Dodaj do ulubionych

w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem

23.10.06, 20:30
czy warto jechać z takim małym dzieckiem, co polecacie - będę wdzięczna za
wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • adudi Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 24.10.06, 11:48
      warto!!!
      polecam Hurgade i hotel AliBaba
    • adudi Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 24.10.06, 12:18
      na forum Egipt opisalam swoje wrazenia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=49735771
      w ostatnim watku sa zdjecia hotelu
      tu tez jest troche:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=50658997
    • wikusia-mikusia Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 24.10.06, 15:19
      Dziękuję za przekierowanie, ale nie o to mi chodziło - dotarłam do 1/3 i miałam
      już dość!!!!!!!!!!!!
      Chciałabym wiedzieć, czy ktoś był w styczniu w Egipcie z dzieckiem - bo pogoda
      już nie jest taka jak chociażby we wrześniu. Niestety nie możemy sobie pozwolić
      na wyjazd wcześniej ze względu na jego pracę.
      Jeżeli tak, to będę wdzięczna za wszelkie informacje. Z góry dziękuję!
      Monika
    • silanka Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 26.10.06, 14:58
      Nie byłam w Egipcie w styczniu, ale w kwietniu, więc nie wiem na ile jest tam
      ciepło żeby się kąpać w morzu czy basenie. Ale będzie tam około 20 stopni i
      musisz brać pod uwagę dużą zmianę pogody po powrocie do kraju. U nas mogą być
      duże mrozy i dla małego dziecka taka zmiana jest niebezpieczna. My wróciliśmy
      do Polski w kwietniu, było chłodno i córka zachorowała na anginę z bardzo
      wysoką temperaturą i innymi sensacjami.
      W styczniu warto pojechać do Egiptu żeby pozwiedzać, bo nie ma upałów, ale to
      Wam raczej "nie grozi" z maluszkiem.
      Pozdrawiam
      • wikusia-mikusia Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 26.10.06, 21:17
        Dziękuję za informacje.
        W zeszłym roku w kwietniu byliśmy z małą na Krecie i całkiem nieźle wszystko
        zniosła - również zmianę pogody.
        I nawet trochę udało się pozwiedzać, tyle że we własnym zakresie -
        wypożyczyliśmy samochód.
        Pozdrawiam
        • sara70 Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 27.10.06, 10:21
          Ja co prawda nie bylam z 2 latka w Egipcie tylko w Tunezji i nie w styczniu
          tylko w lutym, ale w Polsce wtedy byly wielkie mrozy a na Djerbie 20 stopni smile.
          Troche za zimno zeby sie kapac w morzu, ale w hotelu byl kryty basen. Duzo
          spacerowalismy po plazy, troche zwiedzilismy. Po powrocie zadna choroba nas nie
          dopadla smile. Generalnie polecam takie podroze w celu oderwania sie od paskudnej
          aury, ktora w Polsce w tym czasie panuje wink)). W lutym przyszlego roku wybieram
          sie z dziecmi (3 i 7 lat) do Egiptu wlasnie.
    • maugosia1 Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 28.10.06, 20:28
      Bylismy w Egipcie w styczniu - z naszym 13 miesiecznym synkiem. Jezdzilismy po
      kraju autobusami, zywilismy sie lokalnie. Zawsze jezdzimy indywidualnie, wiec
      nie moge polecic zadnego kurortu (omijamy je raczej szerokim lukiem).
      Jesli chodzi o pogode to: w dzien temp. w okolicach 18-23 stopni, wieczorem
      chlodniej - przyda sie sweter lub lekka kurtka. W morzu temp. ok.23 stopni, ale
      i tak strasznie marzlam (nawet w piance - nurkujemy i snorkelujemy) - ale moze
      bylo to spowodowane tym, ze bardzo dlugo zawsze plywam.
      Bardzo zyczliwi i sympatyczni ludzie (pod warunkiem, ze nie mieszka sie w
      zamknietym kurorcie all inclusive smile). Chodzilismy poznym wieczorem, niemal w
      nocy, po Kairze - i czulam sie absolutnie bezpiecznie (zreszta Kair jest
      uznawany rzeczywiscie za jedna z najbezpiecznych stolic - bardzo malo rozbojow,
      napadow itp).
