Witam wszystkie mamusie
Termin porodu mam na połowę lipca i strasznie w związku z tym się boję, że nigdzie nie będzie mi dane w tym roku wypocząć

Dla mnie sprawa jest o tyle ważna, że już bardzo dawno nie byłam na żadnym urlopie, a przed porodem też już za bardzo nie zdążę (zaczyna się 8 miesiąc ciąży).
Razem z mężem rozważaliśmy dwa warianty:
1) Wyjazd na działkę (około 60 km) w sierpniu - czyli z 1 - 1,5 mies. dzidzią,
2) Wycieczka w październiku - samolotem - do jakiegoś ciepłego kraju (np. Tunezja) - z 3 - 3,5 mies. dzidzią.
Wiadomo, że wszystko zależy od stanu zdrowia dziecka i mojego. Ale proszę o jakieś opinie - czy na głowę upadłam, planując w tym roku wakacje? Może powinnam poczekać do wiosny, jak dziecko będzie miało ponad 6 miesięcy?
Proszę, poradźcie coś.
Będę wdzięczna za wszystkie rady
Pozdrawiam serdecznie!
Ala