet na prom -kupić wcześniej, upolować dobrą taryfę z zapasem czasowym, jeżeli będziecie wcześniej raczej nie będzie tez problemu żeby wcześniej na prom wjechać.
                  • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 19.03.11, 16:31
                    I znów korki, korki, korki.

                    Napiszcie mi coś więcej o tych korkach. Bo ja sobie myślę tak, że jadę autostardą więc nawet jak będzie dużo samochodów to jakoś idzie. Gdzie te korki są? Czy przejeżdża się przez miasta? Czy raczej leci bokiem?
            • wroobel13 Re: Autem do Londynu?! 18.03.11, 13:26
              tu masz dyskusję o promach do UK - może tam się dowiesz interesujących szczegółów
              forum.gazeta.pl/forum/w,37418,113670428,,Rezerwacja_na_prom_jak_to_jest_.html?v=2pozdry
    • 7oz Re: Autem do Londynu?! 24.03.11, 22:02
      Mieszkam nie tak daleko od Slough, kilka razy byliśmy samochodem w Polsce ale my jeździmy trochę dalej więc zawsze mamy nocleg w Niemczech (mimo, że obydwoje możemy prowadzić). Mój syn nie lubi spać w samochodzie i po pewnym czasie zaczyna się koszmar więc nocleg jest nam wszystkim potrzebny. Nocujemy w Etapie albo Forlule1. Noclegi ok. 25-30 Euro za pokój.
      Korków nie przewidzisz, czasami się zdarzają ale ogólnie jedzie się bardzo dobrze, najgorszy moment to Antwerpia, trzeba uważać, żeby się nie pogubić.
      Przystanki najlepsze są w Niemczech, często z jakimś miejscem na piknik, barem z kawą i jedzeniem a czasami nawet małym placem zabaw - świetny sposób na rozprostowanie małych nóżek. Najgorsze parkingi są w Belgii, często brudne i bez żadnych atrakcji.
      Na autostradzie nie będziesz mieć problemu z jazdą po drugiej stronie, z Dover łatwy wyjazd na autostradę M20, potem M25 i prawie do samego Slough. Uważać trzeba na nawyki, zwłaszcze na rondach i przy skręcie w lewo ale się szybko przestawicie.
      Prom polecam Norfolkline od lat najtańszy. Z promem jest ten problem, że musisz zarezerwować konkretną godzinę jak coś po drodze pójdzie nie tak to stres itp ale odpukać my się jeszcze nie spóźniliśmy. W porcie musisz być 45 minut przed wypłynięciem żeby przejść odprawę itp - zawsze Ci to mówią jak rezerwujesz bilet. Pamiętaj o tym wyliczając czas, ja korzystam z google maps, żeby się zorientować ile czasu zajmie nam droga.
      Zabierz dużo rzeczy do zabawiania dziecka i będzie ok.
      A wypraw samochodem do centrum Londynu nie polecam - drogo, są specjalne opłaty za wjazd do centrum (Congestion Charge), trudno się jeździ no i korki.
      Miłej wyprawy życzę smile
      • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 25.03.11, 12:32
        Dzięki za odpowiedź. To są konkrety, a nie marudzenia smile

        Czy na ten prom można zakupić taki bilet flexi czy coś takiego, że można jechac o dowolnej godzinie? Czy to się nie opłaca?

        Ile wcześniej trzeba rezerwować?
        • 7oz Re: Autem do Londynu?! 25.03.11, 14:54
          Z tego co wiem Norfolkline nie ma opcji flexi, inne linie mają, np. SeaFrance, ale takie bilety zawsze są droższe. Z moich obserwacji mogę tylko powiedzieć, że ceny zawsze były najniższe jeśli wcześnie rezerwowaliśmy, potem na kilka tygodni przed datą wyjazdu skakały wysoko ale zdarzało się, że można było kupić bardzo tanio bilet dosłownie na kilka dni przed wyjazdem jeśli robili promocje na promy, na które nie wysprzedali wielu miejsc. Z tym, że nie liczyłabym na takie promocje za bardzo w okresie brytyjskich wakacji czyli po 20 lipca.
          • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 25.03.11, 15:03
            Planujemy podróż w pierwszej połowie lipca ale na promocje nie będziemy liczyli. Wolimy mieć zaklepane.
            • clonek13 Re: Autem do Londynu?! 27.03.11, 22:07
              duzo Ci juz ludzie napisali , ja dodam tylko moje wrazenia:
              *Norfolkline jest strasznie wolny , dlugo plynie i usypia , kierowca sie rozleniwia, bardziej bylam zadowolona ze SpeedFerries a najlepiej Tunel ,to byla poezja, 30 minut i bylismy !!KONIECZNIE ZABUKUJ WCZESNIEJ.....

              *pierwszy raz syn jechal gdy mial 5 miesiecy bylo super, potem 2 latka i mielismy dvd samochodowe, jakby dziecka nie bylo, oczywiscie ludzie dorosli do `obslugi` bardzo wazni, trzeba podac pic, jedzenie czy zabawke ,cokolwiek , a kierowca nie moze sie rozpraszac, wiec jak jedziesz z doroslymi z tyl to super

              *mieszkam w Londynie, Slough niedaleko, na autostradach nie pomylisz sie,ale na rondzie sie skup smile i przy skretach w prawo ...

              *jadac do PL nie robilismy noclegu(jeden kierowca) ale jak wracalismy to konieczny byl nocleg, tylko i wylacznie polecam Etap lub Formula 1 , najtaniej i dobre warunki, sugeruje zrobic rezerwacje bo zwlaszcza w sezonie bedzie przepelnienie, my bylismy po swietach Bozego Narodzenia a hotel byl full, musielismy zrobic nocleg w malym niemieckim hotelu gdzie kosztowalo drozej bo 65euro
              *gps nas zamotal w jednym miejscu na trasie, chyba nie mielismy updatu mapy czy cos, i byly nowe drogi ,ale tylko w jednym miejscu ,chyba w Holandii lub Belgii, nie chce Cie wprowadzac w blad , ale nie pamietam doklanie

              nie wiem co Ci jeszcze napisac smile , latam i jezdze autem do PL wiec jestem na biezaco
              • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 28.03.11, 11:33
                Dziękuję za rady.
              • 7oz Re: Autem do Londynu?! 28.03.11, 22:00
                clonek13 napisała:

                > duzo Ci juz ludzie napisali , ja dodam tylko moje wrazenia:
                > *Norfolkline jest strasznie wolny , dlugo plynie i usypia , kierowca sie rozlen
                > iwia, bardziej bylam zadowolona ze SpeedFerries a najlepiej Tunel ,to byla poez
                > ja, 30 minut i bylismy !!KONIECZNIE ZABUKUJ WCZESNIEJ.....


                Oj ze Speedferries to chyba nie jesteś tak na bieząco bo oni splajtowali w 2008 roku, fajny serwis bo bardzo szybki ale to już tylko historia smile
    • monikaa13 Atrakcje turystyczne? 28.03.11, 18:26
      A możecie podpowiedzieć co zobaczyć oprócz Lonydnu. Jakieś mniej znane, a ciekawe miejsca, powiedzmy w okolicy do 100km. Na Londyn liczę sobie dwa dni może.

      • 7oz Re: Atrakcje turystyczne? 28.03.11, 22:18
        Windsor oczywiście, rzut beretem od Sough, samo miasteczko jest dość ładne a do tego jeszcze Eton College, zamek, do którego niekoniecznie trzeba wchodzić z dzieckiem bo się pewnie znudzi a dość drogo jest ale obok jest gigantyczny park z jeleniami itd. no i największa atrakcja dla dzieciaków czyli Legoland.
        Możesz się również wybrać do Oxford, miło ale jeśli masz napięty plan to bym tak bardzo nie zachęcała, jakoś mnie z nóg nie zwalił.
        I jeszcze wkleję Ci link zapożyczony z sąsiedniego forum o Bracknell Forest, też bardzo blisko Sloug

        forum.gazeta.pl/forum/w,37418,121069256,,Bracknell_forest_.html?v=2
    • monikaa13 London pass - warto??? 29.03.11, 20:37
      Kolejna prośba smile

      Znalazłam ciekawą rzecz London pass: www.londonpass.com/

      Będę bardzo wdzięczna za wszelkie info o tej karcie. Kiedy zamówić, na ile i czy w ogóle się to opłaca. Przypominam, że będziemy nocować w Slough, a do Londynu jeździć metrem.