      Mozesz spodziewac sie: pysznego jedzenia i jeszcze lepszych slodyczy smile. Bardzo
      cieplego stosunku do Twojego dziecka smile. Naprawde nie ma powodu bac sie
      lokalnego jedzenia, pod warunkiem, ze jest ugotowane i jeszcze gorace. W Egipcie
      nie ma wiekszych zagrozen epidemiologicznych, zaleca sie identyczne szczepienia
      co w Polsce (WZW A i B, blonica, tezec, polio, dur brzuszny). Czesto mowi sie o
      "zemscie faraonow" czyli tzw. biegunce podroznikow, ktora jest zwiazana ze
      zmiana flory bakteryjnej. Nas nigdy to nie spotkalo.
      Pozdrawiam i zycze udanych wakacji (my tez wybieramy sie do Egiptu na przelomie
      grudnia i stycznia).
    • marina_diana Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 03.11.06, 18:32
      Bylismy w tym roku w styczniu w Hurghadzie.W lipcu zreszta tez bylismy.
      W styczniu okropnie wialo.Okropnie.Ale kapalismy sie, opalalismy.Styczen jest
      swietny na zwiedzanie,nawet w Luksorze bylo calkiem goraco.2,5 letnie dziecko
      powinno byc zachwycone w Egipcie,czego Ci zycze!Jedz!
      • wikusia-mikusia Re: do marina_diana 05.11.06, 22:16
        a czy można wiedzieć w jakim hotelu byliście - jeżeli byliście zadowoleni, ale
        z tego co widzę, to byliście oraz jeśli to nie tajemnica to z jakiego biura?
        • marina_diana Re: do marina_diana 06.11.06, 10:37
          z TUI w Arabia Beach.W styczniu i w lipcu.Bylismy 2 razy w tym samym hotelu-
          hotel jest fantastyczny.TUI ma czesto promocje w tym hotelu.Polecam sprawdzac
          oferte TUI z tzw"tanszymi" biurami,czesto mozna upolowac cos na prawde
          swietnego,a TUI praktycznie nie ma wpadek,co sie liczy przy pobycie zwlaszcza z
          malym dzieckiem..
    • ana10011 Re: w styczniu do egiptu z 2,5 letnim dzieckiem 15.11.06, 09:10
      Proszę pamiętać że egipt niesie za sobą ryzyko - zemstę faraona, która często
      przydaża się także małym. Niestety miałam okazję przeżyc fatalny tydzien w
      egipcie właśnie z 2,5 latką. Czytałma forum i mimo że ostrzegali przed zemsta
      ja byłam mądrzejsza i chciałam koniecznie popływać i być tam gdzie ciepło. Nie
      chcę tym co pisze nikogo zniechęcić tylko ostrzec. Jeżeli nie macie innego
      terminu to w styczniu pozostaje tylko egipt lub tunezja. Moje 2,5 dziecko
      dostało zemsty, która skończyła się naszym 3 dniowym pobytem w szpitalu, potem
      dotkneło to męża no i zawsze jest ten któremu nic nie jest i zajmuje się
      chorymi czyli ja, której bardzo odpowiadało jedzenie, picie itp. Ale jezeli
      nawet mi nic nie było to moje dziecko przeżyło to strasznie. Byłam w bardzo
      dobrym 5* hotelu. Jadąc tam trzeba liczyć się z tym, że takie rzeczy mogą nas
      tam spotkać, czego nie życzę nikomu bo tylko ja wiem ile mnie to kosztowało
      kiedy dziecko "lało" się mi na rękach a ja nie wiedziałam co bedzie dalej.
      Podobno to tylko tak strasznie wygląda ale akurat moje dziecko nie reagowało na
      zastrzyki i inne specyfiki także tylko kroplówa wchodziła w grę. Opieka
      lekarska była bardzo dobra anglojęzyczna - ale niestety po tych przeżyciach do
      tej pory nie możemy się otrząsnąć. W 2007 wracamy do Grecji jest super i nie ma
      ryzyka zemsty.Widziałam tam także inne dzieci, które miały takie problemy ale
      akurat moja przeżyla to bardzo silnie. To tyle z mojego doświadczenie uważajcie
      na siebie i swoje dziecko pozd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka