helena474 Re: Łeba-fajne knajpki? 15.06.07, 10:28 uuups kliknęłam Wybieramy się do Łeby z naszą dwójka pędraków - 5 i 1,5 . Znacie jakieś godne polecenia knajpki obiadowe - tak żeby zmieścić się w 50 PLN za 2-3 porcje i najlepiej żeby mieli fotelik dla dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
ona10001 Re: Łeba-fajne knajpki? 15.06.07, 11:13 ja jezdze co roku do łeby i w tym roku również tylko,że z maluszkiem,który będzie miał wtedy 4 miesiące.knajpek jest dużo i tanie obiadki domowe,znajdziesz napewno bez problemów.My mamy swoje ulubione miejsce,ale nie znam ani ulicy,ani nie umiem Ci za bardzo wytłumaczyc,ale na pewno cos sami znajdziecie,bo jest wiele ciekawych miejsc i wcale nie drogo!miłych wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: Łeba-fajne knajpki? 15.06.07, 14:43 Na Turystycznej idac w stronę morza. 3 albo 4 knajpka od poczatku czyli od mostku. Obok jest chyba knajpka "obiady jak u mamy" czy cos takiego i obok idac w strne morza jest bardzo smaczne jedzenie. Naturalnie podane - czyli dziecko zje ze smakiem. Pyszne smazone ryby zupki domowe itp. Odpowiedz Link Zgłoś
helena474 Re: Łeba-fajne knajpki? 16.06.07, 22:09 No to jestem spokojna. Wygląda na to, że mi gary nie grożą. Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
paulina685 Re: Łeba-fajne knajpki? 15.06.07, 15:38 A ja znam super smażalnię ryb. Myślę, że jest to najlepsza smażalnia na wybrzeżu. Nie znam adresu, ale jest ona położona przy wpływaniu do portu, mały domeczek na nadbrzeżu do tego mały bardzo bardzo zadbany i pełne kwiatów ogródek. Właścicielka, jak dobrze pamiętam, ma obciętą jedną dłoń. Wybór ryb olbrzymi, super świeże. Nie jestem wielką fanką ryb, ale tam się zajadam i moje małe dzieci też. Krzesełek dla dzieci nie ma, ale nie trzeba. Dla ryby tam zjedzonej juz kilka razy zdarzało nam się jechać do Leby specjalnie z innych miesjcowości nadmorskich. Odpowiedz Link Zgłoś
assisi Re: Łeba-fajne knajpki? 18.08.07, 21:53 W Łebie są 2 miejsca, które radzę omijać szerokim łukiem. 1) Tawerna rybacka prz ul. Wybrzeże - po skonsumowanej tam rybce - sola- cała rodzina dostała sensacji następnego dnia. 2) Chata rybacka u zbiegu ulic Abrahama i Wróblewskiego. Mintaj, który został tam podany w żaden sposób nie przypominał ryby - wyglądał jak stos wiór. Natomiast dobrą rybkę jedliśmy w "Domu ryby" na plaży oraz w smażalni przy ul. Abrahama, pod koniec tej ulicy. Charakterystyczną cechą tego miejsca jest zadbany ogród i coś w rodzaju fontanny. Odpowiedz Link Zgłoś