      Jeżeli polecacie tę kartę to co z niej trzeba zobaczyć. Tam jest tyle atrakcji, że nie sposób wszystkich zwiedzić a myśleliśmy o ew. karcie na 2 góra 3 dni.

      Będę wdzięczna za odpowiedź.
      • bebicka Re: London pass - warto??? 29.03.11, 23:02
        Hej
        Ja osobiscie tez nie wiem czy akurat do Londynu wybralabym sie autem, ale nie pisze tego zeby Ci marudzic, czy odradzac, sama lubie podrozowac samochodem, jechalam z dzieckiem jako jedyny kierowca troche w druga strone bo do Francji ale ilosc km pewnie podobna. I tez z 3city. Bylo oksmile Wlasny samochod na miejscu to na pewno duza wygodasmile
        Natomiast chcialam o samym Londynie napisac i Twoim pomysle zeby zwiedzic go max w 3 dni, tu bym Ci poradzila dobrze to przemyslec, ja swego czasu mieszkalam w Londynie, wiec moze troche przez sentymentwink ale wydaje mi sie ze to zdecydowanie za malo czasu. Tam jest cale mnostwo wspanialych rzeczy i chcac nie chcac bedziesz musiala z czegos rezygnowac bo nie dasz rady. Tam sa super muzea, czesc z nich bezplatna i chociaz akurat fanem muzeow nie jestem to akurat te sa jedne z najlepszych na swiecie i az grzech je ominac. British Museum, Natural History Museum - swietne dla syna, kazde z nich na kilka godzin a gdzie Tower of London (drogie ale warto), Tower Bridge, Eye Dome, Westminster, Oxford Street, Hyde Park, Kensigton... no nie dalabym rady w dwa dnismile
        Poza Londynem bardzo podobalo mi sie w Windsorze, ale jak jedziesz z dzieckiem zajrzyj do jednego z parkow rozrywki ktore sa w okolicy, ktos juz polecal Legoland, ja swego czasu bylam tu
        www.chessington.com/
        lat minelo juz sporo a ja nadal pamietam swietna zabawesmile
        Jesli nie bylas to moim zdaniem warto pojechac do Oxfordu, mi sie tam bardzo podobalo, jakas magia jest w tym miejscu, te wszystkie budynki maja swoj urok i czar, szczerze polecam.
        Poza tym bylam tez w Brighton, nie wiem jak to daleko od Slough, nie znam tego miejsca i bez bicia sie przyznaje ze na mape teraz nie spojrzalamsmile
        Brighton to przyjemna nadmorska miejscowosc, taki kurort, warto tam zajrzec przy nadmiarze czasu, w wolnej chwili dla odpoczynkusmile
        Pozdrawiam i zazdorszcze troche, bo jednak jak pisalam mam ogromny sentyment do Londynu i od paru lat usiluje tam wrocic ale ciagle cos nie wychodzismile
        Pozdrawiam
        Maraska
        • monikaa13 Re: London pass - warto??? 30.03.11, 08:44
          Dzięki za opinie. Wiem, że 2-3 dni to mało ale nie chcemy całego pobytu spędzić w Londynie.
          Postaramy się zobaczyć to co damy radę.

          Może ktoś coś napisze o London pass.
    • monikaa13 Re: Autem do Londynu?! 18.05.11, 13:32
      A więc...jedziemy.

      Nocleg mamy w Szczecinie w Marina Hotele. Prom z Dunkierki do Dover o 20:00. Powrotny o 8:00 rano i postaramy się wrócić bez noclegu. Jak się nie uda to gdzieś się zatrzymamy - zobaczymy.

      Jeżeli ktoś by miał jeszcze jakieś uwagi to chętnie poczytam.

      Oraz info na temat tej karty w Londynie uprawniającej do zniżek w niektórych miejcach - warto?
    • monikaa13 Relacja z podróży autem do Londynu 18.07.11, 10:40
      A więc byliśmy i wróciliśmy. Było ok. Podróż super.

      Wyjechaliśmy w sobotę ok. 11. Spaliśmy w Szczecinie w hotelu Marina Hotele - jak najbardziej polecam. Za tę cenę idealne miejsce na nocleg. Czysto, spokojnie i wygodnie.

      W niedzielę wyruszyliśmy o 6 rano. Przez całe Niemcy lało! ale w sumie to dobrze, bo przynajmniej nie było gorąco, temp. ok. 13st. Samochodów malutko, droga spokojna.

      Holandia przywitała nas pięknym słońcem i temp. ok. 20st. Mieliśmy do przejechania tylko krótki kawałek, a i tak się zgubiliśmy. Wjazd na E34 był zamknięty i trzeba było krążyć jakimiś małytmi uliczkami i długim objazdem. Jednak miły pan na stacji wszystko nam wyjaśnił i za chwilę byliśmy już w Belgii.

      Tu też słońce i tak już do końca.

      O mały włos zdążylibyśmy na prom o 18.00 jednak przez kręcenie w Holandii byliśmy w Dunkierce coś koło 18 i musieliśmy chwilę czekać na odprawę na prom o 20 do Dover.

      Prom całkiem ok. ludzi dużo ale spoko., Są bary, sklep więc jest co robić choć dłużyło nam się strasznie. Mały kawałek, a prom płynie 2 godziny.

      Dover przywitało nas pięknym zachodem słońca. Zyskaliśmy godzinkę ze względu na zmianę czasu. Wyjazd z promu prosto na autostradę więc jeśli ktoś ma obawy jak sobie poradzi z lewostronnym ruchem niech będzie spokojny. Jechało się bardzo fajnie i o dziwo nie dziwiło smile że jedzie się po drugiej stronie.

      W Slough, czyli na miejscu, byliśmy o 24.

      Bardzo fajna podróż, bardzo dobre drogi, pogoda sprzyjała, córka zadowolona, my też.

      Co do dróg smile to zdecydowanie najlepsze w Holandii, dalej Anglia. Niestety w Niemczech nie są już takie fajne i równe, to samo w Belgii. Oczywiście mega plusem są autostrady. Od Szczecina do Slough tylko autostradami.

      Niezdecydowanym polecam gorąco.

      Z powrotem jak łatwo się domyśleć, poszło szybciej i sprawniej. W Holandii nie było już objazdów. Ze Slough wyjechaliśmy o 5 rano, prom był 0 8 - we Francji znów zmiana czasu więc byliśmy dopiero o 11. Wtedy prosto do Polski bez noclegów. W domu byliśmy o 2 w nocy. Jak dla nas bardzo dobry czas.

      Przypominam jeden kierowca, dwoje pasażerów i jedno dziecko 4,5 letnie.

      Już nie mogę doczekać się następnego wyjazdu smile

      Pozdrawiam

      Jeżeli ktoś miałby jakieś pytania do podróży lub samego pobytu w Anglii, Londynie i okolicach proszę śmiało pytać.
      • mali-nki nocleg w polowie drogi miedzy Berlinem a Anglia 20.07.11, 10:06
        Hej no to fajnie ze sie wszystko udalo. Ja bym tez sie nie obawiala, ze dziecko w wieku twojej coreczki sie wymeczy bo w tym wieku moze sie juz fajnie zajac. U nas jest trudniej bo wybieramy sie w podobna trase ale z Berlina do Anglii srodkowej i mamy 3 dzieci, najmlodsza 1,5 roku. O te starsze sie nie boje bo one juz czytaja i zajmuja sie ladnie no ale ta najmlodsza to daje popalic po paru godzinach w samochodzie.

        No i szukamy noclegu cos kolo Eindhoven to byloby mniejwiecej w polowie drogi, lub zaraz za granica nem-hol albo przed. Trudno nam znalezc odpowiedni nocleg na 5 osob moze ktos ma jakis "tip"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka