Dodaj do ulubionych

noc w foteliku samochodowym

13.08.04, 16:58
wybieram się samochodem do chorwacji i zastanawiam się czy dziecko 2,5
letnie może spędzić większość nocy śpiąc w foteliku czy to niezbyt dobry
pomysł bo może jej być niewygodnie ani się jak na brzuchu położyć ani n
aboczku.Czy ktoś z was jechał tak daleko nocą z dzieckiem? plis poradźcie mi.
Obserwuj wątek
    • hanka_79 Re: noc w foteliku samochodowym 13.08.04, 17:04
      Moja córka ma 3,5 roku, miesiąc temu całą noc jechaliśmy nad morze. Nie działo
      się nic złego, ale mała lubi spać w samochodzie. Przespała całą nockę bez
      problemu. Pamiętaj tylko o wygodnym i przewiewnym ubraniu i poduszce czy kocyku-
      może się przydać. Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu. Pa
      • kanga_i_roo Re: noc w foteliku samochodowym 18.08.04, 10:22

        Cześć,

        Rok temu kiedy moja mała miała 2,r roczku jechałyśmy samochodem do Dubrownika.
        Mimo dobrego samochodu i dwójki kierowców nastawiliśmy się na nocleg w Austrii.
        Mała miała bardzo wygodny fotelik, ale wysiedzieć w nim 9-10 godzin to juz
        spore osiągnięcie.

        Moi dobrzy znajomi, którzy mieszkają na północy Włoch (podobny dystans), jadąc
        do Polski rozkładają podróż nawet na 3 dni, tak by dzieciaków nie zamęczyć (a
        mają lat 4 i 7). Poza tym po drodze mozna też pozwiedzać albo znależć miejsce
        nad jeziorkiem.

        Raczej odradzam podróż z dzieckiem autem do Chorwacji non stop. Umęczycie i
        dziecko i siebie. A nawet w najwygodniejszym foteliku samochodowym i mając
        klimatyzację nie da się wysiedzieć tyle godzin - my mamy o wiele większą
        mozliwość ruchu w trakcie jazdy niż dzieci.

        Pozdrawiam

        Kasia
        • pesteczka5 Re: noc w foteliku samochodowym 20.08.04, 23:08
          Jeździliśmy tak z niemowlakiem 5, 6-miesiecznym i dwuipółlatkeim.
          Kolacja, kąpiel, piżamki, opowieści o podróży i o tym, że jeśli sie przebudzą,
          będą w aucie, picie, jasieczki i kołderki z ich domowych łóżeczek - i wio. Było
          super, ale mieliśmy dystans góra 500-600km.

          W tym roku jechaliśmy dalej i dzieciaki się zbuntowały - marudziły, kwękały -
          moze dlatego, ze noc była duszna i parna, a wyjazd w pośpiechu i bez
          tej 'oprawy'?
          W każdym razie mieliśmy awaryjne miedzylądowanie o drugiej w nocy w przydrożnym
          pensjonacie i powrót zaplanowaliśmy inaczej - do 12 kąpiele w morzu, plaża,
          potem obiad i na popołudniową drzemkę do auta, jechaliśmy do pobudki, potem
          przerwa na bieganie w atrakcyjnym miejscu (las, przekąska, zwiedzanie) i dalej
          jeszcze z jedną krótką przerwą na wyhasanie się. Nocleg w zamku nad jeziorem,
          rano znów plaża, las, obiad - i jak poprzednio.
          Było dobrze.
          (dzieci mają już 3,5 i prawie dwa lata)
        • pesteczka5 Re: noc w foteliku samochodowym 20.08.04, 23:10
          P.S. Mamy bardzo sprawną klimatyzację, plus kocyki na szybach z tyłu - firmowe
          naklejane zasłonki to dla naszych dzieci za małosmile

          Bez klimy z dziećmi w dzień sobie nie wyobrażam.
    • marghe_72 Re: noc w foteliku samochodowym 22.08.04, 21:33
      Czy ten fotelik sie choc troszkę rozkłada?
      Jesli nie, ja bym nie pojechała nocą.
      Wielokrotnie pokonywalismy spore dystanse z córką, ale nigdy nocą.
      m.
    • oldi_s Re: noc w foteliku samochodowym 08.02.05, 21:52
      Nocą jest O.K. Dobrze jest odchylić fotelik do tyłu, jeśli to możliwe. Jeśli
      dziecku głowa buja się na boki spróbuj podłożyć pod szyję poduszkę w kształcie
      rogala (są wersje dla dzieci z końcówkami - zwierzątkami).
      Zalety podróży w nocy:
      1)Śpi i w związku z tym nie marudzi, znacznie mniej czasu traci się na postoje.
      2)Chłodniej
    • fasolka99 Re: noc w foteliku samochodowym 10.02.05, 09:51
      Czesc, my na dlugie trasy zawsze wyjezdzamy na noc. W Chorwacji bylismy, jak
      mala miala rok. Wyjazd po kolacji i kapieli, jazda non-stop, az sie kierowca
      zmeczy i bedzie potrzebowal postoju (Maz lubi jezdzic w nocy na szczescie). Rano
      dluzszy postoj na sniadanie a potem jazda w tempie dziecka - czyli jak spi albo
      dopoki sie nie znudzi. W nocy pokonujemy znaczna czesc trasy, w dzien juz
      zdecydowanie mniej.
      Dla mnie warunkiem powodzenia takiej podrozy jest to, aby dziecko dobrze znosilo
      jazde samochodem i umialo spac w samochodzie, oraz dobry, porzadnie rozkladany
      do spania fotelik samochodowy. My mamy Maxi Cosi Priori, jest super, starcza do
      3-4 lat w zal. od wielkosci dziecka. No i klimatyzacja, jesli wybierasz sie w
      goracym czasie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka