Dodaj do ulubionych

Legoland w Danii

07.05.07, 10:30
wybieram się tam w okolicach Bożego Ciała, a teraz po długim weekendzie jest
pewnie dobry czas, aby zapytać:

- jaki jest Waszym zdaniem najlepszy wiek dla dziecka, żeby tam pojachać?

- ile czasu trzebe zarezerwować? Jeden dzień? Jeden tydzień?

- jakieś inne sugestie i rady?
Obserwuj wątek
    • dagbe Re: Legoland w Danii 08.05.07, 10:53
      Tez chce jechac z mlodszym synem w okolicach Bozego Ciala. Ze starszym bylismy,
      jak mial 6 lat. W zasadzie kazdy wiek jest dobry - tak od 0 do 100 lat wink Sa tam
      atrakcjie odpowiednie dla troche starszych i Swiat Duplo dla mlodszych.
      Jeden dzien to moim zdaniem za malo - tam sa kolejki do atrakcji i po kilka do
      kilkunastu minut trzeba stac w kolejce. Tydzien to jednak zbyt dlugo wink Dwa-trzy
      dni jest akurat.
      Polecam odwiedzic w poblizu Givskud Zoo i Djurs Sommerland.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
    • bylem_tam 7-9 lat, 1 dzień starczy 08.05.07, 12:10
      Pozwolę sobie nie zgodzić się z Dagmarą, że każdy wiek jest dobry. Teoretycznie
      tak, każde dziecko w wieku 0-100 znajdzie tam coś dla siebie. Ale przecież mało
      kto traci niemal dwa tysiące złotych i dwa dni na dojazd w nadziei, że coś się
      znajdzie – za 2 tysiące szukamy nie cosia, ale przynajmniej jednego dnia
      pełnego wspaniałych atrakcji. A jeśli nasze dziecko nie trafimy z wiekiem
      dziecka (dlaczego – poniżej), to drugi raz może nam się już po prostu nie
      chcieć jechać.

      Moim zadniem najlepszy wiek do Legolandu to późne przedszkole/wczesna szkoła,
      czyli jakieś 7-9 lat.

      Mniejsze dzieci nie skorzystają w pełni z kilku powodów. Po pierwsze - i chyba
      najważniejsze – maluchy mają ograniczoną, za przeproszeniem, pojemność
      emocjonalną. Z powodu wielkiego natłoku wrażeń po 3-4 godzinach oklapną i
      zaczną marudzić, albo zgoła zasną. Po drugie, maluch nie jest w stanie docenić
      wyjątkowości miejsca i wszystkich tych klockowych konstrukcji – potraktuje to
      jako kolejne wesołe miasteczko (którym zresztą faktycznie jest). Po trzecie,
      może być ciężko przekonać go, że klocków się nie dotyka, nie można między nie
      wleźć i zdemontować lub rozbudować – więc płacze i grymasy pewne. Po czwarte, z
      wielu atrakcji dzieci mogą korzystać dopiero przy wzroście 110 cm albo 130 cm.
      Po piąte, dojazd z Polski centralnej do Legolandu autem to ponad 10 godzin, co
      dla mniejszego dziecka może być torturą. Dobra wiadomość jest taka że żadne
      atrakcje nie wymagają od dziecka umiejętności czytania, więc ten problem odpada
      (choć dorośli powinni umieć radzić sobie z prostymi instrukcjami po duńsku,
      angielsku lub niemiecku).

      Z kolei starsze dzieci powoli przestają interesować się klockami, bardziej
      pociągają je zabawki mechaniczne, gry logiczne, strzelanki, przemoc. I dla nich
      znajdzie się oczywiście kilka atrakcji, ale pozostałe będą je nudzić i mogą się
      nawet wstydzić z nich korzystać.

      Zresztą na podstawie własnych obserwacji stwierdzam, że jakieś 60% dzieci
      spotkanych w duńskim Legolandzie mieści się właśnie w określonych wyżej
      granicach wiekowych. Sporo jest młodszych, natomiast bardzo mało starszych.
      Jeśli więc Twoje dziecko ma poniżej 5 lat to zdecydownie poczekaj, jeśli ma 5-6
      lat to możesz rozważyć, jesli ma 7-8 lat to świetny wiek, jeśli ma 9-10 to już
      ostatni dzwonek, a jeśli ma 11 i więcej to masz problem z głowy.

      Jeśli chodzi o czas, jaki należy sobie zarezerwować na Legoland, to moim
      zdaniem od biedy 1 dzień starczy. W okresach wiosenno-jesiennych (jak teraz) LL
      czynny jest 8 godzin (choć większość atrakcji tylko 7 godzin), latem dłużej.
      Jeśli stawimy się odpowiednio wcześnie i wejdziemy na punkt, to powinniśmy
      zaliczyć 80% tego co trzeba, może nawet wszystko. Jeśli więc bardzo kochacie
      swoje dziecko to można przyjść nastepnego dnia na pozostałe 20% plus powtórka
      tego co się najbardziej podobało, ale nie wyobrażam sobie, co można tam robić w
      więcej niż 2 dni – zwłaszcza dorośli będą mieli serdecznie dość. Być może w
      sezonie letnim nie da się zobaczyć tych 80% w jeden dzień, a to z powodu
      kolejek do większych atrakcji (w zeszłym tygodniu w dzień roboczy czekałem np
      20 minut na 30-sekundowe miotanie w niby-kosmicznym robocie). Dlatego w okresie
      czerwiec-sierpień radziłbym jednak nastawiać się na 2 dni, inaczej wyjedziemy z
      uczuciem wielkiego niedosytu i nieszczęśliwym dzieciakiem.

      Inne rady? Hm... noclegi w Billund są koszmarnie drogie, więc kto ma auto niech
      szuka spania w promieniu do godziny jazdy. Raczej kiepsko jest z tzw normalnym
      jedzeniem, przeważają fastfoody, więc kto nie lubi niech weźmie prowiant ze
      sobą. Prawie wszystkie atrakcje są pod gołym niebem, więc sprawdźcie prognozę
      pogody oraz upewnijcie się że macie ciepłe ubrania dla dziecka i dla siebie (w
      słoneczne dni nakrycie głowy). Jeśli nastawiacie się na 1 dzień omińcie
      miniatury i walcie od razu do atrakcji z tyłu, zanim się tam zrobią kolejki,
      miniatury obejrzycie potem. To chyba tyle... No, może jeszcze taka rada:
      przygotujcie się mentalnie nie na kaskady atrakcji, ale na to, że 70% czasu
      spędzicie w kolejkach. Tym bardziej, że nasze polskie tzw „zajmowanie miejsca”
      (tzn tata stoi w kolejce, mama z dzieckiem bawią się gdzie indziej i dochodzą w
      ostatniej chwili) może nie działać – międzynarodowe towarzystwo kolejkowe
      potrafi się burzyć.

      wesołej zabawy
      • patapi Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 08.05.07, 18:13
        witam. bardzo jestem wdzięczna za tak wnikliwą odpowiedź - szczere WIELKIE dzięki! pozd (jako czytajaca ten wątek).
      • 565656d Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 09.05.07, 09:05
        jak to 2 tysiące złotych? w internecie widziałem, że bilet jest znacznie tańszy?
        • bylem_tam dlaczego 2 tysiące 09.05.07, 10:17
          napisałem 2 tysiące mając na myśli nie koszt biletu, ale koszt całej rodzinnej
          eskapady do LL.

          paliwo z Polski centralnej do Billund i z powrotem - 700;
          jednodniowy bilet wstępu dla rodziców i dziecka - 300;
          nie obędzie się bez kupna klocków – 200;
          co najmniej jeden nocleg – 300;
          jedzenie, parkingi, autostrady, inne – 300;

          razem masz już 1800.

          Liczyłem oczywiście zgrubnie, każda z tych pozycji może nas kosztować więcej i
          mniej, ale starałem się utrzymać wyobrażonej średniej. Można oczywiście spać w
          aucie, myć się przy pompie, jeść tylko własny prowiant – wtedy zejdziesz do
          1000 złotych. Można też spać dwie noce w hotelach, kupić większe klocki, kupić
          bilet na 2 dni, jeść w restauracjach etc – wtedy zapłacisz i 3000 złotych.

          W sumie nie da się ukryć, że taka impreza jest jednak, jak na polskie warunki,
          raczej droga. Bilet jeszcze można przeżyć, ale długa droga oznacza wysoki koszt
          paliwa i noclegu – bez którego raczej trudno się obejść. Co prawda w zeszłym
          tygodniu na parkingu pod LL, jakoś tak około 18-tej, zgadałem się z polska
          rodziną wsiadającą do auta. Zapytałem gdzie znaleźli nocleg – a oni że nigdzie,
          bo właśnie wracają do Szczecina i mają nadzieję spędzić noc już we własnych
          łóżkach. No, ale na to trzeba mieszkać w Szczecinie, mieście z którego krócej
          jedzie się do Amsterdamu niż do Warszawy. Ja ze stolycy do Billund jechałem
          zdaje się 11 godzin, stając po drodze na sikanie i papu tylko 2 razy,
          szczęśliwie unikając korków na granicy, pod Berlinem i Hamburgiem oraz w
          Niemczech jadąc momentami bardzo szybko.

          Zważywszy powyższe, faktycznie niezłym pomysłem może być wypad do LL z
          wakacyjnego pobytu nad polskim morzem, albo po prostu zahaczenie o LL podczas
          jakiejś większej podróży po Europie.

          Swoją drogą w zeszłym tygodniu w LL było mnóstwo Polaków, więc widocznie
          finansowo nie jest z nami tak źle (albo mamy hopla na punkcie własnych dzieci).
          • jusytka Re: dlaczego 2 tysiące 10.05.07, 08:44
            Nie sposób nie przyznać ci racji. Dodam jeszcze, ze sama byłam mocno zaskoczona
            jak przyjechała do nas kuzynka z 5-latkiem z zamiarem odwiedzenia Legolandu, ale
            odradziła jej to pracownica Biura Turystycznego, co nie leżało przecież w jej
            interesie. Argumenty padły podobne do twoich.
      • jusytka 2000 zł za Legoland? Bez przesady !!!! 09.05.07, 09:36
        Można pojechać sobie w wakacje nad morze i zrobić sobie "wypad" do Legolandu za
        ok. 270 zł www.fregata.pl/index.php?display=one_rec&id_one=8#
        • jusytka Re: 2000 zł za Legoland? Bez przesady !!!! 09.05.07, 09:42
          Dodam, że jedzie się tam tzw. "sypialnym" autokarem, gdzie fotele się rozkładają
          i mozna spać - w ten sposób mozna zaoszczędzić na koszmarnie drogich noclegach w
          Danii smile
      • dagbe Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 10.05.07, 13:50
        Ja sie akurat doskonale bawilam w Legolandzie a mialam grubo powyzej 9 lat wink
        Mysle, ze jest to kwestia indywidualna.
        Owszem, zbudowanych figurek rozwalac nie wolno ale jest ogromna sala z klockami
        (zadaszona - tam przeczekalismy deszcz), gdzie mozna rozwalac i budowac do woli.
        nie orientowalam sie w kwestii noclegow w samym Billund, bo my akurat
        mieszkalismy na kempingu okolo 40 km od parku. To byl nasz pierwszy przystanek
        wycieczki pt. "Parki rozrywki w Danii".
        Nie trzeba koniecznie zaliczac wszystkiego, bo krainy sa podzielone mniej wiecej
        wiekowo-tematycznie - dla mlodszych dzieci jest Swiat Duplo a dla tych starszych
        np. Warsztaty MindStorm, ktore serdecznie polecam. Oczywiscie wiek 7-9 lat jest
        najbardziej uniwersalny, ale moj 13-latek rowniez chce z nami jechac do
        Legolandu mimo, ze juz byl wink

        Zwiedzilismy prawie wszystkie parki rozrywki w Danii i zdecydowanie lepszym od
        Legolandu jest np. Djurs Sommerland. Ale Legoland trzeba odwiedzic, tak jak
        piramidy i Sfinksa w Egipcie wink

        Pozdrawiam,
        Dagmara
        • 565656d Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 10.05.07, 14:40
          dagbe, serdecznie dziękuję Ci za uwagi i sugestie, niemniej bardziej niż Twoje
          opinia („każdy będzie się świetnie bawił”wink więcej przekonująca wydaje mi się ta
          druga („jest wiek mniej i bardziej odpowiedni”wink. Jak słusznie napisano w tym
          wątku, prawdopodobnie będę w LegoLandzie tylko raz w życiu. Raczej się nie
          zdarzy, że przyjadę raz do LegoLandu na Duploland, potem przyjadę drugi raz na
          Legoredo, Piratland i Kinght’s Kingdom, a potem może jeszcze raz na MindStorm.
          Być może ktoś kto mieszka przy zachodniej granicy albo wręcz w Niemczech
          północnych czy w Danii może sobie na to pozwolić, ale ja niestety nie.
          Wolałbym, jak się to mówi – raz a dobrze. Oczywiście zgadzam się z Tobą
          całkowicie, że kwestia zabawy w LegoLandzie to sprawa indywidualna, jeden
          będzie snuł się przez cały dzień, a inny wspaniale się bawił. Jeśli jednak
          rzecz podsumować w ten sposób, to żadne rady ani sugestie nie mają sensu i
          nawet nie warto o nie prosić – bo przecież każdy odbiera rzecz inaczej.
          Dlatego, jako człowiek przeciętny, staram się wyobrazić sobie opinię
          większości. I przeglądając strony z atrakcjami LegoLandu widzę teraz, że typowy
          trzynastolatek będzie się tam nudził, a zamiast klockami zainteresuje się
          raczej pannicą, która je sprzedaje. Ale naturalnie, jak słusznie napisałaś, są
          dorośli którzy nawet buszując cały dzień między klockami będą mieć ubaw po
          pachy. Ja niestety do nich się zdecydowanie nie zaliczam i całość traktuję
          raczej w kategoriach poświęcania się dla dziecka. Mam nadzieję, że przynajmniej
          wolno tam palić.

          pozdrowienia i dzięki
          • dagbe Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 11.05.07, 11:03
            Jesli traktujesz wyjazd do Legolandu w kategorii poswiecania sie dla dziecka, to
            moze lepiej wyslac go tam z kims z rodziny lub znajomych, kto lubi takie
            atrakcje i tez sie bedzie dobrze bawil?
            U mnie bylo inaczej - to ja odkad pamietam, marzylam o wyprawie do tego miejsca.
            Faktycznie wiec moje rady nie beda dla Ciebie adekwatne.
            Nadal uwazam, ze w kazdym wieku mozna sie tam dobrze bawic. Ja bym to ujela
            raczej, ze jest wiek bardziej i mniej uniwersalny.

            Palic tam wolno, niestety...

            Pozdrawiam,
            Dagmara
            • 565656d Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 11.05.07, 11:48
              niestety, nie mam z kim wysłać swojej dziewczynki. Wszyscy moi dorośli znajomi
              przestali się bawić klockami jak mieli 10-15 lat.

              Poza tym chcę z nią jechać, bo uważam że jak ja w ramach wychowania zmuszam ją
              do wielu rzeczy, to mogę też zmusić się do czegoś dla niej. Moim zdaniem
              dziecko ma prawo oczekiwać od swoich rodziców, że czasem dostosują się i do
              niego. Na tym polega życie rodzinne, którego nie chcę cedować na znajomych czy
              wujków.
              • m_sl Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 11.05.07, 22:07
                Szukam noclegu (campingu lub niedrogiego pensjonatu) w okolicach Legolandu. Czy
                moglibyście dać jakieś linki?
        • plepla mój 12-latek też chętny na potwórkę 10.05.07, 14:47
          Za pierwszym razem byliśmy ja syn miał 7 lat (dagbe - dzięki za ówczesne wskazówkismile ) Tego lata wybieramy się poraz drugi - córka 6 lat i wspomniany 12-latek, który to właśnie sam wpadł na pomysł aby pokazać siostrze LL i samemu dobrze się przy tym bawić. Planujemy wyjazd do Dani na tydzień w tym 1-2 dni w LL. Noclegi zarezerwowaliśmy już, przez net,na wsi w pobliżu Bilund. Polecam również ZOO Safari. W Djurs Sommerland nie byliśmy, wybieramy się tym razem.
        • plepla Re: 7-9 lat, 1 dzień starczy 05.07.07, 16:04
          Daga, a byłaś może w Syd Sommerland? To po drodzez Polski do Billund ... Myślałam też o polecanym przez ciebie Djurs ale to 1710 km od Billundu "w górę"
    • 565656d dziękuję wszystkim za info [n/t] 10.05.07, 12:20
      • 565656d zapomniałem dopisać 10.05.07, 12:28
        na podstawie Waszych uwag postanowiłem odpuścić sobie wyjazd na Boże Ciało -
        głównie obawiając się tych kolejek, które pewnie już się wtedy zaczną.

        Poczekam do wielkiej majówki w przyszłym roku, moja dziewczynka będzie bardziej
        pasowała wiekowo i może załapiemy się jeszcze na kwiecień, przed sezonem.

        jeszcze raz dzięki wszystkim
        • bomaki Legoland 07.06.07, 11:23
          Kiedy mają wakacje w Danii? Zastanawiam się czy lepiej pojechać końcem lipca
          czy w pierwszej połowie sierpnia bo akurat przez ten czas będziemy w
          Kopenhadze. A może ktos orientuje się ile jest km z Kopenhagi do Billund?
          Zastanawiam się też nad wypadem do miasteczka Astrid Lindgren w Szwecji...
          • denia71 Re: Legoland 06.07.07, 21:30
            Odległość z Kopenhagi do Billund wynosi około 270 km.

            www.uk.map24.com/
          • ewkka72 Re: Legoland 07.07.07, 14:34
            w szwecji wiekszosc ludzi ma wakacje w lipcu, wiec wtedy moze byc sporo szwedow
            w legolandii... chyba jednak sierpien lepszy...

            my jednak wybieramy sie w polowie lipca (z 6-latkiem) - tak nam akurat wychodzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka