gustawada
17.01.12, 13:25
Witam, siostra wymyśliła żeby wyjechać w tym roku na Wielkanoc. Od razu zaznaczę ze nie mam mowy o egzotyce bo taka wyzwolona nie jestem. Ale:
-nie lubie garów w Świeta
-chciałbym by ktoś mi pousługiwał, pozmywał-na męża nie liczę bo tylko warczenie świąteczne nam by groziło
-ja, mój mąż, rodzice i siostra z rodziną - i tradycyjne agro, ale nie muszą to być jakieś góralskie święta byle tradycyjne - żurek na śniadanie, jaja jaja
I najważniejsze atrakcje dla dzieci-np basen i kulki czyli wersja miastowa lub zwierzęta, stodoła, kurnik wersja swojsKA