Wielki błękit małych ludzi

25.03.11, 09:50
Polecam film "O Mundo em Duas Voltas" (The World Twice Around or The World in Two Round Trips) o brazylijskiej rodzinie Schurmann, którzy opłynęli świat dwukrotnie, z małymi dziećmi.

Schurmannowie byli zwyczajną rodziną, niezainteresowaną morzem, ale pewnego razu wybrali się na wakacje na Karaiby i tam złapali żeglarskiego bakcyla. Zdecydowali, że będą żyć na morzu. Najpierw wprawiali się u wybrzeży Brazylii, potem wyruszyli w pierwszą podróż dookoła świata, gdy ich najmłodszy syn miał 7 lat.
Wspomniany przeze mnie wyżej film jest zapisem drugiej wyprawy, śladami Magellana. Uczestniczyła w niej adoptowana córka Schurmannów, 5-letnia Kat (historia jej adopcji jest także wzruszająca - ich przyjaciel, pracownik platformy wiertniczej stracił żonę i zdecydował się powierzyć swoją córkę Schurmannom, ponieważ sam nie był w stanie się nią opiekować).

Dla mnie temat żeglarstwa jest obcy, ale film jest bardzo wciągający, opowiada o wielkiej pasji, pokonywaniu przeciwności losu, przygodach na morzu. Wzruszający po prostu.
    • camel_3d Re: Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 11:32
      no taaaaa..bo chorwacja to po prostu koniec swiata!
      myslalem, ze moze te zaglowke wypozyczono na mazurach... 1800 km autem..no po prostu wyprawa do srodka ziemi!!! smile))) hehehe

      to nawet nie jest 1/3 tego co moj maly (2 lata) po afryce zjezdzil... tez samochodem.

      a pomojajac to, to super rzecz taka wyprawa. My w przyszlym roku planujemy wypozyczenie jachtu na tydzien lub dwa i "rejsowanie" po balearach...
      • patria5 Re: Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 12:28
        my też pływaliśmy w Chorwacji z dziećmi
        w konfiguracji 2 rodzinnej, w sumie dzieć było troje, w wieku 8,5, 5 i 2,5 roku
        generalnie polecam! rzeczywiście należy przewidzieć sporo dodatkowych atrakcji dla dzieci ( gry , telewizorki, książki itp.) gdyż dzieci szybko się nudzą;
        nie polecam Balearów zwłaszcza na pierwszy rejs morski z małymi dziećmi
        ale Chorwacja - zwłaszcza archipelag Kornaty gdzie zawsze mżna się schronić pod osłonę wysp gdy zafalowanie jest uciążliwe - jak najbardziej....
        to były super wakacje
        choć nie najtańsze... sad
    • jahodaczarna Re: Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 13:57
      my w tym roku jedziemy na rejs do Chorwacji, w 2009 byliśmy już pierwszy ra, a teraz będzie z nami nasz synek - bedzie mial wtedy 10 miesięcy. Nam tez znajomi mówia ze to wariactwo ale oni z dwuletnią córka maja problem żeby pójść na dalszy spacer...
      • rainbow.warrior To nie żadne wariactwo 25.03.11, 23:22
        Pływałem ze znajomymi którzy mieli dzieci 0,5 i 1,5 roku. Dzieci były zadowolone i dzielnie zniosły 7B . Doszła dodatkowa wachta tzw. przedszkolna....
        • kamyk4 Re: To nie żadne wariactwo 09.04.11, 12:40
          Wiem, że to jest najtrudniejsze przy planowaniu wakacji z dziećmi ale jeżeli płyniemy, czy kajakiem, czy żaglówką, czy jedziemy rowerami i na końcu naszej trasy czeka atrakcja dla dzieciaków to są w stanie wytrzymać wszystko. Jeśli jeszcze uda się znaleźć atrakcje po drodze to jestesmy w domu i możemy pół świata przemierzyć. Moje dzieci to tzw. żywe srebra, ale wizja placu zabaw, fok, zjezdżalni wodnych itp atrakcji powodowała że grzecznie podróżowały przyczepką rowerową i nie marudziły. jeżeli brak było atrakcji to obiecywaliśmy lodysmile Niestety takie spędzanie wakacji jest kosztowne!
          W tym roku jedziemy rowerami na Rugię i wiem, że pół dnia będziemy spędzać na placach zabaw i plaży ale za to drugie pół będzie dla nas - rowerzystów.
    • titta Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 13:58
      Na swiecie sporo ludzi, ktorzy wrecz mieszkaja na jachtach lub zegluja w kazdej wolnej chwili: nie wazne czy dzieci maja dwa tygodnie czy cztery lata.
      Ja tez przezylam swoj pierwszy rejs jak mialam 5 lat. Tyle, ze na Mazurach i to polecam. Na jeziorach wiecej sie dzieje, wiecej do oberwowania i nie jest to tak przerazliwie nudne jak pelne morze.
      (Wyjde na malkontenta ale niec tam: wilkiem morskim nie zostalam. Na Adriatyku (juz jako dorosla osoba) blogoslawilam swoja dysleksje (i wooolne czytanie) bo zapas zabranych ksiazek wystarczal. Wole kajaki wink
    • razorjack czyli ogólnie nuda? dlatego nie żegluję od ponad 25.03.11, 14:28
      10 lat.
      są ciekawsze sporty smile
    • pietruszewskih Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 15:10
      Z ciekawością to przeczytałem. Planujemy z żoną na następone wakacje Wielką Pętlę Wielkopolski łodzią motorową. Na pokładzie czwórka dzieci. Tej nudy obawiam się najbardziej. Fajna relacja. Pokażę żonie.
      • wow-online Re: Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 16:11
        Super pomysł. Popieram, na pewno dużo mniejsza nuda (lub całkowity jej brak) niż na "żaglach" w Chorwacji. I mniej niemieckich emerytów, którzy wszystko okupują i od 15 nie ma nigdzie miejsca.. smile
        pietruszewskih napisał:

        > Z ciekawością to przeczytałem. Planujemy z żoną na następone wakacje Wielką Pęt
        > lę Wielkopolski łodzią motorową. Na pokładzie czwórka dzieci. Tej nudy obawiam
        > się najbardziej. Fajna relacja. Pokażę żonie.
    • wow-online Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 16:06
      Wielki błękit - zgoda. Małych ludzi - zgoda. Ale żeglowaniem bym tego nie nazwał. Szkoda kasy na wypożyczenie jachtu za 2000 euro by potem 95% czasu pływać na silniku, lepiej za 1000 wypożyczyć łódź motorową. Pożeglować na Chorwacji to można w przełomie września-października. W lato Mistral wieje od godz. 1100 do 1400 z maksymalną siłą 2B, potem totalna patelnia. Lepie z małymi dziećmi popływać na Mazurach, spędzić tam 3-4 sezony, potem w lipcu na 1 tydzień popływać 2 sezony mieczówką po zatoce Puckiej (Jastarnia, Jurata, Chałupy, Hel) i zaprawieni żeglarsko możemy jechać do Grecji czy Chorwacji, aby się na jachcie zanudzić i zatęsknić za prawdziwym żeglarstwem.
    • edik69 Wielki błękit małych ludzi 25.03.11, 16:33
      Nasz Oski pływa od 2 roku życia smile Poprzednie wakacje spędziliśmy w Bieszczadach i 5 dni pływaliśmy po Solinie, w tym roku właśnie wybieramy się do Chorwacji. Mały marzy o Solinie przez cały rok. Połknął bakcyla po tatusiu. Szykuje się na basenie do kolejnego sezonu smile który zaczynamy w kwietniu na regatach, bo mamy swoją łódkę smile Pozdrawiam smile
Pełna wersja